Dodaj do ulubionych

Jak przypilnowac pigwe aby nie sfermentowała?

04.10.11, 19:08

Drobno podziabaną zasypalam cukrem i mam czekac - 2-3 tygodnie:

"Tak przygotowane owoce pigwy wkładam do 2-3 litrowych słojów przesypując cukrem.
Mniej więcej 3/4 kg cukru na 1 kg zmiksowanych owoców.
Odstawiam na 2-3 tygodnie codziennie lekko poruszając słoikiem dla lepszego przemieszania składników. Pilnuję żeby pigwa nie sfermentowała"


Czy te sloiki trzymac zamkniete czy mocno zakrecone?
Niedawno sfermentowaly mi limonki z imbirem+ cukier i musialam wszystko wyrzucic.
Teraz wolalabym przypilnowac tylko jaaak?

♥♥♥♥♥
Edytor zaawansowany
  • ewa9717 04.10.11, 19:20
    Wydaje mi się, ze choćbyś postawiła na warcie halabardnika, po takim czasie musi sfermentować ;) Zobacz, jak to robią w innych przepisach, bo to jest chyba jedyny z tak długim okresem trzymania pigwy zasypanej tylko cukrem.
  • dorota.be 04.10.11, 19:33

    Własnie malo znalazlam przepisow na przerob pigwy i dlatego sie tego czepilam.
    Po jakim czasie sugerujesz odlac sok?

    ♥♥♥♥♥
  • doral2 04.10.11, 19:37
    jak się cukier rozpuści.
    jeżeli nie zaniedbujesz codziennego potrząsania słojem, to po tygodniu już można zlewać.
    --
    [img]http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg[/img]
    każdego dnia rośnie ilość ludzi mogących pocałować mnie w to co powyżej.
  • dorota.be 04.10.11, 20:00

    -- Dziekuje bardzo za szybka pomoc.

    ♥♥♥♥♥
  • marbor1 04.10.11, 20:10
    Uczono mnie zawsze, że jak się nastawia owoce zasypane cukrem na sok, to nie zamyka się się szczelnie słoika. Wystarczy przykryć słoik czystą ściereczką i obwiązać, aby nie dostały się do niego jakieś stworzonka. U mnie stoi pigwa zasypana cukrem już dwa tygodnie i wszystko jest w porządku.
  • kosmopolitesiorbut 04.10.11, 20:04
    Włóż ją do lodówki.
    --
    „Każdy powinien wiedzieć, że większość oficjalnych badań przeciw rakowi to wielkie oszustwa” – dr Linus Pauling (1901-1994), dwukrotny laureat Nagrody Nobla
  • jagoda85 04.10.11, 20:56
    Pigwy nie robiliśmy, ale pigwowca robi mój mąż. Cienko pokrojone plastry przesypuje obficie cukrem. Na 1 kg owocu daje minimum 1,5 kg cukru. Słoje zakręca, i wynosi do piwnicy. Po około 2 miesiącach, po całkowitym rozpuszczeniu się cukru pigwowiec jest już gotowy do spożywania. My nie zlewamy soku. Bardzo lubimy owoce pigwowca w herbacie. Niestety straciliśmy źródło na ten owoc, a posadzony krzew na działce jeszcze musi rosnąć chyba 2 lata, żeby dał owoc.
    --
    Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
  • qubraq 04.10.11, 21:18
    Właśnie pigwę (nie pigwowca) nauc\zyła mnie dziewczyna z naszego forum obrabiać nastepująco: przyniesione spod drzewa owoce wtpłukać i skroić w dość drobne elementy - (slupki, kostke, plasterki...) i wsadzić do zamrażarki na noc a nastepnego dnia wyjąć i jeszcze zamrozonę nasypać cukrem, zakręcić zakretkę i wystawić na parapet na słońce... i ja tak robię - w ten sposób pigwa staje się bardzo wydajna sokowo ... i po kilku dniach zlewam ten syrop do innego sloika chowam ten sloik do lodówki a samą pigwę nalewam okowitą ok. 70%- wą i tak sobie stoi - czasem nawet cały rok - do nastepnego zbioru... W tym roku pozwoliłem sąsiadce zebrać sobie owoce spod/z mojej pigwy bo jakos nie chcia,lo mi sie juz dalej w to bawić - czeka mnie jeszcze w tym tygodniu zbieranie owocu czeremchy - tej jednej naszej czeremchy, ktora w tym roku ma wyjątkowo smaczne jagody :-)
    A propos pigwowca to nasze kwitną tej jesieni drugi raz! Co to może ozmnaczać to aż sie boje pomysleć- może zima w październiku - jak dwa lata temu i trwająca do marca włącznie... :-/
  • Gość: agniesia IP: *.adsl.alicedsl.de 04.10.11, 22:58
    ja wlasnie robie sok pigwowca.
    twarde toto straszliwie ale ostatnio przeczytalam o swietnym sposobie na zmiekczenie i jestem nim zachwycona. owoce nalezy najpierw zamrozic a dopiero po rozmrozeniu kroic.
    jako ze leniwa i niecierpliwa jestem a owocow duzo, na dodatek nie mam takich duzych sloikow a jedynie 2 duze garnki, wymyslilam swoja szybka metode na sok:)

    juz rozmrozone pokrojone owoce wrzucilam do malaksera, dodalam troche cukru i zmiksowalam. i tak kilka razy. wszystko przelozylam do wielkiego gara. po jakiejs godzinie jak juz soku bylo wiecej wsypalam reszte cukru (tak by bylo z owocami 1:1) do malaksera i dodalam troche takiej soczystej pulpy pigwowej. po kilku minutach miksowania wiekszosc cukru sie rozpuscila. przelozylam to do duzego garnka i wymieszalam.
    po jakiejs godzinie odlalam juz czesc soku, jutro reszte a to co zostanie zaleje alkoholem.
    na razie z 4kg owocow pigwowca i 4kg cukru mam troche ponad 4l soku. drugie tyle owocow wlasnie sie mrozi. a ja musze znalezc przepis na cos z tych odpadkow innego niz nalewka bo spirytus u mnie ciezko dostepny ( a poza tym barek juz pelny)
  • linn_linn 04.10.11, 23:16
    Tu jest cos o kawalkach, ktore w nalewce tylko lezakuja:
    www.wielkiezarcie.com/recipe25398.html
  • aqua48 05.10.11, 08:55
    Ja pigwę po prostu starym sposobem gotuję w całości w wodzie do zmiękczenia, a potem dopiero przetwarzam. Nie mam siły walczyć z nią na twardo.
  • dorota.be 05.10.11, 09:29

    Nie moge skorzystac z wielu waszych podpowiedzi , bo moja kosteczka pigwowa juz od wczoraj zasypana cukrem. Puscila sok przez noc, moze nie tak duzo jak sie spodziewalam ale jest.
    Przy dzisiejszym wstrzasaniu sloikami z jednego ulalo sie nieco soku.
    I w/g mnie to nie sok tylko syrop. Zadnego zapachu i innego smaku poza slodycza cukru.
    Czy to ma szanse zmienic sie w cos na co czekam?
    Moje "dostane" owoce to podobno pigwa. Duze , wielkosci sporych gruszek, probowane przy rozdrabnianiu tez bez zadnego smaku.Zielonozołte.
    Znam owoce pigwowca, w plasterkach zalane wrzatkiem bez zadnego przetwarzania dawaly napojom cudny smak i zapach..........a tu klops.
    Staracilam duzo cukru i czasu czy jeszcze cos z tego bedzie?
    --
    ♥♥♥♥♥
  • jacek1f 05.10.11, 10:13
    wstrzasaj lekko przez nastepne 6-7 dni - nie zakrecaj, tylko przykrywaj wlasnie.
    Jak juz poczujesz, ze to nie tylko syrop - (moze za duzo cukru bylo?) to rob dalej co tam planujesz.

    Ja robie od lat nalewki z pigwy i pigwowocow i z 10 lat temu przestalem zlewac i laczyc potem, jestem leniem - czyli oszczedny energetycznie:-)))
    i zalewam od razu razem - tylko czasu dokladam wtedy.

  • qubraq 05.10.11, 10:48
    Ja również suszę pigwę i dodaję do kompotów owocowych;

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka