Dodaj do ulubionych

Panna Cotta bez zelatyny

30.05.11, 14:06
Witam,
czy ktoś z was ma przepis na zapiekana (?) panna cotte? Mam pare przepisów, ale z zelatyną, a na taka zapiekana nigdzie nie moge znalezc. Prosze o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • 30.05.11, 15:26
    ale o budyn ci chodzi?
    bo panna cotta bez zelatyny to budyn - mocno sciety
  • 30.05.11, 17:11
    nigdy nie robilam, ale znalazlam przepis na panna cotta bez zelatyny.
    0,5 l smietany
    100 g cukru
    5 bialek- 160 g
    szczypta soli

    smietane nalezy podgrzac przez 5 minut i rozpuscic w niej cukier . dodac szczypte soli
    ostudzic
    rozmacic bialka widelcem ( nie ubijac) i stopniowo dodac do ostudzonej smietany
    wylac forme w ktorej bedziemy zapiekac karmelem lub wysmarowac maslem jesli chcemy biala
    piec w kapieli wodnej , w piekarniku przez 1,5 godziny w temperaturze 150°C.
    wyciagnac forme z piekarnika - razem z woda i forma w ktorej sie gotowala i zostawic tak w calosci do ostygniecia.
    wyjac forme z panna cotta z wody i wlozyc na cala noc do lodowki
    aby wylozyc z formy nalezy odciac panne nozem od scianek i spod formy ogrzac lekko przykladajac sciereczke zmoczona w goracej wodzie. Wylozyzc na talerz i udekorowac kremem jesli zrobilismy ja bez karmelu.
    --
    kuchnia pod wulkanem
    kuchnia pod wulkanem
  • 30.05.11, 23:02
    Wielkie dzieki, w weekend zrobię. Możesz mi tylko powiedzieć jaka ta śmietana(?) ma być tłusta, czy to tez ma być śmietanka?
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.37.* 31.05.11, 01:32
    Jest napisane pol litra swiezej smietany.
    Zazwyczaj smietana we wloszech ma ponad 36 % tluszczu :-)
    Jesli chcesz to zabacz jak to wyglada w tym przepisie, bo sa tam zdjecia
    bontalandia.splinder.com/post/21736072/la-panna-cotta-piemontese-senza-colla-di-pesce
  • 31.05.11, 18:36
    Dzięki za linka, ale wychodzi, ze szukam jeszcze innej panna cotty :) Ta, która jadłam była na 100% pieczona, miala inny smak niż ta z żelatyną. Ta żelatynowa smakuje mi jak galaretka, tamta pieczona smakowała jak krem, rozpływała się w ustach. Czesc, która w czasie pieczenia byla odkryta byla skarmelizowana, miala lekko gorzkawy smak, wytworzył się również karmelowy sos.
  • Gość: anthonyb IP: 151.70.43.* 01.06.11, 10:21
    a jestes pewna , ze to byla panna cotta a nie crema catalana ?
    ja sie karamelizuje po zastygnieciu.
  • 01.06.11, 17:43
    Hej,
    czy to była panna cotta to nie wiem :) Jadlam ja w 2 miejscach (taki sam deser) i w kazdym miejscu było to podane jako panna cotta. Skarmelizowna czesc byla odkryta w czasie pieczenia, grubosci ok 1-2 mm. Cały deser miał kształt jakby go pieczono w keksówce, później odkrajano kawałki i podawano na talerzykach. Środek był nieziemko kremowy w konsystencji, smietankowy w smaku, dosyć słodki.
  • 31.05.11, 11:44
    Zastosuj agar:
    portalwiedzy.onet.pl/65659,,,,agar,haslo.html
  • 01.06.11, 10:37
    nie ma takiego czegos jak "pieczona panna cota". jest to fizycznie niemozliwe, bo sama smietana z cukrem i wanilia w zyciu ci nie zastygnie pieczona w piecu. no way hose.
    zastygnie mieszanka smietany i jaj, a scisle biorac zoltek, albo mieszanka smietany i np maki ziemniaczanej, ale tej piec nie trzeba, wystarczy zagotowac i masz budyn.
    tak czy innaczej jadlas creme brulee, budyn, crema catalana, flan, pudding na smietanie, ale na 1000% nie jadlas deseru panna cotta. widocznie kucharz tak to nazwal na tej samej zasadzie co "leczo z cukinii", czy "flaczki z kalmarow" :)
    a teraz moze opisz dokladnie to co jadlas, to sprobujemy pomoc ci odtworzyc to cudo.
    jak sie domlam przy twoich poszukiwaniach nie chodzi o awersje do zelatyny. bo jesli jednak tak, to agar jest faktycznie dobrym zamiennikiem.
    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • Gość: anthonyb IP: 151.70.43.* 01.06.11, 10:59
    w czasach gdy uzycie zelatyny nie bylo znane w miejscu gdzie tradycyjnie wykonywalo sie panne cotta robilo sie ja sposobem bez jej uzycia.
    przepis z zelatyna jest przepisem na "panne cotta z zelatyna"
  • 01.06.11, 11:17
    Gość portalu: anthonyb napisał(a):

    > w czasach gdy uzycie zelatyny nie bylo znane w miejscu gdzie tradycyjnie wykony
    > walo sie panne cotta robilo sie ja sposobem bez jej uzycia.
    > przepis z zelatyna jest przepisem na "panne cotta z zelatyna"

    a i owszem. robilo sie ja na kosciach :)
    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • Gość: anthonyb IP: 151.70.43.* 01.06.11, 11:41
    widzisz wiki swoje a piemontesi polecaja usztywniac ja bialkami.
    Co nadaje jej niezwykle delikatnej konsystencji i uczucie rozplywania sie w ustach.
  • 02.06.11, 00:53
    Gość portalu: anthonyb napisał(a):

    > widzisz wiki swoje a piemontesi polecaja usztywniac ja bialkami.
    > Co nadaje jej niezwykle delikatnej konsystencji i uczucie rozplywania sie w ust
    > ach.
    i co, pieka ta mase z bialkami?
    zaloze sie, ze mieszaja ostroznie ze smietana kiedy zelatyna zaczyna tezec. przez co deser zwieksza objetosc i robi sie lzejszy.
    cotta znaczy "gotowane/a/y". kto jak kto, ale ty powinnas to wiedziec.
    gdyby smietana byla pieczona, nazywalaby sie "panna al forno" :)

    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • 02.06.11, 01:15
    nie dodaje sie zelatyny. "Usztywniaczem" sa bialka. Opisalam proces wyzej. nie nalezy ich ubic na sztywno a jedynie bardzo dobrze rozmacic powiedzmy do chwili , gdy zaczna pokazywac sie pierwsze oznaki ubijania. Jesli zbyt bedzie ubita deser po prostu nie bedzie mial gladkiej konsystencji a taka "babelkowa".
    I tu wlasnie smietana z zagestnikiem jest gotowana. W kapieli wodnej.
    --
    kuchnia pod wulkanem
  • 02.06.11, 07:56
    anthonyb napisała:

    > nie dodaje sie zelatyny. "Usztywniaczem" sa bialka. Opisalam proces wyzej. nie
    > nalezy ich ubic na sztywno a jedynie bardzo dobrze rozmacic powiedzmy do chwili
    > , gdy zaczna pokazywac sie pierwsze oznaki ubijania. Jesli zbyt bedzie ubita d
    > eser po prostu nie bedzie mial gladkiej konsystencji a taka "babelkowa".
    > I tu wlasnie smietana z zagestnikiem jest gotowana. W kapieli wodnej.

    w kapieli wodnej w piecu tak?
    no to w sumie lingwistycznie rzecz biorac nie jest to panna cotta, tylko creme brulee na bialkach zamiast zoltek. szkoda, ze u mnie dzisiaj sklepy zamkniete, bo sama wyprobowalabym, czy calosc funkcjonuje.
    daj prosze proporcje. ile smietany na jedno bialko? dodajemy mleko, czy sama smietane?

    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.15.* 02.06.11, 11:03
    tu masz przepis na aromatyczna wersje
    Ingredienti per 12 persone:
    1/2 l pelnego mleka
    1/2 l smietany swiezej, slodkiej 36 %
    125 gr cukru
    125 gr miodu
    250 gr bialek
    20 ziaren kawy
    1/2 laski wanilii
    1/2 laski cynamonu
    1 skorka z pomaranczy
    1 skorka z cytryny

