groch łuskany, moczyć? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • jak w temacie, czy taki pomarańczowy groch,połówki należy moczyć przed ugotowaniem grochówki?czy można wrzucić tak jak jest do wody?
    • baba06

      po twoim opisie,nie
    • moczenie łuskanego grochu nie jest niezbędne, ugotuje się i bez tego, ale trwa to dłużej i zdarza się, że ugotuje się nierówno - czyli dla spokojności lepiej namoczyć ;)
    • ja moczę i to całą noc, później gotuję ok 1,5 godziny i jest dobry, spokojnie zachowuje kształt

      --
      Co masz zrobić jutro zrób pojutrze, a będziesz miał dwa dni wolnego.
      • Jak to możliwe Vandikio? Ja moczę zaledwie godzinę, potem gotuję mniej więcej tyle co Ty (a może nawet krócej), po tym czasie mam pyszną zupę, ale grochu w całości już nie uświadczysz - całkowicie rozgotowany.
        --
        "Nawet jeśli pytanie jest poważne i nauka nie potrafi na nie odpowiedzieć, to wcale nie oznacza, że odpowiedź zna religia."
        R. Dawkins
      • vandikia napisała:

        > ja moczę i to całą noc, później gotuję ok 1,5 godziny i jest dobry, spokojnie z
        > achowuje kształt

        To chyba jakiś specjalny pancerny groch masz :)
        Wczoraj gotowałam grochówkę - groch zalałam gorącą wodą, postał pod przykryciem ze 20 minut, potem gotował się nie dłużej niż godzinę - większość ziaren się rozpadła.
        • Gość: aqua48 IP: 77.236.26.* 17.11.10, 14:45
          Ja zawsze moczę przez noc, groch i fasolkę drobną, w grochówce rozpadnięte ziarna to akurat nie problem. Fasolka mi się nie rozpada. Jak chcę całe groszki to gotuję mrożony. Soczewicę też moczę, przynajmniej godzinę, choć tu nie o łatwość gotowania chodzi, tylko o strawność. Strączkowe suche, nie moczone są ciężej strawne.
        • nie, normalny, groch połówki :) i wiem, że mnie pamięć nie zawodzi, bo przez ostatnie 2 dni jelismy grochówkę :)
          zalewam zimną wodą, przykrywam talerzykiem i wstawiam na noc do lodówki, następnego dnia wstawiam na minimalny gaz i się tak na najmniejszym palniku gotuje w malym garnku
          w drugim garnku przygotowuję wywar i wszystko co potrzebne i łączę na koniec z grochem

          sezon jesienny sprzyja gotowaniu cięższych zup, więc następnym razem mogę pokazać taki ugotowany z bliska, przyznam że on dla mie jest nawet ciut za twardy - tzn. nie lubię w całości i sobie miksuję, a mąż je niemiksowany

          --
          Co masz zrobić jutro zrób pojutrze, a będziesz miał dwa dni wolnego.
    • Ja grochu łuskanego nigdy nie mocze. Zupe gotuje okolo godziny i zawsze wychodzi super.
      Tylko groch caly zostawiam na noc, generalnie na opakowaniu grochu pisze jak z nim postepowac:)
    • bedzie smaczniejszy i nie bedzie mial skutkow ubocznych
      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • Gość: Bydgoszcz IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.14, 20:04
      Zależy to od rodzaju grochu. Najbardziej popularny w Polsce groch żółty jest wbrew pozorom dość łatwo ugotować. Jeśli jest łuskany, a nie chcemy, aby się rozpadł, nie polecam jego wcześniejszego namaczania. Natomiast cieciorka (inaczej groch arabski) to groch dość twardy – trzeba go długo gotować. Dlatego dobrym sposobem jest jego wcześniejsze namoczenie w zimnej wodzie. Wystarczy zalać go na noc, a rano groch będzie już na wpół rozklejony, co skróci jego czas gotowania nawet o połowę. Pozdrawiam ;*

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.