rukola-pytanie o mycie, suszenie i przechowywanie

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Z myciem rukoli i innych sałat drobnolistnych jest pewien problem - kupuje się je najczęściej w ofoliowanych plastikowych pojemnikach, po otwarciu już się w nim jej szczelnie nie zamknie, więc trzeba coś z tą ilością sałaty zrobić... Samo mycie ne jest problemem, ot myje się rukolę jak wszystkie inne warzywa, ale osuszanie tych listków, to już jakaś wyższa szkoła jazdy. Suszarka do sałaty tego nie suszy tak jak dużych liści sałaty masłowej, suszenie każdego listka z osobna ręcznikiem papierowaym lub ściereczką doprowadza do mnie do szału... Po myciu niedosuszone i niezjedzone listki gniją, nieumyte z kolei więdną, najlepiej jest zużyć całą od razu, ale te 100 gramów sałaty to naprawdę sporo.
    Co zatem zrobić z opakowaniem sałaty, jak już się je otworzy?

    --
    You can lead a shoe to water, but you can't make it drink.
    • 05.10.11, 12:17 Odpowiedz
      szukac sklepow, gdzie sprzedaja rukole w peczkach, bo inaczej rzeczywiscie jest problem
      ja po prostu robilam 2 dni pod rzad salate, kiedy kupowalam paczkowana
      a suszenie: oplukac i wywalic calosc na lniana scierke i keidy przygotowujesz salate, rukola schnie
      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • 05.10.11, 12:20 Odpowiedz
      Ja kupuje tylko w peczkach. Wyczytalam kiedys sposb na przechowywanie. Nalezy skropic zimna woda i owinac w formie aluminiowa, a nastepnie wlozyc do lodowki. Przez kilka dni jest dobra. Potem umyc oczywiscie.
      • 05.10.11, 12:21 Odpowiedz
        a zamiast folii aluminiowej, ktora jest niezbyt przyzjazna srodowisku nat., mozna tez do woreczka foliowego albo plastikowego pojemnika wlozyc.
        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • 05.10.11, 12:34 Odpowiedz
          Tak, ale co do zasady w Polsce dostępna jest rukola i roszponka w stugramowych paczkach, przełożenie takiej paczki do woreczka, albo plastikowego pojemnika - oba sposoby przetestowane - wiąże się, odpowiednio, albo ze zgniciem albo ze zwiędnięciem.
          Pomyślałam, że może ktoś opatentował jakiś spoób, żeby tego uniknąć.

          --
          You can lead a shoe to water, but you can't make it drink.
          • 05.10.11, 13:20 Odpowiedz
            selica napisała:

            > Tak, ale co do zasady w Polsce dostępna jest rukola i roszponka w stugramowych
            > paczkach, przełożenie takiej paczki do woreczka, albo plastikowego pojemnika -
            > oba sposoby przetestowane - wiąże się, odpowiednio, albo ze zgniciem albo ze zw
            > iędnięciem.
            > Pomyślałam, że może ktoś opatentował jakiś spoób, żeby tego uniknąć.

            No ale tak naprawdę, to ile to jest 100 g rukoli czy innej roszponki ? Dla mnie to 2 sałatki do pracy, lub jedna na kolację dla 2 osób.
            Co do suszenia, to moja suszarka do sałaty (taka z kręciołkiem) spokojnie ogarnia rukolę. Nawet jak będzie minimalnie wilgotna, to co się jej stanie ? Przecież zwykle w sałatce i tak traktuje sie ją jakąś oliwą czy octem.
            • 05.10.11, 13:30 Odpowiedz
              myję, wilgotną trzymam w szczelnym pojemniku, w lodowce.
              raz zapomniałam o niej i po dwóch tygodniach wyjęłam z pojemnika, jeszcze była dobra.

              a najlepsza metoda na rukolę to posadzić sobie w ogródku lub w doniczce. rośnie jak wściekła i rozsiewa się jak chwast.
              więc pod koniec lata połowę zjadam, połowę rozdaję rodzinie i sąsiadom, połowę wywalam, połowę zostawiam na grządce, a połowa zjedzona w międzyczasie od wiosny.
              tyle tych połówek, że masakra :D
              --
              [img]http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg[/img]
              każdego dnia rośnie ilość ludzi mogących pocałować mnie w to co powyżej.
            • 05.10.11, 13:31 Odpowiedz
              corrina_f1 napisała:

              >
              > No ale tak naprawdę, to ile to jest 100 g rukoli czy innej roszponki ? Dla mnie
              > to 2 sałatki do pracy, lub jedna na kolację dla 2 osób.

              Dokładnie :-)


              --
              smakowite.com/
              www.clasesdepolaco.pl/
        • 05.10.11, 12:38 Odpowiedz
          Moze i nieprzyjazna, ale jakims dziwnym sposobem tylko ona przechowuje tak dlugo rukole. Sprawdzalam rozne metody. Zwykle po 1-2 dniach jest skapciala.
      • 05.10.11, 13:18 Odpowiedz
        linn_linn napisała:

        > Ja kupuje tylko w peczkach. Wyczytalam kiedys sposb na przechowywanie. Nalezy s
        > kropic zimna woda i owinac w formie aluminiowa, a nastepnie wlozyc do lodowki.
        > Przez kilka dni jest dobra. Potem umyc oczywiscie.


        Ten sam efekt daje włożenie w zwykłą foliową torebkę (+skropienie wodą, ale bez przesady). Robie tak z każdą zieleniną - natką, miętą, innymi ziołami, które kupuję w pęczkach. Kilka dni spokojnie dają radę.
    • 05.10.11, 12:31 Odpowiedz
      Nie myj wszystkiego od razu - za kazdym razem myj tylko tyle, ile ci potrzeba. Mala ilosc rukoli latwiej wysuszyc, a niemyte warzywa i owce są trwalsze.
      --
      Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
    • 05.10.11, 12:32 Odpowiedz
      Hmm, ja kupuję rukolę już umytą. Ale myślę, że najlepiej przechowywać ją w lodówce nieumytą i szybko zjeść, tak jak zwykłą sałatę. 100g to nie tak dużo, w zależności od ilości dodatków porcja dla 1-2 osób.
      --
      smakowite.com/
      www.clasesdepolaco.pl/
    • IP: *.icpnet.pl

      Gość: ida 05.10.11, 16:21 Odpowiedz
      zawsze myję całość, suszę w suszarce do sałaty (działa na rukolę idealnie), to czego nie zużywam wkładam do lodówki skropione wodą na sitku od wirówki. Co prawda zjadam szybko, ale spokojnie 2 dni wytrzymuje.
    • IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr

      Gość: FRANKA 14.10.11, 21:11 Odpowiedz
      drobnolistnych salat nie przechowuje sie dlugo bo szybko gnija ,a te twoje 100g mozesz zjesc dzis i jutro ,a kto to wyciera drobne listki papierowym recznikiem ?po dokladnym umyciu obsacz z wody , wysyp na czysta sciereczke , potrzasnij kilka razy i po klopocie ,(nie musisz miec do tego wyzymaczki ) pol zjedz dzis a reszte zostaw na jutro (w nastepnej juz suchej sciereczce ) --wyprobuj moja sprawdzona latami metode
    • 15.10.11, 22:12 Odpowiedz
      ja wyjmuje tyle z tej torebki/pojemnika ile akurat potrzebuje, myje (w durszlaku), odsaczam tylko troche z wody - nie wyobrazam sobie suszyc rukoli, szpinaku czy natki hehe, i zjadam. Poza tym rukoli podobnie jak szpinaku np nie trzymam zbyt dlugo w lodowce, tylko zuzywam po otwarciu w pare dni.
      --
      .. nic.
      • IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr

        Gość: FRANKA 16.10.11, 16:54 Odpowiedz
        troche smieszne ,bo 100 g salaty to przeciez nic takiego ,u nas sprzedaja w opakowaniu 125g , zjadam na kolacje polowe z ryba lub jakims miesiwem ,serem ,jajem na twardo i nie jest tego za wiele ,jutro zjadam reszte i kupuje nastepna salate , zebys tego miala z kilo to rozumie ,czasem jak mi sie chce inaczej to wrzucam garsc na patelke , z pol lyzeczki dobrze zarumienionego maselka podrzucam dwa razy patelka , sole i posypuje pieprzem i jem z czyms co mam pod reka --smacznego
        • IP: *.xdsl.centertel.pl

          Gość: Moniś 29.01.12, 12:23 Odpowiedz
          Ja też szukam idealnego sposobu na przechowywanie rukoli, niestety jak na razie go nie znalazłam. Mam jednak kilka trików, by salaty nie wyrzucać. Gdy już nie jest tak świeża jak podczas kupowanie (trochę przywiędnie) spokojnie można ją dodać do dań na gorąco np. do devolay'a. Jeśli nie jestem wstanie wykorzystać jej w ciągu najbliższych kilku dni i wiem, że się zmarnuje, to tnę ją na bardzo drobne kawałki i suszę - świetnie się potem nadaje jako zielony i dość intensywny w smaku dodatek do dań (od puree ziemniaczanego, przez jajecznicę, aż po zupy).
          Gorąco polecam.
    • IP: *.jmdi.pl

      Gość: ktoś 03.02.14, 19:21 Odpowiedz
      ja otwieram foliowe opakowanie, wysuwam pojemniczek z rukolą, jeden arkusz ręcznika papierowego moczę w zimnej wodzie i kładę go na wierzchu rukoli, wkładam pojemnik z rukolą z powrotem do otwartej wcześneij folii. Tydzień wytrzymuje bez problemu. Można sprawdzić po kilku dniach, czy ręcznik nadal jest mokry.
      • 04.02.14, 12:00 Odpowiedz
        Ta kupowana w pojemnikach rukola jest albo już długo przechowywana w momencie, gdy ją kupujemy, albo jakaś delikatna z natury, bo rukola prosto z ogródka zamknięta w foliowym woreczku po wyciśnięciu powietrza ręką wytrzymuje w lodówce bardzo długo, nawet kilka tygodni w stosunkowo dobrym stanie.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.