Dodaj do ulubionych

Rosół na wieprzowinie

14.12.10, 16:39
Wczoraj zrobiłam. Żeby uściślić, do gara poszla kura i kostki wieprzowe. Jest mętny, trochę bladawy w kolorze, ale bardzo smaczny. Nie przypuszczałam, że dodatek świniny do takiej zupy będzie ok, jestem tak zaskoczona, ze aż założylam wątek. Robił ktoś tak?
--
Zima nie zaskoczyła drogowców. Uprzedziła ich o swoim przybyciu, honorowo wyszła na plac boju i zmiażdżyła ich z otwartą przyłbicą.
Obserwuj wątek
    • qubraq Re: Rosół na wieprzowinie 14.12.10, 16:47
      Raz tylko w życiu cos takiego jadłem - na wiosnę 1944 roku w Brodach kiedy jeszcze Niemcy byli na Ukrainie a nasi gospodarze, do ktorych przyjachalismy z mamą w odwiedziny chcieli nas bardzo ugościć ... ale zapamietalem ze to było cos bardzo niesmacznego... wybacz proszę ;-)
    • mhr-cs Re: Rosół na wieprzowinie 14.12.10, 17:08
      osobiscie to niego
      nie dodaje kury,
      bo robie z kury,wieprzowiny
      albo wolowiny ,zawsze osobno
      i zawsze czysty "rosol",
      to tylko kwestia gotowania
      ktora i tak jest bardzo latwa,
      warzywa,mieso i cierpliwosc
      smacznego
      • ania_m66 Re: Rosół na wieprzowinie 15.12.10, 10:27
        nie widze w tym nic szczegolnego. prawie wszystkie przepisy na rosol orientalny z moich ksiazek o zupach zalecaja polaczenie miesa drobiowego z zeberkami wieprzowymi.
        w kazdym razie w kuchni chinskiej i tej stylizowanej na chinska sprawdza sie 100 procentowo :)
        --
        Gone
    • 363636r Re: Rosół na wieprzowinie 15.12.10, 10:53
      Ja robiłem :0) Nie dalej jak w sobotę gotowałem z połowy kaczego korpusu dwóch kaczych szyjek i wieprzowej nóżki, bardzo smaczny był.
      Z samej wieprzowiny też lubię:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,99006465,99006465.html
      --
      BETTER MOTORHEAD THAN DEAD
      • qubraq Re: Rosół na wieprzowinie 15.12.10, 16:32
        Może sie mylę ale wg mnie rosół jest wywarem z mięsa wołowego i ewentualnie kurzego, z bardzo niewielka ilością tłuszczu, który razem z włoszczyzną kapustą i kawałkiem papryki nabiera specyficznego smaku... tego smaku właśnie zawsze poszukiwałem w rosole ;-)
        • very.martini Re: Rosół na wieprzowinie 15.12.10, 17:48
          > Może sie mylę ale wg mnie rosół jest wywarem z mięsa wołowego i ewentualnie kur
          > zego, z bardzo niewielka ilością tłuszczu

          No widzisz, a u mnie w domu obowiązywała reguła różnorodności mięs. Po trochu z każdego, naprawdu trochu, ale było kilka gatunków - wołowina, wieprzowina, kurzęcina, indyk co tam podeszło. Jak jeździmy do rodziny na wsi i dostajemy rosół na samej kurze, to taki dziwny jest. Nie to, że niedobry i żebym wybrzydzała, bo zjem raczej wszystko, ale dziwny.
          A o papryce pierwsze słyszę:) wrzucasz pod koniec dopiero?

          16%VOL
          22%VAT
          • qubraq Re: Rosół na wieprzowinie 16.12.10, 11:53
            very.martini napisała:

            > A o papryce pierwsze słyszę:) wrzucasz pod koniec dopiero?

