mleko sfermentowane a chlodnik Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, man pytanie odnosnie mleka sfermentowanego czy to jest zsiadle mleko czy cos innego? Mam ochote na chlodnik a tu gdzie mieszkam nie ma maslanek itp. Poza tym mlekiem jest tu jeszcze mleko normalne,smietana I jogurt naturalny. Da sie z ego zrobic smaczny chlodnik?
    • wymieszałabym sfermentowane z jogurtem naturalnym
      --
      miszmasz-marghe.blogspot.com/
      i
      malutki-kuchcik.blogspot.com/
    • Mleko "sfermentowane" to oczywiscie mleko "zsiadle", prawdopodobnie jesli piszesz z Francji i masz na mysli "lait ribot" doskonale.
      Rada o wymieszaniu z jogurtem sluszna, ja do chlodnika wymieszalabym je nawet z serwatka z twarogu "faisselle".
    • Gość portalu: marta napisał(a):

      > Witam, man pytanie odnosnie mleka sfermentowanego czy to jest zsiadle mleko

      tak, kiedys "zsiadle mleko" mozna bylo samemu zrobic i bylo czesto w mojej kuchni,
      dzisiaj moge tylko wspominac tamte czasy,
    • Gość: miu IP: *.free.aero2.net.pl 27.05.12, 22:34
      Lepiej zrob z jogurtu naturalnego. Bedzie OK. Sfermetnowane mleko jest arabskie lub tureckie, ma zupelnie inny smak niz nasze kwasne, wiec chlodnik bedzie zdecydowanie inaczej smakowal.
      • Co za bzdura! Moze byc i arabskie i tureckie i jak juz pisalam bretonskie a wiec jak najbardziej francuskie, pijam je regularnie, wiem gdzie jest produkowane i jak smakuje i jako dodatek do czego moge go uzyc. Zapewne jeszcze w wielu innych krajach sie je produkuje i spozywa, choc na niewielka skale.

        • Gość: melmire IP: *.fbx.proxad.net 28.05.12, 14:08
          Feline, zdradz mi jak robisz chlodnik, bo w Polsce nie mialam okazji robic, a faktycznie mleko fermentowane mam.
          • Szczerze mowiac ...nie robie, bo nie lubie.
            Uwielbiam natomiast zsiadle mleko w kazdych okolicznosciach oraz twarog i bialy ser.
            I to uwielbienie spowodowalo, ze sie doinformowalam i znalazlam to, co mi potrzebne a mianowicie owo "lait Ribot".
            Przypuszczam, ze chocby dzieki temu forum, galerii potraw albo w ostatecznosci "wujkowi Google Ty rownie latwo znajdziesz recepture chlodnika.
            • Gość: melmire IP: *.fbx.proxad.net 28.05.12, 18:57
              Szczerze mowiac tez mam do idei chlodnika mieszane uczucia, i mleko fermentowane zwyczajnie wypijam :) Z tym ze u mnie Ribot nie ma, jest tylko elben, mozliwe wiec ze jest cokolwiek inne (wikipedia mowi o lait Ribot jako o maslance, wiec sama nie wiem co jest czym tak do konca).
              Widzialam w bioocopie szczepy do robienia kefiru, musze sie kiedys skusic, ale najpier bede musiala zdobyc zamykana butelke, niezbedna wedlug informacji na opakowaniu :)
              • To najpierw kup sobie taka "retro" butelke lemoniady, chyba bywaja litrowe.
                A co do "Ribota" to gwarantuje Ci, ze to, na czym pisze "Lait Ribot" to butelka zawier ajaca doskonale zsiadle mleko.
                Bedziesz miala do wyboru: odtluszczone z zielona lub pelnotluste ze zlotawa zakretka.
                Ten, kto w Wikipedii napisal, ze to jest maslanka powinien odbyc przymusowa kuracje naljepiej w wytworni.
                • Gość: melmire IP: *.fbx.proxad.net 28.05.12, 19:46
                  U mnie nie ma Ribot, patrzylam juz chyba wszedzie. To nie jest jakos bardziej regionalne polnocno-bretonskie?
                  • Napewno znajdziesz w Carrefourze albo Géancie, pewnie i w innych tez, ale juz glowy nie dam.
                    Biala plastikowa nieprzejrzystabutelka z szeroka szyjka zakrecana zielonym lub zlotym "kapslem zaleznie od zawartosci tluszczu.
                    Na butelce nadruk symbolicznego bretonskiego gronostaja i napis Lait Ribot, wujek Google Ci pokaze.
                    Acha, patrzysz w dziale z "mlekami" w butelkach a nie w "ceglach".
                    • felinecaline

                      masz takie na mysli,

                      fr.wikipedia.org/wiki/Lait_cru

                      • Nie, nie o tym, ale o tym (na przyklad sposrod wielu):
                        lepilori.wordpress.com/2007/05/28/et-maintenant-recette/albo
                        www.google.fr/search?q=lait+ribot&hl=fr&client=firefox-a&hs=BYg&rls=org.mozilla:fr:official&prmd=imvnse&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=X7TET9zyF5Dw8QO0roTFCg&ved=0CH0QsAQ&biw=1000&bih=534
                        albo po prostu szepnij na uszko wujka google'a :"lait ribot"
                        a ja kupuje to i to mam na mysli i w lodowce i na to mam oskome i to wypije sobie wieczorem do podsmazanych ziemniaczkow z cebulka i skwarkami.
                        www.paysanbreton.com/produits/le-lait-ribot
                        Nie badzcie rozczarowane, to nie "zsiadle mleko jak u Babci", ktore mozna nozem kroic.
                        "Babcia Bretonka" z takiego mleka do krojenia robi swoje na sprzedaz homogenizujac je tzn miksujac tak, by powstala jednolita mieszanina serwatki i skrzepu mlecznego.
                        ale po kilku dniach w lodowce i tak sie one rozdzielaja i wtedy ja sobie robie twarozek.
                    • Gość: melmire IP: *.fbx.proxad.net 29.05.12, 18:24
                      W Casino, Leclercu i Carrefourze nie ma, dlatego podejrzewam ze produkt jest regionalny. Zobacz czy u ciebie, w dziale z deserami (mieszanki mak, ciasta w proszku) mozna nabyc Creme Jock, czyli odpowiednik bydyniu. Produkowany jest w Bordeaux, pojawia sie w prmocjach jako produkt regionalny, wiec zastanawialismy sie czy w innych regionach da sie kupic czy nie.
        • Gość: miu IP: *.free.aero2.net.pl 28.05.12, 16:43
          Feline, grzeczniej tez sie da przekazac ten sam komunikat. Bretonskiego nie znam, a arabskie i turecke maja kompletnie inny smak niz polskie kwasne mleko. Autorka watku pisze zdaje sie z Egiptu. Pozdrawiam, Feline.
          • Moja droga, grzecznie stwierdzam po raz wtory, ze napisalas bzdure stwierdzajac kategorycznie "sfermentowane mleko jest arabskie lub tureckie". Bo bywa jeszcze inne. Zeby zas znalezc to, o ktorym pisze nie trzeba znac bretonskiego :D wystarczy najzwyklejszy francuski. A jak sie kazda spragniona popyta w swoim kraju to napewno znajdzie, jesli zas nie znajdzie to niech pojdzie do...apteki i poprosi o bakterie do wyrobu domowego jogurtu, wprawdzie to niezupelnie to samo, o czym juz pisalam, ale - jak glosi stare, madre przyslowie "na bezrybiu..."
            Jest jeszcze inny sposob "edorobienia sie" wlasnego, dobrego mleeka zsiadlego: kupujemy owe swieze, niepasteryzowane, surowe mleko "od chlopa", nastawiamy na zsiadle, 95% konsumujemy a reszte juz sfermrntowana zamrazamy i dodajemy potem do nastepnego mleka, ktore chcemy "zsiasc".


            • Gość: miu IP: *.free.aero2.net.pl 28.05.12, 18:38
              Rzecz w tym, ze nie czytalam twojego posta, wiec/oraz nie wiedzialam, ze istnieje mleko bretonskie. Ide o zaklad, np. o dwa litry mleka prosto od krowy, ze nie wie o tym 99% forumowiczow oraz tyle samo ludzkosci swiata, zatem rzucanie bzdurami jest przejawem zlego wychowania, ale to juz nie moj problem. Sciskam, (Anty-)KotkuPieszczotku.
          • Moja droga, grzecznie stwierdzam po raz wtory, ze napisalas bzdure stwierdzajac kategorycznie "sfermentowane mleko jest arabskie lub tureckie". Bo bywa jeszcze inne. Zeby zas znalezc to, o ktorym pisze nie trzeba znac bretonskiego :D wystarczy najzwyklejszy francuski. A jak sie kazda spragniona popyta w swoim kraju to napewno znajdzie, jesli zas nie znajdzie to niech pojdzie do...apteki i poprosi o bakterie do wyrobu domowego jogurtu, wprawdzie to niezupelnie to samo, o czym juz pisalam, ale - jak glosi stare, madre przyslowie "na bezrybiu..."
            Jest jeszcze inny sposob "dorobienia sie" wlasnego, dobrego mleeka zsiadlego: kupujemy owe swieze, niepasteryzowane, surowe mleko "od chlopa", nastawiamy na zsiadle, 95% konsumujemy a reszte juz sfermrntowana zamrazamy i dodajemy potem do nastepnego mleka, ktore chcemy "zsiasc".


    • No to moze w tym "kraju europejskim, w ktorym jezykiem urzedowym jest niemiecki istnieje okreslenie " mleko od chlopa" :D a moze sa targi, to idz na takowy i na straganie mleczarskim popros o mleko niepasteryzowane.
      Jak tego dnia nie beda mieli to umow sie, ze Ci przywioza na nastepny dzien targowy.
      Tak robilam, dopoki w kraju europejskim, gdzie urzedowym jezykiem jest francuski odkrylam Lait Ribot juz zsiadle (polecam wujka Google'a) albo wlasnie "lait cru fermier".Czyzby stad wniosek, ze jezyk francuski ma wiecej okreslen na mleko?
      Pozdrawiam.
    • jak ktos nie zna "prawdziwego" to mozliwe ze sie tym zadowoli,
    • Zakladam, ze ktos chcacy zabrac glos w dyskusji zapozna sie ze wszystkimi wypowiedziami, postara je zrozumiec a nie dziala na wyrywki i lapu-capu.
      Co do tlumaczenia - w najsmielszych marzeniach nie snilo mi sie, ze komukolwiek zechce sie ten nick tlumaczyc, ja tlumacze sporo roznosci i zawsze staram sie to robic jak najlepiej , niezaleznie od tego, kto jest autorem tekstu i czy czuje do niego sympatie czy wrecz przeciwpoloznie.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.