Dodaj do ulubionych

Jaki "zapychacz" do kuchni marokańskiej?

15.03.11, 14:51
Robimy imprezę tematyczną
Kolejne urodziny :)
Temat to Afryka, i z całości kulinarnej kontynentu najbardziej nam podpasowała kuchnia marokańska.

Osób będzie dużo.
Bo razem z dziećmi 20.

Będą dwa dania główne. Kurczak ktory w roznych marynatach wyladuje w lodowce dzien wczesniej.
JEden w dniu imprezy laduje na patelni, drugi w piekarniku.

Zupa bedzie symboliczna i bedzie ze slodkich ziemniakow.

Sałatki dwie typu: sałata z pomarańcza (taki przepis znalazłam) i cos jeszcze czego nie wymyslilismy.

No i teraz mam tylko problem z zapychaczem do dania głównego. Napewno kus kus. Zaleję go wywarem i dodam troche czosnku, zeby nie był mdły.
Ale chetnie bym jeszcze jakis dala.
Cos co sie wsypuje do wody.
Ryż mi nie pasuje.
Może kaszę?
Ale jaką?
Bo nie gryczaną.

Co by pasowało?
Nie chodzi o ortodoksyjne trzymanie sie zasad kuchni arabskiej, ale o cos co spasuje.
Moze byc risotto, bo z nim dla mnie mniej roboty niz z ziemniakami.
Edytor zaawansowany
  • 83kimi 15.03.11, 16:09
    Kupilam kiedys w Carroufurze makaron marokanski, poszukaj, moze tez znajdziesz. Albo moze ziemniaki w lupinkach?
    --
    smakowite.com/
    www.clasesdepolaco.pl/
  • coralin 15.03.11, 17:42
    Szkoda, że postawiłaś na "symboliczną" zupę, bo te marokańskie z soczewicą, ciecierzycą są syte i przepyszne.
  • lashqueen 15.03.11, 17:55
    Może zamiast ryżu lepszy będzie kamut? Jest egipski wprawdzie, ale...
    italia-od-kuchni.blogspot.com/2011/03/kamut-w-saatce-z-tunczykiem-i-papryka.html
    --
    Italia od kuchni - nie tylko kulinarnie
  • aqua48 15.03.11, 18:34
    Kasza jaglana, albo bulgur, czasami można ją dostać u nas. A jeśli nie ortodoksyjnie to nawet orkiszowa.
  • citronella 16.03.11, 11:39
    dzięki :)))
    ziemniaki w łupinkach brzmią super.
    kasza jaglana też.

    Kumut zobaczę. Jeśli będzie w moim markecie to spróbuję.

    Założyłam, że zupa symboliczna, bo te bataty sa drogie i na 20 talerzy to mi jakos strasznie duzo wychodziło.
    Zupy z soczewicy wogóle nie rozwazalam, a w sumie to dobry pomysl.

    Miałam dzis jechac na zakupy, ale pojade jutro, a dzis obgadam ze slubnym menu raz jeszcze.

    zawsze mozna na Was liczyc:!! :)))
  • corneliss 16.03.11, 15:43
    dlaczego nie ryz? mozesz go zrobic z patelni na zolto z kurkuma, albo sypka kolendra, zamieszac zmieta lub pietruszka lub jak lubicie z kolendra
    a kurczaka z warzywami mozna zrobic jako tadzin w glinianym naczyniu typu romer w piekarniku
    fajna jest jeszcze salatka z gotowanego bobu i miety
    na spora ilosc osob dobrze sie sprawdzaja kefty (kofty) wegetarianskie z ciecerzycy podane na salacie z serem owczym
    albo na zakaski hummus do grzanek, jogurt mietowy - przepisow inspirujacych w necie jest cale mnostwo, ja korzystam z kuchnia.tv
    --
    "(...) wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zaj***cie, ale to zaj***cie ważne pytanie: co lubię w życiu robić?
    A potem zacznij to robić. ”
  • Gość: en IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.11, 21:08
    Zrob harire - zupa pyszna, w GP znajdziesz przepisy. Jezeli na drugie jest kurczak, mozesz zrobic harire bez miesa, tez jest dobra.
    Do kurczaka pasuje tabuleh - kuskus, oliwa, sok z cytryny, duzo zielonej pietruszki, troche miety, drobno pokrojony pomidor bez pestek (o tej porze roku tylko te male maja smak), mozna ogorka dodac.
    Robilam kiedys z ksiazki Kuchnia środziemnomorska Claudii Roden ziemniaki z marchewka - gotuje sie razem ziemniaki i marchew (troche wiecej marchwi), potem ugniata razem na puree, dodaje oliwe, czosnek, kumin, ocet winny i troche chili albo harissy.
    Hummus na przystawke zawsze. Bob z mieta jest super, ale na 20 osob kupowac mrozony to troche drogo wyjdzie. Moze paste z bobu, tak sie robi jak hummus, na koncu mozna dodac posiekana miete.
    Pieczona papryka w oliwie tez bylaby dobra (sa gotowe w sloiku).
    Pasta z pieczonych baklazanow. Bundz owczy polany oliwa, posypany zatarem np.
    O tej porze roku troche trudno zrobic marokanska czy w ogole srodziemnomorska kolacje (malo warzyw), ale przeciez nie musi byc ortodoksyjnie.
  • coralin 16.03.11, 21:18
    > O tej porze roku troche trudno zrobic marokanska czy w ogole srodziemnomorska k
    > olacje (malo warzyw), ale przeciez nie musi byc ortodoksyjnie.

    Moim zdaniem polska zima jest idealna na marokańską kuchnię. Tam niespecjalnie ceni się surowiznę.
  • Gość: en IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.11, 23:03
    Nie chodzi o surowizne, ale o warzywa do gotowania/pieczenia. Pomidory, baklazany i inne takie.
  • krysia2000 16.03.11, 21:45
    Chleb: albo khobz, albo galette; soczewica, itp. Zaluk jest przepyszny i ciekawszy od humusu: grillowany bakłażan z pomidorami, może być zarówno przetarty na gładko, jak i w kawałkach. No i oliwki do podgryzania, takie ogromne i tuste.

    Nie zapomnij o cymanonie!

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • bagatella 16.03.11, 22:07
    w kuchni marokanskiej nie ma tzw zapychaczy, tutaj wszystko wspoldziala we wspaniala harmonie roznych smakow bez zapychaczy:)
    Do miesa pieczonego tylko kawalki rwanego chleba i maczanego w wytworzonym sosie, oczywiscie li tylko palcami, bez noza i widelca, takie branie kawalkiem chleba kaska miesa i siup do dziubka:)
    Mozna zrobic duszone warzywa w tajine ale must the must sa kiszone/marynowane cytryny

    PS. Couscous to jest konkretne danie arabskie, a o to o co ci chodzi to jest tzw kaszka couscous:) maly niuans ale kolosalna roznica.
    --
    Pilotowal i Spadl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.