Dodaj do ulubionych

"polski" olej

27.06.13, 13:30
jestem w trakcie badań
który polski olej jest polski
który jest zdrowy
który koszer & parve
i pozbawiony GMO

Wszelkie odpowiedzi które dostaję od głównych producentów
są dość lakoniczne lub wymijające.

Proszę o cenne uwagi
Edytor zaawansowany
  • domurrrat 27.06.13, 13:50
    1.Według najnowszych informacji
    "koszer & parve" oznacza że do produkcji nie mogą być użyte nasiona GMO,
    czym chwali się olej z Kruszwicy
    2.olej Wielkopolski, nie jest Wielkopolski - jest powiązany z rynkiem zachodnim i firmą ADM
    która, tu cytat:
    "Concerns about trans fats have led ADM to promote the use of GMO soybeans" tłumacze swobodnie:dostajemy mieszankę oleju polskiego i amerykańskiego GMO
    3. Olej Carotino, to "czystej wody" rzepak GMO z Kanady - straszne świństwo za straszne pieniądze.
    4. Na odpowiedź z Oleju Kujawskiego , który również jest powiązany z rynkiem amerykańskim
    (Bunge Company) czekam
  • ines1977 02.07.13, 11:57
    Wątek wrócił... Wolno tu wpisywać nazwy firm i produktów czy nie? bo też odnotowałam kilka ciekawostek odnośnie olejów rzepakowych ale nie wiem na co sobie mogę pozwolić.

    Chciałabym jeszcze sprawdzić Maz...cki firmy Mosso. Ten kupuję odkąd weszły irytujące mnie reklamy K...wskiego próbujące mi wmówić, że "tylko raz" i "filtrowanie na zimno*" to to samo co z pierwszego tłoczenia na zimno.

    (* na etapie butelkowania)
  • Gość: ken-ya IP: *.hspalte.dynamic.mtsallstream.net 09.07.13, 23:45
    Z niektorych nasion nie da sie wycisnac oleju. Pozyskiwany jest za pomoca 'hexane'[czyli oczyszczona bezyna. Kiedys pytalam o olej rzepakowy na prezentacji firm amerykanskich produkujacy ten olej , czy maja na rynku olej nie pozyskiwany za pomoca hexane powiedziano mi ze nie. Zeby uzyskac 1 kieliszek oleju slonecznikowego za pomoca prasy ,potrzeba pol kilo nasion slonecznika. To ja Was sie pytam co jest w butelce z napisem Olej slonecznikowy za kilka zlotych?
  • ines1977 10.07.13, 07:58
    Słonecznikowego też nie używam. Do smażenia się nie nadaje (choć w wielu krajach się stosuje, podobno na Wegrzech - tak zawsze mówi Makłowicz ale w tym kontekście warto przeczytać o paradoksie izraelskim).

    Poza tym kiedyś na stronie jakiejś firmy olejarskiej znalazłam coś w tym stylu:
    - nasiona rzepaku - polska
    - nasiona Y - polska
    - nasiona słonecznika (już bez podanego kraju pochodzenia)
    No i jak w dziale z bakaliami pooglądać kraj pochodzenia większości nasion słonecznika no to przeczytamy: Chiny.

    Czy tłoczyć zwyczajnie na zimno się nie da tego nie wiem ale na szybko znalazłam kilka firm z opisem np: "Jest to olej zimnotłoczony metodą tradycyjną". czyżby nas oszukiwali?
    Oleofarm pisze kraj pochodzenie: Hiszpania. Do innej firmy wysłałam właśnie zapytanie.

    Tak jak już pisałam, z olei roślinnych używam głównie tych, o których wiem, że nasiona są z polski: rzepakowy (na zimno i rafinowany), lniany (na zimno), rydzowy (na zimno). Wyjątkiem jest oliwa, która bardziej pasuje do kuchni śródziemnomorskiej.

  • ines1977 27.06.13, 14:17
    Ale rafinowany, tłoczony na zimno czy wszystko jedno? Bo ja kiedyś prowadziłam dochodzenie w tłoczonych na zimno bo to przeważnie małe firmy i było łatwiej z tymi rafinowanymi z dużych firm/koncernów tez mam niestety problem.
  • domurrrat 27.06.13, 14:29
    z tego co dostaję w mejlu i znajduję w sieci wychodzi,
    że większość oleju polskiego dostępnego w marketach
    to mieszanka naszych roślin i amerykańskiego/ szwajcarskiego GMO
    bez różnicy- rafinowane czy nie.
    wszystkich nazw nie zdołam wymienić
    bo wiele produktów jest tzw "regionalnych"-choć producent ten sam.
    Znajduję przerażające wieści o ADM i Bunge - głównych udziałowcach w polskich firmach
    ( olej, masło, margaryny itp).
    Czysty kryminał !
    Wychodzi na to że większosć reklam po prostu KŁAMIE !
    Wszystko oczywiscie jest "zgodnie z ustawą" .

    aysebereket.wordpress.com/2013/05/02/gm-rice-scandal-in-turkey-from-u-s-imports-reaches-international-proportions-part-2-who-is-behind-the-scandal/
  • ines1977 27.06.13, 14:38
    Ja tłoczonych na zimno nie kupuję w marketach. Chyba tam nawet takich nie widziałam.
    Jeśli natomiast chodzi o rafinowane to przyjrzę się pod tym kątem co piszesz. Ale ponieważ też nabrałam niedawno dużo wątpliwości w tym temacie to zdecydowanie zwiększyłam zużycie przy smażeniu masła klarowanego i smalcu gęsiego:)
  • ines1977 03.07.13, 10:17
    No i trochę się przyjrzałam tym rafinowanym.

    Np. z wielka ciekawością przejrzałam stronę promującą oliwę północy czyli olej rzepakowy pokochajolejrzepakowy.pl/.
    Skądinąd słuszna akcja bo też jestem zwolennikiem lokalnych produktów i uważam, że trzeba gdzie się da zastąpić np. olej z oliwek olejem roślinnym z polskich upraw.

    Akcja jest organizowana przez Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju. Przejrzałam listę członków: nie wszystkie firmy znam ale to raczej duże koncerny, nie znalazłam tam producentów olejów tłoczonych na zimno, nierafinowanych i pewnie dlatego można przeczytać takie ciekawostki:

    "Oba typy oleju mają korzystne właściwości żywieniowe, jednak ze względu na stopień oczyszczenia, wielu naukowców poleca stosowanie tego rafinowanego."
    pokochajolejrzepakowy.pl/rafinowany-czy-tloczony-na-zimno/
    Bardzo bezpieczne zdanie. Nie, że "większość", tylko "wielu". Ciekawe ile to jest "wielu".

    "Nie każda oliwa co się świeci. Kupując zamorską elegantkę nie zawsze wiemy, co wybieramy. Owszem oliwa extra virgin jest najwyższej jakości olejem oliwnym, tłoczonym na zimno. Jednak już sansa lub pomace nie jest tak dobra. Powstaje z wytłoków oliwnych, czyli pozostałości po wyciśnięciu oliwy poddanych działaniu różnych substancji chemicznych"
    pokochajolejrzepakowy.pl/category/katarzyna-bosacka/
    Czyli oliwa tłoczona na zimno jest najwyższej jakości olejem z oliwek ale olej z rzepaku to już lepiej rafinowany... bardzo ciekawe

    Akcja współfinansowana przez UE i RP(!) ale dlaczego butelka sugeruje pewien konkretny mocno reklamowany produkt Bunge Company?

    Kupujecie jakiś rafinowany olej rzepakowy? (w Polsce)
  • dotkana 09.07.13, 14:47
    Super temat! Dziękuję za informacje. Zawsze chętnie odkrywam tajemnice polskich marek, produktów. Baczność na oliwy i oleje zaszczepiła we mnie już znana pani Kasia ale nie doczytałam, że tak bardzo wspieramy amerykańską gospodarkę zniewolenia.
    Aktualnie najwięcej zużywam rzepakowego, zwykły rafinowany do smażenia i pieczenia. Szukałam w pobliskich sklepach tłoczonego na zimno ale nie mają.
  • jackk3 09.07.13, 20:54
    Jakiego zniewolenia? Nastepna nawiedzona na forum kuchnia?
  • tadekjadek 09.07.13, 19:43
    Ja też tyle czasu używałam K...ego... ech... Czy on od początku był powiązany z tym koncernem? To chyba jedyny olej co reklamuja i jest wszedzie. Nawet nie wiem jaki sa inne tak zawsze bezmyslnie wkladalam do koszyka:)
    Nie wiem czy dobrze pamietam ale "Pani Kasia" w swoich programach tez ma chyba zawsze butelke sugerujaca firme, w koncu firmuje te akcje.
  • tadekjadek 18.07.13, 19:50
    Skończył mi się ostatni Kujawski swoja droga on nie ma napisane na butelkach Bunge Company. Niestety w sklepie stalam chyba pol godz i nie wiedzialam co mam kupic. W zasadzie zadnego wyboru byly tylko oleje tego koncernu i Wielkopolski tez piszecie ze zły. Podpowiedzcie cos, jakiego szukac, moze przez internet kupie.
  • coralin 19.07.13, 11:18
    W moim regionie robiony jest ten

    www.ztbialoboki.pl/
    Trudno go jednak kupić.
  • ines1977 19.07.13, 14:48
    No ja takiego nigdzie nie widziałam, drogi jest?
    Tak jak pisałam rafinowany kupuję Mazowiecki ale jak czegoś nie tak o nim się dowiem to już innego wyboru nie mam:)
    Tłoczone na zimno zmieniałam wiele razy, ostatnio kupuje Semco bo mi rzepakowy wyjątkowo smakuje tzn. jest najbardziej delikatny, niestety drogi, żeby tak na nim wszystko smażyć :(
  • coralin 19.07.13, 15:13
    Kosztuje ok.10 zł za litr, dystrybucję ma fatalną, mimo, że w regionalnej prasie z 2 lata temu miał szeroko zakrojoną reklamę i promocję. Na szczęście jest to produkt trwały, kupuję-upolowuję go przed zimą i używam głównie do "polskich" sałatek i surówek (do kapusty kiszonej nie pasuje mi oliwa). Rodzina nie podziela mojego zachwytu oliwami i też woli rzepakowy. U mnie smaży się niewiele.
  • ines1977 22.07.13, 14:58
    To naprawdę taniutko... a jaki ma termin przydatności? Trzymasz go w lodówce?
    Ja za 0,5 l płacę więcej. Co prawda widuję u mnie tańsze ale jak mam za mało informacji na temat tłoczenia to nie kupuję. Zawsze szukam info o rodzaju prasy, sposobie pozyskiwania nasion i maksymalnej temperaturze tłoczenia. Semco ma ok 38 stopni, Podlaski do 40 więc ok ale znalazłam i takie podgrzewane do 50 czy 70 stopni.
  • coralin 22.07.13, 15:21
    Na stronie producenta jest info, że temperatura to max 40 stopni. Zresztą możesz napisać maila z różnymi pytaniami do nich, np. o dystrybucję. Mimo, że to mój region kupić ten olej jest trudno, ja kupuję go raz w roku jesienią.

    www.ztbialoboki.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka