Naleśniki na krokiety... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • usmażyłam wczoraj, również wczoraj zawijałam ciepłe naleśniki z ciepłym farszem.
    I co? I niektóre się "połamały", czy też popękały, jak zwał tak zwał.
    Wydawało mi się, że w kwestii naleśników jestem już ekspertem, smażę je przynajmniej raz w tygodniu, a tu jednak nie.
    Podpowiedzcie jakieś triki, co zrobić żeby zawinięte paszteciki nie pękały i były ślicznościowe.

    Z góry dziękuję.
    • nie iwem, podepne sie tylko pod pytanie, bo tez mam problemy
      zwlaszcza , ze moje nalesniku MUSZA byc bezglutenowe i przez to same z siebie pekaja :(
      --
      Inny Swiat - Zespół Aspergera
    • I to całkiem prosto:
      Ciasto na naleśniki: •1/2 l mleka, 4 jajka, szklanka mąki, sól
      1.Składniki ciasta miksujemy i odstawiamy na około 20 minut, aby ciasto sobie odpoczęło. Patelnię mocno rozgrzewamy, smarujemy oliwą lub olejem i smażymy.
      Usmażone naleśniki odstawiam aby całkowicie wystygły przykryte miską albo innym naczyniem. Usmażone wykładam na odwrócony dnem plaski talerz. Schładzając się nie wysychają.
      --
      www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths&sns=fb
      • Gość: xxx IP: *.barn.cable.virginmedia.com 29.08.12, 20:03
        Zrobić ciasto dość rzadkie, cienko rozlać na patelni, smażyć przez chwilę z obu stron a po usmażeniu kłaść jeden na drugim na duży talerz i przykrywać drugim talerzem, odwróconym do góry dnem - naleśniki będą miękkie i elastycze. Podobno można też dodać trochę mąki ziemniaczanej żeby nie pękały. Ciasto robię na oko, mniej więcej tak: szklanka wody, szklanka mleka, łyżka oleju, 3-4 jajka i tyle mąki, żeby konsystencja była dość rzadka.
      • Ja z kolei daję 1 jajko na 10 niezbyt kopiastych łyżek (tzw. stołowych) mąki, szczyptę soli i zimnego mleka na oko (+ odrobina zwykłej, zimnej wody). Tyle, żeby ciasto nie było za gęste - co trudno wyjaśnić :-) Zbyt gęste spowoduje za grube naleśniki, co z kolei spowoduje, że będą pękać przy zawijaniu czegokolwiek. Tak samo zbyt dużo wody - naleśnik będzie za "kruchy" po usmażeniu.

        Jajko/10 łyżek mąki, to moja proporcja mniej więcej na 10 - 15 naleśników - od płynów i gęstości ciasta zależy "cienkość", a zatem i ilość naleśników. Im cieńsze naleśniki (byle bez przesady!) tym bardziej elastyczne.

        Przy smażeniu i studzeniu stosuję metodę Kosmo - odwrócony talerz i późniejesze przykrycie super się sprawdza :-) Tyle, że do smażenia raczej nie używam oleju, tylko odrobinę smalcu (na początek i co parę naleśników) albo słoninę na widelcu do smarowania patelni - rodzaj tłuszczu do smażenia chyba nie większego ma znaczenia.

        ps
        Czy Wam też pierwszy naleśnik wychodzi "kulawy"? Bo mnie zawsze! Nadaje się wyłącznie do zjedzenia "w biegu" saute albo z czym tam chcemy :-D

        pps
        szczypty soli powtarzam z głową - znaczy niekoniecznie powtarzam tyle razy, ile razy powtarzam proporcję 1 jajko:10 łyżek mąki :-D

        --
        Nigdy...!
    • Wyczytałem kiedyś w jakiejś mądrej książce, że żeby naleśniki nie pękały trzeba mleko wymieszać pół na pół z wodą
      --
      Jedzą, piją, lulki palą,
      Tańce, hulanka, swawola;
      Ledwie karczmy nie rozwalą,
      Cha cha, chi chi, hejże, hola!
      • Gość: marbor1 IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 21:08
        To prawda, ale też są jeszcze dwie podstawowe zasady:
        1. Nie należy oszczędzać na jajkach. Na 1 szklankę mąki dajemy co najmniej 3 jajka.
        2. Ciasto po wyrobieniu musi być odstawione w zimne miejsce na 20-30 min.
        Mnie z jednej szklanki mąki, 3 jajek i 1/2 l. płynu wychodzi ok. 20-23 naleśników, są cienkie i b. elastyczne.
      • Ja właśnie daję wodą i mleko po połowie. Smażę naleśniki z jednej strony i farsz zawijam w tę usmażoną.
        --
        JS
    • Naleśniki pękają, jeśli nie mają dość powiązań białkowych. Więc: więcej jajek i/lub mocniejsza mąka i/lub dłużej wyrabiać ciasto (i odstawić na dłużej, zeby gluten popracował).

      --
      i hate my government
      • no tak, w bezglutenowych gluten nie zwiaze, ale sprobuje z wieksza iloscia jajeczek przepiorczych
        --
        Inny Swiat - Zespół Aspergera
        • Gluten glutenem, a i tak pewnie są po prostu za grube. A pierwszy naleśnik nie wychodzi dlatego, że patelnia jest za słabo rozgrzana. Nie ma w tym metafizyki, niestety.
        • Gość: filoruska IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.08.12, 20:18
          A owies możesz jeść? Takim "klejem" sklejającym ciasto mogą być zmielone na proszek płatki owsiane. Gdzieś widziałam wegański przepis na naleśniki, gdzie zamiennikiem jajek były właśnie zmielone płatki owsiane. Ostatnio sama próbowałam ekperymentalnie w ten sposób zamienić jajka w ciasteczkach i całkiem to wyszło, tylko ciasto było bardziej zbite.
          • niestety owsa nie, ale jajka przepiorcze sa ok, mam super dostawce


            probowalam tez z mielonym siemieniem lnianym- malutkie podplomyki byly ok, ale normalnej wielkosci nalesniki niewykonalne
            --
            Inny Swiat - Zespół Aspergera
          • Niestety, owies rowniez zawiera gluten.
            Polecam nalesniki z maki gryczanej, takie w typie bretonskich "galettes".
            • podstawa u mnie to
              gryka, garam, kukurydziana, kasawa, ryzowe

              mleko kozie lub migdalowe, pol na pol z woda , do nalesnikow znaczy :-)
              --
              Inny Swiat - Zespół Aspergera
              • Gość: filoruska IP: 80.50.128.* 31.08.12, 12:45
                Jak możesz ryż, to może wykorzystaj papier ryżowy i zrób z niego krokiety.
                • probowalam, ale to nie do konca ten smak
                  --
                  Inny Swiat - Zespół Aspergera
                  • Ja tez bezglutenowa i nalesniki mi wychodza zupelnie normalne (jak ze zwyklej maki), ale uzywam maki, ktora jest mieszanka roznych bezglutenowych mak - ryzowej, kukurydzianej, ziemniaczanej i chyba jeszcze jakiejs. W necie jest sporo przepisow jak zrobic taka mieszana make ( chodzi o proporcje), a jesli masz mozliwosc sprowadzenia z UK to polecam maki firmy Doves Farm.
            • Jak to, owies sam w sobie chyba nie zawiera glutenu?
    • nisar napisała:

      > Wydawało mi się, że w kwestii naleśników jestem już ekspertem, smażę je przynaj
      > mniej raz w tygodniu, a tu jednak nie.

      to trzeba byc czarnowidzem zeby odpowiedziec?, inni to wiedza?, tajemnica

      --
      "Es liegt in der Natur des Menschen vernünftig zu denken und unvernünftig zu handeln."
    • To mój przepis na krokiety. Farsz oczywiście może być inny, a przyprawy do ciasta odpowiednio do niego dobrane.
      Zapewniam, że ciasto jest cieniutkie i się nie rwie.
      www.wielkiezarcie.com/recipe52936.html

      --
      slodkoscialll.blogspot.com/
    • Nie zawijaj ciepłych tylko poczekaj az wystygną, wtedy robią sie bardziej gumowate a mniej łamliwe.
    • A może to kwestia sposobu smażenia. Ja smażę na patelni liźniętej słoniną. Wychodzą cieniutkie, nie nasączone tłuszczem.
      Ps. Naleśnik z farszem to nie pasztecik, to krokiety:) Paszteciki piecze sie z ciasta drożdżowego.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.