27.11.10, 15:33
Mam dość nietypową prośbę, powiedzmy badawczą. Jestem studentką socjologii (i jednocześnie miłośniczką forum kuchnia, ograniczam się jednak do czytania) i w ramach kursu antropologia jedzenia przygotowujemy projekt dotyczący bigosu (wybranego jako tradycyjna polska potrawa). Pomyślałam, że byłoby ciekawe zapytać uczestników forum o ich zwyczaje związane z bigosem. Interesują mnie takie kwestie jak:
- czy bigos to potrawa codzienna czy świąteczna
- czy robi się go na jakieś szczególne okazje (imprezy, Święta, Nowy Raok, śluby itd.), czy łączy się z jakimiś wydarzeniami
- czy jest jakiś konkretny, ustalony sposób robienia bigosu, jakie składniki są najważniejsze, bez czego nie można się obejść
- czy jadacie bigos poza domem (np. w restauracjach, barach) czy tylko w domu (przygotowany przez siebie, ew. rodzinę czy znajomych)
- czy bigos jest robiony często czy rzadko, czy jest lubiany czy nie
- czy ważne jest to, że bigos to tradycyjna polska potrawa
- co sądzicie o bigosie wegetariańskim - czy taka potrawa może być w ogóle nazywana bigosem?
Gdyby ktoś miał czas i ochotę odpowiedzieć na którekolwiek pytanie, będę bardzo wdzęczna. Zainteresowanym mogę później zaprezentować efekty (projekt jest robiony wspólnie przez całą grupę, każdy dokłada jakąś część). Z mozołem przeglądam też archiwa forum, ale zależy mi też na odpowiedzi na postawione pytania.
Z góry dziękuję za pomoc.
Edytor zaawansowany
  • vandikia 27.11.10, 16:02
    - bigos kojarzy mi się z późną jesienią - zimą, to potrawa którą sie fajnie robi gdy śnieg za oknem i mróz, raczej świąteczna
    - raczej robię go na okazje a nie na zwykły obiad
    - przede wszystkim długi, kilkudniowy czas gotowania - taki rytuał. Kapusta, dużo mięsa, grzyby suszone i czerwone wino to moje podstawy bez których ani rusz. Dodatki to zioła, kiełbasa, suszone śliwki, cebula - mogą być albo nie.
    - w restauracjach , barach czy na imprezach typu wesele nie ruszyłabym bigosu, bo zdaję sobie sprawę z tego, że jest to dobry sposób na utylizację resztek
    - rzadko ze względu na długi czas przygotowywania ale bardzo lubiany
    - niespecjalnie ma dla mnie znaczenie, że jest to tradycyjna polska potrawa
    - nie ma wg mnie bigosu wegetariańskiego, może być kapusta duszona z dodatkami ale nazwa "bigos" zarezerwowana jest dla kapusty z mięsem
    --
    Co masz zrobić jutro zrób pojutrze, a będziesz miał dwa dni wolnego.
  • jacek1f 27.11.10, 16:13
    - czy bigos to ... - swiateczna i na specjalne okazje.
    - czy robi się go n... - tak, jw. na Nowy Rok, na imprezy wieloosobowe...
    - czy jest jakiś konkretny - kapusta i miesa i duzo czau, wino, grzyby sliwki...
    - czy jadacie bigos poza - u znajomych zjem, gdzie iindziej nie.
    - czy bigos jest robiony - rzadko jw. i lubiany
    - czy ważne jest t... - nie, choc milo opowiadac o tym innym nacjom;
    - co sądzicie o bigosie wegetariańskim - nie ma czegos takiego! Jak i domu kultury MO i demokracji socjalistycznej:-)
  • martynqa 27.11.10, 22:47
    Jacku, dziękuję za wypowiedź, ale dlaczego uważasz, że pytania są nie za dobre? Chętnie przyjmę konstruktywną krytykę :)
  • very.martini 27.11.10, 16:13
    > - czy bigos to potrawa codzienna czy świąteczna

    Ewentualnie poświąteczna. ale u mnie w domu na żadne Święta nie było bigosu, względnie na jakieś okazje towarzyskie. albo Mamusia mnie, rozpieszczonemu dziecku, po Świętach robiła na bogato, z różnych skrawków i zaopatrywała na drogę do dalekiego miasta, żebym z głodu nie skonała na kanapkach z serkiem topionym na obiad, chociaż przez te kilka dni:)

    > - czy robi się go na jakieś szczególne okazje (imprezy, Święta, Nowy Raok, ślub
    > y itd.), czy łączy się z jakimiś wydarzeniami -
    jw. Mnie się kojarzy z imprezami nieogólnonarodowymi.

    > - czy jest jakiś konkretny, ustalony sposób robienia bigosu, jakie składniki są
    > najważniejsze, bez czego nie można się obejść -
    nooo, kapusta, mięso (sporo i różne), przyprawy koniecznie, trochę wina. Bez długiego gotowania i wielokrotnego odgrzewania nie może się obejść.

    > - czy jadacie bigos poza domem (np. w restauracjach, barach) czy tylko w domu (
    > przygotowany przez siebie, ew. rodzinę czy znajomych)

    żanych pozadomowych, a już na pewno nie z mrożonki, pfu.

    > - czy bigos jest robiony często czy rzadko, czy jest lubiany czy nie

    ja robię rzadko, bo znalazłam fantastyczny przepis dla beskidzkich niedźwiedzi tu, na Forum, lepszego w życiu nie jadłam, ale jest on trochę pracochłonny. Bywa prezentem dla znajomych, którzy zapraszają mnie na jakieś imprezy - zawsze pytam, czy sobie życzą, jeszcze nikt jakoś nie odmówił, goście są zadowoleni.

    > - czy ważne jest to, że bigos to tradycyjna polska potrawa

    Dla mnie nie.

    > - co sądzicie o bigosie wegetariańskim - czy taka potrawa może być w ogóle nazy> wana bigosem?

    To sądzę, co o schabowym sojowym - albo schab, albo soja. Samo danie bardzo chętnie, kapusta z grzybami, cebulą, jałowcem, kminkiem i czym tam jeszcze, ale bigosem tego nie nazywam.


    16%VOL
    22%VAT
  • qubraq 27.11.10, 16:40
    martynqa napisała:

    > Mam dość nietypową prośbę,

    napiszę co sam mysle o bigosie:

    > - czy bigos to potrawa codzienna czy świąteczna - RACZEJ POSPOLITA;
    > - czy robi się go na jakieś szczególne okazje (imprezy, Święta, Nowy Rok, śluby itd.), czy
    > łączy się z jakimiś wydarzeniami - NIEKONIECZNIE CHOC TO DOBRA OKAZJA NA TAKI PRZYSMAK;
    > - czy jest jakiś konkretny, ustalony sposób robienia bigosu - KAŻDY GO ROBI PO SWOJEMU;
    > jakie składniki są najważniejsze, bez czego nie można się obejść - KAPUSTA I PRZYPRAWY
    NO I MIĘSO OCZYWIŚCIE BO TO BIGOS A NIE KAPUSTA Z GRZYBAMI NP. :-)
    > - czy jadacie bigos poza domem (np. w restauracjach, barach) czy tylko w domu (
    > przygotowany przez siebie, ew. rodzinę czy znajomych) - TYLKO W DOMU LUB W RODZINIE;
    > - czy bigos jest robiony często czy rzadko, czy jest lubiany czy nie, - OD CZASU DO CZASU; JA LUBIE MOJ BIGOS I MOI GOSCIE TEZ CHOĆ WOLĄ MOJA KAPUSTĘ Z GRZYBAMI ;-)
    > - czy ważne jest to, że bigos to tradycyjna polska potrawa - DLA MNIE NIESPECJALNIE;
    > - co sądzicie o bigosie wegetariańskim - czy taka potrawa może być w ogóle nazy
    > wana bigosem? - NIE;
    > Z góry dziękuję za pomoc.

    Cieszę sie jeśli mogłem pomóc :-)
  • smutas13 27.11.10, 17:36
    martynqa napisała:

    > - czy bigos to potrawa codzienna czy świąteczna
    codzienna

    > - czy robi się go na jakieś szczególne okazje (imprezy, Święta, Nowy Raok, ślub
    > y itd.), czy łączy się z jakimiś wydarzeniami
    nie

    > - czy jest jakiś konkretny, ustalony sposób robienia bigosu, jakie składniki są
    > najważniejsze, bez czego nie można się obejść
    kapusta kiszona, biała- słodka - gotowana osobno, dodana później, mięsa tyle, ile kapusty-
    - w kg. suszone grzyby, przyprawy, trochę przecieru pomidorowego

    > - czy jadacie bigos poza domem (np. w restauracjach, barach) czy tylko w domu (
    > przygotowany przez siebie, ew. rodzinę czy znajomych)
    tylko w domu lub u rodziny, znajomych

    > - czy bigos jest robiony często czy rzadko, czy jest lubiany czy nie
    bardzo lubiany, rzadko gotowany

    > - czy ważne jest to, że bigos to tradycyjna polska potrawa
    niekoniecznie

    > - co sądzicie o bigosie wegetariańskim - czy taka potrawa może być w ogóle nazy
    > wana bigosem?
    nie

  • buttergirl 27.11.10, 18:02
    smutas13 napisała:
    > kapusta kiszona, biała- słodka - gotowana osobno, dodana później, mięsa tyle, i
    > le kapusty-
    > - w kg. suszone grzyby, przyprawy, trochę przecieru pomidorowego

    Też robię z mieszanej kapusty a to chyba mniej popularna wersja.
    Ostatnio na trzy osoby rozmawiające o bigosie, jedna robi tylko ze słodkiej, druga tylko z kwaśnej i trzecia, czyli ja, z obu. :)
    Ale nie rozumiem po co słodka gotujesz osobno?
    Ja wpierw kiszoną a potem jak się podgotuje dorzucam poszatkowaną słodką. i Potem już razem dochodzą.
  • smutas13 27.11.10, 20:50
    buttergirl napisała:

    > Ale nie rozumiem po co słodka gotujesz osobno?
    > Ja wpierw kiszoną a potem jak się podgotuje dorzucam poszatkowaną słodką. i Pot
    > em już razem dochodzą.

    Z obawy, że w kwaśnym środowisku, kapusta słodka może się dłużej gotować.
    (przepis z Kuchni Polskiej, też zaleca słodką kapustę gotować osobno - weszło mi w krew i zawsze tak robię)
    To tak samo, kiedy gotuję kapuśniak: ziemniaki i inne warzywa gotuję osobno na kości lub nie, a kapustę duszę osobno - później łączę wszystko razem.
  • geo3 27.11.10, 18:25
    Bigos zdecydowanie zwykła potrawą, jak ktoś ma ochotę to sobie robi.
    Podstawą jest kapusta, żeberka, boczek, kiełbacha wędzona, suszone grzybki, wedzone śliwki, czerwone wino itd.
    Nie jem innego bigosu niż domowego.
    Bigos nie zwraca uwagi czy jest polski, ukraiński czy żydowski ;p
    Co to bigos wegetariański ? ;/
    --
    "Monotonia cichego życia pobudza umysł do twórczości." [A.E]

    "Słowa ograniczają, czasami milczenie bywa wymowniejsze i zawiera w sobie więcej treści." [T.P]
  • krzysztofsf 27.11.10, 21:12
    > Co to bigos wegetariański ? ;/

    Cos takiego jak wodka bezalkoholowa
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • eeela 27.11.10, 22:10
    Jestem studentką socjologii (i j
    > ednocześnie miłośniczką forum kuchnia, ograniczam się jednak do czytania) i w r
    > amach kursu antropologia jedzenia przygotowujemy projekt dotyczący bigosu (wybr
    > anego jako tradycyjna polska potrawa). Pomyślałam, że byłoby ciekawe zapytać uc
    > zestników forum


    Ale zdajesz sobie sprawę, mam nadzieję, że uczestnicy tego forum nie są grupą reprezentatywną dla ogółu społeczeństwa?


    --
    It is our choices that show what we truly are, far more than our abilities.
  • martynqa 27.11.10, 22:55
    > Ale zdajesz sobie sprawę, mam nadzieję, że uczestnicy tego forum nie są grupą r
    > eprezentatywną dla ogółu społeczeństwa?

    Uspokoję Cię Eeelu: tak, znakomicie zdaję sobie z tego sprawę :). Nasz projekt ma charakter bardziej jakościowy i opiera się na tym, jak tradycyjna polska potrawa, jaką jest bigos, funkcjonuje w bliskim nam kontekstach. Robiłam wywiad na ten temat z moją mamą, ale pomyślałam, że byłoby też ciekawie zadać też kilka pytań na forum. Wasze wypowiedzi (za które zresztą bardzo dziękuję) będą mi raczej służyć jako uzupełnienie czy też tło do tego wywiadu.
  • jacek1f 27.11.10, 23:09
    bardzo IMO, tzn pokrywaja sie i zawieraja czesciowo:-)

  • very.martini 27.11.10, 23:33
    to zapewne jakaś socjosztuczka, sprawdzają Cię:)

    16%VOL
    22%VAT
  • Gość: aqua48 IP: 77.236.26.* 28.11.10, 10:55
    - bigos to potrawa zdecydowanie codzienna, raczej mało wykwintna.
    -ze świętami ma tylko tyle wspólnego, że doskonale zagospodarowuje niezjedzone poświąteczne resztki wędlin, czy mięs.
    - nie można się obejść bez kapusty kiszonej i białej, mięsa, kiełbasy lub wędliny wędzonej. Dla mnie dodatkami są grzyby, suszone śliwki, alkohol (ja dodaję wódkę), liść laurowy, pieprz w kulkach. Sposób przygotowania polega na naprzemiennym podgrzewaniu i ochładzaniu przez kilka dni.
    -Nie jadam poza domem
    -robię rzadko, bo jest ciężkostrawny i pracochłonny, w zasadzie tylko zimą, przy mrozach, na rozgrzewkę.
    -tradycja nie ma znaczenia
    -bigos wegetariański nie istnieje, jako, że podstawowym składnikiem jest mięso
  • eurytka 28.11.10, 11:07
    Ja tam uznaje bigos wegetariański z soją w kawałkach,
    podsmażonych a la bigos (takie gotowe, do kupienia w sklepie)
    ze sliwkami, papryka , nawet soja w całości,
    bo mam jednego wegana w domu.
    Nie uznaje trzymania bigosu przez dwa tygodnie,
    lubię świeży, rozsądnie przygotowany, nie wzdyma, kapusta pół na pół,
    bez przesady z tymi mięchami!
    Nawet na zimno lubię na chleb nałożyć i zjeść jak kanapkę:)
  • Gość: lasagna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 12:43
    Nie ma czegoś takiego, jak bigos wegetariański, podobnie, jak nie ma schabowego z piersi kurczaka, czy chilli con carne bez mięsa (carne).
    Jest kotlet panierowany z kurzego biustu, czy fasolka w sosie pomidorowym. Nawet kapusta duszona z wędzonką, czy kiełbasą nie jest bigosem.
    W polskiej tradycji kulinarnej mamy tak niewiele oryginalnych, polskich dań, że szkoda je postponować, kwalifikując każdy erzatz jako bigos. Przypuszczam, że Japończyk też nie były szczęśliwy, gdybyśmy mu podali śledzia w oleju, nazywając go "sushi", podobnie, jak Węgier w przypadku "leczo" bez papryki, Francuz w przypadku "tarty" na cieście drożdżowym, a Włoch - w przypadku "spaghetti alla bolognese" z sosem zrobionym z koncentratu pomidorowego i bez mielonego mięsa, którym polalibyśmy rozgotowany makaron Babuni.
  • eurytka 29.11.10, 14:16
    W książce wegetariańskiej mam przepis na bigos wegetariański z małą ilością mięsa:)
    Ale jak mam nazwać coś co jest bigosem bez mięsa tylko z soją a la mięso?
    Bo jeden domownik mięsa nie jada?
    --
    Kocham co mam, robię ile mogę.
  • Gość: lasagna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 16:29
    eurytka napisała:

    > W książce wegetariańskiej mam przepis na bigos wegetariański z małą ilością mię
    > sa:)

    To tak, jak przepis na nalewkę z małą ilością alkoholu dla abstynentów. :D
    Na domowy użytek każdy niech sobie nazywa jak chce, ja tylko apeluję o niewrzucanie naszych (i zagranicznych) tradycyjnych dań do jednego wora z namiastkami, czy hybrydami, bo nam już nic z tej spuścizny kulturowej nie zostanie.
    Bigos to je bigos!

    Bigos (Polish pronunciation: [ˈbiɡɔs]) is a traditional stew typical of Polish, Lithuanian, and Belarusian cuisines that many[who?] consider to be the Polish national dish.

    A savory stew of cabbage and meat, there is no standard recipe, as recipes vary considerably from region to region and from family to family. Typical ingredients include white cabbage (sauerkraut, kapusta kiszona in Polish), various cuts of meat and sausages, often whole or puréed tomatoes, honey and mushrooms.
    --------------------------------------
    Le bigos est un ragoût traditionnel de la cuisine polonaise et lituanienne. Il est considéré comme le plat national polonais.

    C’est un ragoût composé de viande et de choux. Il n’existe pas une recette, celle-ci varie d’une région à l’autre et d’une famille à l’autre. Il y a quand même une base commune : du choux blanc fermenté, semblable à celui de la choucroute (Kapusta kiszona en polonais), des morceaux de viande et de saucisses, accompagnés souvent de purée de tomates, de miel et de champignons.
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 29.11.10, 18:07
    obojętnie w jakiej postaci???
  • Gość: lasagna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 18:11
    Niektórzy dodają trochę przecieru. Ja nie. Podobnie, jak miodu nigdy nie dodaję. Ale mięso i wędlinę zawsze. :)
  • Gość: Grisza IP: *.icpnet.pl 29.11.10, 18:51
    Od wtedy :P
    Nie wiem jak z pomidorami ale ja lubię bigos z przecierem pomidorowym. Ma być czerwonawy.
    I nie kłóć się, bo jedyna, niepodważalna, podstawa bigosu to kapusta i mięso. Reszta dodatków to rzecz względna. Grzyby, wino, śliwki, przecier, przyprawy, rodzaj kapusty, gatunki i rodzaje mięsa - te rzeczy są zmienne, zależy od domu.
  • brajanaa 29.11.10, 16:52
    eurytka napisała:

    > W książce wegetariańskiej mam przepis na bigos wegetariański z małą ilością mię
    > sa:)
    > Ale jak mam nazwać coś co jest bigosem bez mięsa tylko z soją a la mięso?

    To jest kapusta z soją.
    tak jak kapusty z grochem nie nazywa się bigosem z grochem. Bigos MUSI zawierać mięso, tak jak rosół musi być na mięsie. ;)
  • Gość: Kaha IP: *.acn.waw.pl 29.11.10, 20:45
    > eurytka napisała:
    >
    > > W książce wegetariańskiej mam przepis na bigos wegetariański z małą ilośc
    > ią mię
    > > sa:)

    albo wegetariański albo z mięsem. nie można być trochę w ciąży...
    bigos bez mięsa to jakaś dziwna kapucha, fuj
  • eurytka 30.11.10, 07:30
    "Kuchnia wegetariańska po polsku"-Zofia Wieczorek- Chełmińska
    w przepisach na bigos tak podaje,
    do bigosu z soją w jej przepisie ,
    ona podaje tam też boczek i gotowane mięso:)
    Kobietę widziałam lat temu wiele,
    jak tę książkę kupowałam,
    mam nawet na niej podpis tej pani...
    Ja sama nie uznaje natomiast dawania wina do bigosu,
    ani sarniny czy dziczyzny,
    w życiu takich mięch nie jadłam.
    Wino wolę mieć w lampce i popić.
    Bigos gdzieniegdzie nazywają "śmieciówą"
    np na weselu na drugi dzień wszystkie
    wędliny, które nie zeszły,
    tam pakują i mięso z kur po rosole,

    Ja daję też resztki z pieczeni pokruszone,
    kiełbasę, boczek
    i czasem mięso z kury...:)
    dlatego bigos to podejrzana trochę potrawa jest ,
    bo różne rzeczy można tam znaleźć:)
    U mojej śp babci znalazłam raz w bigosie łupine z orzecha włoskiego:)
    --
    Kocham co mam, robię ile mogę.
  • isault 29.11.10, 16:51
    Witam!

    Zawsze odpowiadam na rozpaczliwe apele studentów studiów społecznych ;-)

    Bigos:
    Zdecydowanie świąteczna potrawa, ze względu na swoją pracochłonność i dość drogie składniki (nie w kazda potrawe jestem skłonna wlać butelkę naprawdę dobrego czerwonego wina oraz wkroić mieso dzika i sarny)
    Poprzez swój ciężki charakter zdecydowanie zimowo/jesienna
    bigos kazdy robi jak chce choc moim zdaniem: bez kapusty, mięsa, grzybów, wina i jałowca nie ma bigosu, u nas w domu dochodzi jeszcze obowiązkowa dziczyzna, ale to z powodu zamiłowań myśliwskich). Druga rzecz to wielokrotne odgrzewanie - minimum 5 dni. Dopiero potem ta potrawa zaczyna być bigosem, wcześniej to półprodukt.
    Pewnie że ważna jest tradycja - uwielbiam tradycje w kuchni ;-)
    Wegetariańskie co??????


    --
    "lepsze mieszkanie w kącie dachu,
    niż żona swarliwa i dom obszerny"
    ;-P
  • Gość: Kaha IP: *.acn.waw.pl 29.11.10, 20:43
    - czy bigos to potrawa codzienna czy świąteczna - ciekawe pytanie, bo bigos jest potrawą pospolitą, a jednocześnie świąteczną, a raczej po-świąteczną
    - czy robi się go na jakieś szczególne okazje (imprezy, Święta, Nowy Raok, śluby itd.), czy łączy się z jakimiś wydarzeniami - po Bożeym Naroedzeniu, ostatecznie zjadłabym też na Nowy Rok:)
    - czy jest jakiś konkretny, ustalony sposób robienia bigosu, jakie składniki są najważniejsze, bez czego nie można się obejść - jest wiele przepisów, jednak bazowy przepis jest ustalony
    - czy jadacie bigos poza domem (np. w restauracjach, barach) czy tylko w domu (przygotowany przez siebie, ew. rodzinę czy znajomych) - nie, nie zaryzykowałabym
    - czy bigos jest robiony często czy rzadko, czy jest lubiany czy nie - rzadko, w zasadzie raz w roku, lubię głównie ja;)
    - czy ważne jest to, że bigos to tradycyjna polska potrawa - to miłe i ważne
    - co sądzicie o bigosie wegetariańskim - czy taka potrawa może być w ogóle nazywana bigosem? to jakiś idiotyczny wymysł. mam wrażenie, ze wegeterianie skręcają się z tęsknoty za mięsem, stąd te dziwaczne wynalazki, jakieś "schabowe" z soi czy bigos z tofu (hahaha) bigos ma w składzie DUŻO mięsa i wedliny!
  • brykanty 30.11.10, 13:31
    1. potrawa świąteczna, ze względu na pracochłonność i czas, kiedy jest przygotowywana
    2. robiona w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.
    3. kapusta kiszona i słodka, gotowane na początku osobno, mięso różnych gatunków, grzyby i śliwki suszone. Nie daję przecieru pomidorowego, kminku, mogę obejść się bez wina.
    4. w restauracji nie odważyłabym się, u znajomych lub rodziny - owszem.
    5. nieważne
    6. bigos musi być z mięsem. Na wigilię przygotowuję kapustę z grzybami i śliwkami, bez mięsa, ale nie nazywam jej bigosem wegetariańskim, tylko kapustą z grzybami.
    --
    Koty. Koty są miłe.
  • gola.baba 30.11.10, 18:08
    Jestem wege, robię "bigos" wegetariański, słowo "bigos" w wersji pisanej zawsze w cudzysłowie, bo zdaję sobie sprawę, że jest to potrawa jedynie wzorowana na bigosie. Nie nazywam jej kapustą z grzybami, bo to też nie to, oprócz kapusty i grzybów zawiera wiele innych składników - warzywa (różne kolory papryki, marchew, pomidor) + fasola czerwona lub czarna, czasem ciecierzyca, myślę też o drobnych kostkach smażonego tofu, ale jeszcze nie próbowałam. Robię go bardzo rzadko, tak jak inne potrawy wzorowane na polskiej kuchni. W domu używamy jednak nazwy bigos w celach identyfikacyjnych, bo jest krótka, trudno byłoby mówić kapusta z... i tu długa lista składników. Domownicy wiedzą o co chodzi, gościom objaśniamy.

    Jest to dla mnie potrawa zimowa, choć "zima", podobnie jak "bigos" powinna być zapisana w cudzysłowie, bo mieszkam w gorącym klimacie, zima jest wówczas, gdy muszę założyć długie spodnie i bluzkę z długim rękawem.

    W restauracjach, jak i u znajomych oczywiście odpada, bo nie jadam mięsa.

    Absolutnie nie tęsknię za mięsem, jak to ktoś wyżej podejrzewał. Robię chili sin carne jako chili sin carne, a nie jako fasolę w sosie pomidorowym, bo oprócz fasoli i sosu zawiera wiele innych składników. Inspiracje pewnymi potrawami nie oznaczają tęsknoty za mięsem, są tworzeniem nowych potraw inspirowanych już istniejącymi, z odrzuceniem składników, których nie jada się ze względów nie tylko ideologicznych/światopoglądowych, ale również zdrowotnych czy czysto smakowych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka