Dodaj do ulubionych

Jak ugotować jaglaną by nie była gorzka?

30.10.10, 21:14
Pytanie jak w temacie. Płuczę na sitku pod bierzącą wodą, wrzucam na osolony wrzątek (2,5 raza więcej płynu niż kaszy), gotuję na wolnym ogniu, potem dokładam łyżkę masła, jak już jest ugotowana zawijam w koc aby doszła w cieple. I wychodzi gorzka. Co robię nie tak?
A może to kwestia kaszy i jej jakości?
Obserwuj wątek
    • Gość: yśty Re: Jak ugotować jaglaną by nie była gorzka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 21:40
      wysyp ją z woreczka na duży płaski biały talerz i w dobrym świetle poszukaj między kulkami kaszy małych stworzonek. Jesli zobaczysz chociaz jedno(wielkości małego przecinka) wywal całość ptakom za okno. To cholerni producenci sprzedają kaszę zarobaczoną jakimś żyjątkiem.
      Nie ma szansy by kaszę odgoryczyć, a kto wie czego można się przy okazji nabawic.
      Pamiętaj, wystarczy jeden robaczek.
      • Gość: yśty Re: Jak ugotować jaglaną by nie była gorzka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 22:40
        kasza jaglana nie jest gorzka. Płukanie jej nie jest metodą skuteczną na pozbycie się owadów i produktów ich przemiany materii. Na przyszłość prosżę bardzo dokładnie na białym tle obejrzeć porcje za porcją. Te owady są bardzo niewielkie,chowają sie przed światłem. Kaszę trzymam w dużym pojemniku,wchodzi tam około 3 kg kaszy. Kupiłem porcje w dziwnie pakowanych próżniowo woreczkach i uzupelniłem pojemnik. Nigdy nie widziałem wcześniej tak pakowanej kaszy. Gorycz kaszy zobligowała mnie do poszukiwań przyczyny i znalazłem. Całość poszła dla ptaków za oknem. Pojemnik wygotowałem i nigdy juz nie kupię dziwacznie pakowanej kaszy. Był to sklep ze zdrową żywnością.Ta zarobaczona kasza popsuła mi wszystko co było w pojemniku.
    • kozak_k Re: Jak ugotować jaglaną by nie była gorzka? 31.10.10, 21:12
      Yśty czyli gorzkośc kaszy może być spowodowana tym, że jest zarobaczona?

      Nie wiem czy jaglana tak ma, że poprostu jest gorzka, czy ja ją niewłaściwie traktuję. Moja matka gotuje i jej nie jest gorzka, a moja tak. Robię tak samo jak ona i bierzemy od tego samego dostawcy. Mnie niby gorzkość nie przeszkadza, ale dzieciom nie za bardzo to przechodzi przez gardło...
      • Gość: yśty Re: Jak ugotować jaglaną by nie była gorzka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 22:17
        Kaszę jaglaną znam, jem od kilkudziesięciu lat. Nigdy nie była gorzka. Jemy ją pod różnymi postaciami, gotujemy czy pieczemy ją zawsze tak samo. Kaszę i tylko kaszę jadł mój samczyk zeberki, który przeżył na tej kaszy 13 lat,co jest wyczynem dla takiej ptasiej drobiny. Kupowałem ją w różnych miejscach,w tym wiele lat na rynku z worka u handlarki. Potem konekcjonowaną w sklepach. Zawsze była pakowana luźno, przesypywała się w woreczku. Nigdy nie mielismy z nią problemu. Nikt jej nie mył, nie przelewał wrzątkiem-nawet dla celów sanitarno-estetycznych. Gdy kupiłem pakowaną próżniowo niczego nie podejrzewalem. Kasza jak kasza .Dziwnie to wyglądało, ale to nie pierwszy towar pakowany próżniowo więc poszła do pojemnika. Była na górze , więc poszła na pierwszy ogień.
        Ponieważ jemy ją prawie codziennie , w pewnym momencie rodzina zażyczyła sobie płatków owsianych. Ja kaszę jem posoloną, rodzina bez dodatków. Po jakims czasie zrobiłem ponownie kaszę na sniadanie i nie posoliłem sobie. Wówczas stwierdziłem, że jest gorzka. Podzieliłem sią tą opinią z rodziną i wówczas dowiedziałem się,że ona jest "gorzka od pewnego czasu". Wówczas postanowiłem ją dokładnie przebadać- rozsypałem kaszę na płaskich białych półmiskach i na białym tele, w dobrym świetle zobaczyłem te drobniuśkie,żywe przecinki. Zwiewaly od światła, chowając się w kaszy.
        Nie dociekałem co to za stwory i czy to one powoduja zgorzknienie kaszy. Kaszę wywaliłem, pojmnik wygotowałem.
        Teraz grzebałem w internecie szukając przyczyn i ewentualnego powiązania gorzkiej kaszy z robakami. Wszędzie spotykałem się z opisami dobroci tej kaszy,nigdzie nie napisano, że kasza z natury jest gorzka. Spotkałem się jednak z opiniamii niektórych zjadaczy kaszy, że aby usunąć jej gorycz należy ją umyć i przelać wrzątkiem. Spotkałem się również z takim czymś jak proso pastewne i wieloodmianowość prosa. To była dla mnie nowość.
        Ja nie wiem jak smakuje proso pastewne czy proso importowane. Nie wykluczam, że jesli ktoś się na siłę wzbogaca i pakuje towar pośledni by rozprowadzic go w zdrowej żywności, to być może z jakichś powodów pozbawia tą kaszę powietrza w opakowaniach, albo może wprowadza do worków jakieś gazy. I tu rodzi sie pytanie- PO CO? Odpowiedzi na to pytanie nie znalazłem. Albo chodzi o przedłużenie okresu do spożycia albo o wytrucie robactwa, bo ja w tych właśnie opakowaniach znalazłem te robaki. Znalazłem też wypowiedzi, że kasza ta jełczeje. Ja ze zjawiskiem tym nigdy się nie spotkałem,ale u mnie kasza nigdy nie leży miesiącami. Ja nie wiem jak smakuje kasza zjełczała i nie wiem czy takie coś faktycznie istnieje. Może jest takie coś i może efektem tego jest gorzknienie,ale wówczas mycie i przelewanie wrzatkiem byłoby nieskuteczne. Wszystkie te odpowiedzi pochodziły od zjadaczy, nie znalazłem nic naukowego na ten temat . Dla mnie fakt znalezienia w kaszy robaków związał się nierozerwalnie z jej gorzkością i powtarzam- był to jedyny raz, kilkanaście dni temu.
          • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 13:39
            Jem z wyraźną niechęcią,bo znam wiele smakowitszych składników śniadań. Jem "przez rozum".
            Najczęściej z mlekiem,ale rodzina na wilgotno,bez dodatków.Najlepsza kasza jest zapiekana z mięsem. Z karkówki robisz takie wieksze skwary ,lekko je obsmażysz,potem wymieszasz z kaszą(z tym tłuszczem,w którym obsmażałaś). Potem całość w ciepłym piecu( w duchówce) zapiekasz przez kilka godzin.Można to zrobić w piekarniku ale w stosunkowo niskich temperaturach,pod przykryciem. Mówią,że najlepsza w garnku rzymskim,ja jadałem z garnka żeliwnego.
            Teraz mię trochę odrzuciło.(Nie poprawiać)
            Ale generalnie ją lubię.
            Pozdrawiam
              • very.martini Re: witaj 16.11.10, 23:47
                Marciasku, ale jaglanka w wersji śniadaniowej jest bardzo pyszna na słodko, z miodem i suszonymi śliwkami chociażby. Ja mam taką przygotowaną wieczorem i rano odsmażam na maśle. Może nie codziennie, ale zdarza się. Różne rzeczy można dorzucić i przyprawy, co kto lubi.

