Dodaj do ulubionych

Jaka patelnia? - może tytanowa?

IP: *.chello.pl 23.05.04, 10:27
Czy ktoś używa może patelni tytanowej i może podzielić się swoimi uwagami na
jej temat?
Właśnie zniszczyła mi się kolejna teflonowa duża patelnia i zastanawiam się
jaką kupic tym razem? może coś doradzicie?
Dobra teflonowa patelnia to teraz też duży wydatek dlatego zastanawiam się
czy nie zdecydować się na tytanową, jest dużo droższa ale słyszałam że
właściwie "wieczna". Nie wiem jednak czy "zdrowsza"? Czy rzeczywiście można
na niej smażyć bez tłuszczu?
Potrzebuję patelni o średnicy ok. 30 cm - widziałam taką tytanową w Geant za
nieco ponad 400 zł - czy ktoś może orientuje się czy to nie wygórowana cena?
nie mam porównania bo to jedyne miejsce gdzie ją spotkałam.
Dziękuję z góry wszystkim którzy zechcą podzielić się ze mną swymi uwagami!
Edytor zaawansowany
  • Gość: klaryma IP: *.brpo.gov.pl 24.05.04, 11:53
    W przeciagu ostatnich ośmiu lat miałam dwie patelnie tytanowe, jedna była
    Ballarini, a drugiej nazwy nie pamiętam. Każda z nich kosztowała ok. 400 zł. Na
    początku każda była rewelacyjna (przez 2-3 lata zadnych problemów). Potem
    powłoka zaczynała sie dziwnie łuszczyć i wszystko zaczynało przywierać.
    Zupełnie nie wiem dlaczego. Myślę, ze od mycia w zmywarce, choc za każdym razem
    byłam zapewniana, że patelnie można spokojnie w zmywarce myc. Teraz poszukuję
    kolejnej "wiecznej" patelni, ale juz nie mam do nikogo zaufania, więc nie wiem
    czy znajdę...
  • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 24.05.04, 16:23
    Serdeczne dzięki!
    Jeśli ta "wieczność" to 2 - 3 lata, to jednak chyba zdecyduję się znowu na
    teflonową - przynajmniej jest trzy razy tańsza!
    Ostatnio widziałam taką prostokątną tzw. grilową, ma na powierzchni takie
    podłużne wypukłe paski i jest ze szklaną pokrywką a kosztuje coś koło 160 zł.
    A nie próbowałaś jej reklamować - skoro zapewniano że jest
    taka "niezniszczalna"?

  • Gość: P+... IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 16:30
    Jeśli ma rowki, to jest do smażenia, głównie mięs. "Beztłuszczowa", niby-gril.
  • linn_linn 24.05.04, 16:35
    2-3 lata? Bardzo dobra patelnia Bialetti / ze szklana pokrywka / kosztuje 10
    euro. Za 400 zl. mozna kupic caly komplet garnkow i patelni.
  • Gość: ts IP: 62.233.201.* 24.05.04, 20:26
    Mycie takich patelni (czy to tytanowa czy teflonowa) w zmywarce na pewno nie
    jest dobrym pomysłem. Dwie patelnie teflonowe żyły długo i szczęśliwie (jedna 8
    lat, druga ze 4 lata) do czasu gdy zakupiłem zmywarkę. Po pół roku obie
    nadawały się do wyrzucenia - zaczął schodzić teflon.
    Teraz zakupiłem sobie w zamian właśnie patelnie tytanowe (w iitala cena około
    300-400PLN i 5lat gwarancji) i stanowczo unikam mycia w zmywarce. Jak na razie
    (6 miesięcy) nic się nie dzieje, smaży równo i są to najlepsze patelnie jakie
    miałem do tej pory. Powiem więcej, są to patelnie rewelacyjne, można smażyć bez
    tłuszczu (ale nie praktykuję).
    Generalnie uważam, że najważniejsze jest w patelni dno - powinno być grube,
    ścianki też powinny być grube - wtedy każda patelnia jest dobra (aczkolwiek,
    patelnie z powłokami są łatwe w utrzymaniu)
  • Gość: tessa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 00:34
    A czy te wszystkie wynalazki można używać na płycie caramicznej???????????
  • Gość: makowa IP: 62.233.135.* 09.07.13, 12:11
    patelnia tytanowa jest dużo droższa, nic dziwnego że się zniszczyły, na patelnię tytanową trzeba wydać więcej
  • myszz 24.05.04, 19:45
    właśnie tez jestem przed zakupem patelni. moge wydać ok 100zł. macie jakieś
    pomysły
  • Gość: klaryma IP: *.brpo.gov.pl 25.05.04, 10:28
    Właśnie, troche chodziłam po sklepach w Wa-wie żeby kupić kolejną (po tych
    dwóch tytanowych) patelnię. Narazie najbardziej mi się podoba ta w iitalla (o
    której mowa wyżej, ale nie jestem do końca przekonana. napiszcie, gdzie można
    kupic dobrą patelnie i jakie firmy są godne polecenia ("cygańska" z bazaru
    odpada, bo mój mąż wierzy w te wszystkie kosmiczne metale i zawrotne ceny i na
    pewno nie skonsumuje nic ze zwykłej patelni:(
  • Gość: marcin IP: *.pgi.waw.pl 25.05.04, 13:23
    cygańska patelnia jest zdecydowanie godna polecenia! Jeśli widać od spodu
    spiralne kształty, to znaczy, że to taka świetna patelnia zrobiona z grubego
    drutu miedzianego, bielona cyną i wypalana. "Normalne" "cygańskie" są stalowe -
    również świetne. Najlepsze w ogóle są patelnie miedziane, jak najgrubsze -
    można czasem dostać na pchlich targach. Ceny są niższe niż wielowarstwowych ze
    stali nierdzewnej.
    Patelnię miedzianą i to tę starą, i "cygańską", i "cygańską"-stalową tak
    naprawdę najlepiej jest "wypalić". Traci wtedy walory zdobnicze ale do smażenia
    jest świetna! Ja wypalam w kominku, ale można oczywiście też na dworze. Trzeba
    mieć dużo żaru i cierpliwości. Patelnię mocno się rozgrzewa, smaruje
    namoczonymi w oleju lnianym pakułami i znów umieszcza na żarze. I tak się
    powtarza, aż będzie całkowicie czarna i lśniąca - NIE BRUNATNA. Pakułami robi
    się łagodne okrężne ruchy. Tak samo wypala się garnki żeliwne i stalowe
    foremki do ciast. Powłoka wytrzymuje jakieś 2 lata, po czym trzeba patelnię
    znów wypalić. Po każdym umyciu lekko się natłuszcza.
  • Gość: marcin IP: *.pgi.waw.pl 25.05.04, 13:32
    zopomniałem dodać: mój ojciec jest bardzo zadowolony z patelni czeskiej
    TESCOMY - też uważam, że jest fajna. Ja na niej mięsa nie smażyłem, więc głowy
    nie daję za to, jak się choćby karminadle zachowują. Podobno smaży się dobrze.
    Łatwa też do mycia, bo cała stalowa, łącznie z rączką. Sam polecam całe stalowe
    garnki TESCOMY. Superowskie i do gotowania i do duszenia na gazie i w
    piekarniku. Pieczenie w nich pieczone też się świetnie udają.
  • Gość: klaryma IP: *.brpo.gov.pl 25.05.04, 15:01
    No to może-stalowa?
  • Gość: bomi IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 25.05.04, 19:18
    Pomysł ze stalową, cygańską bardzo mi się podoba. Miałam taką. Kupiona od
    cyganki lecz nie dam głowy czy aby to nie była patelnia mede in Fabryka Naczyń
    Emaliowanych Olkusz. Gdzieś na bazarze spotkałam identyczną w porównywalnej
    cenie z Olkusza. Ale nic to. Patelni wprawdzie nie wypaliłam, bo nie wiedziałam
    o tym zabiegu, ale i tak nie zdała egzaminu ponieważ mam płytę ceramiczną i
    patelnia tylko środkiem stykała się z płytą, więc smażenie nie wychodziło
    równiutko na całej powierzchni.
    I co w takim przypadku ? Myślę, że znajdą się znawcy i doradzą.
    Pozdrawiam
  • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 26.05.04, 08:12
    A może BergHoff? - z garnka do gotowania na parze jestem bardzo zadowolona.
    W pokrywce ma "termometr" który chyba jednak niczemu nie służy ( po co
    termometr w garnku do gotowania na parze?).
    Patelnie tej firmy są ciężkie, wyglądają solidnie i cena do przełknięcia, może
    ktoś ma taką?
  • Gość: klaryma IP: *.brpo.gov.pl 26.05.04, 08:35
    BerHof?, gdzie takie coś można kupić?
  • Gość: klaryma IP: *.brpo.gov.pl 26.05.04, 08:35
    BergHoff, o to mi chodziło:)
  • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 26.05.04, 11:32
    Widziałam w wielu sklepach gosp-dom. U mnie na osiedlu (Gocław) jest taki mały
    sklepik bardzo dobrze zaopatrzony i naprawdę z przystępnymi cenami (nie było
    jeszcze przypadku żebym spotkała gdziekolwiek taki sam artykuł w niższej cenie
    niż tu!).Właściciele przemili i zawsze chętnie wyszukują w hurtowniach jak
    klienci czegoś szczególnego potrzebują. Właśnie tu kupiłam garnek BergHoff do
    gotowania na parze i zastanawiam się nad patelnią.
    Garnki są dość drogie ale solidne z wielowarstwowym dnem, długo trzymają ciepło
    i chyba tylko dlatego? mają w pokrywkach "termometry". Zauważyłam że mają
    wzięcie i klienci je chwalą, ja też ze swojego jestem zadowolona.
    Właśnie zauważyłam,że jest inny wątek o tych garnkach.
    Pozdrawiam
  • Gość: z_agatka IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 27.05.04, 18:43
    Gdzie jest ten sklepik na Gocławiu? Chętnie się tam wybiorę.
  • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 28.05.04, 07:52
    "Mój" sklepik gosp.dom. jest na ul. Rechniewskiego tuż przy skrzyżowaniu z
    Umińskiego na parterze czteropiętrowego (pomarańczowego?) budynku. Nie pamiętam
    numeru ale dzisiaj tam będę to później mogę podać.
  • Gość: senin IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 26.05.04, 12:06
    ja mam 6 patelni.

    uzywana prawie codziennie to "wok" stalowy (tez rdzewial na poczatku, ale po
    dlugotrwalej "obrobce" poddal sie i jest niezbedny wrecz.
    Mam tez ze stali nierdzewnej z grubym dnem (kupilam z kompletem garnkow) - boze
    uchowaj od smazenia, ale wyglada ladnie
    mam trzy teflonowe - ciagle sie zastanawiam, dlaczego ich jeszcze nie
    wyciepnelam?

    no i mam patelnie Sandy.
    Sandy poznalismy na kampingu na plazy w polnocnym queenslandzie tuz za Port
    Douglas. Byla "guwernantka" na jednej ze stacji (farm) w glebokim polnocno
    australijskim buszu. Miala piekna srebrna suke, ktora "spodziewala sie
    mlodych"
    zaprosilismy Sandy z przybytkiem do odwiedzenia nas - mieszkala w poblizu.
    Przyjechala po paru dniach wloczegi. zoatala na dzien, dwa, na 6 miesiecy.
    Suczkowe dzieciaki rozdane zostaly po "dobrych domach" sandy musiala wracac do
    Melbourne. Samolotem, sprzedala samochod, i pare innych rzeczy. Zostawila nam
    PATELNIE.
    Zeliwna, brzydka, czarna w srodku z wierzchu pomaranczowa....
    To bylo lat temu 12. Brzydko sie z ta patelnia obchodzilam, naprawde.
    Ale to patelnia a nie ja zadecydowala o naszym wzajemnym stosunku - nie moge
    jej nie kochac, chocbym jak najbarzdiej sie uparla - wszystko wychodzi po
    prostu PERFEKCYJNIE.

    Przed kazdym kulinarnym eksperymentem, gdy nie wiadomo, jak sprawy sie potocza
    decydujemy razem z malzonkiem szanownym - Sandy's fryingpan!



    Historia przydluga pewnie

    ale w koncu, jak ktos nie chcial to nie czytal

  • Gość: klaryma IP: *.brpo.gov.pl 26.05.04, 13:32
    Historia ładna, ale mała szansa, aby się powtórzyła, więc problem patelni nadal
    pozostaje, ze tak powiem, palący....
  • linn_linn 26.05.04, 14:15
    Takie pomaranczowe, czarne w srodku, z drewniana raczka sa w moim "hard
    discount". Chyba im sie przyjrze, choc na cud nie ma co liczyc.
  • Gość: Elzunia3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 21:38
    Ja osobiście preferuję patelnie hiszpańsie
    VALIRA , uwazam że są doskonałe z bardzo dobrym
    teflonem. Kupowałam w Tesco i Leclerku.
    Pozdrawiam.
  • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 22.06.04, 09:09
    Zdecydowałam się!!!
    Kupiłam - niemiecką tytanową - 30 cm - waży ok. 2 kg (bez pokrywy), "gratis"
    dostałam pokrywę - razem 370 zł. Ma gwarancję na 5 lat i zalecenie - nie myć w
    zmywarce!
    Tak naprawdę nie potrzeba nawet detergentu, wystarczy spłukać ciepłą wodą i
    jest czysta!, nic nie przywiera i po spłukaniu nie ma nawet śladu tłuszczu!
    Na ulotce reklamowej wyczytałam, że powłoka ma 9 stopni w skali twardości(10
    stopni - diament).
    Narazie jestem zadowolona, ale mam ją zaledwie kilka dni.
    Pozdrawiam
  • jonta 01.10.04, 12:36
    Minelo troche czasu i jestem ciekawa jak sie sprawuje ta patelnia? Jakiej jest
    firmy?U nas wlasnie byla promocja niemieckiej firmy AMT Gastroguss-czy ktos
    uzywal ich produktow?.
  • Gość: mwookash IP: *.man.polbox.pl 01.10.04, 13:30
    A ja planuję jutro kupić ze stalowym dnem Tefala Privilege. Ze szklaną pokrywą.
    Myślę jeszcze o patelni Invitation Tefala do naleśników. Ktoś używał powyższych?
  • Gość: ula IP: *.chello.pl 01.10.04, 15:25
    Moja tytanowa patelnia sprawuje się jak narazie doskonale! Naprawdę mozna na
    niej smażyć wszystko, najdelikatniejsza ryba smażona bez tłuszczu nie przywiera!
    Nagrzewa się długo ale po nagrzaniu można gaz przykręcić do minimum i smażyć,
    smażyć, smażyć.
    Do nalesników mam Tefala takiego ze wskaźnikiem nagrzania (czerwone cóś na
    środku) i w dnie są takie sześcioboczne zagłębionka, też jestem z niej
    zadowolona.

    Polecam tytanową, naprawdę warto!
  • Gość: ula IP: *.chello.pl 01.10.04, 15:31
    Ta tytanowa to jest SKK Germany (taki znak jest wybity na dnie, czy tak firma
    się nazywa?)
  • Gość: pimatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.14, 00:36
    Zapomniałam dodać, że moja bratowa nie wierzy "w ten cały Tytan", kupiła fiskars-a i co?J już ją musiała "utylizować" na śmietniku po 5 miesiącach używania, kupiła ceramiczną, jakiś tam "GREBLON" i też do bani, toż to zwykły teflon. Moja tytanowa ma 2,5 roku używana praktycznie codziennie i cały czas wygląda jak nowa, w rondlu podziablałam ziemniaki , trochę się poobdzierała i nic się dalej nie dzieje, są rysy ale nie przywiera. Ta powłoka to tytan z wanadem, czyli "widia" jak te wiertła do betonu, niezniszczalne.
  • Gość: janek IP: *.radom.vectranet.pl 25.11.15, 17:09
    "widia" w wiertłach do betonu to węgliki spiekane, nie stop tytanu z wanadem:), resztę informacji przyswajam i chyba wykorzystam
  • Gość: pimatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.14, 00:22
    Pierwszą Tytanową kupiłam za dużą kasę od znanej poznańskiej firmy ECO-coś tam. ale znalazłam tańsze (dokładnie takie same, ten sam niemiecki producent) w firmie OptimaPlus. Kupiłam taką do naleśników, 7,5 litrowy gar do bigosu (rewelacja), rondel, kwadratową brytfannę (cała gąska wejdzie) i kilka zwykłych garów. Ceny niezbyt wygórowane, trochę droższe niż ten niby Tefal z Tesco, ale sa super. Już nie umiem na innych gotować. Polecam
  • kamilsakalus 09.07.13, 14:14
    Sam bardzo dużo gotuję, także zawodowo. Przećwiczyłem już chyba wszystkie rodzaje patelni i chyba wszystkich producentów. I napiszę tak:
    1. Patelnia tytanowa to fajna rzecz do domu, jak ktoś robi jajecznicę raz w tygodniu. Przy dłuższym użytkowaniu patelnia się rozwarstwia, a przede wszystkim robi się w niej brzuch - każdy tłuszcz spływa na boki.
    2. Patelnia teflonowa - to jest dziadostwo. Obchodzić się z tym trzeba jak z jajkiem, niemożliwa do wstawienia do pieca - bo niemal każda ma coś, co się w piecu pali.
    3. Patelnia żeliwna - doskonała rzecz, długo się rozgrzewa, ale też i doskonale trzyma ciepło. Wada to przywieranie potraw.
    4. Patelnia ze stali węglowej, ale wypalana. Ta jest moim zdaniem najlepsza, bo nie do zdarcia. Trzeba ją jednak porządnie wypalić. Wówczas taka patelnia przeżyje jej właściciela.

    --
    Jak zorganizować imprezę okolicznościową
  • squirk 09.07.13, 16:24
    kamilsakalus napisał:

    > 2. Patelnia teflonowa - to jest dziadostwo. Obchodzić się z tym trzeba jak z ja
    > jkiem, niemożliwa do wstawienia do pieca

    Nie obchodzę się jak z jajkiem, dbam jak o każdą inną rzecz, to tylko patelnia, jak się zniszczy kupię nową. Wstawiam do piekarnika (pieca nie mam).

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • denia-1 25.02.14, 19:17
    Może nie będę popularny - ale czy ktoś pamięta smak jajecznicy robionej za starych czasów - lata 80???? Ja pamiętam i nawet sobie przypomniałem robiąc jajecznicę na starej patelni stalowej (wszystkie inne były zajęte). Więc teraz mam zdanie nie ceramiczne, teflonowe na które trzeba uważać a jedynie stalowe. Dlatego przy najbliższej okazji kupię sobie taką
    --
    Doskonałe przyjemnegotowanie.pl do każdej kuchni
  • Gość: x IP: *.hsi04.unitymediagroup.de 29.07.14, 07:23
    jezeli patelnia wplywa na smak, to cos nie tak z patelnia. Uwazaj, zebys sie zatrul.
  • Gość: x IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.14, 13:35
    jakie jajka?

    forum.gazeta.pl/forum/w,77,152244433,152244433,Jaja_odchodza_do_lamusa_.html
  • squirk 29.07.14, 14:27
    Gość portalu: x napisał(a):

    > jakie jajka?

    Wywlekasz jakieś żałosne bzdety, szkoda czasu.
    Polecam jajecznicę z kaczych jaj, świetna, idę dokupić kolejne jajka, rzeźnik ma całą półkę z różnymi, to bardzo wygodne bo można za jednym zamachem kupić składniki do jajecznicy.
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • Gość: x IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.14, 14:50
    squirk napisała:

    > Polecam jajecznicę z kaczych jaj,

    kaczych nie lubie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.