Dodaj do ulubionych

Grzyby suszone -czy trzeba moczyc?

IP: *.access.telenet.be 12.03.11, 12:20
We wszystkich przepisach z suszonymi grzybami zaleca sie moczenie ich przez noc i potem gotowanie w tej samej wodzie.Moja tesciowa robi swoja zupe grzybowa bez namaczania grzybow.Ja jednak zawsze mocze,ale szczerze mowiac nie widze roznicy.No moze poza tym ,ze w zupie tesciowej zawsze duzo piasku jest ,brrr.
A wy jak robicie?
Edytor zaawansowany
  • 12.03.11, 12:26
    Gość portalu: wandzia napisał(a):

    > We wszystkich przepisach z suszonymi grzybami zaleca sie moczenie ich przez noc
    > i potem gotowanie w tej samej wodzie.Moja tesciowa robi swoja zupe grzybowa be
    > z namaczania grzybow.Ja jednak zawsze mocze,ale szczerze mowiac nie widze rozni
    > cy.No moze poza tym ,ze w zupie tesciowej zawsze duzo piasku jest ,brrr.
    > A wy jak robicie?
  • 12.03.11, 12:43
    Moczenie wlasnie ma pomoc w pozbyciu sie piasku.
    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • 12.03.11, 12:50
    bene_gesserit

    grzyby do suszenia sa czyste,
    nie wiem jakie ty masz
    z piaskiem,
  • 12.03.11, 13:02

    Jesli nie sa wlasnego zbioru, to moczyc, z tego wynika.

    --
    to jest mój sen
  • 12.03.11, 13:23
    easz

    czy to wlasny zbior?
    a jakie grzyby rosna w piasku?
    bez przesady
    bo prawdziwek
    to tak "zapiaskowany"

  • 12.03.11, 13:05
    grzyby zalewam na sicie wrzatkiem. leje caly czajnik, czyli ok. 1,5 l.
    argumenty, ze grzyby tak traktowane i potem normalnie (zalane czysta woda) traca na aromacie uwazam za idiotyczne. wystarczy przeciez dac ich odrobine wiecej :)
    poza tym skraca sie bardzo czas wykonywania potrawy. piasku w grzybach w nadmiernej ilosci ogolnie nie stwierdzam.
    --
    Gone
  • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 14:23
    Suszone grzyby wrzucam do rondelka i gotuję jakieś 15 minut. Potem cedzakiem wybieram grzyby,a wywar przelewam do innego rondelka zważając,by nie wlać resztek wywaru z piaskiem.Potem gotuję je do stanu określonego potrzebami.
  • 12.03.11, 16:49
    Gość portalu: wandzia

    jedyny grzyb
    ktory ze wzgledu
    zawartosci piasku
    powinno sie moczyc
    to
    Smardz zwyczajny
  • 12.03.11, 21:31
    to zależy do czego te grzyby mają być. do bigosu nie mocze ale np do grzybów w cieście już tak.ale nie mocze ich całą noc tylko godzinke czy dwie i później gotuje.
  • 14.03.11, 16:53
    Ja grzybki tylko plucze pod biezaca woda, nigdy ich nie mocze, nie widze takiej potrzeby.
    --
    smakowite.com/
    www.clasesdepolaco.pl/
  • 14.03.11, 17:02
    Ja nie moczę :-)
  • 14.03.11, 20:35
    Do uszek i grzybowej moczę i gotuję, a wodę z tego moczenia i gotowania wlewam do zupy (przy uszkach do barszczu) do bigosu, kapusty z kiełbasą nie moczę, bo i tak się będą długo gotowały. Piasku nigdy w grzybach nie znajdowałam, u nas na południu gleby obfitujące w grzyby są pewnie mniej piaszczyste.
  • 15.03.11, 09:36
    moczenie grzybow sprawia, ze sa lepiej oczyszczone
    --
    mój blog o szyciu
    fotografia dziecięca i portretowa
  • 15.03.11, 09:49
    z czego,
  • Gość: wada IP: 212.160.148.* 15.03.11, 10:29
    z piasku!!!!!!!!! caly watek jest o piasku w grzybach

    mysl!!!!!!!
    to nie boli

    grzyby zbierane w lesie sa zapaiszczone
    grzyby ze sklepu nie

    proste?
  • 15.03.11, 10:58
    Gość portalu: wada

    moje z lasu nie maja piasku,
    proste?
  • 16.03.11, 00:27

    > grzyby zbierane w lesie sa zapaiszczone

    A to nie można ich umyć przed suszeniem? :-)

    Ja nie moczę - łamię je w ręku i wrzucam do garnka, czy to grzybowa, czy gulasz, czy sos. Moczę tylko grzyby chińskie, żeby je pokroić w drobne paski. Zresztą chińszczyznę gotuję bardzo krótko, więc nie zdążyłyby odpowiednio zmięknąć.


    --
    Beer is living proof that God loves us and wants us to be happy.
  • Gość: grzybiarz :) IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.14, 15:46
    grzyby z lasu są z piaskiem a grzyby ze sklepu już nie bo co?? bo rosną w sklepie?? a tam piasku nie ma?? myślisz, że te w sklepie są nie z lasu??

    i tu mały cytat:

    "> mysl!!!!!!!
    > to nie boli"
  • Gość: mędrco z lasu IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.03.14, 19:41
    Czytam to i nie mogę uwierzyć własnym oczom.
    Piasek w lesie? ale mało to.. umyć ich to nie łaska? co to w ogóle za problem piasek/ziemia na grzybach. lol
  • Gość: mm IP: *.fbx.proxad.net 15.03.11, 16:48
    W Polsce chyba specjalnie dosypuje sie piasek do sprzedawnaych grzybow, zeby wiecej zarobic.... Jakie grzyby rosna na piasku???!
  • 15.03.11, 16:54
    Grzyby zbieram od lat, piasku nie uświadczyłam w nich, może ja mam jakieś "lewe" te grzyby:) Za czyste znaczy. No i nie moczę, do sosu wrzucam ususzone, ewentualnie lekko pokruszę na mniejsze kawałki.
    ------
    Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
  • 15.03.11, 17:00
    Gość portalu: mm napisał(a):

    > W Polsce chyba specjalnie dosypuje sie piasek do sprzedawnaych grzybow, zeby wiecej
    > zarobic.... Jakie grzyby rosna na piasku???!

    Gąski przecie! :-)
  • Gość: mm IP: *.fbx.proxad.net 15.03.11, 20:35
    Znaczy ze suszone grzyby w sklepie to tylko gaski ;(
    Jak mozna tak oszukiwac?!!!!
  • 16.03.11, 00:09
    No, nie w sklepie ale w piasku, w lesie...i to zarowno żółte jak i zielone :-)
  • 16.03.11, 08:44
    są takie - gąski :)
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • 16.03.11, 09:12
    no i sie popislam refleksem :P
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • 16.03.11, 09:46
    momas napisała:

    > są takie - gąski :)

    kupuje swieze bez piasku
    mozliwe ze z kultury,
    gdzie w koncu moze
    byc natura?
  • 16.03.11, 16:47
    mhr-cs napisała:

    > kupuje swieze bez piasku mozliwe ze z kultury,
    > gdzie w koncu moze byc natura?

    jak to gdzie...? U nas - w lesie w Śródborowie i w Pogorzeli za Otwockiem są wspaniale gąski! tyle ze z piaskiem... :-)

    Momas - zawsze we dwójke raźniej, nie? :-) tam koło Ciebie tez sa na pewno piekne gąski, prawda? :-)
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.11, 20:41
    W świętokrzyskim to wszystkie rosną na piachu.
  • Gość: Gara IP: *.zone3.bethere.co.uk 30.05.13, 14:28
    Poprostu nie lubisz tesciowej....
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 17:21
    a za to ty lubisz piach w zupie, smacznego
  • Gość: zenon śmierć IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.03.14, 19:44
    no i zdrowo. chyba że masz coś nieteges z układem pokarmowym
  • 30.05.13, 17:12
    Kupne grzyby suszone, czy to w sklepie czy u baby zawsze moczę i obgotowuje. Zróbcie tak a przekonacie się, co w tych grzybach się mieści oprócz piasku.
    Jedyne do jakich mam zaufanie, to są grzyby zbierane i suszone przez moją synową.
    Tak, tak synową.
  • Gość: Palikot i Mikke! IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.03.14, 19:46
    No nie mów. Przez synową?! muszę przewartościować całe swoje jestestwo!
  • 30.05.13, 22:32
    ja nie moczę ( płuczę ), do garnka i gotuję
  • 31.05.13, 19:43
    zbieramy grzyby sami , czyszcze je dokladnie i susze
    Czasami mocze w goracej wodzie ,przez 20 min. wode wlewam do potrawy ( czysta jest o dziwo i aromatyczna , grzyby dorzucam do potrawy- szybciej sie gotuja ,fajne miekkie w potrawie,
    czasami scieram w mozdzierzu czy na tarce na proszek i dodaje do sosu ..
    zalezy do czego dodaje je .
  • Gość: Heniek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.12.13, 22:15
    - pełne piasku, ludzie, nie dość, że cholernie drogie, to jeszcze kupę kasy wydam na zużycie wody do wyczyszczenia z piasku. Nigdy więcej nie kupię ze sklepu żadnych suszonych grzybów!! Etykietki zachowam sobie, by z dala omijać, gdybym przypadkiem napotkał te firmy np. na bazarze.
  • 19.12.13, 09:45
  • Gość: Kas1 IP: *.centertel.pl 16.10.14, 00:01
    No to proponuję kupić grzyby z Lawendowej Chaty, i zobaczyć jak powinien wyglądać
    prawdziwy suszony grzyb. pozdrawiam Katarzyna
  • 16.10.14, 01:00
    Gość portalu: Kas1 napisał(a):

    Przed "zareklamowaniem" własnej, słabej i zawierającej błędy strony warto zmienić imię żeby nie dołączyć do grona zdesperowanych właścicieli - spamerów. No i, oczywiście, poprawić błędy bo nikt rozsądny nie kupi u kogoś, kogo pokonują proste wyrazy. "Poprostu".

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • 19.12.13, 09:49
    Po pierwsze grzyby trzeba umyć w zimnej i gorącej wodzie.

    --
    Skończmy z zabijaniem zwierząt. Skończmy z popieraniem przemocy i okrucieństwa. Przestańmy jeść mięso, przejdźmy na weganizm. To jest łatwe. Wesołych Świąt :)
  • Gość: zirytowana IP: *.olsztyn.vectranet.pl 27.03.14, 07:08
    Proszę Państwa!

    Grzyby moczy się w wodzie nie po to, aby je oczyścić z piasku, ani też nie po to, aby robaki z nich powypadały, ale po to aby POWIĘKSZYŁY swoją objętość i ZMIĘKŁY, jest to potrzebny proces podczas gotowania potraw z grzybów aby ususzone wcześniej grzyby nie były podczas gryzienia "gumowe" - a miękkie i kruche - po to sie moczy. Moczenie ani gotowanie, ani smażenie, czy też suszenie nie mają ABSOLUTNIE żadnego wpływu na walory odżywcze grzybów, bo uwaga - grzyby ich NIE MAJĄ! W Ogóle!! One dają jedynie smak, a nawet bardziej- aromat potraw - a ewentualne, mikro-elementarne cząstki odżywcze są tak minimalne, że naszemu organizmowi jest wszystko jedno, czy je dostanie, czy nie.

    Poza tym - nie kupujcie państwo absolutnie żadnych grzybów leśnych w sklepach ani u przydrożnych sprzedawczyń - bo nigdy nie mamy pewności kto je zbierał i jaką miał
    na ten temat wiedzę ( ani w jaki sposób je zbierał i czy nie są zanieczyszczone). Grzyby zbieramy samemu w lesie, możliwie z dala od dróg, szos, miast, aby miały one jak najmniej zanieczyszczeń. Jeżeli nie jesteśmy pewni własnej wiedzy na temat grzybów, które są jadalne, które nie, a które trujące - a nie mieliśmy okazji nauczyć się rozpoznawania grzybów od starszych pokoleń, ani nie potrafimy ich prawidłowo ukrecić, nie niszczac rodnikow i runa leśnego - wybierzmy lepiej sklepowe pieczarki.

    Zebrane grzyby przed suszeniem starannie obiera się i oczyszcza, aby nie było piasku, mchu, trawy, igieł drzew leśnych i innych zanieczyszczeń. Jeżeli mechaniczne oczyszczenie nie pomaga - można je opłukać wodą ( podczas suszenia i tak ta woda wyparuje). Jeżeli nie znajdziemy wcześniej dziur po robakach, które świadcza o tym, że nie jestesmy jedynym chetnym konsumentem zebranego okazu i zaczęliśmy suszyć grzyby - a znajduje się w nich jeszcze jakieś robactwo - podczas suszenia i tak opuści ono grzyby i z nich odpadnie.

    Tyle z mojego doswiadczenia.
  • Gość: Nati IP: *.access.telenet.be 19.09.14, 13:33
    Powiem Wam, dlaczego moczy się grzyby. Jak uzbieracie te swoje grzybki z lasu, to jedyne co robicie to oczyszczacie je nożykiem z igliwia, liści itd, ale nie myjecie ich przecież. A to znaczy że ususzone później grzybki mają na sobie np. śluz ślimaczy i są po prostu brudne. Więc moczy się je po to, żeby odzyskały dawny kształt i nie były gumowe podczas jedzenia, a także po to, żeby "puściły" piasek. Wody z tego moczenia nie wlewa się później do zupy czy sosu, bo tam jest cały syf z tych grzybów!!! Wodę się wylewa, grzyby się dokładnie myje i dopiero wrzuca do gotowania. Tak przygotowane grzybki są czyste, smaczne i aromatyczne. A jak ktoś lubi zjeść grzybka z kupą ptaszka, ślimaka lub robali to smacznego :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.