IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 09:55
nabylem wczaoraj czosnkowe tortilee i wlasnie wyruszylem na poszukiwanie inspiracji:
vegweb.com/food/burritos/
Edytor zaawansowany
  • Gość: giezik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 14:04
    a jednak klasycznie, czyli fasola czerwona, wolowina, papryka, cebula i chilii, mnóstwo....
  • Gość: Marghe_72 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.04, 14:38
    a moze quesadilla?

    Duzo sera, papryczki jalapeno, pomidor..
    m.
  • weyland 29.06.04, 14:49
    Czy warto/oplaca sie/mozna zrobic tortille samemu?
    Pare miesiecy temu rzucilem sie na "Wysokie obcasy" gdzie bylo o torlillach, a
    tam duzo o farszach, zas w kwestii przyrzadzania samego nalesnika bylo mniej
    wiecej tyle: "tortille mozecie kupic w wiekszych sklepach w dziale z jedzeniem
    egzotycznym". Czy samodzielne usmazenie (upieczenie???) jest niewykonalne?
    Pozdrawiam!
    -----------
    Weyland Yutani
    Building better worlds
  • giezik 29.06.04, 14:56
    przepis oryginalny
    Nixtamal. Masa na tortille
    10 g wapna
    3 kg suchych ziaren kukurydzy
    wodaw w odpowiedniej ilosci do przykrycia kukurydzy.
    Rozpuscic wapno w w wodzie. Dodac kukurydze i dobrze wymieszac. Gotowac na wolnym ogniu, pol godziny. Zostawic kukurydze na noc. nastepnego dnia zmienic wode, odsoczyc kukurydze i zemlec.


    Susana Osorio-Mrożek "Meksyk od kuchni"
    :)

    Paczka 10 tortilli - 6 zł.
    --
    "Rzeczy smażone spotykają się z dobrym przyjęciem na biesiadach jako pikantna odmiana; są miłe oku, zachowują swój smak pierwotny i można je jeść ręką, co zawsze podoba się damom."
  • weyland 29.06.04, 16:12
    giezik podał przepis na tortille

    Dziękuję za przepis. Ale nie powstrzymam się przed uwagą: o żeż w dupę!
    No to ja się nie dziwię, że wszedzie piszą o kupowaniu w supermarkecie. Nawet
    jakbym miał płacić tak, jak ostatnio - 11zł za paczkę ośmiu - to nie poważę się
    realizować przepisu.
    Pozdrawiam!
    -----------
    Weyland Yutani
    Building better worlds
  • Gość: Cynamoon IP: *.it / 62.233.189.* 29.06.04, 16:20
    Mozna i bez wapna ;-)
    1 szklanka maki kukurydzianej
    1,5 szklanki maki pszennej
    1,5 szklanki wody
    3 lyzki masla
    1 plaska lyzeczka soli.

    Zagotowac wode, dodajac do niej 1,5 lyzki masla. Odstawic z ognia i wsypac make
    kukurydziana. Wymieszac i zagotowac. Zmniejszyc ogien do minimum, przykryc
    garnek i gotowac 5 minut. Dodac reszte masla i zostawic do ostygniecia.
    Do ostudzonej mieszaniny dodac make pszenna i sol.Ugniesc lekkie ciasto dodajac
    w miare potrzeby wody lub maki.
    Podzielic na 12 kawalkow i utoczyc z nich kulki.
    Kazda kulke splaszczyc a nastepnie rozwalkowac do rozmiarow przecietnego
    nalesnika (ok 15 cm srednicy).Podsypac maka, by sie nie przyklejaly do stolnicy.
    Placki klasc na goraca sucha patelnie i ogrzewac okolo 1,5 minuty z kazdej
    strony, az pojawia sie brazowe kropeczki.
    Gotowe ukladac w glebokim talerzu i nakryc serwetka :-)
    Przed spozyciem mozna pogrzac je znow na suchej patelni (tym razem przez kilka
    sekund)
  • kociamama 29.06.04, 19:20
    Ja znam przepis,

    miarka kukurydzianej, miarka pzennej maki (pol na pol) + woda (tyle zeby ciasto
    bylo sprezyste i dalo sie walkowac),
    smazyc na suchej patelni. (Zero tluszczu!!!)

    POlecam.

    KOciamama.
  • Gość: Pichciarz IP: *.proxy.aol.com 30.06.04, 06:44
    Może w polskich warunkach tortilla z mieszanej mąki się sprawdza, ale w
    meksykańskich jest robiona albo z mąki pszennej, albo z mąki kukurydzianej, z
    mieszaniny to chyba niemeksykański wyjątek.
    www.texmextogo.com/tortillas.htm
    www.mexican.recipes-to-go.com/Tortilla.html
    Warto też przypomnieć, że istnieje również hiszpańska tortilla, ale to coś jak
    omlet z dodatkami.
    www.hispaniconline.com/hh03/mainpages/trivia/lat_food4.html
  • Gość: monia IP: *.tele2.pl 29.06.04, 16:23
    A gdzie kupowales tortille po 6 zeta? Z W-wy jestem.
  • giezik 29.06.04, 16:26
    bomi/puławska

    --
    "Rzeczy smażone spotykają się z dobrym przyjęciem na biesiadach jako pikantna odmiana; są miłe oku, zachowują swój smak pierwotny i można je jeść ręką, co zawsze podoba się damom."
  • Gość: monia IP: *.tele2.pl 29.06.04, 16:39
    O to blisko mam, dzieki wielkie!
  • giezik 29.06.04, 16:55
    cholerka ich jest 6, no dobrze ze tak zrobilem akuratnie nadzienia

    --
    "Rzeczy smażone spotykają się z dobrym przyjęciem na biesiadach jako pikantna odmiana; są miłe oku, zachowują swój smak pierwotny i można je jeść ręką, co zawsze podoba się damom."
  • Gość: monia IP: *.tele2.pl 29.06.04, 17:06
    A to jednak sie finansowo nie oplaca bo w Carrefurze jest 10 za 8 zeta. Chyba
    ze tamte sa gorsze?
  • Gość: noida IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 18:04
    Jakby się w ten sposób robiło tortille to nikt by nie robił. Też się natknęłam
    na kilku stronach na przepisy z mąki pół na pół kukurydzianej z pszenną i nawet
    jeśli nie do końca autentyczne to na pewno lepsze niż te z supermarketu z
    konserwantami i cholera wie jaką chemią. Mąkę kukurydzianą można nabyć w
    sklepach ze zdrową żywnością.
  • borgia1 29.06.04, 18:09
    Mąkę kukurydzianą można kupić w każdym sklepie. Ale z mąki pszennej też są
    pyszne. Wiem bo robię. Ale zrobię też i z przepisu Cynamoon... tylko nie wiem
    kiedy...
  • Gość: Cynamoon IP: *.it / 62.233.189.* 29.06.04, 18:21
    A ja bardzo polecam. Koszt malutki, tylko pracochlonne troche :-)
    Ale sa naprawde pyszne.
    Tez sie przymierzam, zeby zrobic.
    Aha, radze podwoic porcje, bo one potrafia znikac w trakcie robienia!
  • borgia1 29.06.04, 21:44
    Znikają... czyli klasyka... Ale dobrze, że powiedziałaś, to rzeczywiście zrobię
    podwójnie. No i coś sprawdzonego, co mnie cieszy jeszcze bardziej. A jeśli
    chodzi o wkład - z przykrością muszę stwierdzić, że wyjątkowo cierpliwa jestem
    tylko w kuchni... no może jeszcze przy robieniu czegoś co wydaje się, że piękne
    będzie.
  • ampolion 30.06.04, 15:32
    Nie, nie z "wapna" ani z "mąki kukurydzianej" lecz z "masa harina" czyli tego
    co opisuje Gezik. Rzecz w tym, że w Meksyku jak i w Stanach kupuje się to w
    sklapach fabrycznie przygotowane. W Polsce prawie na pewno niedostępne więc
    czym chata bogata... Ale to tylko namiastka, a nie autentyk. Z czego robią te
    supermarketowe to trudno powiedzieć, może ktoś sprawdzi co napisane jest na
    opakowaniu, jakie składniki.
    --
    Od przybytku głowa nie boli.
  • giezik 30.06.04, 15:52
    dam po hiszpansku, bo pewnie bedzie bardziej reprerzentatywnie
    harina de trigo (to mąka pewnie pszenna)
    agua
    aceite vegetal hidrogenado (olej jak sadze)

    glycerol, harina de arroz (maka ryżowa)
    no a reszta to mendelejew
    E500-E450, E471-E472, acido malico, levadurra, E282-E202

    --
    "Rzeczy smażone spotykają się z dobrym przyjęciem na biesiadach jako pikantna odmiana; są miłe oku, zachowują swój smak pierwotny i można je jeść ręką, co zawsze podoba się damom."
  • egipcjanka15 30.06.04, 16:13
    giezik napisał:

    > no a reszta to mendelejew
    > E500-E450, E471-E472, acido malico, levadurra, E282-E202

    Moze cos mi sie pomylilo, ale wydaje mi sie, ze levadurra to drozdze. Moze
    jakis hispanista sie wypowie, dawno nie mialam okazji uzywac hiszpanskiego.
  • doris-ek 01.07.04, 02:50
    www.pinezka.pl/content/view/423//
    --
    "...home is where my dignity lives,
    not necessarily where my ancestors put down roots."

    Irshad Manji
  • Gość: P. IP: *.proxy.aol.com 01.07.04, 03:02
    Przedziwny przepis, przedziwne stwierdzenia. Ciekaw jestem co o tym wszystkim
    meksykańskie źródła by powiedziąly.
  • doris-ek 01.07.04, 14:10
    Twoj sarkazm jest zadziwiajacy:o)
    Artykul jest o Tex-Mex, sprawdz zrodla.
    O golabki tez sie bedziesz klocic?


    Pozdrawiam z Texasu,
    Doris-ek
    --
    "...home is where my dignity lives,
    not necessarily where my ancestors put down roots."

    Irshad Manji
  • Gość: P. IP: *.proxy.aol.com 01.07.04, 14:27
    Są źródła i są "źródła"...
    Lepiej sprawdzić orginalne. Sprawdziłem ich wiele. I nikt się nie kłóci,
    jedynie sprawdza wiarygodność. Podać linki?
  • Gość: doris-ek IP: *.houston.rr.com 01.07.04, 14:34
    Zapraszasz mnie do lokalnej restauracji coby z kucharzem pogadac? ;o)
    Dzis urodziny M wiec nie moge. Ale zapraszam do siebie, pogadamy z moim zrodlem:o)

    Pozdrwiam z Texasu,
    Doris-ek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.