Dodaj do ulubionych

Bufet na 20 osób

18.01.14, 16:02
Pierwszy raz przychodzi mi organizować tak dużą imprezę i gotować dla tylu osób. Nie mamy tak dużego stołu, ani krzeseł ani zastawy żeby zrobić obiad na taką ilość osób, więc musi być bufet, jednak nie wiem jakie potrawy się na nim sprawdzą.
Dostałam na gwiazdkę książkę z kuchnią francuską i chciałabym m.in. z niej skorzystać przy przygotowywaniu jedzenia. Ponadto muszę sobie jakoś rozłożyć pracę w ciągu tygodnia, bo praca itd.
Towarzystwo będzie mieszane, z przewagą kobiet, młodzież młodsza(ok. 20) i starsza(ok.30). ;)
Wytrawne: terrina rybna, terina warzywna, pasztet, roladki z łososia z tatarem warzywnym, budyń parmezanowy, szynka pieczona.
Kanapki:
- ser kozi,pasta z buraczków, rukola
- pieczona pierś kaczki, czerwone winogrona, czerwona cebula, roszponka
- pieczony filet z indyka, sałata, pomidor
- twaróg, ser mimolette, mortadela, oliwki, pomidor suszony

Plus słodycze: makaroniki, trufle, mus truskawkowy, mus czekoladowy z sosem angielskim, galaretka prosecco z malinami, tiramisu.

Cały czas mi się wydaje, że za mało konkretów i wszyscy będą głodni.
--
"Run. Run, you clever boy...and remember me."
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Bufet na 20 osób 18.01.14, 16:20
      kanapkami na 20 osob zarobisz sie na smierc.
      znaczy mi (mnie? ;)) by sie nie chcialo, ale jesli masz osobe do pomocy, czemu nie?
      moze przynajmniej jedne kanapki zastap wrapami?
      dla mnie budyn z parmezanem brzmi jakos obrzydliwie. w ogole nie potrafie sobie tego wyobrazic.
      olej sos angielski do musu, postaw raczej miske ubitej slodkiej smietany i druga z owocami
      wyrzuc makaroniki z menu jesli masz je sama na tyle luda piec.
      po diabla ci 2 musy? tiramisu to zawsze dobry pomysl :)
      --
      I will eat your happiness...
    • bene_gesserit Re: Bufet na 20 osób 18.01.14, 17:00
      Zgadzam sie z Anią, kanapki na tyle luda to roboty po pachy (i - jeśli się na nie zdecydujesz, przemyśl zestawienie twarogu z żółtym serem - imo dwa grzyby w barszcz), zwłaszcza ze chcesz jeszcze zrobić roladki z łososia (40 sztuk? o jezu) i makaroniki (po dwa na głowę razy dwa ciastka potrzebne na jeden makaronik równa się 80 równych krążków makaronikowych, czyli 8 blach w piecu, czyli o jezu ile godzin i paprania) i trufle - obłęd.

      Tzn istnieje szansa, ze sobie poradzisz, ale na imprezie będziesz wyczerpana i cokolwiek nerwowa z braku snu, albo sobie nie poradzisz i rzeczywiście - jedzenia będzie mało albo parę rzeczy będzie paskudnawych. Nie utrudniaj sobie, zrób łatwiejsze. Np:
      * 'bliny' z zielonego groszku z łososiem i kwaśną śmietaną (indywidualne porcje, ale nie trzeba się z nimi tak uchetać, jak z roladkami) - receptura na GP
      * sataye z sosem orzechowym
      * pasztecki w gotowym cieście francuskim (nadzienie pasztetowe zawijasz w cienki rulon z ciasta, smarujesz jajkiem, kroisz na małe paszteciki, posypujesz czymtam i do pieca)

      Itd itd, raczej w tym kierunku. I budyń parmezanowy brzmi istotnie dość odstręczająco :)
      Jeśli się boisz, ze będa głodni, idz w opcję pyszne chleby i kilka oryginalnych past na początek - roboty przy tym nie ma, a goście się lekko zapchają, więc potem będą smakować.

      Zamiast makaroników i trufili zrobiłabym dobre brownie; możesz je pokroić na małe kwadraciki i ozdobić czym tam chcesz ze szyprycy (np bita śmietana i wiśnia z syropu). Brownie dobrze się mrozi, możesz je przygotować i miesiąc wcześniej.

      Galaretka z owocami o tej porze roku imo błąd - jest zimno. Może lepiej crumble na ciepło - np crumble jabłkowe z kruszonką z masłem orzechowym i karmelowym sosem? Mozesz wszystko przygotować wcześniej, a potem włozyć do pieca (piękny zapach też jest ważny ;)


      --
      feminists aren’t humorless just because your jokes suck
      • nenharma Re: Bufet na 20 osób 18.01.14, 23:13
        Dzięki za rady. :)

        Kanapki macie racje cztery rodzaje na normalnym chlebie to może być za dużo roboty. Myślę, że coś mogę zawinąć we wrapy jak tutaj jedna z forumek sugerowała, np. indyka. Korzystam też z takiego chlebka bankietowego, więc myślę, że i tym razem się nim wspomogę, coś można położyć na grzankach(czymś w rodzaju crostini), a z jednej zrezygnuje, np. tej z serem kozim a ten ser przełożę do ostatniej kanapki. Ona rzeczywiście składnikowo jest dziwna ale wygląda na smaczną - [url=http://www.lesjoyauxdesherazade.com/wp-content/uploads/2013/06/canap-e-aux-deux-fromages_thumb.jpg]http://www.lesjoyauxdesherazade.com/wp-content/uploads/2013/06/canap-e-aux-deux-fromages_thumb.jpg[/url]

        Te roladki to może rzeczywiście zbyt czasochłonne, co prawda wyglądają bardzo fajnie ale na taką liczbę osób trzeba by ich ze 40 zrobić więc ciężko. Bliny są fajne, ale nigdy żadnych nie robiłam, poza tym wydaje mi się, że je podaje się na ciepło?

        Budyń parmezanowy brzmi dziwnie i sama się go trochę obawiam ale do odważnych świat należy. Jego się pieczę i kroi na małe kawałki, więc myślę, że w takiej formie będzie lepszy, no i ładnie będzie wyglądał na lustrze z kanapkami zwłaszcza, jak z jednej zrezygnowałam.

        Fajny pomysł z tymi pastami, zwłaszcza, że Francuzi mają różne wariacje nt past, jakby mi starczyło czasu to mogłabym nawet swoje chleby upiec.

        Makaroniki robi mi koleżanka, będą zamiast tortu. Trufle robiłam już w ilości hurtowej, wychodzą mi szybko.

        Wiem, że jest zimno ale odkąd zobaczyłam ten przepis, to chciałam go wykorzystać, tą galaretkę podaje się w kieliszkach do szampana i wygląda uroczo.
        Crumble nigdy nie robiłam, nie miałabym chyba tak dużego naczynia żaroodpornego, mogłabym dokupić kokilek ale to już by chyba drogo wyszło.

        Jeśli macie jakieś rady jeszcze to piszcie proszę.
        --
        "Run. Run, you clever boy...and remember me."
    • Gość: moni Re: Bufet na 20 osób IP: *.olsztyn.mm.pl 18.01.14, 23:39
      Dziewczyna zafiksowała się raczej na francuskich pomysłach, nie każcie jej piec kurzych nóg, nawet jak ktoś lubi zagryzać wódkę nogą kuraka, nie wszystkim gustom trzeba schlebiać ;) A na serio - myślę, że Ci panowie, o których wspomniał klik ucieszą się i z innych propozycji ;)

      Jak ma być po francusku i nie zarobić się przed imprezą to zostawiłabym te terriny/galarety, zamiast kanapek zrobiła różne rodzaje verrines (www.pinterest.com/search/pins/?q=verinnes) - mogą w nich wylądować choćby te dodatki do kanapek, nawet w takich zestawach jak podałaś, łosoś z tatarem warzywnym też. Swieże, chrupiące pieczywo (bagietki itp) na wsi sluczaj bym postawiła obok. Zrobiłabym też jakąś tartę/quiche która dobrze smakuje też na zimno - zdecydowanie na cieście kruchym, większość sklepowych francuskich na zimno robi się wstrętne, ocieka słabym tłuszczem i nie ma nic wspólnego z delikatnym, warstwowym przysmakiem - chyba że masz namiary na jakieś naprawdę dobre/zrobisz je sama (ale to już przy "mało roboty" nie będzie stało ;)). Poza tym tak standardowo - sery, owoce, wino, świeże pieczywo, będzie lekko a dzięki skrobiowym elementom całkiem syto. Ptysie to fajny pomysł i napewno dość "zapychający" (skrobia), daje też dużo możliwości kombinowania z nadzieniem, ale trochę roboty jednak przy nich jest.
      • kk345 Re: Bufet na 20 osób 19.01.14, 00:16
        >Ptysie to fajny pomysł i napewno dość "zapychający" (skrobia), daje też dużo możliwości >kombinowania z nadzieniem, ale trochę roboty jednak przy nich
        >jest.
        Mozna je upiec dzień wczesniej a nadziać na ostatnią chwilę, to plus.
      • ania_m66 Re: Bufet na 20 osób 19.01.14, 00:35
        Gość portalu: moni napisał(a):

