17.12.10, 12:49
Niestety nigdy jeszcze nie udał mi się gulasz, niezależnie czy wieprzowy czy wołowy - mimo prób mięso wychodzi 'gumiaste', twarde i ciągnące się. Wiem, że trzeba najpierw mięso solidnie przysmażyć na brązowo, ale nawet zarumienione kawałki są w środku gumowate.
Czy macie na to radę? Może jest jakiś moment krytyczny w tej obróbce, który mi umyka?
Edytor zaawansowany
  • shiva772 19.12.10, 21:46
    Ooo. ja jestem mistrzem gulaszu :)
    Mięso ma być obsmażone ale:
    1) na bardzo gorącym oleju, ma strzelać podczas obsmażania
    2) nie można kłaść kawałka na kawałek, mają być oddzienie (czyli smażymy porcjami)
    3) obsmażamy krótko - tak żeby się zbrązowiło - pokryło taką jakby błonką, skórką. W środku ma być surowe. Wtedy właśnie jest soczyste.
    4) gulasz ma się dusić z cebulką pod przykryciem minimum 45 minut, na malutkim ogniu, osobiście duszę go godzinę.
    Zawsze wychodzi. PRzepis na właściwe obsmażanie mięsa wzięłam kilka lat temu z jakiejś pani domu czy innej gospodyni.
    --
    Purysto językowy! Piszę 60 słów na minutę i zdarzają mi się błędy. Rzeczowych nie popełniam ;)
  • zooba 20.12.10, 16:04
    Może sekret jest w tym obsmażaniu - nie znoszę jak mi tłuszcz strzela. Mam taką osłonę z Ikei przeciw rozpryskiwaniu się tłuszczu ale ona nie jest w 100% skuteczna. Najwyraźniej muszę się pogodzić z rozbryzgiem tłuszczu, żeby mięso było miękkie.
  • asfo 20.12.10, 15:27
    - dużo zależy od jakości mięsa, ogólnie łatwiej przygotować wieprzowinę
    - można sobie pomóc "solą zmiękczającą mięso"
    - pociąć mięso na bardzo małe kawałki
    - dusić do skutku - kiedyś w końcu zmięknie, o ile nie masz do czynienia z bardzo starą wołowiną
  • shiva772 20.12.10, 17:23
    Na bardzo małe kawałki mięsa do gulaszu nie tniemy. Bo wyjdą skwarki :) Na takie kubiki-kostki 3x3 cm. A jeżeli chodzi o wołowinę to się zgodzę - musi być bardzo dobrej jakości bo wyjdzie podeszwa. Generalnie to polecam łopatkę prosiaczkową.
    --
    Purysto językowy! Piszę 60 słów na minutę i zdarzają mi się błędy. Rzeczowych nie popełniam ;)
  • asfo 03.01.11, 15:51
    Jak mogą wyjść skwarki? Gulaszu się nie smaży, tylko dusi.
  • shiva772 04.01.11, 22:24
    Ale mięso najpierw obowiązkowo się obsmaża po to żeby w środku było soczyste. Za małe kawałki już nic w środku nie będą miały :)
    --
    Purysto językowy! Piszę 60 słów na minutę i zdarzają mi się błędy. Rzeczowych nie popełniam ;)
  • karlakarla 13.09.11, 22:24
    Może spróbuj nie solić przed smażeniem, ja zawsze sole po podsmażeniu jak juz mięso się poddusi 10 - 15 min, czasem później.
  • gonia28b 01.11.11, 20:59
    wieprzowy duszę/gotuję przynajmniej godzinę, wołowy do dwóch godzin.
    Kawałki mięsa oprószam solą i pieprzem, obtaczam w mące i - potwierdzam - podsmażam, tak żeby każdy kawałek był osobno. Wrzucam na gorący tłuszcz, a po podsmażeniu mam przygotowany garnek w którym jest trochę gorącej wody i gotuje się w nim już (też trochę) kiszonej kapusty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.