przekąski dla cukrzyka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam serdecznie i liczę na pomoc
    mam koleżankę z cukrzycą typu 1. gdy organizujemy babskie nasiadówy ona zawsze prosi tylko o wodę, ew. z cytryną. chciałabym móc zaproponować jej coś ciekawszego. ona jednak zawsze wykręca się, że nie chce nas kłopotać itp. więc nie możemy z niej wyciągnąć co byłoby odpowiedniejsze. czasem, ale to naprawdę rzadko weźmie po prostu większą dawkę insuliny, ale skoki cukru to przecież nic fajnego ;/
    znacie coś prostego szybkiego co można przegryźć/przygotować i byłoby dla niej odpowiednie?
    bo nawet owoce nie bardzo, bo cukry proste
    pozdrawiam
    • bliska mi osoba też ma t.1 i wiesz nie ma problemu,
      można dopasować dawkę insuliny do posiłku
      Wiadomo,że lepiej nie podawać takiej osobie np.
      miodu,chałwy itd, ale cała reszta jak najbardziej
      Może to kwestia tego o jakiej porze robicie te spotkania
      Bo każdy cukrzyk na insulinie ma różny rytm wstrzykiwań-
      np. 3xszybko działająca insulina+1xnocna itd
      Tak szczerze, nie wiem w czym rzecz,
      Jeśli mogę Ci coś doradzić, to jeśli podajesz np.drinki
      to kup np. Pepsi Zero czy Max, jakiś sok dla cukrzyków
      (są np. w Lidlu), poza tym jak najbardziej wieczorem sałatka
      np. grecka czy z kurczakiem
      Jeśli masz jakieś pytania to pisz
    • koleżanka z cukrzycą zawsze raczy się u mnie śledziami ;)
      a kawę pije tylko z miodem

      sama niespecjalnie się orientuję ale wygoogluj "poziom glikemiczny potraw" i wszystkie produkty z niskim poziomem powinny być OK
      • Gość: seterk IP: 87.99.47.* 09.12.10, 17:54
        śledzie? ale to tłuste przecież...
        no nic, podszkolę się trochę z dietetyki i będzie z korzyścią dla wszystkich:)
        • Przede wszystkim porozmawiałabym z koleżanką o jej zasadach żywieniowych, wtedy będzie ci łatwiej przygotować coś dla niej, a i tobie nie zaszkodzi taka wiedza, bo dieta cukrzycowa to w ogóle b. zdrowa dieta, również dla osób zdrowych ;)
          Poza tym poczytaj o indeksie glikemicznym i jego zastosowaniu przy cukrzycy, zasady są proste, a też ci wiele ułatwią.
          No i przede wszystkim nie szalej kobieto, chorzy na cukrzycę wcale nie mają takich straszliwych ograniczeń, mogą zjeść również coś słodkiego, byle z umiarem, a już chorzy na cukrzycę typu pierwszego świetnie wiedzą co mogą zjeść bez ryzyka oraz jak dostosować dawkę insuliny do sytuacji, inaczej nie mogliby normalnie żyć. Także nie bałabym się, że podasz coś niestosownego, przecież nie będziesz niczego w człowieka zmuszać, najwyżej się nie poczęstuje ;)
          • Gość: seterk IP: 87.99.47.* 09.12.10, 18:52
            właśnie tak jak w pierwszym poście pisałam - ona tłumacząc, że nie chce robić z tego powodu zamieszania - nie chce rozmawiać nt.
            jedynie właśnie gdy jesteśmy np. na wspólnych wyjazdach 'podpatrujemy' co je (jakkolwiek głupio to nie brzmi). odkąd się znamy staram się mieć ze sobą cukierka albo batonika w torebce.
            ja też nie chcę robić z tego powodu wielkiego halo, bo nie ma i powodu wariować. myślę sobie tylko, jakby takie wieczory uczynić bardziej urozmaiconymi dla niej.
            ale serdecznie dziękuję za cenne porady. cały czas się uczę :)
    • Gość: ola IP: 91.194.199.* 09.12.10, 21:30
      W zasadzie możesz jej zaproponowac wszystko, co nie jest weglowodanem, bo tylko weglowodany podnosza poziom cukru. Wymienione tu śledzie, chociaz tłuste nie zawierają weglowodanów. Chyba, że są przyrządzone w śmietanie albo w majonezie. Oczywiście nie nalezy do śledzi jeść chleba. Może kolezanka po prostu mało jada żeby nie utyć, bo przy cukrzycy otyłość to smierć.
      • Leżałam kiedyś na oddziale łączonym z diabetologicznym. Są rzeczy, które są ubogie w cukry. Dzieciaki przegryzały wędliny i warzywa, zwłaszcza te zielone. Może doczytaj o nich i zrób jakąś sałatkę albo koreczki. Najgorsze są ziemniaki, wiadomo - skrobia.
        --
        ...oczy tej małej, jak dwa błękity...
        . . . . . . Rodzinka od kuchni . . . . . .
        • Wiecie, co (nie do wszystkich of course) poczytajcie trochę o cukrzycy t.1
          zanim zaczniecie radzić
          Bo np. Olu to nie jest tak ,że jak coś nie zawiera węglowodanow,to cukrzyk może
          jeść ile chce Bo każdy pokarm w końcu ulegnie rozkładowi do glukozy, ktorą
          to insulina ma ,,spalić'', to tak w dużym uproszczeniu.
          A cukrzyk na insulinie może i kawal tortu zjeść i tłuste i sam wie,
          ile i jaką dawkę insuliny sobie zaaplikować.
          I Pluskotko również nie masz racji z ziemniakami
          To nie jest wszystko takie proste jak dieta z gazety pt.Niski indeks glikemiczny
          • To skoro już stwierdziłaś, że wszyscy nie mają racji, to może odpowiesz na pytanie założycielki wątku?
            --
            Although it is not true that all conservatives are stupid people, it is true that most stupid people are conservative. - John Stuart Mill
    • Gość: ola IP: 91.194.199.* 10.12.10, 14:21
      Ja tez chciałabym poprosić "moriax" o rozszerzenie tematu. Sama nie czuje się ekspertem, a to, co pozwoliłam sobie napisać wynika z moich obserwacji, ale chętnie sie dowiem dlaczego ze sledzia robi sie weglowodan:) Pozdrawiam.
      • Może rzeczywiście już niewiele pamiętam z tego dwutygodniowego słuchania o jedzeniu dla cukrzyków w szpitalu. Ale jednak "słodsze" rzeczy potrafią namieszać, pamiętam małą aferę z czekoladką na deser.
        --
        ...oczy tej małej, jak dwa błękity...
        . . . . . . Rodzinka od kuchni . . . . . .
        • :) no ale dziewczyny i chłopaki,
          po co ja mam tu mądrą zgrywać i cykle metaboliczne przedstawiać,
          każdy może zajrzeć do netu lub podręcznika
          To i tak nie pomoże koleżance ugościć przyjaciółkę z cukrzycą
          Jak napisałaś ,że raczej się przegryza coś i w nocy,
          to może w tym problem .
          bo chory na CT1 kiedy zje np. kolację i poda sobie
          insulinę i teraz przyjdzie do Ciebie, to nie może
          już podjadać przez kilka godzin, bo musiałby wstrzykiwać co
          chwilę małą dawkę
          Moja życzliwa rada jest taka - zaproś koleżankę, powiedz żeby
          w domu nie jadła, wzięła ze sobą insulinę - i zrob kolację,
          nie szukaj żadnych specjalnych rzeczy dla cukrzyków
          (za wyjątkiem napojów i ewent, slodziku do kawy/herbaty)
          ta osoba jeśli będzie miala ze sobą insulinę może zjeść dosłownie
          wszystko (salatkę, ziemniaki,mięso,ryby ...albo kawał ciasta
          jeśli tak zdecyduje) Miłych spotkań!
          • moriax

            wlasnie tak
            bo my nie jestesmy lekazami,
            a taka osoba wie najlepiej
            co moze,albo nie moze
            • Gość: aqua48 IP: 77.236.26.* 10.12.10, 17:36
              Miałam znajomą, która przy cukrzycy pilnowała bardzo wagi. Miała wyliczone skrupulatnie ile czego może zjeść dziennie i nie przekraczała tej ilości z obawy przed skutkami nadwagi. Może z twoją koleżanką jest podobnie? Po prostu daj jej spokój. Cukrzyca to problem osobisty i może nie chcieć się wywnętrzać na ten temat, uszanuj jej odczucia, częstuj wodą z cytryną i ciesz jej towarzystwem. Nie musisz jej przecież koniecznie karmić, a poza tym jest dorosła i sama decyduje co w jej przypadku najlepsze. Myślę, że takie dopytywanie, a to zjesz, a tamto, a dlaczego nie, dla osoby chorej, a niekoniecznie wylewnej musi być okropnie męczące.
          • Gość: seterk IP: 87.99.47.* 10.12.10, 17:31
            najprostsze rozwiązania są najlepsze, a najtrudniej na nie wpaść! :)
            oczywiście, że powiem - kolacja razem z nami i poproszę ją o przygotowanie się na takie rozwiązanie.
            dzięki :)
          • > Moja życzliwa rada jest taka - zaproś koleżankę, powiedz żeby
            > w domu nie jadła, wzięła ze sobą insulinę - i zrob kolację,
            > nie szukaj żadnych specjalnych rzeczy dla cukrzyków

            O, i to jest bardzo dobra rada, więc nie napiszę co zamierzałam czytając twój pierwszy wpis ;).

            PS. Z moich obserwacji wynika, że powszechna wiedza o cukrzycy jest nikła (patrz przekonanie, że cukrzyk to tylko słodyczy jeść nie może), więc imo warto wchodzić w szczegóły w takich wątkach, to nie chodzi o zgrywanie mądrej, tylko o dzielenie się wiedzą, nigdy nie wiadomo co się człowiekowi przyda. Parę lat temu też nie wiedziałabym co jada cukrzyk oraz padłabym na zawał widząc chorego w hipoglikemii, teraz potrafię spokojnie pomóc, choć z medycyną stykam się wyłącznie jako pacjent ;)
            • A może następnym razem zaproponuj, żeby każdy coś przyniósł do jedzenia? I wtedy koleżanka przyniesie coś, co może jeść?
              --
              smakowite.com/
              www.clasesdepolaco.pl/
              • Gość: ewa IP: *.home.aster.pl 10.12.10, 19:16
                Eeee, sama jestem cukrzykiem i jem węglowodany, cukry i tłuszcze :) Na imprezach piję też wino, piwo i inne alkohole. Wszytsko jest kwestią wiedzy o swoim organizmie. Np jeśli chcę zjeść kawał tortu - dostrzykuję insulinę. Najwyraźniej problem nie leży w twojej kuchni, tylko w jej nastawieniu do choroby. Może boi się eksperymentować, może nie wie jakie dawki dostrzykiwać. Nie rób żadnych rzeczy typu: szarlotka ze słodzikiem - syfiaste (wolałabym zjeść kilogram cukru) albo plasterek sałaty. Jak poczuje się pewniej z chorobą - zacznie jeść zupełnie normalnie.

    • ja bym po prostu kupiła jakiś produkt dla diabetyków, wychodząc z założenia, że firma się zna lepiej niż ja.

      16%VOL
      22%VAT
      • no widzicie i doszliśmy wreszcie do konstruktywnych
        wniosków ;))
        Słuchajcie Ewy- ona wie najlepiej
        (Ewa pewnie,że tak, mało tego nie wiem jak u Ciebie,
        ale slyszę, że nawet po alkoholu na imprezie spada poziom
        cukru i więcej zjeść można, a jak dodać jeszcze tańce,
        to już hulaj dusza i z pół tortu można zjeść :))
        very martini - no właśnie nie!:)przeczytaj proszę o czym pisaliśmy
        wyżej I nie obraź się, ale gdybyś chciał/chciała gościć kogoś produktami
        dla diabetyków- wierz mi marna to by była gościna (wafelki,
        ciastka, jakiś sok. marcepan bez cukru, dżem .... i chyba to tyle
        co można z tych,,specjalnych'' rzeczy kupić)
        A fakt wiedza o cukrzycy jest żadna, ja już pomijam osoby nie
        stykające się bezpośrednio, to zrozumiale, ale jak slyszę, że matka (coprawda
        dorosłego dziecka) nie ma pojęcia, to dziwi mnie to :( i smuci
        • Gość: inn IP: 178.56.45.* 11.12.10, 06:31
          No tę mgłę z przekąskami dla cukrzyka trochę można ociosać. Zwłaszcza że diabetycy zamiast jeść powinni głownie przekąszać( pięć razy na dobę jeść tyle co zmieści się w garści dłoni - jak twierdził Hipokrates). Niektóre produkty są bezpieczniejsze.
          Z owoców : mogą być ananasy, grejpfruty,kiwi, kwaśne jabłka (na pewno nie banany, gruszki, śliwki i pochodne);
          wędliny - najlepiej gotowane, lub pieczone (istnieje chuda szynka gotowana, pieczony schab) ale nie gotowana podwędzana, wędzona,ani nie smażona.
          Chleb - może być gotowy Vasa z sezamem, albo mleczny.
          Mięsa, ryby na danie główne - też lepiej gotowane lub pieczone.
          Jako dodatek do drugiego dania lepszy jest brązowy ryż, kasza jęczmienna. niż ziemniaki(uch aż dwa może je zjeść), czy makaron( a i to al dente).
          Na pierwsze danie może być schab prażony bez tłuszczu w szybkowarze, z cebulą i kilkoma grzybami i duszony w szklance bulionu pod ciśnieniem przez 35 min.
          Inne danie -Gotowana kapusta z mięsem i grzybami, ratatui, gołąbki z brązowym ryżem. pieczeń rzymska w której bułkę tartą zastąpisz otrębami żytnimi w stosunku 1:1.
          W dowlnej ilości można jeść warzywa: brokuły, kalafior(gotowane na parze).grilowane bakłażany,pomidory, dostępne w puszkach soczewicę, ciecierzycę. Jak przekąska może sprawdzić się sałatka nicejska z niewielką ilością oliwy.

