sledzie w oleju jak dlugo? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • no wlasnie. takie wlasnorecznie nastawione z cebulka, lisciem laurowym itp w oleju.
    jak dlugo mozna takowe przechowywac w lodowce?

    --
    Gone
    • Kilka dni, góra do tygodnia. Tu nie śledź, ale cebula się psuje.
    • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 16:58
      ponoć ok 3 tygodni, ale głowy sobie za to nie dam uciąć, bo u mnie zwykle nie stoją dłużej niż 2 dni :)
      • Dokładnie, Gościu - dobre śledzie nie stoją dłużej. Znikają w okamgnieniu.

        :D
        • u mnie tez, ale jak nikogo 4 dni w domu nie bedzie, to kto ma jesc? krasnoludki?
          --
          :)
          • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 18:21
            Aniu, to może po prostu po powrocie je zrób, albo małą porcję.
            Ja mieszkam sama, więc jeśli nie spodziewam się gości to gotuję tylko dla siebie. Jak robię śledzie, to robię ich tyle, żebym była w stanie zjeść w ciągu 2 dni i nie czuć przesytu. Trudno jest zrobić zupę i wiele innych potraw dla jednej osoby, ale śledzi można zrobić tyle żeby było akurat.

            Myślę że spokojnie te trzy tygodnie stać może, jeśli całość jest zanurzona w oleju i stoi w lodówce, może nawet i dłużej, ale nie mam osobistych doświadczeń w tym zakresie.

            p.s. trzymam w lodówce otwarty słoik z marynowanymi grzybkami już 3 rok i nadal są zjadliwe;))) Rzadko mam na nie ochotę, ale od czasu do czasu jem i nadal smakują normalnie i nie mam po nich żadnych problemów:) Nie raz już się zastanawiałam czy ich nie wyrzucić, ale wyglądają i smakują wciąż normalnie :)
          • Gość: marbor1 IP: *.aster.pl 29.01.11, 19:04
            Aniu, a nie możesz wyłowić tej cebuli? Jak wrócisz to zaprawisz nowo skrojoną cebulą.
            Wiem z autopsji, że śledzie z cebulą wytrzymają w lodówce ok. 3-ch dni. Może te 4 dni tak bardzo nie zaszkodzą.
            • jeszcze ich nie zrobilam :)
              ale mam dzisiaj otwarte spore opakowanie matjasow (dobra, niech bedzie, ze sledzi a la matjas).
              jutro wyjezdzamy z tz na bawarie, wracamy w piatek w poludnie.
              plan mialam taki, zeby jutro przed wyjazdem nastawic, a w piatek i sobote jesc. no ale jesli piszecie, ze 3 dni, to chyba jednak zmienie plany.
              czyli co? sam olej, listek i ziele, a cebulke dorzucic w piatek?
              --
              Gone
              • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 20:09
                nie wiem co na to inni, ale ja uważam że tej cebulce do piątku nic się nie stanie, a wręcz przeciwnie, będzie mięciutka i smaczna.
                Ja zazwyczaj zjadam następnego dnia bo się doczekać nie mogę, ale myślę że take kilka dni leżenia w chłodzie to dobrze zrobi zarówno śledziom jak i cebulce.
                • Aniu ja osobiście radziłabym Tobie śledzie zalać olejem, dodać przyprawy i tak zostawić w lodówce.
                  One w tej zalewie po paru dniach będą b.dobre. Dodasz tylko cebulę i po kłopocie.
                  Ja do śledzi używam cebulę czosnkową [białą]. Ona jest bardzo krucha i nie musi wcale być miękka.
                • Gość: wuwu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 21:46
                  oczywiście, że nic się cebuli nie stanie, kto takie bzdury pisze, że 3 dni??

                  jest cała masa przepisów, gdzie śledzie się tydzień przegryzają i tak, jest tam cebula
                  musi być tylko zalane wszystko olejem

                  a jak będziesz miała wątpliwość, to wystarczy śledzia wyjąć i spróbować czy nie jest kwaśny po iluś dniach
                  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.11, 22:25
                    jeszcze mi się przypomniał przepis na czeski "nakladany hermelin" - tam co prawda nie ma śledzi, ale cebula się przegryza przez ok tydzień, a też nie zjada się wszystkiego od razu przecież...
                    • Gość: marciasek IP: *.ghnet.pl 01.02.11, 00:08
                      Hermeliny z cebulą? Nigdy nie jadłam ani nie robiłam z cebulą, ciekawe. Co tam jeszcze dodajesz?
                      • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 21:17
                        czosnek, papryka, zioła (ja akurat dodaję prowansalskie), olej, wiem że niektórzy dodają liść laurowy, jałowiec. Chyba co dom, to inny trochę przepis. Ja mam dwa przepisy - jeden od mojej czeskiej przyjaciółki, drugi z opakowania hermelina, i w obu występuje cebula. Nie pamiętam czy te jadane w knajpach miały cebulę, ale wydaje mi się że tak.
                        • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 21:46
                          jeszcze z ciekawości sprawdziłam przepis z opakowania hermelina - tam jest tabasco i marynowana papryka. Zwykle dodaję po prostu ostrą papryczkę a tabasco już sobie odpuszczam. Ale jak jadłam w knajpie, to zawsze miałam wrażenie że jest w tym trochę octowego posmaku, więc może to właśnie tabasco.
                          • Gość: marciasek IP: *.ghnet.pl 02.02.11, 22:17
                            Jałowiec, rozmaryn, czosnek, suszone papryczki - to moja ulubiona kombinacja. Spróbuję dołożyć cebulę - kto wie, może odkryję nowa twarz hermelinów? :)
    • Gość: wuwu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 21:44
      2 tygodnie, spokojnie.
    • Gość: kinio IP: *.itl.waw.pl 03.02.11, 09:37
      Ja trzymam do 3 tygodni. Wszyscy żyją i mamy się w dobrym zdrowiu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.