gdzie KUPIĆ dobry zakwas na żurek? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pomocy! Nie mam niestety czasu robić zakwasu , chciałabym kupić gotowy, ale dobrej jakości, kiedyś w warzywniaki widziałam taki w szklanej butli ale już ich nie mają. Mieszkam w Poznaniu. Może w internecie? Jakieś sieciówki? Alma ? inne tego typu? Kiedyś zakupiłam zakwas w butelce plastikowej w Biedronce i był paskudny :/ Sam kwas...
    --
    ♥Igorek ♥Potworek
    PIRAT
    JaTezKarmieCycusiowymMleczkiem
    • A ile czasu potrzeba żeby mąkę zalać letnią wodą? Pewnie mniej niż szukanie w necie zakwasu.

      --
      Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

      Drobiu mówię stanowcze STOP!
      • No jeszcze trzeba obrać trochę czosnku, a taka ciężka praca powala z nóg :) Szybciej zrobi się samemu niż poszuka kupnego wątpliwej jakości :)
        --
        Jedzą, piją, lulki palą,
        Tańce, hulanka, swawola;
        Ledwie karczmy nie rozwalą,
        Cha cha, chi chi, hejże, hola!
        • Właśnie to chciałam napisać. Ja kupuję mąkę na żurek na stoisku ze zdrową żywnością. Kupiony gdzie indziej, to u nas żurek porażka. Mąka musi być dobrej jakości. Wystarczy wsypać mąkę do naczynia, zalać letnią wodą, dodać troszkę soli, troszkę cukru, i gotowe. Jak ktoś chce to może dodać tak jak ja liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w ziarnach, i czosnek. Wychodzi najlepszy żurek na świecie, przynajmniej dla nas.
          --
          Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
    • Całkiem smaczny ma Krakowski Kredens w słoiczku - konsystencja takiej półpasty.

      --
      www.youtube.com/watch?v=t5Hn5BYbr9k
      • w Almie dostaniesz Krakowski Kredens

        --
        www.youtube.com/watch?v=t5Hn5BYbr9k
        • Mnhh życzę Wam powodzenia w robieniu dań wielkanocnych kiedy ma się 2 malutkich dzieci, jedno 4 ms. Bez niczyjej pomocy. Chce sobie skrócić czas do minimum. No ale ok:) Nie gustuje w żurku, stąd też wole zrobić na sprawdzonym zakwasie niż sama kombinować, dziękuję za odpowiedź, podjadę do Almy, oni chyba mają K.Kredens.
          --
          ♥Igorek ♥Potworek
          PIRAT
          JaTezKarmieCycusiowymMleczkiem
          • Przepraszam, że w tym tonie, ale, czy sądzisz, że w czasach głębokiej komuny(wówczas ja miałam dwoje malutkich dzieci) w sklepach zalegały wszelkie dobra czekając aż ktoś je łaskawie kupi?
            Było dokładnie odwrotnie, nasze dzieci same się nie wychowały, a święta przygotowywało się mimo wszystko prawie własnoręcznie(no, bakalie trzeba było kupić;))
            Otrzymałaś praktyczne rady, całkowicie wyczerpujące odpowiedź na Twoje pytanie - skoro szkoda Ci czasu -zrób.

            --
            Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

            Drobiu mówię stanowcze STOP!
          • Nie rozumiem - jakie kombinacje z zakwasem? Przecież on się sam robi. Zalewasz mąkę żytnią wodą, wrzucasz czosnek, liście laurowe i ziele angielskie i odstawiasz. Zabiera to mniej czasu niż zrobienie herbaty. I przynajmniej wiesz, z czego jest zrobiony i że nie jest fałszowany octem.
            Nie wiem, co trzeba zrobić, żeby zakwas nie wyszedł...
            --
            --------------
            Bądź jak ptak...
            • nie nie trzeba robić, zdarza się
              jak maka jest kiepska, to może nie wyjśc, mi spleśniał 2 razy, wiecej nie robiłam
              • anel_ma napisała:

                > nie nie trzeba robić, zdarza się jak maka jest kiepska, to może nie wyjśc, mi spleśniał 2
                > razy, wiecej nie robiłam

                i dlatego ja namawiam do zrobienia zakwasu selerowego - kisi sie gp tak samo jak buraki ale trzyma sie kilka dni dluzej tzn. pierwszą zlewkę jakies 6 dni a nastepną ok. 8dni; trzeciej juz nie robie bo jest bardzo mało wydajna; w przegladarce znajdziesz moje linki na ten temat :-)
                i oczywiscie bez chleba no chyba że ma sie prawdziwy chleb pieczony na zakwasie ale tego tez bym odradzal skoro bez chleba wychodzi samoczynnie :-)
                Kosmo, zrobilem ktoregos dnia zakwas z pietruchy, jest podobny w smaku i zapachu do selerowego;
          • Bez przesady - które dania wielkanocne to taki straszny wysiłek? Jajka na twardo? Biała kiełbasa z wody? No, chyba, że hołdujesz zasadzie zastaw się, a postaw się, stoły muszą się uginać.

            --
            --------------
            Bądź jak ptak...
      • I dokładnie o to chodzi. My też robimy w ten sposób, tylko mąka prosto z młyna :)
        --
        Jedzą, piją, lulki palą,
        Tańce, hulanka, swawola;
        Ledwie karczmy nie rozwalą,
        Cha cha, chi chi, hejże, hola!
    • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 09:47
      W warzywniakach, w spozywczych - raczej unikaj zakwasu w butelkach szklanych, bo mają czesto gorzki posmak, te w plastkowych sa zdecydowanie lepsze.
    • Ludzie pytanie było, gdzie kupić i jaki zakwas. Po co te złośliwości? Ja też jestem za domowym jedzeniem, wszystko sama, zero gotowców, ale bez przesady. Nie trzeba od razu innych obrażać, pouczać i wywyższać się.
      Jeśli chodzi o zakwas, to ja polecam żurek kujawski.
      wolewygodniej.pl/ld.php/system/ware/view.php?tem=w.php&w=43953&sW=17
      Ale dokładnie ten. Tylko gdzie go dostać w Poznaniu, oto jest pytanie. Też go poszukuję, póki co mama przywozi mi z Torunia.
      • W pierwszym zdaniu założycielki wątku była mowa o tym, że szuka pomocy, bonie ma czasu, wykazanie, że się jednak myli -jest dla niej pomocą, nie złośliwością. Może pytanie nie było precyzyjne, bo powinno brzmieć "Pomocy, nie chce mi się robić żurku.....gdzie kupić....."


        --
        Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

        Drobiu mówię stanowcze STOP!
        • Ale ton większości odpowiedzi jest złośliwo-kpiący.
          • Gość: sennen22 IP: *.icpnet.pl 14.03.12, 12:06
            Jak by mi się nie chciało , to bym wyjechała na Święta. Chcę jednak zrobić je u siebie. Nie będzie dużo potraw, zależy mi aby były smaczne. Zakwas dzięki Waszym radom zrobię, ale w Święta wole nie eksperymentować. Być może, jak zrobię swój własny, więcej nie użyję gotowego.
            Tak na marginesie to nie wiem jakie problemy ma ten Pan, ale szkoda, że obraża kogoś kogo nie zna...
            a forum kuchnia...chyba jest właściwym miejscem do tego typu pytań. W każdym razie dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
            Pozdrawiam.
    • Dlaczego? To forum o kuchni, więc pytanie jak najbardziej na miejscu. Na regionalnym może nie być nikogo, kto się interesuje tematem jaki zakwas jest najlepszy. Na kuchni raczej więcej osób podpowie. Przynajmniej jaki, wtedy można iść na regionalne pytać gdzie ten konkretny kupić.
    • Ale 100% forumowiczów ma dostęp do internetu, a pytająca dopuściła również możliwość kupna w internecie lub w sieciówce. Wystarczy podać nazwę polecanego produktu i albo pytająca sama sobie znajdzie albo ileś tam procent poznaniaków podpowie gdzie to można znaleźć.
      • Nie upieraj się niemądrze, nie ma czegoś takiego jak lepsze niż domowo zrobione jedzenie(szczególnie tak banalnie proste), nie mówię tu o wędzeniu mięsiw w kawalerce, choć też się da. Jeśli ktoś pyta o dobry zakwas zawsze usłyszy to samo, dobry=domowy.

        --
        Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

        Drobiu mówię stanowcze STOP!
        • Ale ja się nie upieram, że kupny jest lepszy niż domowy. Upieram się, aby odpowiadać na zadane pytania bez złośliwości i konkretnie. I, że to forum jest odpowiednie dla pytania postawionego przez autorkę wątku.
          Dziewczyna pyta o dobry KUPNY zakwas. Z tych kupnych polecany. Nie dobry ogólnie.
    • Wszędzie tam gdzie przyjeżdżają okoliczne "baby" z butelkami własnoręcznie robionego zakwasu buraczanego i domowym żurkiem w butelkach. Sklepowe się nie umywają.
    • Poleciłam żurek i podałam stronę gdzie można kupić.
    • Jakby zechciało ci się wejść na podaną stronę, to wiedziałbyś, że można go zamówić.
      Być może znajdzie się osoba, która gdy zobaczy produkt, powie gdzie go kupić "stacjonarnie", bo na przykład gdzieś widziała. Być może sama autorka zobaczy w sklepie, w którym akurat będzie robiła zakupy.
      Myślę, że dla osoby, która pyta co kupić i gdzie, lepsza moja rada, niż Twoja pt.: zrób sama idiotko.
    • No tak, bo większość jest z Warszawy i tylko o warszawskie sklepy można się tu pytać...
    • Gość: senin IP: *.dyn.iinet.net.au 14.03.12, 14:38
      autorka pyta gdzie kupic, a tu cala plejada madrzejszych poucza ja jak ma zyc

      Na Boga ludzie, chcecie robic zakwas, to robcie, ktos chce kupic niech kupuje

      chyba jeszcze nie ma w Polsce paragrafu w kodeksie karnym coby do pierdla za to slal

      No i dzieki Bogu, bo jak widac niektorzy taki maly stosik na te beszczelne czarownice, co im sie nie chce, w ogrodku juz szykuja

    • Zależy jak kwaśny lubisz. Ja zazwyczaj po tygodniu trzymania w ciepłej kuchni mam już mocno kwaśny, dlatego trzymam krócej. Zawsze możesz spróbować jak kwaśny jest zakwas.
      --
      Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
      • Zakwas na żurek jest produktem nietrwałym, robionym w lokalnych wytwórniach. Na dodatek, w zależności od tego, jak długo stoi, będzie miał różną kwaśność. Mieszkając na Śląsku, gdzie żurek jest bardzo popularny, przekonałam się, że nawet z tej samej wypróbowanej firmy potrafi różnie smakować w zależności od dostawy. Przestałam kupować gotowy odkąd w butelce razem z żurkiem dojrzałam ukiszone tłuste, różowe wołki zbożowe.
        • an to, ze najlepiej samemu! no i bez przesady, przesianie parz lyzek maki, skrojenie 2-3 zabkow czaonku i zalanie tego przegotowana woda o temp. pokojowej ile zajmie czasu - 3-5 minut?
          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • Wedlug was należy samemu piec chleb i bułeczki, kisić ogórki i kapustę, wstawiac zakwas, robić dżemy, marmolady i inne przetwory, w wolnym czasie zapewne domową wędlinę, pierogi i makaron. Tiaaa... moja babcia tez mówi, ze to wszystko "błyskawicznie się robi"- a w kuchni spędza ok. 4h dziennie.
      • Co prawda uważam, że modny i bardzo nadużywany zwrot o czytaniu ze zrozumieniem, jest po prostu głupi, to tu mogłabym go zastosować.
        Nikt z nas nikomu, chyba nigdy, nie powiedział, że należy samemu robić to, co łaskawie wymieniłaś/łeś. Jednakowoż, jeśli ktoś pyta o dobry : chleb, bułki, zakwas, ogórki itp. to jedyna sensowna odpowiedź brzmi - robić samemu.
        Wszystko co się da jest w tej chwili faszerowane polepszaczami, konserwantami i bóg wie czym jeszcze. Ergo - ie może być dobre, może jedynie naśladować dobre.
        I wierzę, że nie wszyscy mają ochotę paprać się z kiszonkami, zaczynami itp rzeczami, jednakowoż precyzyjniej byłoby zapytać "gdzie znajdę możliwie zjadliwe cośtamcośtam".


        --
        Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

        Drobiu mówię stanowcze STOP!
        • Gość: paola.serini IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.12, 20:16
          CYTAT Co prawda uważam, że modny i bardzo nadużywany zwrot o czytaniu ze zrozumieniem, jest po prostu głupi, to tu mogłabym go zastosować.
          Tak...i zaczac od siebie...

          I przeczytac jeszcze raz gdzie KUPIC dobry zakwas na zurek? KUPIC!
          • Gość portalu: paola.serini napisał(a):

            > I przeczytac jeszcze raz gdzie KUPIC dobry zakwas na zurek? KUPIC!

            W SKLEPIE. Jednym z wielu.

            --
            Nie cofam literówek bo mi się nie chce.(Zaśmiecać wątków).
          • Gość portalu: paola.serini napisał(a):


            > I przeczytac jeszcze raz gdzie KUPIC dobry zakwas na zurek? KUPIC!

            A słowo dobry jakoś Ci wieżo mądrości umyka....
            Otóż powtórzę - dobrego się nie kupi, kupi się jakiś nieraz niezły, a nieraz taki sobie, a nie dobry.

            Czytanie, z tym tak zwanym rozumieniem, prawdopodobnie dotyczy całościwypowiedzi, a nie pojedynczych, wyjętych z kontekstu słów.

            --
            Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

            Drobiu mówię stanowcze STOP!
            • Gość: paola.serini IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.12, 21:04
              Skoro nie kupujesz,to nie wiesz,jaki jest dobry ,a jaki nie.Nie wiesz,nie piszesz i nie pouczasz.
              • Gość portalu: paola.serini napisał(a):

                > Skoro nie kupujesz,to nie wiesz,jaki jest dobry ,a jaki nie.Nie wiesz,nie pisze
                > sz i nie pouczasz.

                Acha - jeśli nie ma samochodu to nie potrafi jeździć? Za to potrafi czytać. A skład jest taki: woda, mąka żytnia (nawet nie napiszą czy żytnia razowa czy pszenna a to istotna różnica) i mąka pszenna (co już jest nieporozumieniem totalnym). Żadnych przypraw, żadnego czosnku - NIC. Smacznego wobec tego. Nie trzeba tego g... nawet próbować bo jaki smak może mieć woda z mąką? W takim razie do ugotowania żurku niepotrzebny jest zakwas tylko wodna zawiesina z mąki i jakikolwiek zakwaszacz typu ocet a w wersji exlusive sok z cytryny.
                --
                Nie cofam literówek bo mi się nie chce.(Zaśmiecać wątków).
              • Gość portalu: paola.serini napisał(a):

                > Skoro nie kupujesz,to nie wiesz,jaki jest dobry ,a jaki nie.Nie wiesz,nie pisze
                > sz i nie pouczasz.


                Sądzisz,że od kołyski produkuję żurek? otóż nie, kupowałam, w czasach, kiedy żurek był żurkiem, kapusta była kiszona, a nie zalewana octem, chleb był z mąki a nie spulchniaczy, kiedy parówki były z mięsa, a pasztetowa nie zawierała głównie jakiejś ligniny i innych sztucznych wypełniaczy. Więc skoro teraz nie kupuję, to znaczy tylko tyle, że wiem, iż mogę sobie - na własne potrzeby, zrobić to samo, tylko smaczniej, zdrowiej i znacznie taniej.
                W związku z tym mam prawo"pouczać", co prawda nie pouczam, tylko wypowiadam swoje opinie, ale jak widać, nie każdy rozumie różnicę :)

                --
                Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

                Drobiu mówię stanowcze STOP!
    • Gość: sennen22 IP: *.icpnet.pl 15.03.12, 07:32
      Ja - autorka tegoż wątku, skończyłam dyskusję, już na początku. W czasie Waszej konwersacji zdążyłam jak najbardziej zrobić żurek, zjeść, a nawet przetrawić. Był jednak za kwaśny, gdyż w czasie gotowania udzieliła mi się atmosfera panująca na forum. Wszystkim "normalnym" jeszcze raz dziękuję, to zabawne, że ŻUREK zawsze będzie mi się kojarzył z tą jakże trafioną w temacie dyskusją :) :)
    • W piekarni. W moim regionie właściwie każda piekarnia sprzedaje swój zakwas na żurek, próbowałam z wielu, znalazłam ulubiony i teraz kupuję regularnie.
      • Jeszcze nigdy nie robiłam własnego zakwasu na żurek, kupuję gotowy, w sklepie, produkowany w pobliskiej piekarni, kosztuje 1,30 i jest bardzo dobry i wcale nie uważam, że tylko to dobre co własnoręcznie zrobione. Po to są półprodukty, aby z nich korzystać, a taka gadanina i dobre rady, że tylko własnymi łapkami, to do bani, a najwięcej krzyczą ci, co to tylko gotowców używają.

        Pozdrawiam.
        • reniam_123 napisała:

          > Jeszcze nigdy nie robiłam własnego zakwasu na żurek, kupuję gotowy, w sklepie,
          > produkowany w pobliskiej piekarni, kosztuje 1,30 i jest bardzo dobry i wcale ni
          > e uważam, że tylko to dobre co własnoręcznie zrobione. Po to są półprodukty, ab
          > y z nich korzystać, a taka gadanina i dobre rady, że tylko własnymi łapkami, to
          > do bani, a najwięcej krzyczą ci, co to tylko gotowców używają.
          >
          > Pozdrawiam.
          Zakwas JEST półproduktem. A 1.30 to ja płacę za kg mąki żytniej razowej. Nie za 250 ml byle czego.

          --
          Nie cofam literówek bo mi się nie chce.(Zaśmiecać wątków).

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.