Dodaj do ulubionych

Buraki gotowane w skórce

05.03.13, 08:22
Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że czerwone buraki należy gotować w skórce. Bo niby barwniki nie ulegają zniszczeniu i nie uciekają z miąższu do wody. Niby prawda i ma to sens. Ale z drugiej strony...wiadomo przecież, że w przypadku warzyw korzeniowych w zewnętrznej partii korzenia gromadzi się najwięcej zanieczyszczeń pochodzących z gleby, w tym pestycydów i metali ciężkich. Gdy gotujemy buraka ze skórką, to związki te migrują do wody oraz wewnętrznych partii miąższu. Więc w końcu jak to jest? Lepiej gotować obrane czy w łupinach?
--
Popieram chemiczną kastrację gwałcicieli i oprawców kobiet!
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt
Fundacja Przystanek Schronisko
Obserwuj wątek
      • sznupkowie Re: Buraki gotowane w skórce 05.03.13, 10:16
        jak ugotujesz w skórce lub upieczesz w skórce to juz nigdy nie będziesz obierać...:)

        Ja sie oduczyłam marnowania warzyw i nie obieram bo skóra to skarbiec minerałów i witami o walorach smakowych nie wspomne. Dla porównania ugotuj marchewkę w całości i marchewkę obraną i porównaj smak.
        Obiera się tylko jak sie je na SUROWO , a gotując w skórze pozbywasz się zarazków i chemii,a przy okazji nie zabijasz tego co najlepsze.
        --
        sznupkowiewpodrozyzycia.blogspot.co.uk/
    • izka7790 Re: Buraki gotowane w skórce 05.03.13, 10:47
      Całe, nie obrane buraki piecze się w temperaturze 160 stopni lub gotuje przez godzinę.
      Przed gotowaniem należy je tylko umyć, a jeżeli chcesz to wyszorować, ale tak by nie uszkodzić skórki (bo wypłynie sok)
      --
      Kulinarne Wariacje
    • Gość: zadumana Re: Buraki gotowane w skórce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.13, 14:16
      Nie jestem zwolenniczką gotowania w mikrofali i używam jej głównie krótko do podgrzewania. Ale robię wyjątek dla buraków.
      Jeśli potrzebuję buraków na jarzynkę to je obieram i w naczyniu żaroodpornym przykrytym z odrobiną wody szybko doprowadzam do miękkości, a potem do malaksera.
      Jeśli potrzebuję do barszczu ukraińskiego to myję je, nie obieram, nakłuwam w paru miejscach i w mikrofali szybko mi robią się miękkie. Trę ręcznie na tarce bo to tylko trzy, cztery sztuki. Każdy rozcinam na pół i trę bez obierania używając skórki za ochronę paznokci i palców - trę tą częścią przeciętą do tarki i buraczek się ładnie jakby zwija skórką na zewnątrz.

        • sznupkowie Re: Buraki gotowane w skórce 06.03.13, 11:09
          olivkah napisała:

          > Ziemniaki podobno lepiej obierać, bo pod skórką jest najwięcej toksyn (solaniny
          > naturalnie występującej w ziemniakach).

          Solaniny i inne minerały i witaminy, które wypływają z gotowanego ziemniaka, marchewki, pietruszki, buraka bo nie mają warstwy ochronnej w postaci skórki. Oczywiście nie "wypłyną" w 100% ,ale dużo takie warzywo traci na wartości i na smaku też. Ja jak robie zupy kremy czy gotuje buliony na zupy nigdy nie obieram warzyw. Obieram tylko dla celów estetycznych te kawłki marchwi, które bedą pływay w talerzu i oczywiście też ziemniaki jak je duszę, czy do zupy, ale bardzo czesto kroje ziemniaki na cztery i gotuje ze skórą, a póżniej wkładam do piekarnika na chwile, żeby ta skórka skruszała.

          A skrobanie lub tarcie młodych ziemniaków to już zabójstwo kulinarne, taki nawet do zupy gotuje się w skórce.


          --
          sznupkowiewpodrozyzycia.blogspot.co.uk/
        • horpyna4 Re: Buraki gotowane w skórce 06.03.13, 20:37
          Solanina występuje w sporej ilości w miejscach pozieleniałych, to zdarza się u ziemniaków długo przechowywanych. Wtedy trzeba takie miejsca grubiej obierać, żeby całkowicie usunąć zielonkawą warstwę.

          Jak nie zzieleniały, to nie ma co schizować.
    • mhr2 Re: Buraki gotowane w skórce 06.03.13, 10:35
      komanchu napisała:

      > Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że czerwone buraki należy gotować w skórce
      > . Bo niby barwniki nie ulegają zniszczeniu i nie uciekają z miąższu do wody

      warzywa korzenne gotowane w skorce sa smaczniejsze i bardzo aromatyczne!

      --
      "wer wind sät wird sturm ernten"
    • komanchu Re: Buraki gotowane w skórce 06.03.13, 19:02
      No ale nie rozwialiście największej z moich wątpliwości. Niby smaczniejsze, mają więcej witamin, ale co z migracją pestycydów, metali ciężkich i substancji używanych jako sztuczne nawozy, które jak wiadomo kumulują się głównie w zewnętrznych partiach korzenia? Gdy obieram buraka, mam pewność,że przynajmniej większa część zanieczyszczeń trafia do kosza. I mimo wszystko wolę buraka z mniejszą zawartością polifenoli, ale za to bez szkodliwych substancji, niż najeżonego toksycznym koktajlem witaminowo-pestycydowym? A przecież obróbka termiczna w wysokiej temperaturze dodatkowo nasila toksyczność i kancerogenność niektórych substancji obecnych w żywności. I dodatkowo sprzyja powstawaniu akrylamidu i furanu.
      --
      Popieram chemiczną kastrację gwałcicieli i oprawców kobiet!
      Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt
      Fundacja Przystanek Schronisko
      • mvszka Re: Buraki gotowane w skórce 06.03.13, 20:39
        nie wiem jak możesz się obronić przed strachem przed burakiem nieobranym, który posiada antyoksydanty i jest bogaty w błonnik oraz jako warzywo ma właściwości antyrakowe
        może pomyśl co zawierają parówki i cała plejada żywności przetworzonej, burak w skórce to przy tym "bułka z masłem"
        może obieraj buraki i wyciskaj z nich sok
        --
        Przyszłość zaczyna się dziś, nie jutro
        • komanchu Re: Buraki gotowane w skórce 07.03.13, 18:40
          mvszka napisała:

          > może pomyśl co zawierają parówki i cała plejada żywności przetworzonej, burak w
          > skórce to przy tym "bułka z masłem"

          Jestem w pełni świadoma, co zawierają te produkty i dlatego nie goszczą one w mojej lodówce i na talerzu. Co jednocześnie sprawia, że stosunkowo duży udział mojej dziennej racji żywnościowej stanowią produkty nieprzetworzone, w tym świeże oraz mrożone warzywa i owoce. Dlatego też kładę duży nacisk na jak największe ograniczenie spożywanych razem z nimi pozostałości chemicznych: nawozów, pestycydów oraz metali ciężkich.
          Co do buraków, to poszperałam trochę po publikacjach naukowych i wychodzi na to, że jednak dobrze robię obierając je ze skórki. W burakach bowiem największe ilości azotanów znajdują się w warstwie zewnętrznej i jej usunięcie powoduje obniżenie poziomu azotanów aż o 30%. Inaczej ma się sprawa z marchewką. W wyniku obierania zawartość azotanów wzrasta o około 3%. Więcej na temat tutaj:
          Wpływ obróbki wstępnej oraz metod gotowania na zawartość azotanów w warzywach


          mvszka napisała:
          > może obieraj buraki i wyciskaj z nich sok

          Też tak robię. Razem z marchewką i pomarańczą, bo sam sok z buraków ma raczej nieciekawy smak. Czasem natomiast poprzestaje na samym starciu, dodaję sos jogurtowy, przyprawy i wychodzi pyszna surówka.

          --
          Popieram chemiczną kastrację gwałcicieli i oprawców kobiet!
          Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt
          Fundacja Przystanek Schronisko
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka