Jak nadać mięsu smak dziczyzny Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Napiszcie, jak ze zwykłego mięsa zrobić "dziczyznę" - w smaku i zapachu. Jakie mięso się nadaje, w czym je marynować, jakich przypraw użyć i wreszcie czy piec, dusić, czy smażyć.
    • Gość: aqua48 IP: 31.187.12.* 05.03.12, 14:31
      Dodaj do marynaty kilka ziaren jałowca. Mięso będzie miało trochę inny smak, ale w dziczyznę go nie zamienisz.
      Zaprawa to: 1/8l octu, 1/4l wody, 1-3 liście bobkowe, cebula pokrojona w talarki, pieprz i ziele angielskie. Wodę z przyprawami i cebulą zagotować, ostudzić połączyć z octem, mięso zalać zaprawą, zostawić na co najmniej całą dobę, wyjąć, osączyć, naszpikować słoniną, posolić, można dodać kilka suszonych grzybków, cebulę i przyprawy z zaprawy. Upiec w piekarniku do miękkości pod przykryciem.
      Ja lubię mięso szpikowane czosnkiem. Przepis jest dla wołowiny, ale wieprzową szynkę, lub karczek też można tak przyrządzić.
    • przyprawy - np zestaw: jałowiec,ziele angielskie, lisc laurowy, pieprz :)
      mozn robic wolowine "na dziko" marynujac ja w zalewie octowej (ale nie kazdy lubi)
      np:www.mojegotowanie.pl/przepisy/miesa/wolowina_na_dziko

      marynaty na bazie wina czerwonego tez moga byc.


      oprócz wołowiny mozna uzyc tez udzca indyczego (comber zajaca) tu dowód :)
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,133785423,133844387.html
      --
      Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
    • Gość portalu: pinia napisał(a):

      > Jakie mięso się nadaje,

      Królik?
      W przepisach na niego czasem spotykam się z poradami na to, jak by to usunąć jego posmak "dziczyzny", co mnie zawsze trochę dziwi, bo ja lubię ów króliczy posmak.
      --
      Italia od kuchni - kącik dla smakoszy
    • Gość portalu: pinia napisał(a):

      > Napiszcie, jak ze zwykłego mięsa zrobić "dziczyznę" - w smaku i zapachu. Jakie
      > mięso się nadaje, w czym je marynować, jakich przypraw użyć i wreszcie czy piec
      > , dusić, czy smażyć.

      oczywiscie wytrawne czerwone z odpowiednimi ziolami moze pomoc,
      ale to nie to samo, przynajmniej dla smakoszy, albo jak sie znaja
      • Gość: kaska IP: *.w81-251.abo.wanadoo.fr 05.03.12, 20:31
        Ja tez marynuje w czerwonym winie.Lagodniejsza marynata jest zrobiona:
        zagotowac wytrawne czerwone z kawalkiem selera,marchewki,cebuli zabek czosnku,pieprz listek laurowy,pol szklanki oleju , jedna czwarta szklanki winnego octu , natka pietruszki,wystudzic,zostawic w tej marynacie na noc,dobrze
        gdy mieso jest zanurzone.Nastepnego dnia odsaczyc na papierowym reczniku i przygotowac jak dziczyzne, marynate zuzyc do sosu,jarzyny przetrzec przez sitko i zagescic nimi sos.
        Ta sama marynata bez gotowania dodaje miesu mocniejszego smaku .
        Wyprobowalam i osobiscie wole marynate zagotowana.
    • zabejcowac z octem winnym, jalowcem, i duza iliscia cebuli
      najlatwiej wolowine, krolika

      pieczen
      --
      Inny Swiat - Zespół Aspergera
      • Gość: pinia IP: *.kaskada.net 06.03.12, 07:39
        Dziękuje za rady. Myślałam jeszcze o marynacie z maślanki/kwaśnego mleka - mieliśmy kiedyś sąsiada myśliwego i tak robił.
        • co to byl za mysliwy, ktory niszczy smak dziczyzny,
          • Gość: pinia IP: *.kaskada.net 06.03.12, 08:52
            Nie zgodzę się, jego dziczyzna była wyśmienita w smaku, bardzo krucha. Natomiast nie znam jego sposobów, bo wtedy nie bardzo się tym interesowałam, a człowiek ten od dawna nie żyje. Podał mamie kilka przepisów, z tego jeden na pyszną wątróbkę, moczoną w mleku, tylko, że nikt ich nie zapisał :( Przypomniały mi się tamte smaki, kiedy czytałam wątek w GP o udźcu z indyka i wspomniane było, ze można nadać mu smak dziczyzny.

          • Mhr -
            dziczyzne trzeba poddac odpowiedniej obróbce by pozbyc sie "wiatru" - poprzez marynaty np.


            =--
            Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
            • momas napisała:

              > dziczyzne trzeba poddac odpowiedniej obróbce by pozbyc sie "wiatru" - poprzez m
              > arynaty np.

              a wiec pytanie jak ze
              "zwykłego mięsa zrobić "dziczyznę" - w smaku i zapachu" jest nonsens?
              • Niezupelnie. Po pozbyciu sie wiatru jest inny smak miesa niz to hodowlane. A przez uzycie odpowiedniego sposobu obrobki wieprzowiny/wplowiny etc mozna przyblizyc ten smak.
                Czyli udomowiona swinia wraca niejako do swej oryginalnej postaci - dzika :) Oczywiscie postaci "a la"
                --
                Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
                • momas napisała:

                  > Niezupelnie. Po pozbyciu sie wiatru jest inny smak miesa niz to hodowlane. A pr
                  > zez uzycie odpowiedniego sposobu obrobki wieprzowiny/wplowiny etc mozna przybli
                  > zyc ten smak.
                  > Czyli udomowiona swinia wraca niejako do swej oryginalnej postaci - dzika :) O
                  > czywiscie postaci "a la"
                  czasami sie mysli ze kazdy to zna, ale sa tez mlode osoby

        • Maślanka moze byc - zwlaszcza do wołowiny. Dobrze kruszeje.


          --
          Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
    • Jeżeli będzie to mięso duszone (królik, comber - nie pieczeń) to polecam rozpuscić na małej, suchej patelni łyżkę cukru. Gdy będzie miał już konsystencję płynną dodać płynu w którym duszisz mięso i rozprowadzić w garnku. Ten zabieg plus przyprawy charakterystyczne dla dziczyzny sprawia, że smak przypomina mi smak zająca w śmietanie mojej mamy

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.