Dodaj do ulubionych

Ajvar-do czego uzywac?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 16:58
Mam sloik ajvaru i nie mam pojecia do czego mozna go uzyc.Dotychczas uzywalem
go tylko do kanapek.Moze znacie jakies przepisy z wykorzystaniem ajvaru?Z
gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam.Arek
Edytor zaawansowany
  • tessa13 14.05.04, 17:34
    Hi Arek,

    ajvar świetnie pasuje do mięsa z grilla. Nadaje się także do doprawiania sosów
    i dań mięsnych; jako dip; na zimno - z chlebem pita - jako Apetizer; możesz też
    zrobić ryż bałkański doprawiony ajwarem. Jeśli chcesz mój wielokrotnie i
    osobiście sprawdzony przepis na ten ryż, to daj głos.

    Pozdrawiam

    Tessa


    ---
    To you I'm an atheist - to God I'am the Loyal Opposition...
  • Gość: Maja IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.04, 19:48
    Nie wiem jak tam Arek, ale ja poproszę o ryż bałkański :)
  • tessa13 14.05.04, 21:29
    Hi Maja,

    proszę bardzo:

    W odpowiednio dużej patelni (koniecznie z pokrywką) albo w dużym płaskim garnku
    (dito) rozgrzewasz trochę oliwy i podsmażasz na złoto surowy ryż (najlepiej
    długoziarnisty). Musisz koniecznie uważać i pilnie mieszać, bo te małe bestie
    cholernie szybko spalają się na czarno.

    Dolewasz wywaru z warzyw (ja liczę na pół kilo surowego ryżu mniej więcej litr
    wywaru, ale nie wlewam wszystkiego na raz), przykrywasz i gotujesz na małym
    ogniu przez około 10 minut.

    W międzyczasie kroisz w małe kostki paprykę dowolnego koloru i cebulę - inna
    możliwość (chętnie podawana w restauracjach): mrożony groszek i pokrojona w
    kosteczki, lekko na maśle podduszona marchewka - i dodajesz do ryżu. Kto chce,
    może cebulę też najpierw zeszklić na odrobinie oliwy. Doprawiasz solą,
    pieprzem, papryką (czy słodka, czy ostra zależy od gustu), ajvarem albo
    przecierem pomidorowym i dusisz na małym ogniu pod przykryciem przez dalsze 10-
    15 minut, w razie potrzeby dolewasz jeszcze trochę wywaru i doprawiasz. Voila!

    Smakuje najlepiej do cevapcici, wieprzowiny (z grilla albo smażonej), kurczaka
    z grilla, kotletów mielonych, itd. Ja ten ryż lubię nawet tak bez niczego -
    tzn. bez mięsa i surówki. A jeśli coś zostanie, możesz resztę na drugi dzień
    podgrzać z odrobiną oliwy na patelni.

    Aha! Nie dziw się, że nie napisałam ile czego: ja gotuję od 25 lat 'na oko' i
    ile czego dodam po prostu zależy od pogody i od humoru. Ja ten Djuvec robiłam
    już kilkaset razy i ZAWSZE wyszedł; do tej pory nikogo nie otrułam... ;-)))

    Miłego weekendu życzy

    Tessa


    --
    To you I'm an atheist - to God I'am the Loyal Opposition...
  • Gość: Maja IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.04, 08:43
    Och, och! Brzmi pysznie :) Bardzo dziękuję i nie ma to znaczenia ile czego, bo
    przeważnie też robię na oko. Ryż jadam często-gęsto, więc
    zupełnym "lajkonikiem" nie jestem :)
    Dzięki!

    Maja

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka