• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak zrobić biszkopt na tort? Dodaj do ulubionych

  • 17.05.11, 23:04
    Witam!
    Jestem początkującą kucharką, cały czas się uczę ale nie umiem zrobić biszkoptu :(
    Próbowałam go zrobić z 5 jajek, 3/4 szkl. cukru i 3/4 szkl. mąki, i 1 łyżeczki proszku do pieczenia ale ciasto wychodziło za twarde, za mało delikatne. Nie wiem jakie zachować proporcję :( Może za dużo mąki dodaję? Proszę o radę. Chcę upiec tort na urodziny siostry ale boje się ze mi nie wyjdzie :(
    Pozdrawiam :)
    Edytor zaawansowany
    • Gość: anthonyb IP: 94.165.61.* 17.05.11, 23:42
      zrobilam ostatnio tak
      kuchniapodwulkanem-anthony.blogspot.com/2011/05/pan-di-spagna-czyli-jak-upiec-biszkopt.html
      i musze przyznac, ze byl delikatny i puszysty
      w zaleznosci do jakiego tortu chcesz biszkopt zastosowac mozesz dojsc do proporcji na 1 jajko 40 g maki i cukru. Bez proszku do pieczenia.
      • 18.05.11, 08:39
        Przepis świetny - nie ma proszku do pieczenia.
        Bo z proszkiem to już niestety udawany biszkopt.
        --
        JS
    • 18.05.11, 00:49
      Korzystam wylacznie z przepisu niezawodnej dorotus: mojewypieki.blox.pl/2009/06/Biszkopt-przepis-II.html

      • 18.05.11, 09:28
        Proporcje masz dobre, albo to kwestia zawilgoconej mąki, albo przy wmieszaniu ubitych białek do ciasta połamałaś pianę. Proszek do pieczenia nie szkodzi, ale jest konieczny.
        • 18.05.11, 09:57
          ...nie jest konieczny...
          • 18.05.11, 14:34
            linn_linn napisała:

            > ...nie jest konieczny...

            Oczywiście linn, masz rację, przeczenie mi uciekło, najwyraźniej "jestem dzisiaj na tak".
      • 18.05.11, 14:18
        Shilla no ja wlasnie robilam przepis wg tego przepisu co dalalas tylko nie dodawalam maki ziemniaczanej i nadal nie byl delikatny :( A może ja go za dlugo pieke? Mam taki stary piekarnik, co to sie kiedyś chyba jeszcze w PRLu je kupowalo. I on grzeje chyba na 200 stopni a ja pieke tort 25 minut.. Wiec moze za dlugo go pieke?
        • 18.05.11, 15:06
          Jesli 200°C, to raczej w zbyt wysokiej temperaturze.
          Biszkopt musi byc dobrze "napowietrzony": nie wystraczy tylko ubic wszystko do uzyskania gladkiej masy.
          Ja robie ten:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79072507,79074312,0,2.html?v=2
          Ubijanie trwa 20-25 minut.
          • 18.05.11, 15:53
            Jeśli ubija się całe jajka z cukrem to rzeczywiście trzeba długo, prawie do spalenia miksera, (robiłam tak, robiłam też z jajek ubijanych na parze - ten z kolei lubi "siąść" przy dodawaniu mąki), no i mąkę trzeba dosypywać bardzo delikatnie, małymi partiami. Dlatego najszybciej i najprościej zrobić taki z osobno ubitymi białkami, tylko jak pisałam wyżej, tu trzeba uważać przy domieszaniu piany, żeby jej nie połamać.
            • 18.05.11, 20:46
              Kiedyś czytałam, że należy dołożyć trochę mąki ziemniaczanej do pieczenia biszkoptu, gdyż mąka pszenna zawiera dużo glutenu.
              przepisy.net/biszkopt-tajniki-pieczenia/
              • 18.05.11, 21:02

                jadwiga_r napisała:

                > Kiedyś czytałam, że należy dołożyć trochę mąki ziemniaczanej do pieczenia biszk
                > optu, gdyż mąka pszenna zawiera dużo glutenu.

                Można dodać mąki ziemniaczanej, albo dosypać budyń w proszku, dodać proszek do pieczenia, albo nie. Bez znaczenia. Wszystkie te zabiegi działają raczej na psychikę kucharki niż na efekt końcowy. Ważne natomiast jest czy mąka jest sucha i dobrej jakości.
                • 18.05.11, 23:38
                  Dziękuję za rady :) Jutro będę znowu piekła tego biszkopta... Trzymajcie za mnie kciuki żeby mi się udał :)
                  • 19.05.11, 09:00
                    Hmm... dawno temu piekłam od czasu do czasu biszkopt do tortu. Z ubijaną pianą z białek i proszkiem do pieczenia.

                    Proporcje na największą tortownicę były takie:

                    5 jaj dużych lub 6 małych
                    6 łyżek stołowych wody
                    15 dag mąki tortowej
                    15 dag mąki ziemniaczanej
                    30 dag cukru
                    nie pamiętam, ile proszku - ale był.

                    Ucierało się żółtka z cukrem i wodą, wcierało w to mąkę z proszkiem, a na koniec delikatnie mieszało z pianą. Biszkopt taki jest stosunkowo niskojajeczny i przez to bardzo delikatny.
      • 09.10.11, 12:14
        Też ostatnio robiłam z tego przepisu, i wyszedł cudowny - wysoki, puchaty, przepyszny.
        Chociaż miałam stracha, kiedy go rzucałam z wysokości ;)
    • 19.05.11, 09:05
      To i ja się dopiszę :)
      Przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby nie wyszedł.
      Tyle ile jajek tyle wszystkiego innego, czyli:
      jeśli chcesz na małą tortownicę to 6 jajek, 6 łyżek cukru, 6 łyżek mąki KRUPCZATKI, cukier waniliowy, na czubku łyżeczki proszku do pieczenia.
      Białka ubić na sztywno, dodawać po łyżce cukru, potem po jednym żółtku, cukier waniliowy, po łyżce mąki wymieszanej z proszkiem. Ale tu już delikatnie i tak, żeby mocno napowietrzyć.
      Wszystko do blachy wytłuszczonej i wysypanej kaszką manną. Piec w temp. 165 - 175 stopni, jakieś 40 min, wcześniej pogrzać piekarnik. Sprawdzić patyczkiem.
      Jeśli chcesz biszkopt czekoladowy (np. do marczello) do zamiast 1 łyżki mąki dodajesz łyżkę kako.
      Powodzenia i jestem pewna, że Ci się uda.
      • 20.05.11, 19:03
        Już wiem co robiłam źle.. po prostu za mało ubijałam białka przez co ciasto było za mało napowietrzone i przez to mało delikatne.. Ale mam jeszcze jeden problem.. ciasto po wyłożeniu z piekarnika trochę opada i nie wiem czemu :( Może to przez to ze wyjmuje je zaraz po wyłączeniu piekarnika? Dodam że dodaje łyżeczke proszku do pieczenia do ciasta - na na moją obrone :p
        Prosze o pomoc:)
        • 20.05.11, 19:18

          >>Shilla no ja wlasnie robilam przepis wg tego przepisu co dalalas tylko nie dodawalam maki >ziemniaczanej i nadal nie byl delikatny :(

          Sama sobie odpowiedzialas - bo nie dodalas maki ziemniaczanej. Poza tym pieczesz w zbyt wysokiej temperaturze. Biszkopt z przepisu dorotus, ktory podalam wczesniej, udaje mi sie zawsze, jest wysoki, nigdy nie opada i przede wszystkim jest niesamowicie puchowy, wlasciwie to ciezko go przekroic. Ale trzeba go piec w 160-170°C, a nie w 200...
          • 20.05.11, 23:17
            Ja też robię z przepisu dorotus i zawsze mi wychodzi :)
        • 20.05.11, 21:45
          Z tym ubijaniem bialek nie przesadzaj - mozna je w zapale łatwo przebic (piana zamiast gladka i lsniaca staje sie taka krupczata - z daleka przypomina kupkę twarogu raczej) - biszkopt z takiej piany nie wyjdzie za nic.

          Na siadajacy po wyjeciu z pieca biszkopt sprobuj 'metody rzucania'. Opisuje ja Dorotus w linku gdzies w tym watku, a pochodzi z jakiegos anglojezycznego programu.

          --
          cute but psycho. things even out
    • Gość: jantar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 13:38
      ja robiłem tort kolorowy z barwnikami spozywczymi.Robie np.6 warstw sr.ok.24 cm..Na jedna warstwe 2 jajka,2 łyżki mąki,2 łyżki cukru,1/4 lyzeczki cukru waniliowego,1/4 lyzeczki proszku do pieczenia.ubijam na sztywno piane z bialek,dodaje jedo zóltko,jedna lyzke cukru,1/4 lyzeczki cukru waniliowego - ubijam,potem nastepne zoltko,lyzke cukru i ubijam.Do powstalej masy dodaje rozpuszczony w kilku kroplach wody odrobine ,doslownie na czubku wykalaczki,barwnik,mieszam,nastepnie przesiewam dwie lyzki maki z pr.do pieczenia i delikatnie mieszam lyzka, przelawam do blaszki i ja pieke ok 9-10 min.z termoobiegiem w temp.ok.160 st.-ale u mnie piekarnik dosc mocno grzeje.I tak kilka razy
    • 06.10.11, 13:59
      Napiszę Ci jak robię ja krok po kroku.

      5 jaj (całe)
      5 łyżek cukru
      ubijam mikserem ok 10 min, masa musi być gęsta
      dodaję 5 łyżek mąki, łyżeczka proszku do piecz. ( przesiana przez sito)
      mieszam dokładnie w jedną stronę drewnianą łyżką.

      Piekarnik musi być nagrzany do 190 stopni.
      Piec ok 20-25 min. ciasto lekko zarumienione.
      Wyjmuję i szybko obracam do góry dnem, nie odklejam papieru, tylko zostawiam na ok pół godziny. Jeśli zaś jest w tortownicy to zostawiam z blachą(też do góry dnem).

      A tutaj mój wypiek, ten biszkopt (Rafaello)
      imageshack.us/photo/my-images/838/img0889xi.jpg/

      --
      :)
      • 06.10.11, 14:58
        że to stary watek, ale może komuś się przyda :)
        --
        :)
    • 06.10.11, 17:10
      mojewypieki.blox.pl/2010/10/Tort-brzoskwiniowy.html
      ja robię z tego przepisu i nigdy nie miałam tak dobrego przepisu na biszkopt.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.