Dodaj do ulubionych

Produkty arabskie w supermarketach

19.11.12, 13:14
Może akurat komuś się rzuciło w oczy...

Jakiś czas temu (parę lat juz znaczy) np w Leclercu można było bez problemu dostać np.
- puszkowany bób (foul) libańskiej firmy Chatoura
- puszkowaną ciecierzycę tejże firmy
- puszkowany hummus
- puszkowany baba ganough (pasta z bakłażana)

Były nieprzyzwoicie tanie (oczywiście jak na polskie warunki, bo w kraju pochodzenia kosztują w ogóle 1/10 naszych cen), bo kosztowały połowę tego, ile kosztują np w Kuchniach Świata, czy arabskich warszawskich sklepach (Samira, Wspólna itp). Czasem były w cenie rodzimego groszku, czy kukurydzy, czyli koło 3 zł za puszkę.
Potem ślad o nich zaginął. ..
Podobnie rzecz sie miała z Piotrem i Pawłem.
Tam, poza wymienionymi wyżej towarami, udało mi się parę razy nabyć nawet makdous (faszerowane orzechami włoskimi i ostrą papryką mini bakłażanki w oliwie)
Również przepadły bez śladu.

W Bomi mieli hummus i baba ganough. Bomi już nie ma :(

Łódzki Skład Towarów Kolonialnych z Piotrkowskiej kiedyś sprzedawał na allegro w bardzo dobrych cenach, ale z rok lub 2 lata temu zaniechali tej formy sprzedaży (podobnie jak w swoim sklepie internetowym).

Czy ktokolwiek widział może w jakimś markecie te towary ? U nas idzie tego w domu naprawdę dużo więc kupowanie puszek po 6-7 zł kiedy kupujemy praktycznie hurtowo, to lekka przesada :( W zasadzie to mam juz taki odruch że sprawdzam w każdym super i hiper markecie, i do tej pory nigdzie nie trafiłam...

PS Tak, wiem że jest całe arabskie stoisko w Arkadii w Carrefourze, zupełnie nieźle zaopatrzone, ale ostatnio za oliwki, trochę hummusu na wagę, serów i czegoś tam jeszcze zostawiłam tam ponad 100 zł :(
Edytor zaawansowany
  • Gość: genny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.12, 16:43
    Potwierdzam. Kupowałam ciecierzycę i już jej nie ma. Nikt nie potrafił mi powiedzieć, dlaczego.
  • coralin 19.11.12, 17:04
    Jeśli mieli i nie ma to na 100% słabo schodziło i nie zamawiają.
  • trypel 19.11.12, 17:23
    w Warszawie na wiertniczej (jaies 200-300 m od TVNu w kierunku Wilanowa) jest po prawej taki śmieszny mały sklepik arabsko-irański. Naprawde atrakcyjne ceny a moja konkubina jeszcze tam jakieś kosmetyki z Emiratów Arabskich sprowadzone kupuje :)

    --
    Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.
  • corrina_f1 19.11.12, 18:21
    sklep przy meczecie jest rownie drogi co wspomniane wyzej arabskie.
  • trypel 19.11.12, 19:25
    ja tam robie zakupy dla znajomej do knajpy. Ona ma za daleko bo prawie 300 km a ja jezdzę "po drodze". Ona mówi że tam ma najlepsze ceny a ja przy okazji też nie narzekam.
    OK - nie mam porównania z cenami marketowymi.
    --
    Kochanie. Jubiler już był zamknięty. Ale kupiłem Ci jogurt.
  • corrina_f1 19.11.12, 23:17
    no ale chyba jest roznica w cenie puszki za 3 zl a za 6-7?
    swoja droga niezle ceny musi miec znajoma w knajpie skoro takie ceny uwaza za tanie.albo raczej nie ma rozeznania w cenach ;-)
  • trypel 20.11.12, 07:13
    po prostu knajpa jest na dalekim zad*piu na wschodzie. I w najblizszym miescie nie ma nic takiego. Ale tanio tam nie jest :)
    a pewne rzeczy musi mieć z tamtego sklepu wiec wydawało mi się ze skoro tam zajezdzam i kupuje to drogo w sklepie nie jest.
    OK - sorry za wprowadzenie w błąd
    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • corrina_f1 20.11.12, 09:42
    Wiele rzeczy można kupić w internecie, bez konieczności wożenia 300 km ;)
    Ceny wychodzą podobne np na
    www.arabskie.pl
  • corrina_f1 21.11.12, 09:37
    Ktoś mi mówił że na bazarku przy Hali Marymonckiej (niestety to zupełnie nie moje okolice) jest jakaś arabska budka, która ma bardzo konkurencyjne ceny. Czy ktoś sie orientuje gdzie dokładnie ta budka się znajduje i jak faktycznie cenowo ?
  • momas 21.11.12, 10:14
    za tydzien prawdopodobnie bedę wiedziała, bo to takie (obecnie) połowicznie moje rejony.
    Jacek1f moze ją zna.... :)
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • corrina_f1 21.11.12, 10:39
    Super, będę wdzięczna za info :)
  • doral2 19.11.12, 20:46
    poszukaj na alledrogo, a nusz..
    --
    [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58ea10722a7ca480.html][IMG]http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg[/IMG][/URL]
  • squirk 19.11.12, 22:37
    Zajrzałam, jest bób i hummus.
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • Gość: ewa IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.12, 19:31
    Ten temat powinien zostać chyba przeniesiony na fora regionalne.
  • corrina_f1 21.11.12, 20:20
    Gość portalu: ewa napisał(a):

    > Ten temat powinien zostać chyba przeniesiony na fora regionalne.

    A jeśli dodam że interesują mnie też supermarkety w Łodzi, Krakowie, Poznaniu i innych miastach ? Bo czasem bywam i serio, gdybym tylko miała cynk, w którym markecie jest to czego szukam, z pewnością zrobiłabym hurtowe zakupy.
  • Gość: pies-li-kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.12, 23:02
    W Poznaniu jest stacjonarny sklep Luxor - produkty ogólnie bliskowschodnie, czasami w opakowaniach hurtowych. Trudno mi porównać ceny, bo jest to chyba jedyny sklep z tego typu żywnością w mieście (w KŚ zdecydowanie mniejszy wybór) - może zadzwoń do nich i zorientuj się, a nuż wizyta w sklepie okazałaby się opłacalna?
  • pawel_zet 30.11.12, 12:05
    Poznań na Solnej. Można nawet czasami coś zamówić u nich i przywożą z Berlina. Ja w ten sposób zamówiłem suszone bób i bobik.
  • ag.gu 21.11.12, 22:38
    z puszkowaną ciecierzycą generalnie nie zauważyłam problemu, a baba ganoush kupowałam w
    leclercu zupełnie niedawno - mieszkam w 3mieście.
    Tu jest niezły wybór:
    www.arabskie.pl/
    --
    moją ulubioną sygnaturkę wykorzystuje już ktoś inny...
  • corrina_f1 22.11.12, 10:25
    ag.gu napisała:

    > z puszkowaną ciecierzycą generalnie nie zauważyłam problemu, a baba ganoush kup
    > owałam w
    > leclercu zupełnie niedawno - mieszkam w 3mieście.
    > Tu jest niezły wybór:
    > www.arabskie.pl/

    Dzięki :) Będę miała na uwadze wizytując 3miasto :)
    A ten sklep linkowałam kawałeczek wyżej, ceny niestety bliskie Kuchniom Świata itp + koszt wysyłki.
  • Gość: en IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.12, 10:40
    Ciecierzyca w puszce jest nawet w moim osiedlowym (w Krakowie) - firmy Metelliana, kosztuje niecałe 3 zł, bardzo w porządku, inne puszki fasolowe (biała, czerwona, mieszanka w sam raz na sałatkę) też mają dobre. Bywa też krajowa, chyba Rolnika, na hummus się nadaje.
  • Gość: en IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.12, 10:49
    W Krakowie można kupić domowy hummus firmy amamamusi www.facebook.com/hummus.amamamusi
    Pisałaś, że bywasz w Krakowie, może skorzystasz.
  • Gość: hlm IP: *.lss.net.pl 26.11.12, 12:07
    na www.arabskie.pl jest właśnie promocja na produkty, o których piszesz - hommos, mtebbal, cieciorka są w niższych cenach. A przy zamówieniu na odpowiednią kwotę nie ma kosztów wysyłki.
  • nobullshit 29.11.12, 23:32
    Corrino, dzięki za namiary na arabskie stoisko w CF w Arkadii.
    Byłam tam dziś i kupiłam suszoną miętę - poprzednia, z darów :) już mi się skończyła - oraz pyszne oliwki i marynowane bakłażany na sobotnią imprezę "irańską". Miałam też wielką ochotę na wspaniale wyglądające sery. Może następnym razem, bo tanio tam nie jest - ale w sumie dlaczego miałoby być tanio?
    Dobrze wiedzieć, że mam taki sklep 12 minut od domu i w razie potrzeby nie muszę się telepać trzy kwadranse do Samiry.
  • corrina_f1 30.11.12, 09:49
    Nobull, stoisko jest całkiem ok, poza cenami właśnie :(
    Sprzedaje miła młoda półsyryjka, a niektóre sery, np shanklish (gorąco polecam) podobno robi jej ciocia. Niestety w PL nie da się tego sera doprowadzić do stanu zadowalającego podniebienie z prostej przyczyny - u nas nie ma takiego suchego i gorącego klimatu, w którym ser można przechowywać poza lodówką, żeby do siebie trochę doszedł. Tak więc ten co sprzedają tu jest taki młody. Ale jest ok.
    tu trochę o tym serze ale bardziej z pozycji expata w Londynie
    syrianfoodie.blogspot.com/2010/12/shanklish-blue-cheese-of-levant.html
    Hummus też mają ok, tylko można go jeszcze trochę doprawić czosnkiem i kuminem.
  • coralin 01.12.12, 11:57
    Rozumiem Cie, bo faktycznie kiedy się jakiegoś produktu używa często to cena zwraca uwagę. Też pamiętam ciecierzycę w puszce w cenie białej fasolki. Jeszcze parę lat temu sporo produktów delikatesowych zalegało półki, supermarkety wyprzedawały je za bezcen. Jeszcze 1,5 roku temu pewna sieć handlowa pewnie za dużo zamówiła mleczek kokosowych i puszki 400 ml wyprzedawano za 1 zł. Z każdym rokiem Polacy są coraz ciekawsi nowych smaków i dystrybutorzy to chyba podchwycili. Ta sama sieć parę miesięcy temu takiej obniżki po zakończeniu akcji wschodnie kuchnie już nie miała. Kiedy sporo klientów coś polubi zacznie się konkurencja i powolne lub szybsze spadanie cen (tak jest już chyba z suszonymi pomidorami).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.