Dodaj do ulubionych

pankejki - smazyc dzisiaj czy jutro rano?

05.12.13, 21:14
bo musze zrobic dla 20 do 30 osob na jutro na 9 rano.
oczywiscie nie jako glowne i jedyne danie, ale jako mala czesc wielkiego sniadania ktore mamy jutro w pracy z okazji 13 rocznicy urodzin tejze ;)
beda 2 tostery zeby je podgrzac.
do tej pory serwowalam albo swieze, albo zamrozone na kosc rozmrozone (i upieczone) w tosterze.
troche sie obawiam, zeby nie zrobily sie za bardzo "gumowe" jesli usmaze je dzisiaj i postoja przez noc w zimnej kuchni.
robie z tego przepisu potrojna porcje.
nie za bardzo chce mi sie wstawac jutro przed switem, bo dzien zapowiada sie dluuuuugi ;)
--
I will eat your happiness...
Edytor zaawansowany
  • Gość: shgsg IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.13, 21:26
    google, google, google
  • squirk 05.12.13, 21:46
    Czasem smażę mężowi na śniadanie, wieczorem a rano sobie w firmie odgrzewa. na pewno jest jakaś różnica w smaku ale mówi, że pankejki nie są gumowate ani nic się z nimi nie dzieje, wiadomo że są odrobinę inne niż świeżo usmażone ale bez przesady, dobry przepis, dobry sos (robię np. klonowo-waniliowy, kcal aż furczą) i będzie ok.
    :-)
    --
    Chaotyczna neutralna.
  • ania_m66 05.12.13, 22:01
    balam sie, ze beda mialy dziwna konsystencje.
    mam puszke angielskiego zlotego syropu. w zadne sosy bawic sie nie bede.


    squirk napisała:

    > Czasem smażę mężowi na śniadanie, wieczorem a rano sobie w firmie odgrzewa. na
    > pewno jest jakaś różnica w smaku ale mówi, że pankejki nie są gumowate ani nic
    > się z nimi nie dzieje, wiadomo że są odrobinę inne niż świeżo usmażone ale bez
    > przesady, dobry przepis, dobry sos (robię np. klonowo-waniliowy, kcal aż furczą
    > ) i będzie ok.
    > :-)


    --
    Gesslerowa w kosciele
  • squirk 05.12.13, 22:41
    ania_m66 napisała:

    > balam sie, ze beda mialy dziwna konsystencje.
    > mam puszke angielskiego zlotego syropu. w zadne sosy bawic sie nie bede.

    Jak przepis sprawdzony i dobry to wiele się nie zmienią, jak trochę poczekaja, to nie trzy dni tylko paręnaście h, do tego będą odgrzewane a wiadomo, że nawet suchej bułce odświeżenie dobrze zrobi, co dopiero miękkiemu pankejkowi.
    Inna rzecz to to, że nikt myślący by nie oczekiwal że będziesz rano biegać i smażyć taką ilość ciasta, zjedzą i będą wdzięczni że Ci się chciało tak o ludzi zadbać.
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • ania_m66 05.12.13, 23:44
    wbrew pozorom poszlo piorunem, bo na 3 fajerkach. jakies 35 min potrzebowalam na dwa duze, naprawde bardzo kopiaste talerze.
    tylko porcje z kilograma maki,szklanki cukru, 6 jajek, prawie 3/4 kostki masla i ponad litra mleka dosc ciezko rozmieszac trzepaczka :D
    reczny mikser okazal sie pomocny.
    --
    I will eat your happiness...
  • Gość: hehe IP: 5.134.64.* 05.12.13, 21:52
    uwielbiam gdy wrzucasz sama sobie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.