Obiecałam Przyjaciółce na chrzciny jej synka tort bezowy. Umiem go robić, ale jakoś tak zamarzyło mi się coś więcej...Pomyślałam o tortach Bei, które kiedyś podziwiałam. Te torty w formie pudelka, przewiązane wstęgą- pięknosci.
Ale sobie myślę, że polegnę na takim torcie. Polegnę, prawda? To chyba ciężka sprawa jest, trzeba precyzji itp. A bardzo chce zrobić dla niej coś pięknego. Potrzebuje wsparcia:).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.