Dodaj do ulubionych

Jakie są losy restauracji po rewolucji M.Gessler?

IP: *.play-internet.pl 25.07.11, 09:55
TVN powtarza stare odcinki Kuchennych rewolucji a ja się zastanawiam jak sobie teraz radzą pokazane restauracje. Może znacie, bo są obok was, lub odwiedziliście restauracje, w których swoją rewolucję przeprowadziła M.Gessler. Wiecie jak to się skończyło dla tych restauracji, szczególnie dla tych, które zostały poddane przemianie dawno. O jednej kiedyś pisała Wyborcza, że zbankrutowała chyba. Pozostałe rozkwitły?
Edytor zaawansowany
  • kosmopolitesiorbut 25.07.11, 10:46
    Skoro jesteś tak ciekawy to skorzystaj z internetu.
  • marghe_72 25.07.11, 13:01
    Niedaleko ode mnie jest jedna z tych knajpek.
    Alpejska dolina czy coś w ten deseń.
    Co i rusz dostaję ulotki.
    Jakoś nie mam najmniejszej ochoty testować
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
    i
    malutki-kuchcik.blogspot.com/
  • mmagi 25.07.11, 13:49
    no po tycgh robalach to tam pokazali tez nie mam,pewnie dalej grasują:D
    --
    "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
  • Gość: asdfa IP: 195.82.180.* 03.08.11, 13:02
    Bo jakoś trudno mi uwierzyć w to, że jest jednocześnie dekoratorką wnętrz, kucharką (wszelakich kuchni!), specjalistką od marketingu itp. itd. Nie wątpię, że menadżerką(sic!) jest dobrą, ale nikt mi nie wmówi, że zna się na wszystkim.
  • Gość: dwie panie G. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 14:00
    są dwie Panie G. Magda i Marta, to nie jest " dwa w jednym"
  • Gość: dsgdfhg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 14:22
    ma artystyczne wykszałcenie wiec jest duze pradopodobieństwo, ze nie tylko ma predyspozycje do aranzacji wnetzr ale i zawodowe przygotowanie, to samo tyczy sie reklamy o prowadzeniu lokalu neiw spomnę ;) dobre kucharzenie to tez sztuka tak wiec wszytko miesci sie w granicach umiejetnosci takiej osoby jak Pani Gessler :)
  • felinecaline 03.08.11, 16:08
    Jak ktos ma "artystyczne wyksztalcenie" to wcale nie musi znaczyc, ze wyksztalcono go do prowadzenia restauracji, bo do tego sa szkoly gastronomiczne (albo hotelarskie) i uczelnie ksztalcace menagerow (zarzadcow, administratorow itepe).
    I oba te kierunki sa raczej "scisle" a w kazdym razie wymagajace solidnej teoretycznej wiedzy na pograniczu fizjologii (smaku - Brillat-Savarin sie klania) i chemii, takze z psychologii (jej znajomosc w odniesieniu tak do klenta jak i do najnizszego podkuchennego moze byc dla restauratora sprawa niemal "byc albo nie byc", co nader dokladnie widac w wiekszosci programow.
    Nie wystarczy umiec malowniczo przewracac galkami ocznymi i tulic warg korale w ciup i gestykulowac pulchnymi raczynami obciazonymi kilogramami bizuterii.Dobrze jest znac naprawde dobrze kulture kulinarna roznych krajow, jezyki, w tym i osobisty wyssany z matczynym mlekiem. Hucpa i epatowanie wulgaryzmami to jak zluszczony lakier na obgryzionych paznoikciach :P.

  • Gość: Cruella IP: *.cable.mindspring.com 03.08.11, 17:34
    Wyksztalcenie w danej dziedzinie wcale nie jest gwarancja sukcesu w danej branzy. Wystarczy spojrzec na dane statystyczne absolwentow wielu kierunkow, nie tylko w Polsce.
    Skupiasz sie na formie, atakujesz Magde Gessler ad personam. Wiecej tu Jacykowa niz Stiglitza czy Kotlera;) Jakiez to polskie... uwielbiamy dowalic tym, ktorym sie w zyciu powiodlo. Bezinteresowna podlosc i zawisc do szescianu...
  • Gość: franek IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.08.11, 09:28
    z ust mi to waćpanna wyjęłaś
  • lisa2 04.08.11, 10:23
    Jak można prowadzić restaurację, kawiarnię czy inny lokal gastronomiczny, gdy społeczeństwo coraz bardziej ubożeje?

    P. Gessler powinna zrobić większość programów na bazie masowych jadłodajni - tak dla biednych, bezdomnych, bezrobotnych - wszyscy oni nie są w stanie codziennie kupować sobie chleba, nie mówiąc już o "coś do chleba".

    Codziennie widuję ludzi wyjadających ze śmietników - tak, jedzą to, co inni wyrzucili!

    I nie mówcie mi, że w każdej restauracji jest kącik dla ludzi potrzebujących - nie ma takich - przynajmniej na masową skalę.

    Gotujcie dla biednych dużo i smacznie, nie tylko kaszę i ochłapy z mięs.


    --
    lisa2
  • bogdav 04.08.11, 11:30
    Rozumiem, że pomagasz tym jedzącym ze śmietników - żeby nie wyjadali ze smietników. Skoro innym radzisz - jak pomagasz? - chętnie powielę! niebogata.
  • vasteklant 26.07.12, 13:32
    chyba temat ci sie pomylil
  • Gość: MC IP: 206.196.227.* 04.08.11, 21:02
    To nie chodzi o zazdrość, tylko o znajomości . . . O niektórych się nic nie słyszało puki się nie wypromowali w jakiś programach. W ponad 70% są to znajomości , ten zna tego lub tamtego i już się coś załatwi. Coś się stworzy. Szkoda że nie znam Waltera albo Solorza, też bym był w telewizji
  • Gość: konrad_dk IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.11, 23:30
    Gość portalu: Cruella napisał(a):

    > Wyksztalcenie w danej dziedzinie wcale nie jest gwarancja sukcesu w danej branz
    > y. Wystarczy spojrzec na dane statystyczne absolwentow wielu kierunkow, nie tyl
    > ko w Polsce.
    > Skupiasz sie na formie, atakujesz Magde Gessler ad personam. Wiecej tu Jacykowa
    > niz Stiglitza czy Kotlera;) Jakiez to polskie... uwielbiamy dowalic tym, ktory
    > m sie w zyciu powiodlo. Bezinteresowna podlosc i zawisc do szescianu...

    Sorry, że się wtrącę. Jeżeli pouczasz innych to nie zapominaj o polskiej czcionce.S

    Co do tematu, to zdecydowanie mam krytyczny stosunek co do outfitu Magdy Gessler.
  • Gość: Kessler-Wessler IP: *.dsl.bell.ca 04.08.11, 14:40
    Czy ktoś może powiedzieć tej kobiecie, że powinna zmienić fryzjera?
  • Gość: erm IP: *.warszawa.mm.pl 03.08.11, 18:14
    od dekoracji wnetrz jest czlonek ekipy, czasem pani Gessler podrzuca koncept, ale jako takiego projektu niet, sama tez nie robi nic w kierunku wykonastwa
  • Gość: BBs IP: *.icpnet.pl 08.12.11, 22:06
    @asdfa: Artystyczne wykształcenie niewątpliwie potwierdza przygotowanie do aranżacji wnętrz (wyczucie estetyki, trochę teorii na temat wnętrz też pewnie na studiach miała, choćby w malarskim kontekście). Co do reszty - prowadzenia lokalu, reklama, znajomości kuchni świata itd. - to po prostu doświadczenie. Przecież ona ma prawie 60 lat, nie jeden kraj odwiedziła, nie jednej kuchni (w oryginale!) próbowała, nie jedną restaurację otworzyła. Wiadomo, że na absolutnie wszystkim się nie zna i absolutnie wszystkiego nie ugotuje, ale ma ogrom doświadczenia w branży - przez ok. 25lat pracy (nie wiem ile dokładnie w tym siedzi, przyjęłam sobie za początek rok ślubu z Gesslerem) można ogromną wiedzę posiąść.
  • Gość: B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 14:53
    Po co się wypowiadacz jak nie wiesz, jest po szkole plastycznej
  • Gość: lulu IP: 85.222.68.* 03.08.11, 18:53
    Oczywiście tabun. Nie wspomniawszy o tym, że sygnowane jej imieniem restauracje należą do spółki Food Zone tj. p. Koźminskiego, ojca dzieci p. Smoktunowicz-Lisowej, słynnego milionera, który nie płaci ponoć alimentów...., a pani Magda praktycznie tam nie bywa.
  • iksigrekzet111 25.04.13, 13:02
    A ja nie trawię zachowania tej gestap-lerki. Wrzeszczy, obraża ludzi, rzuca garami, talerzami, a nawet przewraca stoły, bo jej się smak potrawy nie spodobał. Że nie wspomnę o trzęsieniu masą kudłów nad potrawami. Dlaczego w ogóle w telewizja to puszcza? Już od daaaaawna nie oglądam tego miernego szoła. I przyznam że wcale nie mam ochoty odwiedzić zaliczonej przez nią restauracji w moim mieście. Opinie ma różne...
    --
    pomóż nakarmić głodne dzieci... www.pajacyk.pl
  • Gość: milly IP: *.play-internet.pl 25.07.11, 22:28
    Że "jakoś sobie radzą", w to wierzę, bo inaczej media by o trąbiły o kłopotach.
    Ciekawe jednak czy tylko "sobie radzą" czy jednak widać prawdziwą przemianę.

    Do Kosmopolitesiorbut - właśnie korzystam z internetu.
  • kosmopolitesiorbut 25.07.11, 23:05
    Gość portalu: milly napisał(a):
    > Do Kosmopolitesiorbut - właśnie korzystam z internetu.

    I jakie wnioski w związku z tym? Konstruktywne?
  • Gość: mira IP: *.acn.waw.pl 03.08.11, 11:33
    pomysl trochę.. a nie się kompromitujesz..
    Dziewczyna własnie korzysta z neta i ludzie jej odpisują.. tu tez moze zapytać- a Tobie jak nie odpowiada to nie czytaj watku..

  • Gość: krystyna IP: *.4.199.109.static.rdi.pl 03.08.11, 13:06
    ...tak - zwłaszcza jeden ... nie każdy wie co to internet .
  • Gość: segg IP: *.internetia.net.pl 03.08.11, 14:55
    bardzo konstruktywne: omijaj fora, bo tam zawsze znajdzie się jakiś figofago, którego temat nie interesuje, ale pseudoafrystyczne połęchtanie własnego ego - owszem.
  • Gość: :o IP: *.braniewo.vectranet.pl 03.08.11, 22:34
    Jezu, jaki troll.
  • rotax 03.08.11, 11:20
    I podtrzymuj tą niechęć do testowania :) Koleżanka dwa razy tam była i dwa razy się źle czuła po wizycie :) A i mnie jakoś obsługa odstrasza zawsze od wejścia tam.

    Pozdrawiam sąsiadkę (-da?) :)
  • lachien 03.08.11, 12:02
    Byłem tam parę razy ale zawsze skusiłem się tylko na napoje. Pozdrawiam sąsiadki:)
  • Gość: alpejska dolina.. IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 16:20
    bylam tam na chrzcinach, wiec dania serwowano takie, jakie wybrali gospodarze imprezy, tak czy siak kuchnia pospolita typu kotlet i ziemniaki, byle jak podana, niezbyt smaczna. za to gwozdziem programu byla kawa w szklankach z duralexu :)
  • symulacrum 03.08.11, 23:25
    Niedaleko ode mnie jest jedna z tych knajpek.
    Alpejska dolina czy coś w ten deseń.
    Co i rusz dostaję ulotki.
    Jakoś nie mam najmniejszej ochoty testować


    no to jesteśmy sąsiadkami

    raz skorzystałam z ulotki, nigdy więcej nie zamierzam
    --
    Nawet gdyby każdy umiał latać, to i tak jedni by latali wyżej, a drudzy niżej i nie byłoby sprawiedliwie.
  • aleksandrakulik 04.08.11, 10:15
    Alpejska Dolina przestała istnieć miesiąc temu... Została sprzedana nowym właścicielom, którzy zrezygnowali z restauracji i oferują tylko marny katering...
  • Gość: krystyna IP: *.4.199.109.static.rdi.pl 03.08.11, 13:05
    Właśnie korzystamy z internetu .....podobnie jak Ty .
  • Gość: wwi IP: *.3s.pl 03.08.11, 19:59
    A z czego skorzystał zadając to pytanie?
  • Gość: kukok IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.08.11, 08:24
    nie lubie fór internetowych
    ludzie są tacy na nich niemili, tacy niemili....
    a w autobusach udają, że są mili

    kukok.blox.pl/2011/07/10-najsmieszniejszych-scen-polskiego-kina.html
  • gertruda_kwasny 04.08.11, 14:20
    No przecież skorzystał....
  • Gość: rafal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 16:46
    No to właśnie korzysta!!!
  • Gość: lol IP: *.nfnqu1.dynamic.dsl.tele.dk 04.08.11, 18:17
    wlasnie skorzystal, cwiercinteligencie
  • fonik6 25.07.11, 23:30
    osobiście nie znam żadnej, ale wygląda na to że skoro biorą panią GESSLER to im się to oplaca
    niebowustach.blogspot.com
  • coralin 25.07.11, 23:52
    Sporo jak nie większość z tych restauracji to były lokale żyjące z imprez okolicznościowych i raczej one nie padną co najwyżej mogą mieć jeszcze większe dochody niż miały. Najgorzej jest chyba z lokalami z małym zapleczem w centrach miast, one faktycznie muszą walczyć o codziennych klientów. Może pierwsze odcinki miały coś autentycznego, teraz traktujcie to wyłącznie jako telewizyjne show. Nawet jeśli jakaś knajpa się wystawi z robakami i brudną kuchnią to będzie na potrzeby show:)
  • pavvka 26.07.11, 08:42
    coralin napisała:

    > Nawet jeśli jakaś knajpa się wystawi z robakami i brudną kuchnią to będ
    > zie na potrzeby show:)

    W to akurat trochę mi ciężko uwierzyć. Gdybyś była właścicielem knajpy, to naprawdę zgodziłabyś się na pokazanie robaków w Twojej kuchni w TV?
    --
    Although it is not true that all conservatives are stupid people, it is true that most stupid people are conservative. - John Stuart Mill
  • Gość: miki202 IP: 89.206.13.* 26.07.11, 22:00
    Pokazywali w Gdańsku tę w tzw. dolarowcu, na jakimś dwudziestym piętrze. Teraz jest tam japońska, byłam dwa razy i dwa razy byłam jedynym gościem, więc też pewnie zbankrutują. Za zieloną herbatę wołają 17 zł, ofiary losu. Koszt własny takiej herbatki nie więcej jak 10 gr. No i takie rekiny biznesu później płaczą u Gesslerowej.
  • oleena 26.07.11, 22:07
    z tego, co widziałam pokazywali knajpę w gdańskim wysokim budynku ale nie był to "dolarowiec" lecz "zieleniak" :)
    no chyba, że w dolarowcu też, to sorry za wymądrzanie się

    co do knajp to nie byłam ani w dolarowcu ani w zieleniaku
  • Gość: jakaja IP: *.centertel.pl 27.07.11, 08:39
    Przepraszam czy chodzi o tę knajpę z I edycji gdzie młoda para ją prowadziła i ta laska non stop płakała? A na końcu klienci mieli lornetki?

    Jeśli chodzi o Wawę w Intraco chyba nadal jest u Samuela bo wisi szyld ale jak im się powodzi to nie wiem bo się tam nie wybieram.
    Natomiast zastanawiam się nad pójściem do samej Gesslerowej żeby się przekonać czy faktycznie ona ma wszystko tak na tip top bo opinie w necie są raczej słabe.
  • Gość: milly IP: *.play-internet.pl 27.07.11, 22:17
    U Gesslerowej - zalezy od restauracji i szefa kuchni, bo ona sama nie jest w stanie panowac nad kazda, ma ich mase. Niektore sa slabe, niektore OK. Niemal wszystkie sa bardzo drogie i pelne ludzi, bo Gesslerowa jest "modna" (widziana w TV) i kazdy kto odwiedza Warszawe chce u niej byc. Wszystkie chechuja sie wnetrzami w stylku Gesslerowej (przeladowanie).

    Jeszcze z dziesiec lat opanowywania ryzknu i zeby w Warszawie NIE jesc u Gesslerow lub u Kreglickich trzeba bedzie isc do McDonaldsa ;)
  • Gość: emsej IP: *.play-internet.pl 03.08.11, 18:00
    Jedzenie u Gesslerowej mnie nie zachwyciło. Pizze dużo lepszą jadłem u niejednego Włocha. Pani Gesslerowa tak się czepia wszystkiego w swoim show, a w karcie menu w jej restauracji znalazłem literówkę. Poza tym całe to chodzenie do modnych knajp czy jedzenie sushi bo jest to modne to jakaś warszawska bzdura. Pzdr.
  • Gość: Mania IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.08.11, 10:33
    Ja właśnie zapamiętałam tę restaurację w wieżowcu z tego, że młodzi byli chętni, wręcz entuzjastyczni na zmiany, podobał im się pomysł serwowania rybek z patelni i pamiętam, że całkiem przytulni wystylizowano ten lokal. Wybieram się do Gdańska i zastanawiałam się, czy by tam nie wpaść.
  • Gość: Ja IP: 78.133.249.* 03.08.11, 12:03
    W Gdańsku czy ogólnie w Trójmieście są dziesiątki znacznie lepszych restauracji, więc polecam coś innego niż w tym zieleniaku gdzie nie ma nawet gdzie zaparkować, że o choćby poprawnej kuchni nie wspomnę.
  • nelefantino 04.08.11, 08:56
    ja mieszkam w Gdańsku i ten wieżowiec to "zieleniak". nie wiem skąd któryś z przedmówców twierdzi, że tam jest restauracja japońska, bo jeśli nawet taka tam jest (ale z tego co wiem to nie ma) to nie jest to ta sama którą gesslerowa zmianiała :] restauracja nazywa się "panorama", jest na 16, ostatnim piętrze. tak się składa, że byłam tam wczoraj i jadłam rybkę z patelni. byłam tam już któryś raz i mogę powiedzieć, że jedzenie mają naprawdę dobre. a z kolei mój chłopak w zieleniaku pracuje i je tam przynajmniej raz w tygodniu i mówi, że jakość jedzenia i obsługi bardzo się zmieniła w porównaniu do wersji "sprzed gesslerowej". mi też smakuje tam jedzenie, polecam również pierogi ze szpinakiem, naprawdę dobre, no a dla turystów spoza gdańska atrakcją jest na pewno widok na tereny postoczniowe, morze i wrzeszcz. także ja polecam tą restaurację, mimo że ceny nie są najniższe.
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 15:14
    Nie radzę, bo będziesz podobnie wyglądać jak pani Gess. Brrrr.
  • Gość: lepszymodel IP: 178.73.48.* 03.08.11, 10:48
    Do Samuela nie można się dodzwonić, żeby zarezerwować stolik. Strona w necie tez jest jakaś dziwna. Zwykle nie działa...

    www.lepszymodel.blog.onet.pl
    "Gej w wielkim mieście"
  • Gość: zolis IP: *.play-internet.pl 03.08.11, 19:26
    Do Samuela w warszawskim Intraco nie dodzwonisz się i nie pójdziesz z gośćmi, bo go już nie ma. Sprawdziłam 2 tygodnie temu. Wylądowałam więc ze swoim gościem na parterze w tym samym budynku w "Sarmacji" - omijajcie szerokim łukiem, totalna porażka!
  • krzysztofsf 27.07.11, 09:21
    Gość portalu: miki202 napisał(a):

    > Pokazywali w Gdańsku tę w tzw. dolarowcu, na jakimś dwudziestym piętrze. Teraz
    > jest tam japońska, byłam dwa razy i dwa razy byłam jedynym gościem, więc też pe
    > wnie zbankrutują. Za zieloną herbatę wołają 17 zł, ofiary losu. Koszt własny ta
    > kiej herbatki nie więcej jak 10 gr. No i takie rekiny biznesu później płaczą u
    > Gesslerowej.

    Zalezy jaka herbate podaja.
    www.o-cha.com/home.php
    www.japoniaonline.net/jen-przelicznik-walutowy.html
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • Gość: miki202 IP: 89.206.13.* 27.07.11, 09:46
    Jasne. Najlepsza japońską. Tylko gejsza tego dnia miała wolne.
    Faktycznie, może to i był "zieleniak", dość nieuważnie patrzyłam, zaczęłam oglądać program od środka, pamiętam tylko, że było wysoko. W zieleniaku nie byłam, w japońskiej niedawno owszem, i nadal pusto.
  • krzysztofsf 27.07.11, 09:53
    Gość portalu: miki202 napisał(a):

    > Jasne. Najlepsza japońską. Tylko gejsza tego dnia miała wolne.


    Prawdopodobienstwo niezlej herbaty w wiekszosci lokali, lacznie z "herbaciarniami" , nikle, to fakt.


    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • lucusia3 04.08.11, 10:22
    E w Krakowie nie jest tak zle. Jest kilka przemilych i dobrych herbaciarni. Ja lubie "Czarke", ale mozna znalezc mily lokal w najdziwniejszych kawalkach miasta, nie tylko w centrum.
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • Gość: lol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 14:19
    Dolarowiec jest we Wrzeszczu, Zieleniak w centrum, dzieli je ok 5 km. W Gdańsku jest jeszcze kilka wysokich budynków.
  • multumesc 04.08.11, 10:06
    Panorama na 16 piętrze ma swoje 'zady i walety'. Piękny widok i dobre jedzenie. Samo wnętrze po dwóch latach już trochę wyblakło i wymagałoby odnowienia. Bardzo dużo ludzi
  • Gość: Ewa IP: 213.192.66.* 04.08.11, 11:04
    Dolarowiec i Zieleniak to dwa różne budynki.
    Gesler była w Zieleniaku w Panoramie - jeden z pierwszych programów. Właściciele poziom utrzymują, fladra z patelni nadal jest podawana. Ludzi dużo, kilka lornetek ukradziono.
    W Dolarowcu był Olimp. Teraz jest Sushi. Tam nie było Gesler Olimp upadł a nowa knajpa jako taka jest droga, powolna i dziwna.
  • Gość: komentatorek IP: 194.181.245.* 05.08.11, 14:38
    ale prawdą jest też, że "Idioci zawsze wygrywają, bo jest ich więcej" - François Cavanna
  • very.martini 31.07.11, 14:25
    > Sporo jak nie większość z tych restauracji to były lokale żyjące z imprez okoli
    > cznościowych i raczej one nie padną co najwyżej mogą mieć jeszcze większe doch
    > ody niż miały

    Carolin, od czasu tak zwanego kryzysu wszystkie restauracje niepołożone w centrum miasta żyją z imprez, okolicznościowych i firmowych, i z cateringu. Gdyby miały liczyć na pojedynczych gości, to by padły po miesiącu. Takich, które są oddalone od centrum i nie muszą polegać na imprezach, jest naprawdę niewiele.

    16%VOL
    22%VAT
  • mhr2 27.07.11, 10:38
    Gość portalu: milly napisał(a):

    > TVN powtarza stare odcinki Kuchennych rewolucji a ja się zastanawiam jak sobie
    > teraz radzą pokazane restauracje. Może znacie, bo są obok was, lub odwiedziliśc
    > ie restauracje, w których swoją rewolucję przeprowadziła M.Gessler. Wiecie jak
    > to się skończyło dla tych restauracji, szczególnie dla tych, które zostały podd
    > ane przemianie dawno. O jednej kiedyś pisała Wyborcza, że zbankrutowała chyba.
    > Pozostałe rozkwitły?
  • jasmina_tdi 27.07.11, 22:39
    Nie wiem, jak sie maja knajpy po kontroli, ale jak byłam w "Garze" (Jasna, W-wa) pani Gessler, to po licznych atrakcjach, jedyne, co wpadło mi do głowy, to to, że Magdzie Gessler przydałaby sie wizytacja Magdy Gessler :) Najbardziej rozwaliła mnie ZATŁUSZCZONA Z ODCIŚNIĘTYMI PALUCHAMI papierowa totebka na pieczywo (zamiast tradycyjnego koszyczka). Najpierw myśleliśmy, że to dla gołębi za oknem, a to było dla nas :) Jedzenie oceniam na max 3 i to głownie z powodu odczuwanej sympatii do właścicielki. Może kiepsko trafilismy, ale jak żarcie ma być uzależnione od humoru kucharza, to lepiej iść do mac chemii - przynajmniej żadnych niespodzianek nie będzie.
    W Ale Glorii jest lepiej, ale obsługa potrafi być chamska. Mój gość został zmasakrowany po tym, jak spytał o drogę do toalety ;) Widać, w tak natchnionym miejscu instynkta nalezy upchnąć pod talerz.


    --
    www.youtube.com/watch?v=WGoi1MSGu64
  • Gość: milly IP: *.play-internet.pl 28.07.11, 22:25
    Wlasnie wyzej napisalam, ze restauracje Gesslerowej sa bardzo rozne. Zabawne jest to co Ty napisalas: ze niektorym przydalaby sie wizyta M.Gessler :D Chociaz raz na jakis czas ;))))
  • Gość: justysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 09:42
    chciałam dołączyć się do wątku w dyskusji,wczoraj bedąc na wycieczce w Lublinie postanowiłam zrobić przyjemność mojej bratanicy ,która ogląda "Kuchenne rewolucje" i odwiedziłyśmy resteuracje "Czarcia łapa",którą poddała przemianie p.M.Gessler .Jedzenie bardzo smaczne ,za przyzwoitą cenę,obsługa bardzo sympatyczna ,potrawy podane bardzo estetycznie i szybkim czasie ,moja bratanica była zachwycona!!!!!,ale niestety tłumów ludzi w tym lokalu nie widziałam i odnoszę wrażenie ,że nawet resteuracja tak rozreklamowa nie pomoże w przyciągnięciu klientów
  • lucusia3 04.08.11, 10:28
    Bo w Lublinie jest gdzie dobrze zjesc. Wybor duzy, obsluga przyjazna, jedzenie smaczne a i ceny rozsadniejsze niz w Krakowie, Wroclawiu czy (szczegolnie kosmiczne) w Warszawie. I to dotyczy masy lokali, nie jakichs pojedynczych.
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • triismegistos 26.07.12, 19:14
    Co ty gadasz! Lublin jest sporo droższy od Wawy. Ot, paradoks...
    --
    Kochanie, to nie tak jak myślisz!
  • Gość: Czarcia Łapa IP: *.ip.netia.com.pl 04.08.11, 10:28
    Oo.. to chyba jedyna restauracja, którą zapamiętałam z nazwy i obiecywałam sobie, że gdy będę w Lublinie zajdę tam. Wydała mi się wyjątkowo nastrojowa i obsługa na poziomie.
  • Gość: nie czarcia łapa IP: *.ip.netia.com.pl 04.08.11, 10:30
    No tak, to nie ja jestem czarcia łapa to miał być tytuł :) . Ot czarci psikus powstał
  • Gość: jasmina IP: *.centertel.pl 05.08.11, 10:32
    W Czarciej Łapie jest obłędnie przystojny szef kuchni Maciek. Podczas programu zrobił na mnie ogromne wrażenie, dlatego muszę tam zajrzeć:)))
  • kijek82 29.07.11, 10:39
    to jest ewenement na zasadzie superniani - w tydzien dziecko (restauracja) uleczone ekspresowo...
    W Poz - indyjska padla, grecka chyba tez, ale to raczej szumna nazwa "restauracja|'-bardziej bary, bistra...
    Swoja droga szewc bez butow... vide - Bazanciarnia (czy sa tam produkty sezonowe, okoliczne - nie, czy dba sie o higiene i estetyke miejsac i obslugi - nie...)
    --
    [url=http://www.TickerFactory.com/]
    [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png[/img]
    [/url]
  • coralin 29.07.11, 16:56
    Supernania to kolejny show. Nie oglądałam, ale ostatnio prowadząca ma jakiś inny program i kawałek widziałam. Wyjątkowo antypatyczna osoba co w przypadku psychologa czy osoby radzącej rodzicom ma duże znaczenie.
    Jakby nie patrzeć Gessler jeszcze przed programem miała sukcesy w prowadzeniu restauracji. Nie liczę na szybkie zmiany w polskich restauracjach. Liczę na zmiany powolne , które zaczną się w polskich domach i podniebieniach. Myślę, że Gessler dużo robi, aby do tego doprowadzić, mówiąc o sezonowości, robiąc show z wyrzucaniem vegetopodobnych. Umie też umiejętnie korzystać z przypraw sponsora programu:) Nie eksponuje tych z poprawiaczami smaku, jak robił to Pascal.
  • Gość: milly IP: *.play-internet.pl 29.07.11, 22:46
    Gesslerowa ma po prostu więcej szczęścia niz Pascal - sponsor jej programu nie produkuje chemii do jedzenia jak Knorr, tylko pakuje proste przyprawy jak pieprz, listki laurowe czy majeranek ;)
  • Gość: GMK IP: *.centertel.pl 31.07.11, 12:11
    Właśnie po raz pierwszy zobaczyłam odcinek o restauracji "U Samuela". Jak tam tam jest dzisiaj?
    Chciałabym zaprosić tam gości z Izraela. czy jest koszerna?
  • Gość: bnch IP: *.218.151.207.static.telsat.wroc.pl 04.08.11, 09:34
    Bez wątpienia jest tak koszerna, jak wieprzowy kotlet zapieczony z serem. Koszerność to duże koszty, bo choćby mięso można kupować tylko w koszernych sklepach. To, że jesz kurę, nie znaczy, że jest ona koszerna. Tak więc może jakieś dania warzywne, ale tu dostawcy musieliby być koszerni, a z tym w PL może być problem.
  • Gość: erm IP: *.warszawa.mm.pl 03.08.11, 18:08
    czysto teoretycznie, przyjrzyj si emieszankom przypraw i wszelkiem jasci gotowcom.

  • Gość: ted IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.11, 07:45
    > sponsor jej programu nie
    > produkuje chemii do jedzenia jak Knorr, tylko pakuje proste przyprawy

    A to już rozumiem, dlaczego przy gotowaniu zawsze pokazują jak otwierają i wsypują
    torebki ptzypraw - takie normalne jak w sklepie. Zawsze mnie to uderza, bo jakoś wyobrażałem sobie, że restauracje mają inne zaopatrzenie w tego typu rzeczy z wyspecjalizowanej dystrybucji w innych, większych opakowaniach.
  • Gość: pyrka IP: *.icpnet.pl 31.07.11, 13:09
    Bażanciarnia nie jst już od dawna Gesslerowej - tak się rodzą plotki. A Grecka nadal istnieje... nie wiem jak się ma ale cały czas funkcjonuje w przeciwieństwie do indyjskiej.
  • kijek82 01.08.11, 12:23
    aha, czyli MG nic sobie nie robi z bezprawnie uzywanego nazwiska...hmmmmm
    A na ubieglorocznym Porsche Open manager mnie wprowadzil w blad....HMMMMMM ;)
    --
    [url=http://www.TickerFactory.com/]
    [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png[/img]
    [/url]
  • sympatyczna1980 02.08.11, 18:44
    mieści się w Gdańsku w "zieleniaku" a nie żadnym dolarowcu, owszem jest dolarowiec w Gdańsku - Wrzeszczu ale tam nie bylo kuchennych rewolucji.


    Ta "Panorama" radzi sobie bardzo dobrze, po programie udalo im sie skutecznie utrzymac knajpke i zwiększyć znacząco dochody.


    mieszkam w Gdańsku więc wiem jak jest.


    Co do "Tawerny" to rowniez radzi sobie super i po programie i liczba gości i dochody się zwiększyły.

    Nawet dziś będąc na spacerze widzieliśmy z mężem ilu ludzi w środku siedziało.
  • kgladkowski 03.08.11, 10:37
    byłem w poniedziałek w tawernie w gdańsku, ale niestety nie mogę powiedzieć za wiele dobrego. owszem ryba była świeża, ale reszta do bani. dorsz miał być podany na porach a była to zwykła smazona ryba posypana pokrojonym porem :). zona jadła odgrzewanego kotleta ze stężałymi kopytkami. surówki też nie były świeżo przyrządzane. no ale czegóż tu wymagać w sezonie w Gdańsku. Owszem, ludzi było sporo, ale ja już tam nie pójdę. Wydaje mi się, że najlepsze są jednak knajpy, które są z daleka od turystów i muszą zarabiać przez cały rok.
  • Gość: grzegorz IP: *.108.152.150.wlantech.pl 03.08.11, 11:02
    Niestety, Tawernę Dominikańską też będę omijał. Obsługa nie radzi sobie z "sukcesem". I nie chodzi tylko o czas oczekiwania czy nieumiejętność podania dań równocześnie dla całego stolika (3 osoby). Nie podano nam wszystkich zamówionych dań. Nie przeszkodziło to w nabiciu ich na rachunek!
    Dania są źle opisane. Kto spodziewa się grzybowo śmiatanowego sosu zamawiając pierogi z mięsem? Dla niektórych to nie będzie problemem, dla innych danie staje się niejadalne! W karcie ani śladu o tym wynalazku.
    Manager nie widzi problemu. Nie zdobył się na żaden gest w celu zatarcia złego wrażenia.
    Smak? Do ryb nie można się przyczepić... tylko ta wszędobylska sałata, przydałby się jakiś świeży pomysł na prezentacje dań. Pierogi niestety były mdłe i rozgotowane. Bez wyrazu.
    Nie wrócę, znajomi też nie.
  • szela81 03.08.11, 12:12
    w tawernie byliśmy i było super, rybka z patelni w cenie porównywalnej ze smażalnią, za to koło mojego zamieszkania w Katowicach był Franz Josef z 1go odcinka i zamknęli go bo czynszu nie płacił :) teraz zabite dechami
  • Gość: jpjpoiiojoi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 14:29
    Gdzie mogę sciagnąć liste knajpek i ich dochodów?
    Z jakiego źródła korzystasz?
  • Gość: Cruella IP: *.cable.mindspring.com 03.08.11, 17:54
    Bravo! Nareszcie wypowiedz na temat. Dziekuje

    P.S. Zawsze sadzilam, ze "praca nie na temat" zdarza sie tylko 12latkom...
  • Gość: m_s IP: *.128.97.243.static.crowley.pl 04.08.11, 10:32
    w tawernie dominikańskiej byłam raz... pierwszy i ostatni. na obsługę- zeby sie zainteresowała i podeszła- trzeba czekać z 15 minut, na danie ok.30min (byłam na przełomie marca i kwietnia wiec nie można zrzucić winy na sezon). poza tym flądra z patelni którą zamówiłam była przesolona i spalona (oczywiście spaloną stroną ułożona do spodu aby nie było widać co jest wydawane z kuchni). znajomi z którymi byłam byli zadowoleni ale mimo wszystko nikomu nie polecam...
  • miasto.mania 03.08.11, 18:15
    ostatnio przypadkowo trafiłam do greckiej w Poznaniu, tzn. że to ta grecka zorientowałam się już po zamówieniu. nie polecam. krewetki w sosie z fety to były krewetki wielkości 1/4 koktajlowych, a sos miał dziwny wygląd i dziwnie smakował, fety raczej tam nie było...
  • Gość: Kaspidis IP: *.play-internet.pl 03.08.11, 10:32
    Grecka cały czas działa. Co do bażanciarni - hmm kiepsko przędzie? Ciekawe. A byłeś tam ostatnio? To idź sprawdź a potem się udzielaj
  • kijek82 03.08.11, 12:32
    bywam,widuje - malo klientow, jedzenie przecietne, kelnerzy skarpety do sandalow i rdza w wc...
    --
    [url=http://www.TickerFactory.com/]
    [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png[/img]
    [/url]
  • Gość: ska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 13:17
    ja byłam w Bażanciarni i już na pewno tam nie wrócę. Byłam na promocji "poznań za pół ceny" - (dwa tygodnie wcześniej byłam tam z gośćmi z Niemiec i nic mi nie podpadło było ok ale nie jakoś super), natomiast w czasie promocji...- zamówiliśmy wodę mineralną (nikt nie podał nam karty z napojami , otrzymaliśmy tylko kartę z "promocyjnymi" daniami) - Pani przyniosła nam wodę w kieliszkach (150 ml) ,po czym na końcu okazało się że za każdy kieliszek trzeba było zapłacic 18 zł bo to była "włoska" woda. Tylko że butelki z której była lana na oczy nikt z nas nie zobaczył. W samym lokalu atmosfera byłą fatalna - wciąż awanturowali się goście - którzy albo w ogóle nie zostali obsłużeni albo nabici w butelkę jak my. mam nadzieję że restauracja zniknie z kulinarnej mapy Poznania, bo nie jest dobrą wizytówką miasta.
  • alicjads 03.08.11, 16:53
    Bażanciarnia nie należy - i to od kilku lat - do Magdy Gessler. Ale co do akcji "Poznań za pół ceny zgadzam się- restauracje zachowują się karygodnie.
  • kijek82 04.08.11, 08:30
    poznan za pol ceny to kulinarna tragedia...
    --
    [url=http://www.TickerFactory.com/]
    [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png[/img]
    [/url]
  • Gość: elka1983 IP: *.biotech.ug.gda.pl 04.08.11, 11:31
    Gdańsk za pół centy również
  • Gość: gość 123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 11:17
    Grecka nadal działa przecież
  • kijek82 03.08.11, 12:33
    a nazwalbys ja restauracja?:)
    --
    [url=http://www.TickerFactory.com/]
    [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png[/img]
    [/url]
  • Gość: takajatysia IP: *.cable.net-inotel.pl 03.08.11, 17:54
    ani jedna ani druga nie padła... W indyjskiej była w tej koło Malty o ile wiem.. ale jest tam niezbyt ciekawie, no i pusto.
    W greckiej (artemis) za to w wakacyjny poniedziałek ok. połowa miejsc była obsadzona. Obsługa bardzo miła, jedzenie niezłe, ale też nie nadzwyczajne.
  • delphine85 03.08.11, 19:44
    chyba jednak indyjska Ci się z jakąś inną pomyliła - ta, w której była gesslerowa na pewno jest już zamknięta. Po przeczytaniu opinii tutaj www.gastronauci.pl/14205-indian-ocean--poznan jak i po wcześniejszej wizycie tam - nie dziwię się: drogo, jedzenia malutko ("kurczak w szpinaku" to dosłownie 3-4 kostki 2cm3/2cm3 zatopione w szpinaku), bardzo długie oczekiwanie n posiłek. Tylko obsługa przesympatyczna. Chyba im rewolucja nie pomogła.
  • kijek82 04.08.11, 08:32
    nie,nie byla w taj india tylko w indian ocean - tak jakbys porownala centrum handlowe z kioskiem ruchu:). Taj polecam - uwielbiam:)
    --
    [url=http://www.TickerFactory.com/]
    [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png[/img]
    [/url]
  • Gość: Black Paradise IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 19:47
    Grecka jeszcze żyje, ale tłumów tam nie ma...
    Generalnie program jest mega ustawiony pod TV i M.G....
    Jak dla mnie tania podróbka programu Gordona Ramsay'a
  • Gość: agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 10:52
    grecka nie padła, ma się dobrze. Jedzenie wciąż mdłe niestety...
  • xhc 03.08.11, 10:14
    W Tarnowskich Górach Gessler już zrobiła rewolucje, ale jeszcze nie było to pokazane.I nawet nie wiem czy chce to oglądać potem, bo to, jak właścicielka podeszła do sprawy (najpierw jej krytyczne wypowiedzi o Madzi w gazecie, potem co chwila zamknięty lokal, przez telefon zaprasza na wtorek, we wtorek znów drzwi zamknięte a kucharka gapi się przez okno i nic, potem telefony wyłączone już też, żadnej informacji a wszyscy z ciekawości chcieli tam zawitać) jest marketingowo NIEWYBACZALNE!
    W końcu udało się tam zjeść i powiem wam, że nie spotkałam osoby, która tak źle czułaby się na swoim miejscu jak ta kelnerka tam, popsuło to dobroć potraw+fatalnie zawyżone ceny+mylące informacje o możliwości zapłaty kartą+ta strrrasznie toksyczna dziewczyna...
    A nowy wystrój i pomysł na potrawy naprawde fajny, przedtem tam była graciarnia...
    TAKŻE SAMI SOBIE TAKI LOS WARZĄ CI RESTAURATORZY, TO NIE WINA MADZI!!!!
  • Gość: nena IP: *.net.stream.pl 03.08.11, 10:32
    lokal ciasny, fakt ze fotki wiszą, dlugo czekalismy na sprzatniecie brudnych talerzy po poprzednich gosciach, jedzenie takie sobie, samej Zosi nie bylo nam dane dojrzec, ale synowa bardzo sympatyczna:-)))

    no i wisi reklama na zewnatrz budynku, ze byla tu p.GM
  • Gość: buba IP: *.nordeabank.pl 03.08.11, 10:37
    Tak samo Alchemik w Tomaszowie Mazowieckim. Wystrój poprawiony zostął, ale klimat nadal beznadziejny i mało ludzi. Większosć aut króre były zparkowane przed knajpą to te z obcymi rejestracjami - ciekawscy. Przystawki dostaliśmy po daniu głównym. Kotlet mielony (ten z rewlocji) był smaczny i spory nawet, ale frytki do niego już zimne. Byliśmy zobaczyć jak sobie radzą i na pewno więcej nei wrócimy. Tak jak piszecie po cholerę zapraszają MG na rewolucję, chociaż zmian nie chcę. NIE POLECAM!!!
  • Gość: ted IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.11, 07:56
    Oglądając program bardzo zatsnawiał mnie ten lokal - w ogóle bez okien, chociaż w wolnostojącym pawilonie. Nie rozumiem, co za przyjemność siedzieć w bunkrze. Równie dobrze mogliby wynająć jakąś piwnicę za 1/4 kosztu.
  • mhr2 05.08.11, 14:44
    Gość portalu: nena napisał(a):

    > lokal ciasny, fakt ze fotki wiszą, dlugo czekalismy na sprzatniecie brudnych ta
    > lerzy po poprzednich gosciach, jedzenie takie sobie, samej Zosi nie bylo nam da
    > ne dojrzec, ale synowa bardzo sympatyczna:-)))
    >
    > no i wisi reklama na zewnatrz budynku, ze byla tu p.GM
  • dwie_szopy_jackson 03.08.11, 13:51
    Co do Tarnowskich Gor i restauracji "Ania z Zielonego Wzgorza", (nie wiem jak sie teraz nazywa, ale tak sie nazywala), to musze powiedziec, ze ta restauracja jest tam od co najmniej 6 lat i nigdy w niej nie bylem zarowno ja jak i moi znajomi. Mimo to, ze miesci sie w dosyc atrakcyjnym miejscu, po prostu miala caly czas tak marna opinie, ze az sie nie chcialo tam isc. Dodatkowo w Tarnowskich Gorach jest sporo naprawde swietnych restauracji co dodatkowo powinno zmobilizowac wlascicielke tej "porewolucyjnej" knajpy do dbania o klientow. Najwidoczniej mysleli, ze jak Gesslerowa przyjedzie, zrobi rewolucje to klienci beda walic drzwiami i oknami i nie bedzie sie trzeba starac. Wyglada na to ze byli w bledzie.
    --
    ___________________________________
    "...Black the sky, weapons fly
    Lay them waste for your race..."
  • misself 04.08.11, 09:45
    dwie_szopy_jackson napisał:

    > Co do Tarnowskich Gor i restauracji "Ania z Zielonego Wzgorza", (nie wiem jak s
    > ie teraz nazywa, ale tak sie nazywala), to musze powiedziec, ze ta restauracja
    > jest tam od co najmniej 6 lat i nigdy w niej nie bylem zarowno ja jak i moi zna
    > jomi. Mimo to, ze miesci sie w dosyc atrakcyjnym miejscu

    Właśnie dla mnie to miejsce jest mało atrakcyjne - budyneczek na wzgórzu obok obwodnicy i drogi wylotowej. Zawsze mnie to odstraszało, bo jestem przekonana, że w środku nie ma klimatyzacji, a otwarcie okna to spaliny i hałas...

    Są w TG lepsze restauracje :-) I wątpię, żeby nagle w Ani się zaroiło od gości, tu rewolucja nie pomoże, trzeba by zrobić tę knajpę w innym miejscu.
    --
    Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
    ich4pory.blogspot.com
  • dwie_szopy_jackson 02.10.12, 14:27
    Oczywiscie ze sa w TG lepsze restauracje ... i to sporo :) Carnall, Wisniowy Sad, Kurna Chata, Rymera 7 ...
    Co do Ani z Zielonego, bylem w Tarnowskich Gorach na urlopie przez ostatni miesiac i widzialem ze cos tam wieczorami jakies samochody stoja pod ta restauracja, wszedlem wiec zobaczyc a tam bida z nyndza. Pojechalem do centrum cos zjesc.
    --
    ___________________________________
    "...Black the sky, weapons fly
    Lay them waste for your race..."
  • pann_a_nikt 21.01.13, 15:44
    dokładnie to sami restauratorzy są winni, Gessler była w Katowicach i robiła rewolucję dla jednej z restauracji, ale teraz tej restauracji już nie ma i szczerze to dziwię się dlaczego w ogóle udała się tam, skoro koleś który to prowadził miał takie długi, ze nawet nie było go stać na pensje dla pracowników, jak ktoś chce robić restaurację nie mając kapitału??? nie rozumiem
  • Gość: Danka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 00:38
    Tak, rzeczywiście restauratorzy są winni, bo na naszych żołądkach, żeby nie powiedzieć zdrowiu, chcą się utuczyć finansowo, a sami zapewne nie zjedliby tego, co podają/podawali ludziom. Pani Magda zna się na tej robocie i kocha ją, dlatego powinniśmy być jej wdzięczni, że eliminuje restauracje/knajpy, które nas trują !!!!!! Jeśli o "Anie z Zielonego Wzgórza" chodzi, to byłam tam raz, na jedzenie czekałam 45 minut, po czym podano je w kiepskiej jakości i już wtedy powiedziałam sobie, że więcej tam moja noga nie postanie, upewniłam się w swoim postanowieniu, gdy nie mogłam zapłacić kartą, zapłaciłam więc gotówką, którą na szczęście przypadkowo miałam. Upewniłam się w tym do kwadratu, gdy dowiedziałam się, że faktury nie dostanę od razu (trzy razy musiałam tam jeździć). A dzisiaj, przejeżdżając nieopodal, z satysfakcją zobaczyłam, że lokal jest do sprzedania (albo do wynajęcia, już nie pamiętam). Cóż, rzeczona Pani Ania-Właścicielka, zagubiła się gdzieś w świecie nastolatki i hmm, spodziewała się wszystkiego, tylko nie tego, że się zestarzeje - nie ma w tym żadnej złośliwości, sama mam obecnie prawie pięćdziesiątkę, Anię czytałam, ale bez przesady, to tylko powieść, dziś już myszką trącąca :) I jeszcze jedno, o długi restauratorów i udział Pani Magdy w odrodzeniu ich biznesów, się nie martwmy, to ich dwustronna sprawa. Pani Magda może im pomóc, jeśli są w kłopocie, ale coś za coś, jak to w życiu, oni (restauratorzy) są po to by dać nam dobrze i zdrowo jeść, a my po to, by za to jedzenie, klimat i atmosferę zapłacić, a nie po to by udawać biznesmenów-trucicieli!
  • niuspejper 25.07.13, 13:48
    Wina nie wina, jednym pomogła innym nie. To jest tylko program telewizyjny, a co będzie później to nikt nie wie! To jest jak rosyjska ruletka. Jednym się udaje i dobrze prosperują, a inni upadają natychmiastowo...
    --
    Balony reklamowe z nadrukiem
  • Gość: LS IP: 91.217.152.* 03.08.11, 10:30
    Katowicki Gościniec Franza Jozefa (czy jakoś tak) juz nie istnieje... Gesslerowa zrobila rewolucje i po kilku miesiacach knajpa zniknela. Nawet Grupon im nie pomogl. Sam nie bylem, ale z opowiesci wiem, ze wielkiej straty nie bylo.
  • marco441 03.08.11, 10:41
    Akurat ta restauracja o której piszesz zniknęła bo właściciel zalegał z czynszem przez wiele miesięcy. A rolady były tam na prawdę świetne.
  • marco441 03.08.11, 10:44
    W restauracji Kuchnia i Wino w Pszczynie zmieniło się dużo. Jedzenie jest świetne, a w weekend bez wcześniejszej rezerwacji nie ma szans na stolik.
    Byłem tam też kiedyś na imprezie urodzinowej w tygodniu i też było pełno ludzi. Wcześniej, przed programem w TVN jedzenie i wystrój były gorsze, a gości nawet w weekendy było mało. Teraz właściciela widać na codzień jak rozmawia z gośćmi, przygotowuje na środku restauracji tatara a nawet zbiera zamówienia.
    To jest akurat przykład mega pozytywnego wpływu programu Gesslerowej na restaurację. Co do innych to nie wiem, bo nie byłem.
  • Gość: LS IP: 91.217.152.* 03.08.11, 10:50
    Niestety nie mialem okazji tam byc... a szkoda, bo kluski rolada i modro kapusta to podstawa (tak, jestem slazakiem :) )

    Ale z drugiej strony ciekaw jestem dlaczego producenci tego programu nie sprawdzaja wiarygodnosci wlascicieli lokali wczesniej. Rozumiem, ze zalegal jeszcze przed programem z tym czynszemn. W takim wypadku przeciez to jest antyreklama nie tylko dla takiej restauracji ale i dla TVN i tego programu.
  • Gość: Herman IP: 193.36.183.* 03.08.11, 10:59
    Program "Kuchenne rewolucje" to jedna wielka ściema. Rozmawiałem z kilkoma właścicielami restauracji i nie tego spodziewali sie po programie. Ci ludzie rzeczywiście chcieli się czegoś nauczyć, przeprowadzic jakieś zmiany, ale oparte na analizie miejsca, możliwościach finansowych i możliwosciach personelu.
    Oto kilka przykładów:
    - restauracja Walencja vel U Samuela w Warszawie - poza samym beznadziejnym szefostwem, to pomysł MG był też bez sensu. Najpierw skrytykowała kucharzy, ze biora się za kuchnię, na której się nie znają (hiszpańskiej), a potem funduje im zupełnie nową kuchnię żydowską, która naprawdę nie jest łatwa. Pokazuje jak się robi 4 potrawy na uroczystą kolację i koniec. Czy restauracja po takiej "rewolucji" ma jakiekolwiek szanse? Szczerze wątpię. Poza tym restauracja żydowska, to konieczność przygotowywania koszernego jedzenia, o którym już MG nie wspomniała. A bez tego gości z Izraela nie będzie.
    W tym miejscu MG powinna wprost powiedzieć, że powinni się skupić na obsłudze lunchowej licznych biur (w samym wieżowcu pracuje ponad 1000 osób, a w okolicy 3x tyle), cateringach dla firm oraz ewentualnych spotkaniach biznesowych z ograniczonym, ale przemyślanym menu.
    - restauracja Grande Azzurro vel Alpejska Dolina w Warszawie - restauracja mieści się na warszawskim Bródnie wśród starych dużych bloków. Wokół mnóstwo starszych ludzi i tzw. kibiców (żeby ich inaczej nie nazywać). Do czasu "rewolucji" funkcjonowała jako osiedlowa pizzeria z nieco rozbudowanym menu obiadowym oraz organizowała imprezy okolicznościowe, organizowała transmisje wydarzen sportowych i karaoke. I w tym miejscu nic innego prowadzić się nie da, bo takie jest tam zapotrzebowanie i MG powinna to wprost powiedzieć. Oczywiście można zmodyfikować i ograniczyć menu, trochę zmienić wystrój, podpowiedzieć parę sztuczek kulinarnych, określić sposób pozycjonowania i to wszystko. Wprowadzanie tam drogiego menu opartego na serach szwajcarskich, daniach z polędwicy, itp. to tatalna pomyłka.
    - restauracja w Mrozach (nie pamietam nazwy) - Mrozy to malutkie miasteczko na ścianie wschodniej. Ludzie nie mają tam pracy, a Ci, którzy ją mają to przeważnie rolnicy i urzędnicy niskiego szczebla, część ludzi jeździ do pracy do Warszawy wyjeżdżając o 7 rano i wracając po 20. Czy w takim miejscu można oczekiwać, ze klient bedzie w tygodniu odwiedzał to miejsce? Raczej nie, bo i kto - rolinicy, bezrobotni? I to należy powiedzieć włascicielom takiej restauracji. Takie miejse moze zarabiac tylko jako miejsce organizacji konselacji, chrztów, komunii i innych uroczystości rodzinnych. Czy jest więc sens otwierac codziennie lokal o 11/12 rano? Raczej nie. Wystarczy otworzyć go w tygodniu w godzinach popołudniowych (chyba, że bedzie się organizowało w/w konselację), ograniczyć menu, a na gości nastawić się na weekend.

    Na siłę zmienianie kazdego lokalu w typową "restaurację" nie ma sensu! I uświadomienie tego właścicielom byłoby najwiekszą pomocą ze strony MG. Uświadomienie, wytłumaczenie dlaczego, pomoc w odpowiednim sprofilowaniu, określeniu odpowiedniego menu do miejsca, itp.
    A tak jest to tylko świetna reklama dla MG oraz dobry produkt dla TVN, a właściciele zostają z niczym.
  • Gość: ggggrtg IP: *.235.166.21.tedata.net 03.08.11, 13:10
    Herman - lubie to!
  • Gość: Cruella IP: *.cable.mindspring.com 03.08.11, 18:13
    Herman: dziekuje. Bardzo syntetyczna wypowiedz.
    Problem czesto jest tez w tym, ze ludzie porywaja sie na prowadzenie restauracji sadzac, ze to lekki kawalek chleba.
  • Gość: katinka IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.11, 20:10
    Herman, bardzo ladnie ujales podstawowy problem niektorych restauracji i bledy logiczne pomocy pani Gessler...
  • Gość: erm IP: *.warszawa.mm.pl 03.08.11, 21:40
    HErman, masz jak najbardziej trafne obserwacje, ale nalezy pamietac o tym, co napisales na koncu, w pierwszej kolejnosci jest pordukt dla tv czyli rozrywka dla widzow, wszystkie pozostale funkcje programu sa drugorzedne, to nalezy pamietac. to przede wszystkim jest program tv, ktorego celem jest zapewnienie orzrywki widzom
  • wilsberg 03.08.11, 22:26
    o! no wlasnie:))) a reszta bedzie owiana milczeniem:)))
    wilsberg
    --
    Podaruj dziecku przyszlosc:
    plan-international.org/
    www.plan-deutschland.de/
  • Gość: bnch IP: *.218.151.207.static.telsat.wroc.pl 04.08.11, 09:55
    Mocna i sensowna argumentacja. No, ale wiesz, reality show różnego typu służą tylko producentom i nazwijmy to jurorom. Uczestnicy to mięso armatnie, dzięki któremu zarabia się kasę. Smutne to, ale co pokazują Twoje trafne refleksje, prawdziwe. Obawiam się, że Gessler jakby do Somalii pojechała, to uliczną garkuchnię, by zmieniła na menu oparte na daniach z francuskim serem.
  • Gość: gość IP: 217.153.47.* 25.07.12, 12:55
    jestem pracownikiem biura w Intraco, zawsze mówiłam, że powinna być tam szybka kuchnia dla praowników.
    Dla gości z zewnątrz nie jest to dobry punkt - nie każdy wie, że tam coś jest - z ulicy tego nie widać, trzeba się wylegitymować, wjechać windą idt. Dla pracowników - zbyt długi czas oczekiwania na posiłek. Pomijam, iż zanim zjadłam, rozpinałam pasek w spodniach, tak wzdymały te ich potrawy. Ale po Pani MG - nie ma już nic...
  • jacutin 03.08.11, 10:31
    Obawiam się, ze niektórym restauracjom Magdy Gessler też przydałaby sie rewolucja.
    Byłem ostatnio w Ale Gloria na Placu trzech Krzyży w Warszawie. Menu jest wydrukowane w taki sposób, że przy dość słabym oświetleniu w restauracji nie sposób tego doczytać. Za małe literki. Menu jest też moim zdaniem za długie, zbyt wiele potraw. W naprawdę dobrych knajpach menu ne jest zbyt rozbudowane ale za to potrawy są wyśmienite też co jakiś czas zmieniane aby stałym bywalcom urozmaicić wybór. Zuupa nie była wystarczająco gorąca. Poza tym kelnerzy nie do końca byli świadomi w rzeczywistym wyborze win. Okazało się, że wybranego przeze mnie nie było, o czym kelner nie wiedział. Często bardzo zdarzało się też u M.G tak, że przy większym towarzystwie, wybranego wina brakowało już po dwóch trzech butelkach. Niewtajemniczonym w kulinarne arkana wyjaśnię, że na ogół goście pragną pozostać przy wybranym winie, bo nikt nie chce mieć w żołądku mixu.

    Pani Magdo, zatem dobra rada od bywalca różnych knajp w całej Europie: Trochę mniej lansu w TV a więcej dbałości o szczegóły w swoim podwórku. "Noblese oblige", jak mówią Francuzi. Jeśli pozycjonuje Pani swoje knajpy na najwyższym poziomie za czym idą także ceny, to ja mam prawo oczekiwać najwyższego standardu. Takiego niestety w Pani knajpach nie znalazłem i śmiem twierdzić, że są przereklamowane a jakość nieodzwierciedla cen. Pozdrawiam i życzę prawdziwej domowej rewolucji w Pani knajpach.
  • Gość: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 10:42
    Ja po kilku wizytach w warszawskich restauracjach wolałem raczej zapraszać zagranicznych gości do warszawskich galerii z młodą sztuką (raster, apendix2, m2, lokal 30). W niektórych można kupić świetne obrazy w cenie obiadu u Gesslerowej. A wrażenia wyrobionych Anglików czy Szwajcarów dużo lepsze.
  • Gość: referfge IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 14:42
  • titerlitury 03.08.11, 11:55
    to "noblesse". Rada dla bywalca Europy i okolic: jak juz chcemy wirtualnego lansu i błyszczenia obcobrzmiącymi bonmotami, to sprawdźmy jak sie co pisze :)
  • Gość: o! IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.11, 12:30
    Nobiles obliże ;)
  • Gość: dokładnie IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 13:35
    Ta Europa zaczyna się na miejscu zamieszkania a kończy pewnie w najbliższym mieście wojewódzkim. I na barze z kebabem, bo wiadomościami na temat kulinariów (wino) też nie błyszczy.
  • Gość: Cruella IP: *.cable.mindspring.com 03.08.11, 18:17
    Wytykanie literowek swiadczy o zamilowaniu krytyki formy u innych a nie przekazywanych tresci. Najczesciej spotykana u tych majacych malo do powiedzenia.
  • Gość: bnch IP: *.218.151.207.static.telsat.wroc.pl 04.08.11, 09:59
    Touché (skoro jesteśmy w kręgu wyrazów obcych).
  • titerlitury 04.08.11, 10:00
    W takim razie jak niewiele trzeba mieć do powiedzenia by krytykować krytykowanie formy?
  • Gość: Cruella IP: *.cable.mindspring.com 04.08.11, 17:36
    Alez Cie musialo zapiec;) Odnioslam sie do Twojej postawy i tym, na czym sie koncentrujesz zamiast... napisac cos na temat i.e. o restauracjach i ich losach po rewolucjach Magdy Gessler. To interaktywne forum a nie klasowka. Ludzie popelniaja bledy, bo sa TYLKO ludzmi. Usmiechnij sie.
  • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 10:31
    Restauracja mieści się w piaknym mieście bystrzyca kłodzka. Ostatnim czasem właściciel miał wywiad w lokalnej gazecie i mówił że bardzo mu pani magda pomogła tyle tylko że ma teraz troche bardziej wymagająca klilentele
  • Gość: smakosz IP: 193.24.24.* 03.08.11, 10:56
    często bywam w Zielniku w Warszawie na Mokotowie, ale jedynie z sentymentu i z braku konkurencji na Mokotowie. Poza tym - potrawy ładnie podane i czasami smakują, ale w większości przypadków- albo przypalone, albo niedogotowane, albo źle przyprawione, nie mówiąc już o obsłudze, która jest tragiczna!!!!! Kelnerzy łaskę robią, że podchodza do stolika, a przy rachunku ociągają się z wydawaniem reszty, licząc że może klient zrezygnuje albo zapomni o reszcie. Generalnie - resteuracja z klimatem i potencjałem, ale rzuca się w oczy ewidentny brak nadzoru nad obługą i kuchnią!!!!!! Pani Magdo, proszę najpierw zajrzeć do swoich kuchni i pogonić towarzystwo do roboty!!!
  • Gość: Abecadło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 14:46
    profeska przynajmniej jesli chodzi o reklamę ;)
  • peterjot 04.08.11, 08:54
    Byłem nie dawno i muszę powiedzieć, że całkiem dobre jedzenie i ładnie podane.
    --
    Największe światowe loterie www.milionyeurolotto.pl
  • Gość: gremlin IP: *.bater.net.pl 03.08.11, 10:45
    Polecam Kuchnię i wino w Pszczynie i striptizowaną gęś pychota.
  • contango 03.08.11, 10:46
    Grecka w Poznaniu to dramat, to zresztą również opinia wszystkich znajomych, którzy tam byli.
    Klimat żaden, wygląda jak 100% bistro, dostaliśmy brudne sztućce, potrawy przeciętne w smaku.
  • jakbukda 03.08.11, 10:50
    Wiedziony ciekawością poszedłem, przy okazji wizyty w Poznaniu, do greckiej knajpki w okolicy rynku. Nie widziałem odcinka, więc wszedłem do pierwszej jaką znalazłem. Zjadłem - genialne! Zapłaciłem - nie za wiele.
    Pytam czy to tu rewoltowała pani Gessler. A pani zza kontuaru: "Nie było takiej potrzeby :)"
    Znajomi z Poznania byli w tej "właściwej" i twierdzili, że miałem więcej szczęścia.

    --
    Dla mnie to ani ojciec, ani święty.
  • Gość: laszlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 11:13
    Ty pewnie piszesz o tej greckiej knajpie przy placu wolności. Tam faktycznie od lat jest stale wysoki poziom i jeszcze nigdy nie wyszedłem stamtąd w pełni usatysfakcjonowany. Z tego co wiem to Pani Gessler była z wizytą w innej greckiej knajpie - gdzieś w okolicy żydowskiej. Tam kiedyś był dramat - jak jest teraz - po "rewolucji" - niestety nie wiem, bo jak mam ochotę na greckie żarcie to idę właśnie do tej pierwszej restauracji.
  • kijek82 03.08.11, 12:36
    racja, w Mykonos byla w tym programie ale tylko po to,zeby pokazac zadufanemu wlascicielowi greckiego bistro jak powinna smakowac musaka:)
    --
    [url=http://www.TickerFactory.com/]
    [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png[/img]
    [/url]
  • Gość: yaa IP: *.icpnet.pl 03.08.11, 14:39
    W Poznaniu Gessler była też w Indian Ocean na Ratajach. Tuż po rewolucji knajpa była całkiem fajna, ale niestety właścicielom bardziej zależy na kasie niż na kliencie. Początkowo dowóz do Centrum Poznania był tylko do zamówień powyżej 80 PLN, inaczej wg uznania kierowcy (średnio 30 PLN za dowóz) . Więc opcja tylko na większe obiady. Teraz chyba zrezygnowali z dowozu i strony internetowej. Rewolucja udana, ale niewykorzystana przez zachłannych ludzi.
  • Gość: gość IP: *.icpnet.pl 04.08.11, 06:11
    "Indian Ocean" zamknięto w kwietniu-maju. Podobno właściciele szukają lokalu bliżej centrum bo na peryferyjnych osiedlach knajpa to słaby pomysł... Teraz na tym miejscu jest pizzernia - kiepska.
  • Gość: bartek IP: 178.73.29.* 04.08.11, 10:11
    > ale niestety właścicielom bardziej zależy na kasie niż na kliencie

    to chyba na kasie też im nie zależy. klient = kasa
  • Gość: catchvampire IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 13:31
    Ciesze sie, że powstal taki watek. Rok temu pętaliśmy się po Rynku i ok. 22.45 zajrzeliśmy do tego greckiego przybytku. Kelner o mało ścięgien (achillesów ?) sobie nie pozrywał startując po schodach , z dołu by nam zamknąć drzwi, bo lokal czynny do 23. Rozbawiła mnie szczerze ta śródziemnomorska gościnność, zupełnie niepodobna do tego co można doświadczyć Grecji.
  • Gość: tyszanin IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.11, 11:04
    Tyska restauracja prosperuje, znajomi bywają często na takich zwyklych obiadach i są zadowoleni. Chwalili samego prosiaka, roladę itd. Czyli jakoś przetrwali, a tam bylo gorąco pod względem wlaścicielskim
  • Gość: whitebuenavista IP: 178.73.44.* 03.08.11, 22:37
    a co to jest ... wzgląd właścicielski... ?
  • Gość: Krist77 IP: 80.54.14.* 03.08.11, 11:12
    Miałem pecha zjeść obiad w Tawernie Dominikańskiej w Gdańsku to straszne jak można podać coś takiego ludziom omijajcie szerokim łukiem ryba okropna.
  • Gość: ryża małpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 11:34
    W Lublinie Gesslerowa nawiedziła dwie knajpy:
    'Jesz- burger" padła zaraz po programie po syfie jaki się wylał do wiadomości publicznej nikt tam nie wchodził nawet ( stare mięso, właściciel po trzy miesiące nie płacił pracownikom).
    Z kolei Czarcie Łapa na Starym Mieście radzi sobie świetnie, codzienni tłumy ludzi. Gesslerowa wprowadziła tam małe zmiainy i bardzo chwalił tę kanjpe i w sumie chodziło o to, zeby przekonac ludzi, ze tam wcale nie jest tak drogo jak wygląda przez okno.
  • Gość: stefan IP: *.nplay.net.pl 03.08.11, 19:48
    Jeszburger funkcjonuje nadal - w czasie rewolucji w Lublinie były 2 Jeszburgery, ten na Krakowskim, gdzie gościła M.Gessler. i drugi Jasnej. Jeszburger na deptaku już nie istnieje, natomiast pierwszy, na Jasnej nadal jest otwarty i nadal funkcjonuje. Z tego co mi wiadomo na brak klientów nie narzekają :)
  • marghot 03.08.11, 11:58
    gessler pomagała greckiej knajpce Artemis w Poznaniu
    no, rewolucja nei jest tam widoczna

    miejsce widziałam jakieś 5 m-cy temu
    --
  • malakas 03.08.11, 11:59
    Zakopane - Obrochtówka. Byłem 2 tyg. temu.
    Na stolik się czeka, jednak siła telewizji jest ogromna, bo sama restauracja na uboczu i trzeba specjalnie tam skręcić z głównego traktu. Obsługa nie jakoś uprzedzająco miła, poprawna z lekkim minusem. Dania podano bardzo szybko, jest czysto, wystrój przyjemny. Jedzenie niezłe (choć żadna rewelacja), ale w jakichś monstrualnych rozmiarach, zupełnie niepotrzebnie. Średnio drogo, pi razy drzwi 50 zł od osoby - bez alkoholu, napojów, deserów, kaw etc.
    Nie wiem jak było wcześniej, ale sądzę że Kuchenne Rewolucje lokalowi nie zaszkodziły, wręcz przeciwnie.
  • mhr2 03.08.11, 12:39
    mozliwe ze tam zajade
    ,ale komu to szkodzi bo te powtorki sa beznadziejne,
  • Gość: m IP: 91.216.51.* 03.08.11, 12:38
    Przemyśl - Barcelonka.
    Gumowe jedzenie, a właściciel dalej siedzi przy barze i gapi sie na gości.
  • Gość: m IP: 91.216.51.* 03.08.11, 12:38
    Przemyśl - Barcelonka.
    Gumowe jedzenie, a właściciel dalej siedzi przy barze i gapi sie na gości.
  • Gość: Gość IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 13:13
    Czy ktoś wie, która restauracja w Tarnowskich Górach gościła Kuchenne Rewolucje?
  • dwie_szopy_jackson 03.08.11, 14:54
    "Ania z Zielonego Wzgorza"
    --
    ___________________________________
    "...Black the sky, weapons fly
    Lay them waste for your race..."
  • Gość: xxx IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 13:13
    Katowice "Franz Josef" - zamknieta (upadłość)
    Pszczyna 'Kuchnia i Wino" - świetne jedzenie , atmosfera również ,tłumy!
    Tychy "Pod Prosiakiem" - jw.

    :)
  • Gość: Ewa191 IP: *.europe.hp.net 03.08.11, 13:13
    Witam
    Odwiedzilam sladami Magdy Gessler, Niestety jedzenie jest fatalne, puree z ziemniakow kwasne, szpinak gorzki, makaron na ostro smakuje jak makaron z parowkami i pomidorowym przecierem. Szkoda! :(:( a pierozki ze spzinakiem plywaja w smietance. Ale tuz obok w Lublinie jest fantastyczne miejsce nazywa sie Czarny Tulipan, nie bylo rweolucji bi nie bylo potrzeby bo to miejsce jest REWELACYJNE pod kazdym wzgledem! :) a jedzenie przepyszne!!!:)
  • Gość: lipka IP: 95.108.68.* 03.08.11, 17:56
    a reklama jeszcze lepsza... ;) no proszę, nikt już tego nie kupuje.
  • kocila 03.08.11, 13:16
    Grecka tawerna z Poznania Artemis, czy jakos tak ma się chyba nieźle. Nigdy tam nie byłam, ale interesy chyba idą dobrze, bo otwierają swój lokal na Toruńskiej starówce, w bardzo dużym lokalu.
    --
    grubajadzia.blogspot.com
  • Gość: Max IP: 195.187.143.* 03.08.11, 13:27
    Niedawno byłem z rodziną w Żelazowej Woli , gdzie Gesslerowa przejęła bardzo fajną restauracyjkę i przerobiła pod siebie. I tak ;
    1. Wcale tak szybko nie reagowała obsługa, 25 min. po zajęciu miejsc przyszedł kelner - poprzednio przychodził prawie natychmiast
    2. Na zamówione dania czekaliśmy około 40 min. i wcale nie były takie rewelacyjne, a cena to nawet w lokalach wyższej klasy była by zapewne niższa .
    Reasumując - żadna rewelacja, większe mniemanie o sobie ( Gessler ) niż wartość, jedzenie takie sobie , obsługa słaba - nie polecam.
  • Gość: 33dewisjon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 15:28
    to prawda ze restauracja Polka w Zelazowej Woli jest pod psem
    nijak ma sie to do tego co Pani magda opowiada w swoim programie
  • nonoa 03.08.11, 13:50
    Osobiscie bylam w restauracji Cynamon Cafe w Raciborzu. I powiem ze ze znajomymi mielismy super wieczor z przepysznymi nalesnikami i plackami ziemniaczanmi (bo w tym restauracja ta sie specializuje). Bylo bardzo dobre i na serio tanio wyszlo. Na 6 osob ( kazdy jadl placki, alkohol, desery i zimne napoje) zaplacilismy jakies 170zl wiec uwazam ze nie duzo. A na serio sie najedlismy.

    Swoja droga ogladałam kiedys z Gessler wywiad i wypowiadala sie ze ona prognozuje ok 60% tych restauracji ma szanse przetrwac. Ale to byl by cud!
    --
    żyjemy co raz dłużej,

    ale bardziej płytko
    krótszymi zdaniami....
  • misself 04.08.11, 11:12
    nonoa napisała:

    > Swoja droga ogladałam kiedys z Gessler wywiad i wypowiadala sie ze ona prognoz
    > uje ok 60% tych restauracji ma szanse przetrwac. Ale to byl by cud!

    I mniej więcej tak to wygląda teraz.
    Były trzy serie, każda po naście odcinków, upadły:
    - Franz Josef (Katowice)
    - JeszBurger (Lublin)
    - Indian Ocean? (Poznań)

    Nawet jeśli jeszcze dodatkowe 3, to łącznie 6 knajp na prawie 40 odcinków - czyli 15%.
    --
    ich4pory.blogspot.com
    "Pływanie pod prąd wyrabia mięśnie." (Z. Herbert)
  • bodo_bodo 03.08.11, 14:02
    Gość portalu: milly napisał(a):

    > TVN powtarza stare odcinki Kuchennych rewolucji a ja się zastanawiam jak sobie
    > teraz radzą pokazane restauracje. Może znacie, bo są obok was, lub odwiedziliśc
    > ie restauracje, w których swoją rewolucję przeprowadziła M.Gessler. Wiecie jak
    > to się skończyło dla tych restauracji, szczególnie dla tych, które zostały podd
    > ane przemianie dawno. O jednej kiedyś pisała Wyborcza, że zbankrutowała chyba.
    > Pozostałe rozkwitły?
    a ja dodam do tego jeszcze jedno pytanie:
    jak sie ma kultura tej pani do tego co proponuje?
    czy nasz kraj jest tylko stac na promocje chamstwa
    bo to sie dobrze sprzedaje?
    i jeszcze jedno jak sie maja ci co sie na takie traktowanie godza?
    moze to tylko...kwestia "szmalu"? a nie honoru?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.