        > Dziewczyna zafiksowała się raczej na francuskich pomysłach, nie każcie jej piec
        > kurzych nóg, nawet jak ktoś lubi zagryzać wódkę nogą kuraka, nie wszystkim gus
        > tom trzeba schlebiać ;) A na serio - myślę, że Ci panowie, o których wspomniał
        > klik ucieszą się i z innych propozycji ;)
        >
        > Jak ma być po francusku i nie zarobić się przed imprezą to zostawiłabym te terriny/galarety, zamiast kanapek zrobiła różne rodzaje verrines (www.pinterest.com/search/pins/?q=verinnes) - mogą w nich wylądować choćby te dodatki do kanapek, nawet w takich zestawach jak podałaś, łosoś z tatarem warzywnym też.

        litosci, ja licze przynajmniej po 2-4 (rozne) verrines na twarz.
        i co, dziewczyna ma 160 szklaneczek kupowac? ;) juz 40 to w sumie spory wydatek, mimo, ze b. drogie nie sa.
        jesli musza byc, rozejrzalabym sie chyba za firma wypozyczajaca takie rzeczy.
        poza tym jesli pytajaca nie mieszka w palacu moze jej sie dosc szybko skonczyc miejsce na wszystkich meblach z tapczanem wlacznie. gdzies trzeba w koncu te wyszukane potrawy (a bedzie tego kilkaset porcji patrzac na menu i liczbe biesiadnikow) poustawiac.
        o, i jeszcze napoje i szklo do nich :)
        --
        Gesslerowa w kosciele
        • nenharma Re: Bufet na 20 osób 19.01.14, 00:47
          Mam dwa stoły nadające się pod bufety, ławę i mały stolik. Myślę żeby jeden stół zrobić bufetem normalnym, drugi słodkim, ławę zostawić jako "podstawkę" a mały stolik wykorzystać na alkohole i szkło.

          Jadę jutro na zakupy i zobaczę czy bardziej się opłaci te 40 szklaneczek kupować czy wypożyczać. I tak będę wypożyczać parę rzeczy do bufetu, kieliszki itd. więc 40 szklanek też się do auta zmieści. Mnie się wydaje, że jednak ułożenie rzeczy na kanapce jest mniej czasochłonne niż ułożenie w szklaneczce. Kilka razy robiłam takie przekąski w szklankach czy to słodkie czy normalne i przeważnie dużo czasu mi to zajmowało, bo wydaje mi się, że estetyka gra tutaj bardzo ważną rolę.

          Dzięki za pomysł szukania verrine na pintereście, jakoś nie wpadłam na to a tego serwisu często używam.
          --
          "Run. Run, you clever boy...and remember me."
          • ania_m66 Re: Bufet na 20 osób 19.01.14, 00:55
            powiem szczerze, ze jako osoba z wieloletnia praktyka kuchenna ktora czesto przyjmuje gosci absolutnie nie wyobrazam sobie przedsiewziecia w ktore sie pakujesz juz ze wzgledow logistycznych. no chyba ze zapedzisz do pomocy wszystkich mieszkancow sasiednich palacow, eeee .... - mieszkan i wykorzystasz ich miejsce i lodowki.
            nie wiem jak ty sobie wyobrazasz to logistycznie, ale kupe malych dan na czterdziesci osob zajmuje mase miejsca - na stolach, w lodowce, podczas produkcji itp. poza tym ich przygotowanie nawet przy swietnym rozplanowaniu zajec zajmuje naprawde mase czasu.
            dwa stoly na gotowe potrawy przy twoim menu to pikus. no chyba, ze kazdy rozciaga sie na przynajmniej 10 metrow.

            --
            Jean-Claude Van Who?
            • nenharma Re: Bufet na 20 osób 19.01.14, 01:07
              Do pomocy mam męża przez cały tydzień, plus koleżankę w dzień imprezy. :)
              Jedzenie oczywiście będę donosić. Kanapki zostawię na tacach przykryte pewnie w pokoju a to co by się mogło zepsuć to do lodówki. W domu nie będziemy siedzieć też przez całą noc tylko ok 5 godzin.
              --
              "Run. Run, you clever boy...and remember me."
              • ania_m66 Re: Bufet na 20 osób 19.01.14, 08:43

                boze, straszmie cie przepraszam. nie wiem skad mi sie te 40 osob wzielo.
                z 20 podolasz jak najbardziej jesli masz pomocnikow i sporo miejsca plus rezerwowa lodowke.

                nenharma napisała:

                > Do pomocy mam męża przez cały tydzień, plus koleżankę w dzień imprezy. :)
                > Jedzenie oczywiście będę donosić. Kanapki zostawię na tacach przykryte pewnie w
                > pokoju a to co by się mogło zepsuć to do lodówki. W domu nie będziemy siedzie
                > ć też przez całą noc tylko ok 5 godzin.


                --
                Gesslerowa w kosciele
    • Gość: Endy Re: Bufet na 20 osób IP: *.rzeszow.mm.pl 19.01.14, 02:02
      może jakaś zupa? francuska cebulowa na białym winie z grzankami serowymi? albo barszczyk czerwony z pasztecikami z ciasta francuskiego z różnymi nadzieniami (szpinak feta/ łosoś / mięso)? ewentualnie tarty wytrawne?

      zapychający byłaby gulaszowa itp. ale...do całości chyba nie bardzo...;)
    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Krótko, nie na temat i całkowicie bez sensu. 19.01.14, 23:51
      Ja bym byla glodna na imprezie gdzie mam jesc zupe cebulowa albo ptysie :(

      cebuli nie moge a ptysie tylko mi zaostrza apetyt.
      Jak koniecznie chcesz ciasto francuskie to chociaz kup ze dwie kury, upiecz wczesniej,
      obierz z miesa,
      i ponadziewja w ciasto a la nalesniki. jakos tam po francusku przypraw, dodaj jakis francuskie ser z wierzchu zapiecz i bedzie pycha. przynajmniej bym sie najadla..

      Minnie

      --
      Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
      Julian Tuwim

      Ach_Dama_Byc...aka Minniemouse...aka Venus22
    • mhr2 powodzenia, 20.01.14, 11:30
      nenharma napisała:

      > Pierwszy raz przychodzi mi organizować tak dużą imprezę i gotować dla tylu osób

      --
      "wer wind sät wird sturm ernten"
    • Gość: PIKUS Re: Bufet na 20 osób IP: *.bredband.comhem.se 20.01.14, 17:02
      A czy nie lepiej zrobic przystawke serowa z "chrupkim" pieczywem + winogrona a nastepnie podac "gar" z mieszanym miesem - gulasz? Do tego pare roznych surowek, plus 2,3 rodzaje makaronu i ryz w wilkiej misie?
      Kazdy sobie dopasuje to co lubi.
      Na deser to bym radzila rozne owoce z lodami i 2-3 rodzaje ciasta.

      Francuskie dania-potrzebuja duzej praktyki, umiejetnosci i czasu. Jesli ktos tych kwalifikacji nie posiada to nie radze sie brac za ta kuchnie-bo sie "spali" na pierwszym etapie.
      Nie wiem na jakim "etapie" jestes, ale radze Ci, abys spuscila "z tonu" bo mozesz sie tylko pograzyc.
      Nie robmy czegos czego nigdy czegos nie robilismy wczesniej- a tym bardziej dla gosci.
      Takie praktyki bywaja najwiekrzym niewypalem , rozczarowaniem i niesmakiem wsrod gosci.
      • ania_m66 Re: Bufet na 20 osób 20.01.14, 19:04
        sporo w tym racji. mam nadzieje, ze
        a) jestes dobra w kuchni
        b) wytestujesz wszystkie dania zanim zaprosisz gosci.
        w tym rowniez polaczenia na kanapkach. moze zechcesz je udoskonalic jakims elementem od siebie?
        zelazna zasada jest, zeby dla gosci dawac rzeczy wyprobowane ktore dobrze smakuja i (co wazniejsze) ktore perfekcyjnie potrafimy przyrzadzic.
        w szczegolnosci kiedy przychodzi duzo ludzi z waznej okazji.

        Gość portalu: PIKUS napisał(a):

        > Nie wiem na jakim "etapie" jestes, ale radze Ci, abys spuscila "z tonu" bo moze
        > sz sie tylko pograzyc.
        > Nie robmy czegos czego nigdy czegos nie robilismy wczesniej- a tym bardziej dla
        > gosci.
        > Takie praktyki bywaja najwiekrzym niewypalem , rozczarowaniem i niesmakiem wsro
        > d gosci.


        --
        Jean-Claude Van Who?
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Bufet na 20 osób 21.01.14, 00:17
          Bos sie uparla na frhancuskie :)
          a nie ma jakis salatek depuis la France ??
          czesc potraw moze byc polska..


          Minnie
          --
          Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
          Julian Tuwim

          Ach_Dama_Byc...aka Minniemouse...aka Venus22
    • Gość: PIKUS Re: Bufet na 20 osób IP: *.bredband.comhem.se 21.01.14, 14:39
      Po calym przjeciu - badz szczera i napisz prawde jak Ci poszlo. Ale tylko szczera prawde.
      Bez szczerosci nie pisz nic.
      Jestem stara "wyga" w tych co startuja z ksiazka w reku i mysla, ze wzystko poojdzie gladko i pieknie - szczegolnie z taka kuchnia jak francuska.
      Zycze powodzenia i udanych wyczynow kulinarnych dla tylu ludzi, ALE UWAZAJ!
    • jolunia01 Re: Bufet na 20 osób 21.01.14, 21:04
      nenharma napisała:

      > Pierwszy raz przychodzi mi organizować tak dużą imprezę i gotować dla tylu osób...
      > Cały czas mi się wydaje, że za mało konkretów i wszyscy będą głodni.

      Nie obraź się, ale mnie się też tak wydaje. Sugerowałabym ograniczenie liczby potraw, a za to zrobiłabym coś konkretnego, bo to co piszesz to przekąski i desery. Zdecydowanie polecam jedną potrawę gorącą.
      --
      Gdyby głupota niektórych wypowiedzi miała masę to internet kupowalibyśmy na kilogramy - by adellante12
    • nenharma Re: Bufet na 20 osób 22.01.14, 19:50
      Dzięki za rady! Jestem zabiegana ale staram się czytać to co napisaliście. ;)
      Widzę, że polactwo w narodzie nie umiera i niektórzy mają mnie za idiotkę, która pierwszy raz w życiu ma książkę kucharską w ręku, nie mam ochoty ani czasu komentować tych niby "dobrych rad".

      Zdecydowałam się dodać jeszcze parę past z różnymi chlebami, tak jak radziliście i myślę, że wszyscy się najedzą.
      --
      "Run. Run, you clever boy...and remember me."
      • ania_m66 Re: Bufet na 20 osób 22.01.14, 20:02
        boze drogi kobieto, to nie "polactwo", a doswiadczenie kuchenne ktorego tobie ewidentnie brakuje.
        dobrze ci ludzie radza, zebys troche to menu okroila.
        i koniecznie zrob przynajmniej jeden raz kazde z tych dan na probe tak jak zrobilby kazdy kuchenny profesjonalista.
        coz, po analizie tego zalozonego przez ciebie watku niektorzy maja swiete prawo brac cie za totalna kulinarna idiotke.
        wiec nie pluj na probujacych ci pomoc, a wez sobie te rady do serca.
        zareczam, ze wiekszosc tu piszaca zna sie na kuchni duzo lepiej od ciebie i naprawde chce ci pomoc.


        nenharma napisała:

        > Dzięki za rady! Jestem zabiegana ale staram się czytać to co napisaliście. ;)
        > Widzę, że polactwo w narodzie nie umiera i niektórzy mają mnie za idiotkę, któr
        > a pierwszy raz w życiu ma książkę kucharską w ręku, nie mam ochoty ani czasu ko
        > mentować tych niby "dobrych rad".
        >
        > Zdecydowałam się dodać jeszcze parę past z różnymi chlebami, tak jak radziliści
        > e i myślę, że wszyscy się najedzą.


        --
        Du bist mein Fleisch, mein Blut, du bist ein Steak von mir!
          • ania_m66 Re: Bufet na 20 osób 22.01.14, 22:04
            nie, zia byla zawsze grzeczna i nie plula jadem na ludzi ktorzy usilowali jej doradzic i pomoc.
            ale coz, te "czworaki" i to "polactwo" przewija sie przez to forum b. czesto w ostatnim czasie :)
            z ust - pardon - klawiatury damy pragnacej podac dip do tarty i publicznie dziwiacej sie, ze jednak prawdziwej pizzy nie polewa sie keczupikiem przybiera to dosc komiczna postac btw.

            Gość portalu: annjen napisał(a):

            > Dlatego ktoś słusznie zauważył, że zia wróciła:)


            --
            Du bist mein Fleisch, mein Blut, du bist ein Steak von mir!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka