• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • W ramach codwutygodniowych spotkań z przyjaciółmi, "mój" czwartek wypadł w pierwszy dzień wiosny i to jeszcze niedaleko świąt, dlatego też postanowiłam zrobić "jajeczko". Niestety nie wiem ile jajka w jajku powinno być, czyli ile potraw z jajkiem i w ogóle co powinno się na stole znaleźć. Inspirowałam się głównie zestawem z magazynu kulinarnego i przepisami ze swoich ulubionych blogów.

    Ponieważ to 1 dzień wiosny, więc chciałabym zrobić stół naturalny, wiosenny, zwłaszcza, że dostałam ostatnio taką fajne drewniane podstawki:
    Pieniek

    Największy problem mam jak zawsze z podaniem(choć ostatnio udało mi się ładnie podać przystawkę :D), dlatego proszę Was o pomoc we względach estetycznych, ale rady w sprawie menu też będą pomocne.

    Info:

    Ilość osób - 6(4 facetów, 2 dziewczyny) lub 8(5 facetów, 2 dziewczyny, 1 wegetarianka ale je łososia ;)).
    Forma - bufet(najpierw wytrawny, potem słodki)
    Czas trwania - 5, 6 godzin

    Menu:

    Na ciepło:
    Żurek wielkanocny w chlebie

    Jajka:
    Jajka przepiórcze w koszyczkach z parmezanu.
    Jajka faszerowane(owijane z szynką parmeńską oraz z krewetkami i kolendrą w skorupkach)

    Ryby
    Ceviche z sandacza
    Pasta z jajka i łososia

    Mięsko:
    Pasztet domowy(prawdopodobnie z dziczyzny ale jeszcze nie wiem)
    Kanapki z pate wątróbkowym i dżemem(pewnie z pigwy)
    Kanapki z tatarem i suszonymi pomidorami

    Wege:
    Frytki z batatów
    Grillowane szpady(szaszłyki) z bakłażanem i cukinią
    Pasta z papryki(w wersji mięsnej z chrustem z szynki parmeńskiej).

    Dodatki:
    Chrzan trzykolorowy
    Dip śliwkowy
    Dip serowy

    Myślicie, że wystarczy? To się niby wydaje dużo ale większość rzeczy będzie porcjowana.
    Myślicie, że jajek wystarczy? Chciałabym też zrobić sałatkę ale taką żeby dało się ją podać w szklance i miała mniej zielonego a więcej treści, może macie jakieś przepisy?

    Podanie

    No i tutaj największa bolączka. Nie wiem czy się zmieszczę ze wszystkim na stole. ;)

    Jajka w koszyczkach, mam zamiar zainspirować się zdjęciem i podać na półmisku, na zielonym szczypiorku. Tyle, że bez tych miseczek a w samych koszyczkach.
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/gdYtzcQ1SP5qndT1NB.jpg

    Jajka faszerowane wybrałam stojące bo pomyślałam, że fajnie mogą wyglądać w najzwyklejszym pojemniku na jajka(nie takim zamykanym, tylko w takiej podstawce).
    Chociaż może poproszę męża, żeby mi taki zrobił:
    http://kursy-rekodziela.pl/wp-content/gallery/cache/80__320x240_decoupage-pudelko-na-jajka.jpg

    Ceviche tak jak tutaj w puszkach tylko okrągłych.
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/m6FYT8vNlWskRTFurB.jpg

    Pasta z łososia, pomyślałam o słoiku, tutaj jest w czymś w rodzaju szklanki
    http://www.kwestiasmaku.com/zdjecia/929.pasta_jajeczno_lososiowa/pasta_jajeczno_lososiowa_00.jpg
    ale może macie lepszy pomysł?

    Pasztet, tutaj prawdę mówiąc nie wiem, chyba najlepiej żeby leżał na jakiejś desce?
    Tylko zastanawiam się czy na takiej normalnej, czy może takiej?

    http://img11.allegroimg.pl/photos/oryginal/30/86/93/39/3086933962

    Kanapki, no tutaj mam problem. Najlepiej by było jakby stały na paterze tej mojej szklanej bo to by zaoszczędziło miejsca, ale jestem prawie pewna, że ona nie pasuje do tego całego zestawu.

    Frytki, w gazecie na drugiej desce drewnianej.

    Szaszłyki na talerzu, tutaj chyba nie ma za bardzo co wymyślać.

    Pasta na łyżeczkach też na talerzu. :)

    I to na razie tyle. Myślcie, że ok? Nie wiem czy to się wszystko będzie ze sobą zgrywać?
    • Gość: x IP: *.adsl.alicedsl.de 15.03.13, 05:44
      Calkiem fajne menu,czekam z niecierpliwoscia na zdjecia koncowe i 1000 watek:-))
      • Gość: sylwia IP: *.agh.edu.pl 15.03.13, 06:20
        Zia, dawno Cię nie było :).
        Po pierwsze, co to znaczy zrobić jajeczko? :P czy to jakiś regionalizm, oznaczający spotkanie w okresie okolowielkanocnym, tak jak "opłatek" w zimie?
        Dobra, teraz menu.Trochę misz masz.
        Jajka okej, te w parmezanie fajne, chętnie bym spróbowała. Nie wiem jednak jak jajka przepiórcze cenowo się kształtują, one są malutkie więc żeby się nie okazało, że trzeba wydać majątek.
        Do jajek faszerowanych podchodzę trochę jak do jeża, nie mam cierpliwości, zawsze mi się te skorupki połamią. Zrobiłabym jakąś dobrą pastę zamiast tego. A jeśli już faszerowane, to błagam, tylko nie podawaj w tej "jajecznej tekturce!
        Ryby ok, ceviche fajnie brzmi a mało roboty. Ale czy dostaniesz sandacza?
        Nie robiłabym dwóch pasztetów a jeden naprawdę dobry. W galerii jest przepis na krem wątróbkowy, sama jeszcze nie robiłam ale wygląda zachęcająco.
        Frytki z batatów w ogóle mi tu nie pasują, ale one są tak dobre, że może nikt nie zauważy :)
        Żurek? nie wiem, kilka dni później wszyscy będą mieli w domach, powtórka z rozrywki. wybrałabym inną zupę.
        Pomysł z puszkami na ceviche imho fatalny.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.