Dodaj do ulubionych

Marchewka " po włosku"

07.01.12, 18:02
Będąc we Włoszech, jadłam marchewkę jako dodatek do mięsa. Pokrojona była w plasterki i wyglądała jak duszona,a le nie ociekająca sosem. Miała w sobie jakiś dodatek, który spowodował, że smakowała nieziemsko.
Chodzi za mną wciąż ten smak.
Może znawcy kuchni włoskiej podpowiedzieliby w jaki sposób ta marchewka mogła być przyrządzona.
Gdzieś czytałam o marchewce z marsalą, może to ?
Edytor zaawansowany
  • coralin 07.01.12, 18:21
    Ja z kolei do dziś wspominam marchewkę jako jedna z przystawek marokańskich. Musze pogodzić się z tym, że to było ras el hanout, a jako, że każde z nich jest inne powinnam kombinować i próbować.
  • 83kimi 07.01.12, 18:25
    Hmm, nie wiem jaka to marchewka po włosku. Ja robię marchewką z dodatkiem masła, śmietany/mascarpone (niedużo, na 2 porcje gora 2 łyżki), pieprzu i miodu, i też jest pyszna ;-)
    --
    smakowite.com/
    www.clasesdepolaco.pl/
  • linn_linn 07.01.12, 19:30
    Moga byc "carote al marsala".
    Marchew, maslo, marsala, sol, pieprz.
    www.buttalapasta.it/articolo/contorni-carote-al-marsala/27153/
  • aga857 07.01.12, 21:58
    Wyglądała faktycznie jak na tym zdjęciu. Szkoda tylko, że nic nie rozumiem. Ale poszukam po polsku lub angielsku.
  • coralin 07.01.12, 22:17
    Pokrojoną marchewkę poddusic na maśle, dodać soli pieprzu i marsali.
  • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 08.01.12, 00:10
    W jakim regionie wtedy bylas?
  • aga857 08.01.12, 20:39
    Toskania, a miasteczko z marchewką0 Montecatini Terme.
  • mhr2 09.01.12, 13:41
    aga857 napisała:

    > Będąc we Włoszech, jadłam marchewkę jako dodatek do mięsa. Pokrojona była w pla
    > sterki i wyglądała jak duszona,a le nie ociekająca sosem.

    to napisz jak ja robisz,
  • miss_coco 09.01.12, 15:55
    Moja przyjaciolka robi tak (polecam, bo smaczne):
    Marchewki najlepiej nieduze, obsmazyc na oliwie razem z 2-3 (dla mnie za duzo, jedna wystarczy) papryczkami peperoncino (najlepiej suszone, to one tak ladnie oddadza smak peczniejac na patelni), dodac odrobine cukru, lyzeczka, dwie (my dodajemy trzcinowy). Zalac sokiem pomaranczowym, zeby plywaly sobie swobodnie i niech tak sie gotuja, sok prawie wyparuje... et voila - gotowe. Przed podaniem posypac swieza kolendra (a jak nie masz kolendry - pietruszka).
    Ale to nie jedyny sposob na marchewke ;))


    --
    belgia od kuchni
  • mhr2 09.01.12, 16:10
    masz racje, ja lubie marczewke, a nie marchewke gdzies,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka