Dodaj do ulubionych

kto jadł rybę fugu?

02.12.12, 19:29
ja nie jadłam i pewnie nigdy w życiu nie zjem, ale jestem ciekawa czy jej smak rzeczywiście jest wart takiego ryzyka?
doświadczonych smakowaniem ryby fugu, uprzejmie proszę o podzielenie się wrażeniami smakowymi.
dzieki :)
--
[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58ea10722a7ca480.html][IMG]http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg[/IMG][/URL]
Edytor zaawansowany
  • ach_dama_byc_z_kanady 03.12.12, 07:16
    Ja bym sie raczej nie odwazyla, tchorz jestem :/
    Poza tym, to chyba droga imprezka, taka naprawde dobra Fugu..

    Minnie
    --
    Ach_Dama_Byc....
    aka Minniemouse
    aka Venus22
  • squirk 03.12.12, 09:14
    Z tego, co czytałam/oglądałam wynika, że smak bardzo delikatny, ryba nie ma wyraźnego własnego smaku, pociągające w jej jedzeniu jest lekkie odrętwienie ust i języka i wzrost poziomu adrenaliny (mimo wieloletniego szkolenia mistrzów wciąż zdarzają się wypadki śmiertelne).
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • aqua48 03.12.12, 11:39
    Nie jada się jej dla smaku, tylko dla emocji typu: zejdzie, nie zejdzie. Coś jak gastronomiczna rosyjska ruletka..
  • ach_dama_byc_z_kanady 05.12.12, 01:44
    otoz to :)
    ja bym zdretwiala ale ze strachu, juz na widok rybki :)

    Minnie
    --
    Ach_Dama_Byc....
    aka Minniemouse
    aka Venus22
  • szopen_cn 05.12.12, 09:50
    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

    > otoz to :)
    > ja bym zdretwiala ale ze strachu, juz na widok rybki :)
    >
    > Minnie

    Na widok nie ma co dretwiec, zlowilem tych "puffer fishow" bardzo duzo i zdecydowana wiekszosc w miare delikatnie wypuscilem na wolnosc.

    Co do jedzenia to mialem mozliwosc ale az tak wielkiego zaufania do kucharzy w knajpach wieczorem ciut poznym to nie mam.
    Sam bym sobie z przyzadzeniem poradzil (po obejrzeniu kilku filmow z YT i dobrej znajomosci anatomi ryb), nie jest to az tak skomplikowany process.
    Jak zlowie wieksza sztuke to sie zastanowie (bo wiekszosc pufferow u mnie na wsi to wielkosci pilki tenisowej po napompowaniu jest).
  • squirk 05.12.12, 10:03
    > Sam bym sobie z przyzadzeniem poradzil (po obejrzeniu kilku filmow z YT i dobre
    > j znajomosci anatomi ryb), nie jest to az tak skomplikowany process.

    Trzymam kciuki, kucharze terminują przez kilka lat zanim zostaną dopuszczeni do egzaminu a net mówi, że zdaje go tylko 30%.
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • szopen_cn 07.12.12, 06:00
    squirk napisała:

    > Trzymam kciuki, kucharze terminują przez kilka lat zanim zostaną dopuszczeni do
    > egzaminu a net mówi, że zdaje go tylko 30%.
    > :-)
    >

    To sie nazywa marketing.
    I tak sie tworzy "specjalne licencje" pozwalajace na kasowanie amatorow "atrakcji".

    Zasada w przypadku tego typu ryb jest prosta, toksyny sa w skorze, krwi i narzadach wewnetrznych.
    Dlatego sprawiaja rybe zywa, by bijace wciaz serce wypompowalo cala krew z miesni, czyszcza i plucza dokladnie.

    Wiem, ze juz sama nazwa "fugu" pachnie orientem i egzotyka ale i w kraju na Wisla tez sa popularne ryby ktorych surowa krew jest toksyczna i to bardzo.
    Wegorza ktos jadl?




  • squirk 07.12.12, 10:26
    Co roku x osób ginie bo zjada rybę sprawioną przez osobę bez kwalifikacji albo sprawia ją samodzielnie bo "co to za problem przecież" - czyli nie jest to jednak tak proste, jak mogą sugerować programy czy filmiki.
    Węgorza nie jadłam i nie mam ochoty spróbować.
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • mhr2 07.12.12, 11:16
    szopen_cn napisał:

    w kraju na Wis
    > la tez sa popularne ryby ktorych surowa krew jest toksyczna i to bardzo.
    > Wegorza ktos jadl?

    moja ulubiona ryba, sami lowilismy i jedlismy pierwsze slysze o tej toksycznej
    krwi w wegorzu, napisz cos wiecej na ten temat,

    --
    "Es liegt in der Natur des Menschen vernünftig zu denken und unvernünftig zu handeln."
  • sznupkowie 05.12.12, 10:05
    Nooo cąłkiem NIEDAWNO dwie małolaty z UK zjadły sobie po takiej rybce na Phi Phi....dla dreszczyku emocji .....no i dreszcze takie miały, ze je rzucało po pokoju hotelowym po scianach i została po nich tylko pamiątka w postaci nieatrakcyjnych zwłok.

    Ma sie jedno zycie i nie wiem po co nim tak szastać? Chcesz człowieku adrenalinki to się wdrap na Snieżkę, albo pooglądaj japońskie horrory..:-D Ludzie to sobie szukają atrakcji. Mój stary znajomy mówił, jak sie ma nieudane życie seksualne to sie później wydziwia...:-P
    To ostatnie, to oczywiście zart taki delikatny, bo mi sie tu zaraż pół forum do gardła rzuci i bedzie udowadniać, ze nie mam racji...:-P
    --
    sznupkowiewpodrozyzycia.blogspot.co.uk/
  • squirk 05.12.12, 10:14
    Myśle, że jak ktoś nie ma rodziny, przyjaciół, pasji i nudno mu w życiu to niech się dowolnie bawi, byle innych nie narażał i za sobą nie ciągnął, kwestia odpowiedzialności.
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • ach_dama_byc_z_kanady 06.12.12, 01:06
    sznupkowie napisał(a):

    Mój stary znajomy mówił, jak sie ma nieudane życie seksualne to sie później wydziwia..

    ach-chahahahahahaha ..!! :D
    mowil to z doswiadczenia wlasnego czy obserwacji ;)

    Minnie

    --
    Ach_Dama_Byc....
    aka Minniemouse
    aka Venus22
  • mhr2 05.12.12, 10:25
    doral2 napisała:

    > , ale jestem ciekawa czy jej smak
    > rzeczywiście jest wart takiego ryzyka?

    to zalezy ile twoje zycie jest tobie warte,

    --
    "Es liegt in der Natur des Menschen vernünftig zu denken und unvernünftig zu handeln."
  • male_pytanie 06.12.12, 18:05
    ja bym nie zaryzykowala :D
    --
    [url=http://www.glitter-graphics.com][img]http://dl6.glitter-
  • squirk 06.12.12, 18:09
    Trujących z całą pewnością nie powinno się jeść, inne zwykle są bardzo smaczne.
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • arya82 07.12.12, 23:51
    To ja sie melduje. Jadlam I zyje. Namowil mnie maz, gdy podrozowalismy po Japonii (on z tych co nie przepusci zdanego specjalu). Malenka restauracja, na zapyzialej ulicy, ale zrobilismy dobry rekonesans wczesniej. Restauracje fugu, generalnie podaja tylko fugu I nic innego. Z ciekawostek, oprawianie tej ryby to cala ceremonia, przynajmniej tam godzine bylismy chef byl na widoku. Pietra mialam ciut, zwlaszcza ze w restauracji bylismy sami (nietypowa pora) ale maz byl na luzie. Dostalismy chyba z 8 roznych dan z tej ryby. Zupke, sashimi, smazona itd... I... Smak mnie rozczarowal wielce. Tzn, owszem nie byla zla, (chyba dzieki dodatkom) ale nic specjalnego, sama bylaby zupelnie nijaka jak nieprzyprawiona biala ryba...fajna przygoda ze wzgledu na adrenalinke ale kulinarnie niestety srednio....
  • ach_dama_byc_z_kanady 08.12.12, 07:25
    szacuneczek wiec !! (tu w daszek)

    echhh, tu w sumie tylko o to chodzi, o ten drrreszzczzykkk :D

    no to mialas !! zazdroszcze, bo ja sie raczej nie odwaze :)


    MInnie

    --
    Ach_Dama_Byc....
    aka Minniemouse
    aka Venus22

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.