            Nie, razem z innymi warzywami (aha - jeszcze cebula uprażona) ale w sunie niedługo gotowane - góra pół godziny; warzywa potem na ogół szły do jakiegoś ragout a do czystego rosołu juz tylko makaron i zielsko naciowe: pietruszka, jakis koperek i - jeśli była - to kindza czyli silantra;
            • Gość: dorotkah Re: Rosół na wieprzowinie IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.12.10, 08:48
              Cos a la populrne bardzo w Meksyku "pozole".Dodaj na talerz posiekane:papryczki ostre swieze,kapuste biala posiekana,rzodkiewki,swieza kolendre,duzo soku z limonki i jesli jest do dostania w twojej okolicy puszke specjalnie spreparowanej kukurydzy (hominy).Jeszcze sie dodaje queso fresco czyli taki serek pokruszony ale niekoniecznie.Albo salse.Do tego tostadas czyli smazone placki kukurydziane tortillas.Troche oregano i czosku tez jest dobrze dodac.Oryginalnie byla to zupa z ludzi ale odkad zakazano kanibalizmu zaczeto gotowac pozole z wieprzowina jako najbardziej zblizona w smaku i konsystencji do miesa ludzkiego:-)
        • quba Re: Rosół na wieprzowinie 22.12.10, 14:03
          Nie mylisz się Kubraczku! Wesołych Świąt!
          ----------------------------

          Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
          pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
    • poszukiwaczsmaku Re: Rosół na wieprzowinie 27.12.10, 10:47
      Rosół na mięsie, rosół na mięsie... i jeszcze zupa na piersi z kurczaka. No nie...

      Kawałki mięsa ok, ale przede wszystkim kości! Kości, kości, kości. I kości. Zupy mięsne gotuje się na wywarach z kości, zupy rybne na wywarach z ości i łbów. Zupy na samym mięsie (podobnie jak na samych rybich filetach) będą po prostu fatalne. I to obojętnie, czy z dodatkiem wieprzowiny, czy nie. Jak ktoś lubi ten gatunek mięsa, jego wybór, niech zje z tego zupę, na zdrowie.

      Jak zauważyła ania66 i jeszcze kilku czytelników, dodawanie wieprzowych żeberek do wywarów to nic dziwnego. Wędzone są za to niezastąpione do grochówki czy fasolowej. Ktoś wspomniał o kawałku golonki. Tak, bardzo dobrze. Bo to kości, moi państwo, kości!

      Mięso zjedzcie na drugie.

      --
      Nowe oblicze Poszukiwaczy Smaku - wygraj w Konkursie!
      • qubraq Re: Rosół na wieprzowinie 27.12.10, 16:13
        poszukiwaczsmaku napisał:

        > Kawałki mięsa ok, ale przede wszystkim kości! Kości, kości, kości. I kości. Zupy mięsne
        > gotuje się na wywarach z kości, zupy rybne na wywarach z ości i łbów.

        ... to jakas religia, jakas jedynie słuszna prawda kulinarna?

        > Zupy na samym mięsie (podobnie jak na samych rybich filetach) będą po prostu fatalne.

        oj Ty Ty , kucharzu doskonały - poszukiwaczu smaku... ;-)
          • qubraq Re: Rosół na wieprzowinie 28.12.10, 12:12
            Gość portalu: Monika$ napisał(a):

            > Oj trochę przesadziłeś! "poszukiwaczowismaku" chodziło o to, że bardzo ważnym
            > składnikiem każdej zupy jest kość,

            Oj, chyba nie... On twierdzi, ąe "...przede wszystkim kosci kosci kosci!..." ale moze On jest po prostu gorącym miłośnikiem takich zup - obowiązkowo - na kościach ...
            Wiesz, ja sam czasem robię sobie bulion do zupy warzywnej razem z kawalkiem "klawiatury wędzonej" ale nie chodzi mi o kosci tylko o ten smak uwędzenia mięcha (a boczek wędzony jest troche za tłusty) bo i tak potem wygotowana klawiatura idzie - po wywaleniu kostek i rozdrobnieniu mięsa -dla mojej wiernej kocicy ogrodowej, ona w wigilię po poludniu kiedy tak padało, przyszla do mnie na balkon podrzemac sobie troche pod dachem i jak jej wynioslem mięsko to pogadała ze mna przez chwilę po kociemu... :-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka