Dodaj do ulubionych

Przepis na sernik - proszę o pomoc

27.08.12, 15:29
Kucharka ze mnie licha niestety, ale jakiś czas temu robiłam sernik i wyszedł pyszny dziś zrobiłam znowu i nadaje się do śmieci. :( Jedyną zmienną jaką zastosowałam to dodanie dwóch łyżek mąki ziemniaczanej zamiast budyniu. ( Miałam tylko 1 a tu nie można budyniu kupić , bo nie ma). Podajcie przepis na sernik bez budyniu co zawsze wychodzi lub powiedzcie jak powinnam zastąpić budyń. O ile to ma znaczenie to ser robię sama w domu, bo tu sera białego nie ma. Śmietany poniżej 30 % też nie.
Chciałam zaprosić moje azjatyckie koleżanki na polskie ciasto jak się szybko nie nauczę będzie kompromitacja. POMOCY!
--
azjaodkuchni.blogspot.sg/
Edytor zaawansowany
  • kosmopolitesiorbut 27.08.12, 15:51
    Tylko zamiast margaryny jednak masło:
    gotowanie.onet.pl/przepisy/makowy-sernik,108044.html
    Lub nowojorski Marthy Steward, składniki raczej dostępne wszędzie:
    www.kuchniaplus.pl/kuchnia_przepis_0-0-2500_sernik-nowojorski.html
    Oba łatwe.
    --
    www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths&sns=fb
  • chyba.ze 27.08.12, 16:20
    Zamiast budyniu można dać 1/2 szkl kaszy manny/ grysiku.
    Jak dla mnie jest nawet lepszy.
  • mhr2 27.08.12, 16:25
    chyba.ze,

    masz racje z ta kasza manna, ale mozna tez dodac "mąki ziemniaczanej"
    zamiast budyniu,

    --
    "Es liegt in der Natur des Menschen vernünftig zu denken und unvernünftig zu handeln."
  • azjaodkuchni 27.08.12, 16:29
    Kaszy manny też nie ma. Przywiozą mi rodzice w grudniu ale do tego czasu coś muszę wymyślić. Bardzo dziękuję za wszystkie rady i proszę o jeszcze.
    --
    azjaodkuchni.blogspot.sg/
  • chyba.ze 27.08.12, 18:11
    Możesz dać 3 łyżki mąki pszennej plus 2 łyżki mąki ziemniaczanej o ile masz
    albo
    zmielić 2-3 gotowane ostudzone ziemniaki plus mąka pszenna
  • beata_ 27.08.12, 18:29
    Wiem, że nie będę zbyt pomocna, ale o ile pamiętam moja mama nie dodawała ani mąki ziemniaczanej, ani budyniu, ani kaszy manny... wieki temu dodawała gotowane ziemniaki, ale to na prawdę było wieki temu - kiedy byłam dzieckiem ;-)
    Niestety od mamy przepisu już nie wezmę :(
    Mogę spróbować przespowiadać bratową - sernik robi chyba maminy, a nawet jeśli nie - to bardzo dobry :-)

    ps
    nie do końca jestem pewna tej mąki ziemniaczanej, ale budyniu i kaszy mama nie dodawała nigdy, a gotowanych ziemniaków na 100% nie dawała przynajmniej przez ostatnie 30 lat, jak nie lepiej :-)