          Cukrzycy, podobnie jak wszyscy ludzie, te produkty trawią lepiej.(dodatkową zaletą takiej kuchni jest obniżenie do granic normy poziomu cholesterolu, ograniczenie ryzyka chorób układu krążenia i serca. Coś zatem możesz zyskać jedząc przekąski z przyjaciółką.
          Pozdrawiam


          • uff i znowu to samo,
            Inn no właśnie nie, jeśli chodzi o cukrzycę typu 1, nie ma takiej
            opcji żeby w dowolnej ilości jeść (bez dostrzykiwania insuliny)
            kalafiory, brokuły .... no kurcze cokolwiek poza wodą,
            czy colą light Ale widać, że nie musisz tego wiedzieć i dobrze :)
            Może myli Ci się z cukrzycą typu 2, ale to zupełnie inna bajka
            jest A w czasach Hipokratesa (i dłuuuugo później) CT1 to był wyrok
            śmierci. Niech będzie błogosławiony ten co wynalazł insulinę,
            a te analogi to już w ogóle ;))
            OK, ja już kończę ten temat.
            Amen. Idę na sanki ;))
            • Gość: inn IP: *.centertel.pl 11.12.10, 13:33
              @moriax: Twoje zachowanie przypomina mi ten stary dowcip o dwóch gościach którzy idą w górach ścieżką nad przepaścią i nagle jeden robi dwa kroki w bok, zawisa nad odchłanią robi spacerek w powietrzu. "To tak można?"-pyta drugi trzymający się kurczowo skały. "Alez oczywiście" -odpowiada pierwszy. Drugi odważnie robi krok w bok i ... spada, ginie rozbijając się o skały. Wiszący wciąż w powietrzu pierwszy taternik przygląda się tragedii z zainteresowaniem. " Jak na anioła stróża - to straszny ze mnie sk..syn"
              Ależ oczywiście uściślam : brokuły na parze w dowolnych ilościach które zmieszczą się w dłoni(ew.tyle ile da się zrównoważyć insuliną).
              Nie alkohol nie jest rozwiązaniem.Wpierw dramatycznie obniża(możliwa nawet śpiączka hipoglikemiczna) ale potem w niekontrolowany sposób podwyższa poziom cukru.

              Nie mąć zatem.
              Dla poprawy nastroju, uzupełnienia składniików diety, czy udowodnienia sobie że też może zachorować i umrzeć na choroby serca, czy przypadłości związane układem krążenia do których prowadzi większość, tłustych, utopionych w smalcu,smażonych zagęszczonych mąką doprawionych cukrem dań kuchni polskiej - diabetyk- niezależnie od rodzaju cukrzycy - może spróbować. Ale to spacer nad przepaścią. Bezpieczniejsza jest chudsza dieta.
    • Gość: Ann IP: *.icpnet.pl 26.08.13, 19:28
      Ja mam cukrzycę t.1 :)
      Jeżeli "posiedzenia" odbywają się wieczorami/w nocy, a koleżanka je kolację w domu (czasem nie ma wyjścia - musi byc o konkretnej godzinie i koniec) to najlepiej w sezonie letnim podać maliny, borówki, jagody, poziomki - można je jeść prawie do woli - zarówno same jak i np z jogurtem naturalnym. Albo marchewkę, paprykę, por, ogórek - czego nie wymyslicie pokrojone w słupki i również podane z jakims pseudo dipem - jogurt naturalny wymieszany z koperkiem, czosnkiem etc. Koleżanka może jeść (o ile podaje insulinę przez peny a nie pompę insulinową) właściwie do woli serki typu grani, twarożki - np z oliwką, pokrojonym ogórkiem, truskawkami (mniam :) cóż jeszcze.. np pieczywko typu wasa - ma mało wymienników węglowodanowych więc troszkę mogłaby skubnąć. Poza tym to co już wcześniej padło - sałatki (uwaga na gotowe sosy z torebek-mają duzo cuku, kolezanka musialaby podac na nie insuline co prawda troche, ale zawsze) i koreczki :)
      Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.