    Wymieszac mleko, smietane, cukier, cynamon, wanilie skorki i ziarna kawy i doprowdzic do wrzenia. Gdy zawsze zgasic i zostawic na godzine.
    Rozbic bialka
    przecedzic wczesniej mleko ze smietana
    dodac bialka
    Wysmarowac maslem wieksza forme lub mniejsze foremki i piec w kapieli wodnej w piekarniku przez 1 godzine i 45 minut w temperaturze 160 °C.
    Ostudzic i schlodzic w lodowce.
    Do kapieli wodnej poleca sie wlac od razu goraca wode.

    a tu wczesniej podany na prostsza wersje
    forum.gazeta.pl/forum/w,77,125671869,125676896,Re_Panna_Cotta_bez_zelatyny.html
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.71.* 02.06.11, 11:09
    to nie jest creme brulee to jest panna cotta
  • 02.06.11, 11:29
    zarowno skladniki, jak i sposob przyrzadzania nie sa wlasciwe dla panna cotty.
    tak naprawde, to to jest przepis na custard
    gdyby mial skorupke z karmelu, bylby chudszym cremem brulee. a tak, to po prostu "flaczki z boczniaka" i "carpaccio z rzodkiewki" ;)
    rownie dobrze mozna bylo nazwac podany przez ciebie przepis przepisem na "creme brulee bez karmelu". byloby to dokladnie tak samo sensowne :)
    nie widzi mi sie zestawienie aromatu cytryny, pomaranczy i cynamonu i kawy btw. za duzo dobroci na raz.
    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.120.* 02.06.11, 11:47
    Zawsze mozesz sprobowac prostej wersji.
    oczywiscie jak masz ochote zjesc panne cotta a nie gluta z zelatyna.
    i mozesz sobie dywagowac nad nazwami ani mnie to ziebi ani grzeje, bo i tak wiesz o nich g...uzik.
  • 01.06.11, 17:45
    W poście powyżej postarałam się dosyć dokładnie opisac. Teraz tylko dopisze, ze środek tej mojej 'panna cotty' był bielusienki :)
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.71.* 02.06.11, 11:15
    moze podany byl z sosem karmelowym ? i dlatego mial taki spalony posmaczek
  • 02.06.11, 11:34
    ja tam mysle, ze ten custard posypali cukrem i potraktowali palnikiem.
    w sumie do czegos takiego zdolni sa tylko wlosi :)
    sprzedaja custard z karmelowa polewa nie jako creme brulee, ktorym ten deser jest, ale jako rdzennie wloska panna cotte ;)
    ok, custard na bialkach zamiast zoltek, moglby ktos zaprotestowac, ale tym niemniej tyle ma ten deser wspolnego z "gotowana smietana", co ladek zdroj z londynem ;)
    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.120.* 02.06.11, 11:41
    lansujesz sie na znawczynie a czy wiesz co to sos karmelowy ? to plynny karmel.
    z tego co widze nie wiesz zupelnie
  • 02.06.11, 12:06
    wiem doskonale, ale nie chcialo mi sie pisac epistol o poranku, liczylam, ze zrozumiesz skrot myslowy.
    jezeli zrozumialam monie, to ta jej "panna cotta" byla "przypalona" po brzegach. jesli tak, ktos cukier przypalil dokladnie jak na creme brulee. jesli zostawisz creme brulee ze skorupka z palonego cukru w lodowce na kilka godzin ze skorupki, jesli jest cienka, robi sie miekka polewa . "przypalone" natomiast zostaje :)
    ot i cala filozofia. jesli chodzi o creme brulee, nikt nie ma takiego doswiadczenia w jego produkcji niz ja, bo jestem od niego uzalezniona.
    a panna cotty klasycznej z zelatyna nie znosze btw. dlatego z przyjemnoscia wyprobuje przepis na ctreme brulee z bialkami z ktorymi nigdy nie mam co robic po produkcji custardu z zoltek do klasycznej wersji. jesli bedzie mi sie chcialo isc na stacje benzynowa po smietane, to nawet dzisiaj. bialka posiadam.
    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.40.* 02.06.11, 12:38
    o kuchni angielskiej niewiele wiem.
    Aniu a co to custard?
    mieszanina z mleka lub smietany z zoltkami. Bardzo szerokie pojecie...
    Podstawa do bawarese, cremu brulee, crema catalana , flanu , kremu ciastkarskiego...
    w zaleznosci czy pozniej dodamy zelatyny, maki, skrobi....
    en.wikipedia.org/wiki/Custard
    nie wiem czy to prawda ale panna cotta ja tam nie widze ???
    Jak tam jest napisane przylaczyli ostatnio nawet baincomangiare i ten crem z maki kukurydzianej hamerykanski. a wiec to baaaardzo szerokie pojecie i wlasciwie kazdy deser na lyzeczke to custard ????
    Myle sie? Jesli tak to mnie naprostuj, bo moze hangielkiego nie rozumiem?

    Z mila checia i ja zrobie sobie panna cotta na bialkach. niestety nie jem ostatnio weglowodanow. Jesli zrobisz daj znac jak wyszedl.
  • 02.06.11, 19:10
    Creme brule to raczej nie było, bo kiedys jadłam, chyba, ze był jakos inaczej przygotowany. Ten 'spalony' wierzch nie wyglądał jak ten z cremu brule, który przyala się palnikiem. Cała odkryta powierzchnia była idealnie, rownomiernie karmelizowana, dosyc ciemny brąz. Tak jak ciasto przy pieczeiu ma rowno rumiany wierzch. Deser lezał na półmisku, tą 'podpieczoną' czescia do góry i na około byl ten sos. Moglam się wtedy dokładnie dopytac co to było.
  • 03.06.11, 10:37
    Mysle, ze panna cotta byla z sosem karmelowym.
    Robi sie plynny karmel. Do garnuszka wsypuje sie cukier i stawia na gaz i czeka , az sie rozpusci i zbrazowi. Ma byc lekko zloty, bo im ciemniejszy tym bedzie bardziej gorzki. W miedzyczasie doprowadzasz do wrzenia wode. Gdy cukier jest gotowy zdejmujesz garnek z cukrem z gazu i dodajesz stopniowo goraca wode. Mieszasz do uzyskania porzadanej konsystencji. Musisz uwazac bo pryska!!!! temperatura cukru jest wyzsza niz wrzatku. Potem w miare stygniecia karmel sie zageszcza lecz pozostaje polplynny. Ogolnie zasada jest zmieszanie okolo tej samej objetosci cukru do tej samej objetosci wody. przechowuje sie bardzo dlugo. Sa tez przepisy gdzie oprocz wody dodaje sie maslo i smietanke.
    --
    kuchnia pod wulkanem
  • Gość: miu IP: *.acn.waw.pl 02.06.11, 00:42
    Otoz to. Nawet nazwy wskazuja na przygotowanie:
    - "panacota" to zdaje sie gotowana smietana (a nie pieczona),
    - zas "creme brulée" to przypalona, spieczona smietana.

    Moze to co jadlas ma zupelnie inna nazwe? Jaka to byla restauracja (hiszpanska, wloska, francuska, jakas inna?
  • 02.06.11, 11:08
    Jadlam to we Włoszech (retauracje włoskie, wloskie jedzenie tam tylko serwowali), 2 razy, powiedziano mi, ze to panna cotta, więc uwierzylam:)
  • 02.06.11, 08:36
    moniakociara napisała:

    > Witam,
    > czy ktoś z was ma przepis na zapiekana (?) panna cotte? Mam pare przepisów, ale
    > z zelatyną, a na taka zapiekana nigdzie nie moge znalezc. Prosze o pomoc.

    zamiennik zelatyny,nie wiem mi ta aga jakos sie nie podoba od(30lat) ,dodaje zelatyne
    po ugotowaniu i lekkim ostudzeniu smietany z cukrem
  • 02.06.11, 19:17
    CHyba wiem juz co to bylo - zwykła panna cotta!! Po prostu ten gorzkawy smak mnie zmylił... W Polsce jadłam panna cotte i smakowała jak galaretka, ta we Włoszech byla jak krem, więc mylalam, że metoda była inna. Poszukalam w grafice na googlach, oto pare zdęc, które przedstawiaja moją 'pieczona' panna cotte al caffe:
    1, 2, 3. Kolor taki jak na ostatnim zdjęciu. Nie był to spalony cukier a po prostu kawa.
    Dziękuje wszystkim za pomoc i z góry przepraszam za zamieszanie :)
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.203.* 03.06.11, 19:37
    Jakie zamieszanie. Przy okazji odkrylismy, ze mozna ja zrobic bez zelatyny.
    Taki sam efekt osiagniesz z karmelem :-)
    podawac ja mozna z roznymi "polewami". Moze byc kawowa, czekoladowa, karmelowa, owocowa itp itd. Robia rowniez panne cotta o roznych smakch np. czekoladowym.
  • 03.06.11, 19:44
    nie nie odkrylismy :)
    antony dalej nie moze pojac, ze panna cotta bez zelatyny to "panna cotta" dokladnie jak "flaczki" z boczniaka :)
    ale odkrylismy, ze mozna zrobic deser podobny do custard, na bialkach zamiast zoltek.
    jak to w praktyce funkcjonuje, zdam relacje jutro, bo wlasnie sie zan zabieram :)
    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • Gość: anthonyb IP: 94.165.83.* 04.06.11, 00:53
    no wlasnie czekam na relacje :-)))
  • 04.06.11, 01:13
    no wiec studzi sie i zaraz pojdzie do lodowki.
    smietany nie podgrzewalam, tylko rozpuscilam cukier waniliowy wlasnej roboty trzepaczka. nie chcialo mi sie czekac az ostygnie. 5 min podgrzewanie raczej nie zmieni struktury.
    bardzo ciezko wlewa sie te rozbeltane bialka porcjami do smietany. ja zrobilam to dwoma chlustami. nie wiem, czy dostatecznie dlugo beltalam smietane z bialkami. jutro sie okaze.
    robilam eksperymentalnie porcje z 200 ml, 2 bialek, 2 lyzek cukru i szczypty soli.
    dyzurne miseczki do creme brulee wysmarowalam maslem. na spod nalalam troche zrobionego napredce karmelu.
    po 90 min w 150° gora deseru jest mocno zbrazowiona. z tym, ze stal w sumie dosc blisko grzalki. mozliwe, ze lepiej byloby mu poziom nizej.
    zaraz przeloze do lodowki. jutro dam znac jak smakuje i jaka ma konsystencje.
    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • 04.06.11, 12:01
    konsystencja przepieczonego omletu - gumowata jakas taka i sucha. zupelnie inna od kremowej galaretki panna cotty, czy dekadenckiego rozplywajacego sie w ustach creme brulee.
    to brazowe przypieczone na gorze, nadaje calosci smak slodkiej jajecznicy lekko przypalonej btw.
    trzeba byc bardzo zdesperowanym, zeby przelknac wiecej niz lyzeczke tego cuda.
    bardzo mozliwe, ze metoda prob i bledow mozna nieco poprawic konsystencje i smak. te bialka jakos dluzej ubijac, dluzej myrdac ze smietana, piec krocej, baczac aby nic sie nie przypalilo itp.
    tym niemniej przekonalam sie dzisiaj, ze to bialko jest duzo bardziej odpowiedzialne za "jajeczny" smak niz zoltko.
    no i konsystencja zalewy do tarty na slodko z uzyciem samych bialek jest zupelnie inna niz czegos zrobionego z zelatyna, badz custardu z pieca.
    w sumie szkoda, ze takie wstretne, bo bialka mam co tydzien, wiec fajnie byloby moc cos takiego z nich zrobic.
    eksperymentowac wiecej nie bede - szkoda kremowki i pradu imho.
    z tych 200 ml kremowki i 2 bialek wyszly mi 3 miseczki. jesli uruchomie swoj aparat, albo porzycze od sasiada, strzele zdjecie przekroju.
    --
    Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
  • Gość: anthonyb IP: 94.164.231.* 09.06.11, 12:33
    jak masz ochote to zerknij
    kuchniapodwulkanem-anthony.blogspot.com/2011/06/panna-cotta-agli-albumi-czyli-mleczko.html
  • Gość: wimi IP: 212.160.148.* 09.06.11, 16:52
    fajne
    podoba mi sie
    nie rozumiem czemu nzaywasz to panna cotta ale poza tym wyglada fajnie
    chyba wuprobije to creme brule z karmelem
  • Gość: ciambellina IP: *.csi.it 21.06.11, 15:11
    Anthonyb ma racje, prawdziwa panna cotta pochodzi z Piemontu, zawiera bialka a nie zelatyne i jest "cotta" rowniez w piekarnku "a bagnomaria" jak inny typowy piemoncki deser - bunet. Jest delikatniejsza niz wersja z zelatyna i taka wlasnie podaja w slowfoodowych trattoriach/osteriach. Nie wiem po co to zacietrzewienie i proby udowadniania, ze to ochydne i na pewno nie panna cotta, skoro najwidoczniej macie o tym srednie pojecie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.