                16%VOL
                22%VAT
                • marciasek Re: witaj 21.11.10, 22:59
                  Hmmm, taką wersję chętnie spróbuję :) Ugotować wieczorem, rano odsmażyć, powiadasz? A miód i śliwki dodać przy odsmażaniu?
    • kozak_k Re: Jak ugotować jaglaną by nie była gorzka? 15.11.10, 17:28
      Wreszcie dziś kasza jaglana po ugotowaniu nie była gorzka. Kupiłam tym razem w sklepie a nie jak dotąd na targu. Sprawdziłam pod kątem zawartości robactwa i nie było:) Na opakowniu była rada aby opłukać najpierw zimną wodą a potem wrzątkiem i do wrzątku wrzuciłam. Wyszło super:)
    • Gość: Koks kasza jaglana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.14, 13:25
      a ja dodaję ja do pasztetu domowego .Na 5 osób różnego mięsa/może być mielone/skrawki mięsa surowego jak zostają gdy robię inne potrawy mrożę i mam na zaś, troszkę dokupuję i nic się nie zmarnuje . Gdy potrzeba wyjmuję wszystko- mięsa powinno być ok 1kg,mielę wszystko, dodaję 20 dkg wątróbki surowej/też mielę/ i łyżkę majeranku, 1 jajko całe, sól , pieprz, posiekaną natkę pietruszki 1/2 pęczka i zamiast dodawać bułkę -dodaje namoczonej w gorącej wodzie 1 szklankę kaszy jaglanej. Wszystko dokładnie wymieszam i do natłuszczonej foremki na cwibak/wąskiej i podłużnej/ wkładam do piekarnika na 180 st.C. na 50 minut. Pasztet pycha do chleba na kanapki lub po porcji z gorącym sosem na obiad z ziemniakami lub ryżem , albo kaszą gryczaną. Spróbujcie-smacznego.
    • atrakcyjny.leon Re: Jak ugotować jaglaną by nie była gorzka? 13.03.14, 12:30
      Można podczas gotowania do kaszy dodać ok. 1 łyżeczki nasion lnu (siemie lniane), wtedy nie będzie gorzka.

      --
      Dlaczego nie zacząć jednoznacznie uważać ludzkiej wrażliwości na zabijanie, jako oznaki moralnej ewolucji i wzrastania świadomości? Przestań popierać krzywdzenie, przestań jeść mięso, przejdź na weganizm :)
    • majkamal Re: Jak ugotować jaglaną by nie była gorzka? 17.04.16, 14:10
      dzień wcześniej płuczę pod wodą a następnie zalewam mlekiem w którym kasza jaglana jest około 12 godzin, następnego dnia wylewam mleko płuczę pod bieżącą wodą i zalewam wodą troszkę więcej niż jest kaszy - gotuję ok 25 minut zawijam w ręcznik garnek i kładę w pościel na nie mniej niż 30 minut -0 wychodzi ok

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka