Carpaccio z wieprzowiny Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Takie wczoraj zostało podane w "Ugotowanych". Odcinek z Poznania więc i pani stwierdziła, że robi carpaccio z polędwicy wieprzowej bo taniej. ;)

    Goście byli bardzo zdziwieni ale zjedli i pochwalili.

    Brzmi jakoś odpychająco ale... ale dlaczego nie?
    Metka to też surowa wieprzowina, przyprawione mięso na mielone też pewnie niejedna gospodyni próbuje na surowo.
    • Zdaje się, że dyskusja na ten temat była w zbiorczym wątku dotyczącym programu, szukaj w starych, bo ja ten odcinek widziałam już kilka miesięcy temu (a nie mam tv i oglądam przez net).
    • Dlatego nie, że jedzenie surowej, a nawet niedopieczonej, wieprzowiny jest niebezpieczne dla zdrowia (żółtaczka np.). Nie ma żadnego powodu, żeby carpaccio robić z wieprzowiny, jeśli pani z Poznania nie stać na kawałek wołowej polędwicy, niech po prostu przygotuje inną przystawkę a nie kombinuje z oszczędnościami, co zresztą jest ZMORĄ polskiej kuchni ostatnich lat.

      Robi się czasami carpaccio z buraków, śliwek albo avocado, więc to może jest rozwiązanie dla oszczędnych i poszukujących czegoś nowego w jednym.

      Jeśli chodzi o metkę, nie jest surowa. Owszem, robi się ją z surowej wieprzowiny, podobnie jak podwawelską, ale po dojrzewaniu w soli (i saletrze) wędzi się ją. Nie jest surowa.

      Masakra ten program, nawiasem mówiąc...

      --
      Poszukiwaczw Smaku
      • poszukiwaczsmaku napisał:

        > Dlatego nie, że jedzenie surowej, a nawet niedopieczonej, wieprzowiny jest nieb
        > ezpieczne dla zdrowia (żółtaczka np.).
        farmazony pleciesz. zreszta te rewelacje faktycznie w narodzie pokutuja. kiedys jedzenie surowej wieprzowiny wiazalo sie z ryzykiem zachorowani na np wlosnice. pewnie nawet i teraz jakies tam jest jesli zrodlo niewiadomego pochodzenia.
        zoltaczka duzo szybcej sie zarazisz obsciskujac i namietnie obcalowujac przypadkowa partnerke - wcale nie trzeba bzykania.
        kto poledwiczki wolowe dusi badz smazy na smierc nie ma pojecia o gotowaniu! one musza byc w srodku lekko rozowe (nie musza byc surowe bynajmniej)
        co do spozywania surowej wieprzowiny - takiej naprawde surowej ktora nie dojrzewala w saletrze czy soli zapraszam za miedze. u kazdego rzeznika, wiekdszosci piekarzy rano tudziez w kioskach oferujacych swieze kanapki wielkim wzieciem cieszy sie hackepeter albo mettbröttchen, czyli pol pszennej bulki posmarowanej maslem i obficie oblozonej mielona wieprzowina doprawiona sola i pieprzem posypanej cebulka. wyglada to tak
        jedza tu to od bardzo dawna i nikt z tego powodu nie umarl :)




        --
        Adobe - kosmetyki najnowszej generacji ;)
        • Gość: arabeska IP: *.centertel.pl 23.02.12, 21:53
          Poszukiwaczsmaku ma calkowita racje!
          • Gość portalu: arabeska napisał(a):

            > Poszukiwaczsmaku ma calkowita racje!

            a miliony niemcow sie myla, jaaasne :)
            --
            Adobe - kosmetyki najnowszej generacji ;)
            • tylko chodzi o jersiniozę.

              Jersinioza – odzwierzęca choroba zakaźna powodowana przez bakterie Yersinia enterocolitica, do niedawna występowała tylko poza Europą. W Polsce odnotowano pierwsze przypadki w 2004. Wywołuje ostre lub przewlekłe dolegliwości przewodu pokarmowego. Najczęstsze przypadki zarażenia następują po zjedzeniu surowego lub niedogotowanego mięsa, zwłaszcza wieprzowego, lub spożyciu niepasteryzowanego mleka.

              pl.wikipedia.org/wiki/Jersinioza
              • Gość: arabeska IP: *.centertel.pl 28.02.12, 11:06
                Bakterie Yersine wystepuja u 60% swin, a w niektorych hodowlach nawet u 100% trzody.
                Poza tym z niedokladnie przebadana surowa wieprzowna mozna zjesc cala mase pasozytow, m.in. włośnia i tasiemca uzbrojonego.

                Jesli ktos chce jesc surowa wieprzowne musi miec 1000% pewnosci, ze zostala bardzo dokladnie przebadana, ale to bardzo, bardzo dokladnie, specjalnie do jedzenia na surowo. Mam powazne watpliwosci czy wieprzowina ktora lezy na naszych polkach sklepowych jest tak badana.
            • Gość: kkk IP: 212.55.200.* 14.05.14, 15:31
              Ale co Ty opowiadasz? Miliony Niemcow jedza tatara i carpaccio z wolowiny, a nie z wieprzowiy
    • buttergirl napisała:

      > Brzmi jakoś odpychająco ale... ale dlaczego nie?
      > Metka to też surowa wieprzowina, przyprawione mięso na mielone też pewnie nieje
      > dna gospodyni próbuje na surowo.

      latwo, tanio nie widze problemu
    • Lubię wieprzową polędwicę na surowo, często podżeram w czasie robienia obiadu... Ale carpaccio?
      Kiedyś spróbuję.
      --
      Kultura nie wszechświat, ma swoje granice...
    • Może więc tak samo jak ze skórką od ogórka i pomidorów? Niemcy jedzą i im nie szkodzi a my się boimy. :)
      • buttergirl

        tylko co z ameryki jest dobre, tak wiem od dziecka
        • Dzisiaj znajomy sprzedwaca w sklepie osiedlowym sprzedał mi cos co sie nazywa "karpaczio wieprzowe", ktore specjalnie dla mnie zdobył od dostawcy, są to sieniutenko pokrojone plastry poledwicy wymoczone w jakiejs marynacie z udzialem oliwki - jakos sie nie moge zorientowac czy to surowe mięso było wędzone ... bardzo prosze o podpowiedź, jakos zapomnialem od razu zapytac sprzedawce w sklepie i teraz sie troche wystraszyłem ze to jest w ogole sama surowizna - nawet bez wędzenia tylko po jakiejs marynacie... co sie z tym dalej robi? czy to od razu sie kladzie na kanapki i się zjada tak jak inne wędliny? Pomóżcie proszę bo sie całkiem
          pogubiłem... ;-)
          • Gość: bobral IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.12, 23:08
            zjadlabym z grzanka i dodatkami wedle uznania, carpaccio z zalozenia jest z surowego marynowanego miesa, ale nie mnie wyrokowac, co zrobil producent
          • qubraq napisał:

            "jakos sie nie moge zorientowac czy to surowe mięso było wędzone",
            no przeciez znasz smak wedzonek, czy nie?
            • mhr2 napisała:

              > no przeciez znasz smak wedzonek, czy nie?

              no tak ale marynata mogła całkowicie zabic smak i woń wędzonego mięsa... ale chyba macie racje ze to jest zupelnie surowe niewędzone mieso i tylko odpowiednio zamarynowane...
              Dzisdiaj rano zjadlem jeden plaster na kanapce i musze powiedziec ze wcale nie rewelacja - plaster dlugodojrzewającej wedzonej na zimno surowej szynki to jest naprawde niebo w gębie! :-) co za smak no i zapach wędzenia! :-)
    • Gość: BNHJ IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.14, 23:46
      na tym zdjęciu co podałeś te mięso jest bardzo czerwone jak wołowina
    • czarniak to świetna ryba z dorszowatych
      to nie to samo co śledź

      j.
      --
      YCDSOYA
    • Odnośnie wieprzowiny:
      tiny.pl/hqckv

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.