    --
    Nigdy...!
  • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 27.08.12, 18:22
    Jak Ci sie udalo zrobic twarog, droga Kuro? Czytam regularnie Twoj blog, czasem cos pisze w komentarzach i doskonale pamietam ten watek.
  • azjaodkuchni 27.08.12, 18:32
    Żaden z podanych sposobów nie działał , bo wszystko gorzkniało lub plesniało i nie nadawało się do jedzenia, ale jedna Polka ( Pani I) przywiozła z Pl grzybka tybetańskiego i teraz twaróg jest w każdym polskim domu w Singapurze. Grzybka ma też Węgierka (od palinki) i Hiszpanka dziś dostała Malajka. Zakwasza się mleko potem podgrzewa wylewa do skarpety i jest ser.
    --
    azjaodkuchni.blogspot.sg/
  • varna771 27.08.12, 18:53
    to może babke zrób skoro tam nic nie ma ... o dziwo net jest.
    btw. mam zajebisty przepis na babke , sprawdzony :)
    --
    "Wiecie może czy w Warszawie można gdzieś dostać koninę lub mięso z nutrii. O gołębie nawet nie pytam ?"
    Pzdr by Gość Tatar
  • Gość: en IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.12, 19:17
    Budyń torebkowy składa się z mąki ziemniaczanej, cukru i aromatów identycznych z naturalnymi - może coś innego zrobiłaś nie tak?
  • jadwiga_r 27.08.12, 22:23
    Mleko robiło się gorzkie,bo pozbawione wszelkich bakterii.
    Wystarczy do takiego mleka dodać jogurtu naturanego lub kefiru i w cieple szybko się skwasi.
    Potem mleko ogrzać i wycisnąć ser.
    Chyba, że u Ciebie nie ma jogurtów lub kefirów.
    W Polsce też z kupnego mleka pasteryzowanego trudno zrobić zsiadłe mleko.
  • azjaodkuchni 27.08.12, 23:49
    Jogurty są , ale wszystko słodzone nam maxa i podjeżdżały mi pleśnią po skwaszeniu :( Można kupić jogurty naturalne u hindusa, ale odkryłam jej jak już miałam grzybka. Za wszystkie przepisy bardzo dziękuję. Babki piec nie będę, bo sobie kupię prąd w przeciwieństwie do wody mamy bardzo drogi. 70% mieszkańców Singapuru to Chińczycy oni mleko uważają za truciznę poza mlekiem skondensowanym lanym do kawy a zamiast kaszki mannej na śniadanie dzieci jedzą rozgotowany ryż.
    --
    azjaodkuchni.blogspot.sg/
  • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 28.08.12, 09:21
    OK, dziekuje :)
  • Gość: en IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.12, 19:25
    Sernik z mąką ziemniaczaną:
    www.mojewypieki.com/przepis/sernik-tradycyjny
  • Gość: amj6 IP: 81.219.246.* 28.08.12, 08:21
    na moich wypiekach (blog) jest dużo fajnych serników - wybierz coś co Ci pasuje składnikowo, poczytaj komentarze i pewnie wyjdzie :) z tych tradycyjnych to pyszny jest wiedeński :)
  • Gość: iseul IP: 31.178.125.* 28.08.12, 15:02
    ja cie nie chce martwic, ale jesli te twoje kolezanki sa azjatyckie i "swiatowe" (w sensie ze mieszkaly w roznych miejscach na swiecie, a sa azjatkami, albo tez mieszkaly dlugo w azji) to dla nich sernik to wynalazek amerykanski:) i nowojorska wersja dla nich lepsza;
    akurat mam kontakt z takimi ludzmi, calkiem duza proba statystyczna;
    no i z trawieniem sera niektorym roznie tam idzie, ale to pewnie wiesz;)
    za polska uchodzi za to szarlotka;
    tylko czy nie zbankrutujesz jakbys zechciala kupic jablka w stosownej ilosci?
    jakby co - ja ostatnio najczesciej robie sernik zgodnie z przepisem gordona ramseya, modyfikujac go lekko (i w ogole pozbawiam cukru mase serowa), wychodzi zawsze;
  • azjaodkuchni 28.08.12, 15:24
    Ser jadły i przeżyły.One są prawdziwe azjatyckie ( Japonka, Koreanka, Malajka, Bengalka, Induska) oraz przeflancowane z Europy ( Hiszpanka, Turczynka, Węgierka ). Sernik amerykański robiła amerykanka ja chciałam polski. Jabłecznik mówisz nie głupi pomysł :) jabłka są i nie są drogie , ale jak piekłam ostatnio jabłecznik to o mało gości nie potrułam ;)
    --
    azjaodkuchni.blogspot.sg/
  • Gość: iseul IP: 31.178.125.* 28.08.12, 18:45
    no wlasnie, mam "do czynienia" z podobna mieszanka:D
    tyle, ze w PL; i w znakomitej wiekszosci marudza na sernik (ze niby nowojorski lepszy), ale kochaja szarlotke;
    ja mam osobiscie akurat odwrotnie, kocham serniki wszelkie, a szarlotki nie lubie, tylko dla przyjaciol miedzynarodowych robie; mi sie mocno banalna wydaje i oklepana i w sumie samych jablek jakos bardzo tez nie kocham, ale oni szarlotke lubia bardzo;
    jak ci sie udalo zaszkodzic gosciom jablecznikiem???
    ja sie przynajmniej spotkalam z tym, ze azjatom (z azji pldwsch) ser szkodzi w wiekszej ilosci, nawet czytalam jakies madre wyjasnienie tego i chcialam poszukac i odgrzebac ostatnio; zreszta - nie wiem, jakie masz do dyspozycji produkty nabialowe, ale to co sie sprzedaje w chinskich czy koreanskich marketach jako jogurty, to czesto jak dla mnie zupelnie jogurtu w smaku nie przypomina, a zagestnikow, syropow owocowych i innych takich wyczuwam mase (choc zdarzaja sie importowane, np. francuskie, w malunich kubeczkach), wiec cos w tym pewnie jest;
  • azjaodkuchni 29.08.12, 14:21
    Znajomi których " raczyłam " sernikiem byli polscy tu szczegóły : azjaodkuchni.blogspot.sg/2012/03/przepis-na-towarzyska-kompromitacje.html ale wiesz co zachęciłaś mnie tym jabłecznikiem. Zrobię jabłecznik mam kilka dni na testy więc pewnie podzielę się opisem efektów.
    --
    azjaodkuchni.blogspot.sg/
  • azjaodkuchni 29.08.12, 14:31
    Japończycy podobno nie trawią laktozy a moja japońska koleżanka mówi, że my pachniemy jak zsiadłe mleko .;)
    --
    azjaodkuchni.blogspot.sg/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka