Dodaj do ulubionych

selfmade przecier pomidorowy - weki??

02.08.04, 20:36
Witam serdecznie, jestem poczatkujaca gospodynia domowa :)) Mam ogromna prosbe
o pomysl/przepis na przecier pomidorowy domowej roboty, a szczegolnie jak GO
zabezpieczyc na zime. Innymi slowy - sposob na przetwory pomidorowe dla
mlodego malzenstwa :)

Z gory bardzo dziekuje
Summer
Edytor zaawansowany
  • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:26
    nic prostszego: myjesxz pomidory, usuwasz trwadą pozozstałość po ogonku, kroisz
    je na kawałki (jak wyjdzie, bez szczególnej atencji, wkładasz do garnka
    (emaliowanego albo z nierdzewki), te na samym dnie lekko rozgniatasz ręką (żeby
    puściły sok) i wstawiasz na gaz i gotujesz od czasu do czasu mieszając. Jak już
    będziesz miała taką dość rzadką bryjdę z soku, skórek i pestek wyłączas gaz i
    misternie przecierasz do czystego garnka drewnianą pałką (jak do kręcenia masy)
    przez nylonowe sito. Można i zmiksować mikserem, ale ja osobiście nie przepadam
    za roztartymi skórkami i pestkami. Teraz są dwa sposoby:
    1. wlewasz do słoików i pasteryzujesz tzn. gotujesz zakręcone słoiki ok. 20 min
    od zagotowania w garze wyłożnym gazetami. Słoiki nie mogą się stykać. Woda w
    garze powinna mieć temperaturę taką jak słoiki czyli jesli zimna słoiki to i
    zimna woda. Wyjmujesz, dokręcasz to co sie nie dokręciło, sprawdzasz szczelność
    obracając do góry nogami i w takiej pozycji studzisz.
    2. do gorących słoików (wygrzanych w piekarniku) wlewasz zagotowany (prawie
    wrzący) przecier - jak widać powinien gar z nim stać cały czas na małym ogniu,
    mocno zakręcasz i stawiasz do góry nogami na blacie kuchennym wyłożonym
    ręcznikiem albo kilkoma warstawami ścierki i przykrywasz kocykiem. Jak
    wystygną, pod tym kocykiem, są gotowe. Trzymasz w ciemnym miejscu.
    Więcej przepisów w książce pani Gumowskiej pod tytułem "Słońce w słoiku)
    (chyba?). Powodzenia.
  • linn_linn 03.08.04, 09:41

    Przecier pomidorowy z warzywami / lub bez /
    - 5 kg pomidorow
    - 250 g marchwi
    - 1 duza cebula
    - 2 galazki selera naciowego / lub 1 maly seler korzeniowy /
    - kilka zabkow czosnku
    - peczek natki pietruszki
    - peczek bazylii
    - sol
    - pieprz
    - cukier

    · pomidory umyc pod biezaca woda
    · rozgotowac w duzym kotle / podlewajac niewielka iloscia wody /
    · przepuscic przez maszynke oddzielajaca skorki i pestki
    · odsaczyc nadmiar wody przy pomocy workow plociennych
    · przecier wlac do garnka
    · dodac marchewke i seler pokrojone na kawalki
    · dodac cebule przekrojona na pol
    · gotowac mieszajac od czasu do czasu
    · liscie selera i natki umyc, a nastepnie osuszyc
    · liscie selera, natke i bazylie zwiazac bardzo dokladnie nitka, a potem
    wlozyc do gotujacego sie przecieru
    · doprawic lekko sola, pieprzem i cukrem
    · gotowac 2 godziny / mieszajac, aby nie przywarlo do dna /
    · wyjac liscie selera, natki, bazylie i cebule
    · calosc zmiksowac albo przetrzec
    · przelozyc do sloikow, kladac na dno i na wierzch listki bazylii
    · zalac oliwa, zamknac i sterylizowac przez 30 minut
    · ostudzic

    Ja robie polowe z selerem i marchwia, a polowe bez.







  • linn_linn 03.08.04, 09:43
    Ja robie w klasycznych butelkach, w ktorych sprzedaje sie przecier we wloskich
    sklepach: 700 ml, z szeroka szyjka, zakrecanych twistami.
  • Gość: zorientowana IP: 213.17.230.* 03.08.04, 14:47
    Przez lata osiemdziesiąte w wersji z punktu 2 używałam słoików po dżemach i
    myłam je po prostu w wodzie z płynem do naczyń, dobrze płukałam, a po
    ocieknięciu wycierałam czystą ściereczką. Wlewałam gorący przecier aż po wręby,
    czyli zostawiając może 2 mm od nakrętki. Natychmiast były zakręcane i stawiane
    do góry nogami na tacach - na wypadek, gdyby któryś się nie zassał. Nigdy nic
    się nie zepsuło, nie używałam "kołderki". To chyba najprostsza metoda. Już tu
    pisałam w wątkach, które były o tym całkiem niedawno, że istnieje przekonanie,
    że pozostawione pestki ułatwiaja późniejszą fermentację. Robiłam bez pestek
    używając sokowirówki do ich odrzucenia.
  • linn_linn 03.08.04, 14:57
    Nie trzeba wycierac. Wystarczy odstawiac ukosnie oparte o sciane kafelkowa / na
    sciereczkach /, a z przodu nastepne rzedy. Przypomina to troche bierki, nie
    moze sie poprzewracac. Sciekna doskonale. Oliwa i bazylia na gorze dobrze robia.
  • Gość: fairy IP: *.client.comcast.net 04.08.04, 20:41
    a te sloiki nie pekaja w goracej wodzie?? chyba bym sie bala, to gotowac czy po
    prostu postawic do gory nogami?? mam ochote zrobic buraczki na zime, pamietam
    moja mama zawsze "podpalala"srodek zakretki.............juz mi sei miesza,
    ktora metoda najlatwiejsza no i zeby domu nie podpalic...pomocy?
  • linn_linn 05.08.04, 10:59
    Zaraz, zaraz. Mowimy o myciu sloikow, pustych, wyplukanych. Dlaczego mialyby
    peknac?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.