rybie głowy na zupe Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Z jakich ryb można wykorzystac głowy na rosół?Ja jedynie wykorzystuje z łososia,ale moze i inne się nadają??
    • Napewno karpia, ale wydaje mi się, że wszystkich ryb.
      --
      Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
      • z wszystkich ryb, ktorych mieso jemy


        --
        Belgia od kuchni
      • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 18:32
        na zupę rybną nadają się wszystkie głowy, z których usunięto skrzela i oczy.Te pierwsze dają mętne farfoclowate zabarwienie wywaru,oczy natomiast są gorzkie. Nadto na zupę nadają się kręgosłupy (jako odpad z filetowania),płetwy,a także wszelaka rybna drobnica, po usunieciu łuski, oczu , skrzel i wypatroszeniu.
        Odradzam mieszanie gatunków morskich ze słodkowodnymi. Dla mnie ryby morskie mają posmak tranowaty.
        • Jako osoba "napedzana" rybami morskimi nigdy nie zauwazylam ich 'tranowatosci".
          Niektore (makrela) maja swoisty zapach i posmak, ale akurat taka ich kulinarna uroda i zaleta zreszta w sensie dietetycznym. Ta tlusta a nawet arcytlusta rybka to istna "kopalnia" wszystkich jakze dobroczynnych "omega"i ten zapaszek mozna jej wybaczyc , zreszta akurat glow makreli nie dodaje sie do bulionow rybnych, jest to ryba do smazenia, pieczenia lub grillowania par excellence.
          • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 20:01
            no tak już mam. W Bałtyku makrela jest okresowym gosciem i to tylko jak wiatry ją zagnają.Wszelkie kombinacje dorsza,flądry czy sledzia ciut mnie odrzucają w zupie rybnej.Ale podkreślam-mnie, bo ludy nadbałtyckie ryby bałtyckie w takiej postaci spożywają.
            Makrela jest owszem-fajna,ale na makreli można sie poślizgnąć.Szczególnie ostrożnie do tej ryby powinni podchodzić alergicy uczuleni na histaminę. To zwierzatko jest jej pełne.



            • Gość: miki202 IP: *.limes.com.pl 29.10.10, 20:10
              Też nie mieszam. Z morskich zupy nie robię, bo nie lubię, ale np. gulasz z dorsza jest jej dość bliski, Nie ma to jak zupa z różnorodnego drobiazgu. Łby jak najbardziej - karpia, szczupaka, lina itede. Oj.
            • No, teraz latwiej mi zrozumiec, skoro piszesz o Baltyku.
              Rzeczywiscie trudno w nim o makrele (na szczescie dla alergikow nadbaltyckich :D)
              Ja czasem natomiast tesknie za sledziem w wydaniu baltyckim tzn takim, jaakiego pamietam sprzed moich lat nadatlantyckich - solonym z beczki , "w skorze wlasnej" (ktorej sie go pozbawialo dopiero w domu) w miejsce banalnego wedzonego i korzennego fileta "prosto ze zgrzewki".Albo za takim "zielonym" tzn swiezym (albo "prawie") smazonym.
              Oj, mial ci on zapaszek mogacy smialo konkurowac z makrelowym.
              A jaki byl pyszny po zamarynowaniu.....mmmmm....
              No, ale jednak lebki sledziowe sie wyrzucalo :( chyba, ze ktos mial zlecona diete wspomagajaca pamiec) (to oczywiscie zart) :P
              • Zle przeczytalas tytul , albo kiepsko gotujesz feline
              • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 21:25
                Muszę wyprowadzic Cie z błędu. To co kupowało się lata temu to nie był sledź baltycki,ale z Morza Północnego lub Północnego Atlantyku. Śledź bałtycki jest drobniejszy,mniej tłusty.Matiasa i piklinga,takiego z prawdziwego zdarzenia z niego nie zrobisz.
                U nas były tzw śledzie zielone,które smaczne były w okresie zimowym i przed tarłem. Po tarle śledzie te stawały sie łykowate i dopiero na zimę i tarło wiosenne gromadziły zapasy tłuszczu. W latach gdy sledzia beczkowego u nas nie brakowało bałtycki śledż łowiony w okresie letnim szedł na pola jako nawóz,albo jako pasza dla lisiarzy i norkarzy,podobnie szprot.Ot,taka ciekawostka świadcząca o głupocie wszystkich-bo przecież kutry musiały łowic okrągły rok.
                Teraz pozostala tylko ręka w nocniku i okresowy krzyk naszych biednych rybaków krzywdzonych przez Unię. Gdy w latach 60tych ubiegłego stulecia kraje europejskie odłowiły z dorsza,śledzia i makreli Morze Połnocne, to restrykcje wprowadzone przez Norwegię i Wielką Brytanię do dzisiaj nie doprowadziły tego akwenu do poprzedniej rybnej zasobności.Bałtyk takich szans nigdy nie bedzie miał-za dużo zachłanności,głupoty,sobiepaństwa w rybackiej braci krajów nadbaltyckich,szczególnie tych z południa.Nam się wydaje,że Bałtyk to studnia bez dna
          • makrela , sledz jest za tlusty do zupy, przynajmniej u nas :-D
          • spokojnie z tymi omega 3, bo wokół nich panują mity. Omega 3 są kwasami bardzo nietrwałymy i po jakimkolwiek gotowaniu, ich nie ma. Jak ktoś chce omega 3 z ryb, to wyłącznie z surowych, ewenutalnie wędzonych, ale na zimno
    • Gość portalu: mela napisał(a):

      Głowy ryb???
      A niedawno te ryby wesoło pluskały wśród innych ryb, w swoim środowisku.
      One niedawno żyły.
      • 333qqq napisał:

        > A niedawno te ryby wesoło pluskały wśród innych ryb, w swoim środowisku.

        Naturalne, swojskie środowisko ryby IMHO to takie, w którym pluskają one wesoło na rozgrzanym oleju posolone, popieprzone w panierce z wesołej mąki krupczatki.

        Choć i dobra zupa ryba nie jest zła.
        --
        "Non serviam"
    • akurat łosoś na zupę się nie nadaje, bo jest za tłusty. Na zupę najlepiej nadają się chude ryby. Jak gotujesz bulion rybny, to dobry bulion po ugotowaniu i wystudzenie powinien stężeć i mieć konsystencję niezbyt twardej galarety.
    • Gość: iga IP: *.251.255.15.threembb.ie 01.11.10, 14:47
      Po połowach makreli (z klifu) robiłam ostatnio zupę rybną. Bulion ugotowałam z 26 głów (bez oczu i skrzeli) z dodatkiem resztek z filetowania 4 ryb - ości, ogony , skórki. Najpierw robiłam bulion, potem wszystko odcedziłam na sicie aby pozostał czysty rosół. Bulion wyszedł wspaniały!! Filety (pokrojone) na koniec gotowania wrzuciłam do zupy. Zapach rybi złagodziłam startym selerem i marchewką. Zupę podałam z makaronem nitki i dużą ilością natki. Jako przypraw użyłam koncentrat pomidorowy, sól, pieprz ŻADNYCH kostek bulionowych. Naprawdę polecam, zupa jest lekkostrawna i pyszna.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.