Dodaj do ulubionych

Zupa grzybowa

28.11.11, 15:55
Dostałam kilka słoików suszonych grzybów (mieszanka borowików, podgrzybków i innych z polskich lasów). I chodzi za mną porządna gęsta zupa grzybowa.

Podzielicie się jakimś smacznym przepisem? :)
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 16:05
      Ja gotuję esencjonalny wywar z kości (najlepsze od schabu) i warzyw. Wyciągam wszystko i do wywaru wrzucam namoczone na noc pokrojone w paski grzyby, wraz z wodą w której się moczyły, gotuję, dodaję sól i pieprz, zabielam (albo nie) śmietaną i podaję z osobno ugotowanym makaronem rosołowym, albo lepiej z makaronem z naleśników. Czyli usmażonymi naleśnikami pokrojonymi w cienkie paseczki.
      • cafem Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 16:18
        A ile tych grzybów dajesz na, powiedzmy, 5 litrów zupy? Pół litrowego słoika suszonych wystarczy?

        Mogę zupę zagęścić mąką? Chciałabym bardziej zupę-krem, za to bez makaronu.
        • kosmopolitesiorbut Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 17:47
          Krem z suszonych? Nie sądzę. No i jeszcze ta mąka. Mąka z zupy kremu nie uczyni - nigdy. Suszone grzyby to dokładnie jesienna zupa grzybowa ze śmietaną i z makaronem. Przepisy już podano.
          --
          Nie cofam literówek bo mi się nie chce.(Zaśmiecać wątków).
        • beata_ Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 17:51
          Można grzybową zrobić jak jarzynową, tyle że z podstawowych jarzyn: ziemniaki, marchew (w kawałkach wzdłuż, żeby nie były pękate), por w cienkich plasterkach, pietruszka (krojona jak marchewka), kawałek selera... żadnych mięsnych wywarów czy bulionów. U mnie nie robiło się nigdy grzybowej z makaronem i byłam w swoim czasie ciężko zdziwiona, że tak się też je, a grzybowa z łazankami, to niemal klasyka :-)) Mnie akurat nie bardzo tak smakuje, ale pewna jestem, że to kwestia przyzwyczajenia w tym wypadku. Nie walczę z tą niechęcią u siebie, bo co się mam katować? :-)

          Ziemnaki do wszelkich zup wymagających ich obecności wybieram takie, co się ładnie rozgotowują puszczając zawiesinkę - np. irga, irys. Nie trzeba wtedy zagęszczać zupy żadną mąką (jeśli ktoś lubi bardziej gęsto), a nie jest przezroczysto-wodnista albo przezroczysto-rosołkowa i jarzyny nie "latają" luzem w płynie zupnym :-) Cały sekret w tym, że ziemniaki i resztę jarzyn gotuje się w niewielkiej ilości wody (tylko, żeby ledwo przykryła), po zagotowaniu dodając sól i troszkę masła, pod przykryciem i na niewielkim ogniu. Co jakiś czas trzeba zamieszać, żeby nie przywarło do dna, no i uzupełniać nieco wrzątkiem, jeśli trzeba. Po ugotowaniu wyjmuję z ziemniaków jarzyny i albo ścieram do zupy na małych oczkach tarki (ale nie tych okrągłych, tylko "jarzynowyych"), albo dorzucam ugniecione na dość drobno widelcem - byle nie na miazgę!

          Do grzybowej namoczone i pokrojone grzybki gotuję osobno i razem z wodą wlewam do jarzyn, uzupełniam wrzątkiem (jeśli trzeba) dosalam w razie potrzeby i zabielam śmietaną. Zagotowuję i już. Na koniec dodaję pieprzu mielonego i już nie gotuję więcej.

          Do pieczarkowej - pieczarki duszę na zeszklonej na maśle cebulce i dodaję do "bazy" jarzynowej - dalej, jak wyżej - wrzątek, śmietana, pieprz i ew. sól :-)

          Co do ilości grzybów, niestety nie podpowiem - nigdy nie gotowałam 5 litrów zupy. U mnie max to niepełny garnuszek 1,5 litra, a i tak mamy przynajmniej na dwa dni :-)


          --
          Nigdy...!

          ;-)
      • triismegistos Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 17:46
        De gustibus. Dla mnie mięsny wywar okropni gryzie sie ze smakiem grzybów.
        --
        [img]http://bdsm.org.pl/components/com_kunena/template/default/images/emoticons/t15181.gif[/img]
        Nic nie poradzę na to, mam fazę na emotikony.
    • triismegistos Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 17:40
      Ugotuj bulion warzywny, odcedź go, dodaj grzyby, liście laurowe, ziele angielskie i gotuj az zmiękną (grzyby, nie liście)
      Do tego najlepiej pasuje domowy makaron.
      --
      [img]http://bdsm.org.pl/components/com_kunena/template/default/images/emoticons/t15150.gif[/img]
      Nic nie poradzę na to, mam fazę na emotikony.
      • aqua48 ilość grzybów 28.11.11, 18:02
        Grzybów suszonych zawsze daję na oko, ale na pięć litrów zupy to powinna być dobra garść suchych. Zależy też jakie to grzyby, borowiki na pewno dadzą więcej aromatu niż maślaki czy podgrzybki.
        I oczywiście możesz dodać mąki, lub mąki wymieszanej na gładko ze śmietaną jeśli lubisz. Jeśli nie robisz zupy na mięsie, to możesz również dodać łyżkę masła, zupa będzie treściwsza i bardziej jedwabista, a tłuszcz wydobędzie smak.
        • Gość: en Re: ilość grzybów IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.11, 21:01
          Robie tak:
          grzyby mocze - zalewam woda, dodaje pol cebuli, zabek czosnku, listek laurowy, dwa ziela angielskie, troche pieprzu w calosci, zagotowuje, przykrywam, wylaczam. Mozna na noc.
          gotuje wywar jarzynowy (marchewka, pietruszka, seler, por, zielone liscie selera, zielona czesc pora)
          wyjmuje namoczone grzyby, kroje w paseczki, dusze do miekkosci z pokrojona cebula, zabkiem czosnku i maslem, sole, dodaje odrobine tymianku, podlewam woda, w ktorej sie moczyly (uwazam, zeby nie wlac piasku, ktorego zawsze troche w grzybach jest)
          dolewam wywar jarzynowy, gotuje na malym ogniu chwile
          i tu mozna zmiksowac, odkladajac pare ladniejszych kawalkow grzybow do dekoracji
          i dodac smietane (gesta)
          jezeli grzybow jest duzo, nie tak, ze pare plywa w wielkim garze, zupa nie wymaga zageszczenia. Ewentualnie ucieram starannie lyzeczke masla z lyzeczka maki, mieszam z odrobina zupy, dolewam do gara.
          dodaje swiezo mielony pieprz, ew. troche soli. Mozna posypac pietruszka, koperkiem, swiezym tymiankiem - co kto lubi. Udekorowac odlozonymi paseczkami grzybow.
          Lubie z mieszanych grzybow wlasnie. Nigdy nie gotuje na miesie. Na piec litrow zupy odzaluj caly sloik, nie ma co oszczedzac.
          • beata_ Re: ilość grzybów 28.11.11, 21:26
            Gość portalu: en napisał(a):

            [...]
            > Lubie z mieszanych grzybow wlasnie. Nigdy nie gotuje na miesie. Na piec litrow
            > zupy odzaluj caly sloik, nie ma co oszczedzac.

            Zawsze nadmiar grzbków można posiekać do farszu pierogowego lub krokietowego :-)
            Zmieszać z kwaszoną kapustą, albo i nie...


            --
            Nigdy...!

            ;-)
              • beata_ Re: ilość grzybów 29.11.11, 10:39
                kosmopolitesiorbut napisał:

                > beata_ napisała:
                > > Zmieszać z kwaszoną kapustą, albo i nie...
                >
                > Niezłe, niezłe... Albo i nie...

                A co Cię tak dziwi? Że nie wpieram w ludzi "jedynie słusznej" zasady farszu typu grzyby+kapusta????
                Lubisz, to mieszasz z kapustą (o ile ją akurat masz wtedy, kiedy nadmiar grzybów). A jak nie lubisz z kapustą albo masz smak na farsz z samych grzybów, to z kapustą nie mieszasz. Proste, prawda?

                No tak, ale to może dla tych bardziej lotnych...


                --
                Nigdy...!

                ;-)
          • cafem Re: ilość grzybów 28.11.11, 21:34
            Podoba mi się! Pojutrze będę miała taką zupę.
            Poważnie mówisz, aby cały litrowy słoik grzybów dodać? Wydaje się sporo, chociaż żałować nie mam co, bo tych słoików kilka w szafce stoi i zawsze mogę dostać kilka kolejnych w razie potrzeby;)
            • 83kimi Re: ilość grzybów 29.11.11, 12:18
              Ej, może się podzielisz grzybkami. Ja niestety moje muszę oszczędzać, dlatego czasami stosuję patent z pieczarkami.
              --
              smakowite.com/
              www.clasesdepolaco.pl/
              • cafem Re: ilość grzybów 29.11.11, 13:12
                > Ej, może się podzielisz grzybkami. Ja niestety moje muszę oszczędzać, dlatego c
                > zasami stosuję patent z pieczarkami.

                Chętnie się podzielę? Wpadasz do UK? ;)

                Moi rodzice w Polsce namiętnie zbierają grzyby. Potrafią 4 kosze co weekend nazbierać, potem wrzucają je na suszarkę i takim cudem w grzyby obfituje cała rodzina:)
    • cafem Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 20:51
      Dziękuję za wszystkie rady!

      Wyłowiłam z tego, że jednak makaron powinien być, a mąki nie, no i że lepiej na warzywach, niż na mięsie:)
      Niech i tak się stanie - dzięki!
      • beata_ Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 20:58
        Jak zrobisz zupę-krem, to makaron chyba niekoniecznie... zawsze możesz w razie czego domiksować jarzyn z wywaru :-)
        Tak myślę i nie widzę nic, co by temu przeszkadzało...


        --
        Nigdy...!

        ;-)
      • mirszy Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 21:39
        JA gotuję na wywarze mięsnym , dodaje same grzyby + śmietanę. Na koniec pietruszkę zieloną. U mnie od zawsze grzybową (czy pieczarkową też) podaje się z kluseczkami lanymi.
      • Gość: pasqda Re: Zupa grzybowa IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 21:42
        Wyłowiłam z tego, że jednak makaron powinien być, a mąki nie, no i że lepiej na
        > warzywach, niż na mięsie:)

        No i że grzybów nie ma co żałować :)


        P.S. I zgadzam się z jedną z przedmówczyń, że zupie na warzywnym wywarze dobrze zrobi łyżka masła.
        • Gość: aqua48 Re: Zupa grzybowa IP: *.aster.pl 28.11.11, 22:01
          Na pewno nie cały słoik suszonych grzybów do jednej zupy! Tak jak pisałam wcześniej garść tych grzybów spokojnie wystarczy. Po namoczeniu zrobi ich się więcej. A jeśli dostajesz je od kogoś kto zbiera własnoręcznie, to żadnego piasku raczej nie powinno w nich być. Porządny zbieracz przed ususzeniem zwykle je czyści.
                • kosmopolitesiorbut Re: Zupa grzybowa 29.11.11, 14:09
                  Nie słuchaj bzdurnych rad. Nawet jeśli za dużo grzybów - co jest rzeczą wątpliwą bo wtedy rzeczywiście musiałoby ich być dużo więcej niż "nędzny" słoik litrowy to zawsze mozesz część zamrozić lub zrobić więcej zupy. Powodzenia.
                  --
                  Nie cofam literówek bo mi się nie chce.(Zaśmiecać wątków).
              • Gość: pasqda Re: Zupa grzybowa IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.11, 17:17
                pomarola napisała:

                > Zbyt dużo grzybów może pogorszyć zamiast poprawić smak zupy, taki bardzo intens
                > ywny wywar grzybowy wcale nie jest smaczny.


                No ale na 5 litrów zupy to jednak trochę tych grzybów trzeba wrzucić. A pół litrowego słoika to nie jest jakaś kosmiczna ilość.
    • 83kimi Re: Zupa grzybowa 28.11.11, 22:42
      Jedna z moich ulubionych zup. Też uwielbiam gęstą i jak najbardziej można zrobić zupę krem. Na 5 l dałabym ze 3 garści grzybów. Najlepiej przygotuj wcześniej bulion warzywny i namocz grzyby na noc (albo i dłużej). Potem gotujesz grzyby w bulionie tak długo, aż bulion zrobi się mocno grzybowy. Na maśle podsmażasz małą cebulkę i dodajesz do grzybów. Całość porządnie miksujesz. Można dodać trochę serka mascarpone i jeśli zupa jest za rzadka zagęścić mąką. Z przypraw sól, pieprz, zioła prowansalskie, można jeszcze dorzucić jedną suszoną papryczkę pikantną.
      Jeszcze jeden trik - można też dodać trochę podsmażonych na maśle pieczarek, zupa będzie gęstsza. Tylko nie za dużo, żeby pieczarki nie zdominowały smaku.
      Oj, chyba zrobię sobie taką zupkę w najbliższym czasie.
      --
      smakowite.com/
      www.clasesdepolaco.pl/
    • default Re: Zupa grzybowa 29.11.11, 08:01
      Zdziwiłam się, że nikt nie wymienił kaszy jako dodatku do zupy grzybowej - w mojej rodzinie zawsze jada się zupę grzybową tylko z kaszą perłową drobną; dla mnie to po prostu klasyka :)
      Zupę gotuję na wywarze warzywnym, mniej więcej tak, jak to podano w przepisach powyżej, ale na koniec wsypuję kaszę w ilości 1 płaska łyżka na jeden talerz zupy (czyli jeśli zawartość garnka "opiewa" na 4 talerze, to sypię 4 łyżki). Zupy nie zaprawiam śmietaną, ani nie zagęszczam, ewentualnie już po nalaniu na talerz, kto chce, wrzuca sobie łyżkę gęstej kwaśnej śmietany i rozbełtuje.
    • Gość: agi Re: Zupa grzybowa IP: *.135.broadband14.iol.cz 29.11.11, 12:14
      hardkorowa zupa grzybowa mojej czeskiej tesciowej (ale nie zarejestrowalam jej nigdzie w czechach poza ich domem)
      na masle podsmazam posiekane cebulke i dwa ziemniaki, mieszam , dusze i podlewam, dopoki ziemniaki nie sa rozgotowane. Zalewam woda, w ktorej gotowaly sie grzyby (mala ilosc, przecedzona dla pewnosci) i dodaje posiekane grzyby i tluczony kminek, sol i pieprz. Gotuje to razem jakies dziesiec minut i zalewam UWAGA litrem albo dwoma kefiru/acidofilnego mleka. Podgrzewam juz na bardzo malym ogniu. I tak sie zwarzy i będzie troche grudkowata. Zupa jest kwaskowata, ja bylam sceptyczna, ale teraz jem ja namietnie.
    • beata_ Re: ilość grzybów 29.11.11, 14:35
      No cóż - Twoja kpina ("Niezłe... niezłe...") sugeruje dokładnie to, co napisałam.
      Ale może to jest tak, że Tobie nie tylko trudno czytać ze zrozumieniem, ale i pisac tak, żeby być dobrze zrozumianym...
      No i trudno - jakoś z tym musisz żyć...

      --
      Nigdy...!

      ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka