Dodaj do ulubionych

jak smażyc sadzone?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 11:39
mam pytanie czy macie jakies sposoby na smazenie jajek sadzonych tak, zeby
sie nie rozwalały? ja juz zrezygnowalam z przekladania na druga strone i po
prostu nakladam pokrywke, tak, zeby sie bialko scielo przez uduszenie (hyhy
brzmi jak wyrok). jakies macie metody?
Obserwuj wątek
    • giezik Re: jak smażyc sadzone? 29.04.04, 11:41
      z małej wysokości rozbijać na patelnię. Ot i cały sekret.

      ODwrócone - zeby zółtko sie ścieło !!!!! Toż to smak cały zabija

      :)

      --
      "Gdy nie wiesz co robić, gotuj"
      • jashmin Re: jak smażyc sadzone? 29.04.04, 14:59
        po prostu trzeba umiec jajka przewracac - zadna to profanacja - na pierwszej
        stronie smazy sie je dluzej a po przewroceniu chwilke zeby sie bialko
        ptrzysmarzylo- po czym zółtko sie pieknie wylewa.
        --
        Jashmin
        • hania55 Re: jak smażyc sadzone? 29.04.04, 15:03
          jashmin napisała:

          > po prostu trzeba umiec jajka przewracac - zadna to profanacja - na pierwszej
          > stronie smazy sie je dluzej a po przewroceniu chwilke zeby sie bialko
          > ptrzysmarzylo- po czym zółtko sie pieknie wylewa.

          Ale po co przysmażać białko z obu stron i po co wylewać żółtko?!
          • jutka1 Re: jak smażyc sadzone? 29.04.04, 17:31
            hania55 napisała:

            > Ale po co przysmażać białko z obu stron i po co wylewać żółtko?!
            *******
            niektorzy (ja, m.in.) nie lubia nie do konca scietego bialka, i czasem jajko
            sadzone na jednej stronie, w wersji: bialko zupelnie sciete, zoltko lejace sie -
            po prostu sie nie udaje. Ja nie przewracam na druga strone ale, wbrew niestety
            wielu opiniom, nakluwam bialko widelcem, zeby sie szybciej scielo.

            nb, w Stanach przewracanie jajka sadzonego na druga strone jest na porzadku
            dziennym, i czesto eggs overeasy jest z definicji "przewrocone". Sadzone bez
            przewracania to "eggs overeasy sunny side up".

            dziekuje za przypomnienie patelni specjalnie do jajek sadzonych, z wglebieniami
            na zoltko. nabede przy najblizszej okazji, jesli toto istnieje we Francji. :)

            pozdrawiam :))
            • hania55 Jutka 30.04.04, 10:15
              Białko zetnie się całkowicie, jeśli przykryjesz patelnię zaraz po wbiciu na nią
              jajka. Pod ściętym białkiem zostanie płynne żółtko.
              • jutka1 Re: Jutka 30.04.04, 10:31
                hania55 napisała:

                > Białko zetnie się całkowicie, jeśli przykryjesz patelnię zaraz po wbiciu na
                nią jajka. Pod ściętym białkiem zostanie płynne żółtko.
                *******
                Haniu, bardzo dziekuje, przetestuje przy najblizszej okazji :))

                pozdrawiam
                J. :)
              • jutka1 Re: Jutka -- Haniu... :) 04.05.04, 08:16
                hania55 napisała:

                > Białko zetnie się całkowicie, jeśli przykryjesz patelnię zaraz po wbiciu na
                nią jajka. Pod ściętym białkiem zostanie płynne żółtko.
                ********
                Udalo sie! Rewelacja, dzieki wielkie!
                Taki prosty trik... pomyslec, ze od tylu lat sie meczylam nakluwajac to bialko.
                :)))))
    • amused.to.death Re: jak smażyc sadzone? 29.04.04, 17:15
      ja smażę w tosterze do sandwiczy - w ten sposób białko ścina się z obu stron, a żółtko pozostaje lejące. Tylko trochę śmieszne są - kwadratowe.
      Na patelni też przekładałam na drugą stronę, nie znoszę kiedy jest choć odrobina nieściętego białka.
    • sarani Re: jak smażyc sadzone? 29.04.04, 18:06
      Dla tych co nie lubią nie ściętego białka (bleeee :(
      Jajka wbijamy na bardzo rozgrzany tłuszcz, ale potem smażymy na niewielkim
      ogniu (żeby nie tworzyły się pęcherze, które potem robią się takie twarde i
      niesmaczne). Najważniejszą zaś jest rzecz następująca:

      aby jajka były ścięte po wierzchu bez przewracania (!) polewamy je tłuszczem,
      na którym się smażą. Czynimy to za pomocą zwyczajnej, kuchennej łyżki, ot
      co! :))) Zawsze wychodzą!
    • poleczka2 Re: jak smażyc sadzone? 30.04.04, 23:21
      A ja robię tak. Zawsze robię na oleju, rozbijam jajko i potem przechylam lekko
      patelnię, nabieram łyżką tłuszcz który spłynął w dół patelnii i polewam nim
      żółtko. Jako, że tłuszcz jest gorący jajko powoli się zetnie. Dobre na robienie
      sadzonego na mięko ale można jeszcze, przy odrobinie cierpliwości, zrobić tak
      na twardo.
      • kwieta4 Re: jak smażyc sadzone? 04.05.04, 08:32
        no dobra, nadyskutowaliscie sie, ze hej! to Wam teraz powiem, czego nauczylam
        sie sama, bo inaczej moje dzieci kiedys by nie tkenly sadzonych jajek:))

        umiecie oddzielac bialko od zoltka, przerzucajac zoltko z jednej polowy
        skorupki do drugiej, jak to sie robi przy robieniu ciasta? no to wylejcie to
        bialko, dokladnie oddzielone od zoltek, prosto na maselko na goracej patelni.
        Zetnie sie natychmiast, rozlewajac sie plasciutko, bo juz nie bedzie 'w
        calosci', jak bywa w skoropce wokol zoltka:). zoltko ciagle macie w reku, w
        skorupce. teraz tylko trzeba znalezc odpowiednio ladne miejsce na bialku dla
        zoltka i tam je 'posadzic'. bialko zoltka juz nie okala, wiec po problemie.
        oczywiscie wszystko trwa moment, to tylko ja rozwleklam opis.
        polecam, bo to sposob na bialko prosty jak drut:), a sadzone wychodza popisowe!
    • brunosch jajka sadzone 04.05.04, 10:54
      1. Smaż na małej patelni, żeby się jaja nie płynęły szeroko jak symfonie
      Czajkowskiego
      2. Na gorącym tłuszczu (nie ufaj przesądom, że teflon pozwoli smażyć bez
      tłuszczu)
      3. jajka rozbijaj zdecydowanym ruchem nad patelnią najlepiej ciężkim nożem -
      unikniesz skorupek w potrawie
      4. Nie sól! Bo zrobią się nieapetyczne plamy na żółtku. Posolisz później, pod
      koniec
      5. Nie odwracaj, bo polejesz się wrzącym tłuszczem. Przykryj szczelną pokrywką -
      już to wiesz z poprzednich wpisów.
      6. Zawsze możesz zrobić jajka w koszulkach. Są pyszne i niekłopotliwe
      --
      Samobójcy są czasami bardzo wybredni. Wiem coś o tym.
      • hania55 Brunosch 04.05.04, 10:58
        Podpisuję się obiema ręcami pod powyższym podsumowaniem. Dodam jeszcze, że
        jajka smażone bez tłuszczu na teflonie, to jakaś ohyda wyższego stopnia -
        zeschłe farfocle, ble. Jeśli ktoś nie chce jeść jajek sadzonych smażonych na
        tłuszczu, proponuję smażyć na wodzie, tzn. wlać wodę na patelnię (żeby pokryła
        dno) i kiedy zacznie bulgotać, wbić jajka do filiżanki czy szklanki i z niej
        wrzucić je na patelnię. Zmniejszyć nieco ogień. Tak "smażone" jajka podaję do
        egg benedicts, bo tłuszczu tam i tak aż nadto.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka