mole w cukrze?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • nosz kurcze, mam jak forum kazalo puszki szczelne, ale 2 razy wylecial mi z szafki mol(albo cma??) i w puszce z ciemnym cukrem znalazlam cos, co wygladalo mi na takie resztki molowych mieszkanek. Czy to jest mozliwe, zeby one tez w cukrze siedzialy?
    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • Po pierwsze - pojemniki mają działać w dwie strony - tzn chronić jedzenie przed pasozytami z zewnątrz albo chronić inne produkty przed robalami, ktore przywlokło się ze sklepu z zakazona żywnością (wlasnie przez ich zapuszkowanie razem z produktem).

      Po drugie - jest sporo pojemnikow, do ktorych robale mogą się przedostać, niestety. Ze trzy typy pojemników wywaliłam, sprawdzają się np ikeowskie - albo coś w ich typie. Puszkom nie wierzę, bo mają nieszczelne wieczka bardzo często (metal się odkształca)

      Po trzecie - internet wypluwa nt robakow w cukrze tylko to: pl.wikipedia.org/wiki/Rozkruszek_m%C4%85czny - ale przyznam, ze ten świąd, zapalenie spojówek i zaburzenia żołądkowe brzmią strasznie - tyle, ze te roztocza są mniejsze od ziaren maku, więc to moze nie to?
      --
      dont hejt de pleja, hejt de gejm
      • Gość: znana.jako.ggigus IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.12, 14:44
        no wiem, ze sie czasem cos przyniesie i ze nie wszystkie pojemniki sa szczelne.
        Dzieki za info dot. puszek, nie wiedzialam
    • Gość: geigo IP: *.152.140.131.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.06.12, 16:14
      znana.jako.ggigus napisała:

      > Czy to jest mozliwe, zeby one tez w cukrz
      > e siedzialy?

      Możliwe, w nim może rozwijać się Plodia interpunctella:
      www.lepidoptera.pl/show.php?ID=1544&country=PL
      • Gość: znana.jako.ggigus IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.12, 17:28
        to wylecialo mi pare razy z szafy, myslalam, ze to cma. Dzieki za info!
        • Blizej znany na forum jako 'mól spożywczy'.
          Moja sąsiadka je hołubi od lat, wiec od lat z nimi walczę (niezawodnymi plytkami Globol na moze szafowe, ktore starczają na 3 - 4 miesiące). Ale ja ich w cukrze nigdy nie widzialam. Potrafily zezrec czekoladę z orzechami i batony bez czekolady, uwielbiają orzeszki ziemne, kasze, herbaty owocowe, ryż, płatki owsiane - ale cukru nigdy nie ruszały.
          --
          Announcing "I'm offended" is basically telling the world you can't control your own emotions, so everyone else should do it for you.
          • Gość: znana.jako.ggigus IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.12, 17:41
            do tej pory mialam inne: mole i mniejsze szare. I poza tym od dawna nic, nigdzie ani sladu, bo po jednym ataku moli pakuje wszystko do pojemnikow i sprawdzam za kazdym razem, jak otwieram.
            Az tu raz taki podobny osobnik, no i resztki tych pajeczynek w cukrze muscovado. Kurde, cukru mi szkoda, drogi jest.
            Czy takie resztki moli sa trujace??
            • Gość: aqua 48 IP: 31.187.12.* 17.06.12, 18:15
              W soli też żerują, nie wiem co one tam wyżerają, ale znajdowałam te ich resztki w torebce z solą.. Miałam sąsiada, który hodowlę tego dziadostwa (i innych niepożądanych zwierząt bynajmniej nie domowych) prowadził na dużą skalę, prawie przemysłową, a one bardzo "sąsiedzkie są". U mnie latem zagnieździły się nie wiadomo gdzie, po wyszorowaniu szafki z sypkimi dalej latały jak oszalałe, dopiero potem okazało się, że gniazdo miały we flizelinie, ktorą jest wyłożony okap nad kuchenką. Teraz jak tylko widzę mola to zaglądam od razu też do okapu.
              • ja znalazłam raz w ziarnach słonecznika, raz w orzechach, w mące
                ciężko ich się czasem pozbyć niestety i można łatwo przynieść ze sklepu
                • Gość: genny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 07:36
                  I w ostrym curry miałam. Ostre było piekielnie, a mimo to ...
                  • Moje mole raczej gustowaly w innych wyrobach, glownie maka (zwlaszcza krupczatka), bulka tarta, orzechy, czekolada... ale moze Twoja wola na slodko. W kazdym razie to mozliwe.
                    --
                    [img]http://lpmf.lilypie.com/QhY3p1.png[/img]
                    • Wyczyściwszy wszystko nadal widziałam fruwające łajzy, co doprowadzało mnie do rozpaczy. Okazało się, że siedlisko mają w nieużywanym mixerze. Wlazły przez otwory do ubikajów i tam uwiły sobie gniazdko.
            • Gość: geigo IP: *.183.218.117.dsl.dynamic.t-mobile.pl 18.06.12, 16:20
              Gość portalu: znana.jako.ggigus napisał(a):

              > Czy takie resztki moli sa trujace??

              Trujące same w sobie nie, ale śmierdzą stęchlizną i mogą być pożywką dla bakterii, więc nie polecam dojadać po mkliku ;)

              A te małe szare to mole odzieżowe (i to prawdziwe mole, bo Plodia tak naprawdę należy do omacnicowatych) - tu najbardziej prawdopodobni kandydaci:
              www.lepidoptera.pl/show.php?ID=2064&country=PL
              www.lepidoptera.pl/show.php?ID=2060&country=PL
              • Gość: znana.jako.ggigus IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.12, 21:22
                dzieki jeszcze raz za info.
                Resztki Plodii dzis usuelam odkurzaczem, jakies stare ubranka larw itepe. W sobote zrobie generalny porzadek, na szczescie reszta rzeczy jesz czysta.
                Jestes biologiem/biolozka?
                • Gość: geigo IP: *.183.254.22.dsl.dynamic.t-mobile.pl 19.06.12, 16:35
                  Gość portalu: znana.jako.ggigus napisał(a):

                  > Resztki Plodii dzis usuelam odkurzaczem, jakies stare ubranka larw itepe.
                  Ubranka - czyli takie ścisłe, cygarowate "tutki" czy luźne, delikatne oprzędy? Bo jeśli te pierwsze, to dzieło nie Plodii, tylko wspomnianych przeze mnie wyżej moli odzieżowych. One teoretycznie najczęściej bytują w szafach, ale praktycznie umieją przetuptać i do innych pomieszczeń w mieszkaniu.

                  > Jestes biologiem/biolozka?
                  Zajmuję się entomologią, acz po amatorsku ;)
    • Gość: A. IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.12, 23:46
      Moje usiłowały niegdyś zeżreć fruktozę.
      Obecnie walczę z jakimiś mutantami - są znacznie większe i mole i gąsienice. Najpierw larwy mi wychodziły na sufit - średnio jedna na tydzień, a może i rzadziej. Przeglądy i szorowanie nie skutkowały. Obecnie raz na dwa tygodnie pojawia się średnio przytomny mól (siedzi zamiast latać) i jest eksterminowany na bieżąco. Poszukiwania źródła zarazy w dalszym ciągu bez rezultatu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.