10.09.11, 08:11
Czy można w Polsce kupić oryginalną wloską pancette? Gdzie?
Edytor zaawansowany
  • jenny.l 10.09.11, 10:38
    Bardzo pomocna odpowiedź, dzięki.
    Pytam bo na polskich blogach często widzę że użyli do czegoś tam pancetty a ja chodzę po sklepach i nigdzie jej nie widzę.
  • violett77 10.09.11, 10:58
    Ludzie mogą sobie pisać co chcą ;-). Znajoma, która ma bloga przyznała mi się kiedyś jak to wygląda. Zachwycałam się nad potrawami na jej blogu i przyznala się. Robi np boef stroganov z wieprzowiny a w skladnikach podaje polędwicę wołową. Robi curry z krewetek, na fotce trzy krewetki na krzyż bo tylko tyle użyła a pisze w składnikach że pół kilo. To samo z szynką pameńską, z parmezanem, kozim mlekiem itd - tak naprawde stosuje tanie zamienniki bo jak mowi kto jej to udowodni.
  • linn_linn 10.09.11, 11:06
    Samo slowo "pancetta" to boczek, ale jaki boczek? Jest wiele typow: stesa, accoppata, all'aglio, kalabryjska, wedzona, steccata, krojona w kostke, zrolowana / mozna kupic gotowa / itd. Zwykle jest bardziej chuba niz polska. Tego blogerzy pewnie nie widze i wstawiaja slowo oryginalne.
  • amused.to.death 11.09.11, 00:12
    Ale po co ona to robi?????
    --
    A bad day travelling is better than a good day at work!
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 10.09.11, 11:02
    W PRL gdy brakowało czasem dobrych wędlin, kupowaliśmy świeży lub wędzony boczek, po przyprawieniu zwijaliśmy go w roladę i gotowaliśmy. Pycha!
  • Gość: en IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 23:26
    W Almie.
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 10.09.11, 15:38
    nadal sympatycznie jak kiedyś?
    Nie byłem już 20 lat. Pamiętam Maszoperię ;)
  • kosmopolitesiorbut 10.09.11, 16:02
    Nadal istnieje i ma się dobrze. Nie ma pagrusa - spalił go ktoś gdzieś w 1995 r. i dobrze się stało. Bramy zlikwidowane, na Cypel można swobodnie wejść, z Portu Wojennego została szczątkowa Baza Morska. Grzyby nadal można zbierać nawet do końca listopada. No i sztandarowe fokarium, które ma ambicje odrodzenia populacji fok w Bałtyku co byłoby rzeczą wspaniałą. Tym bardziej, że wody Zatoki Puckiej i Gdańskiej pełne są rybiego azjatyckiego śmiecia nie mającego w naszych wodach naturalnych wrogów. Budy z przepalonym olejem i rozmrażanymi rybami mają się dobrze chociaż jak byłem ostatnio to królują kurczaki z rożna.
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 10.09.11, 16:13
    dokładnie na WDR. Nie ukrywam, łza się zakrtęciła. Program był od Ustki przez Hel do Gdańska.
  • Gość: dorotkah IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.09.11, 01:06
    Czlowiek ciagle sie uczy.Nie wiedzialam,ze w Baltyku byly,sa foki.Lece na google poczytac.Ja z polwyspu helskiego to pamietam nie wiem dlaczego jagody.No i jako ceper morski wodolot z Sopotu na Hel.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka