Dodaj do ulubionych

Top Chef - koniec II edycji

22.05.14, 00:57
Wygrał najlepszy, po świetnym finale.
Poziom - jednak lepszy niż I edycji a uczestnicy - też wyraziści i sympatyczni.
Ciekawy program - lepszy niż talent show - jednak udział biorą zawodowcy. Kompetentne jury - zwłaszcza Nowak i Amaro.
Pierwszy w Polsce naprawdę udany duży program kulinarny. Mimo wymogów formuły i lokowania produktów - z niezłym tempem.
Forumowiczom - miłośnikom kuchni - szczerze polecam (będą kolejne edycje)

jeep
--
YCDSOYA
Edytor zaawansowany
  • barbarko 22.05.14, 13:55
    Świetny program! Ale stawiałam na Adama, chociaż Sebastian też bardzo fajny i świetnie gotuje. czekam na durgą edycję!
  • posenerka 22.05.14, 14:03
    Nie wiem czy najlepszy, bo nie wiem na ile ich dzieła były ich dziełami.
    Szczególnie, że w finale używali produktów. których ponoć wcześniej nie znali (jak np. żubr). Zestaw dań był wyraźnie inspirowany. :)

    Zastanawia mnie dlaczego wygrany był tak namiętnie podkreślany przez ewangelickie pochodzenie. :D Trochę to zabawne było.
    W tego typu programach zazwyczaj uwydatnia się kalectwo, sieroctwo, ciężkie dzieciństwo itp. żeby wzbudzić współczucie widzów a tutaj za każdym razem "ewangelicka rodzina".
  • Gość: mam_monka IP: *.free.aero2.net.pl 22.05.14, 19:59
    Z całym szacunkiem, ale zachowujesz się jak katolik ze śląska cieszyńskiego, a nie jak poznanianka:D
    Adama za to kreowano na anioła miłosierdzia z ramienia Caritasu. To Ci nie przeszkadzało?
    Pierwszy raz mnie tak wyprowadziłaś z równowagi.
  • posenerka 24.05.14, 09:28
    No właśnie w kwestii Adama pierwszy raz usłyszałam w ostatnim odcinku, że ma coś wspólnego z klerem. Ale jakby nie było to jego praca, prawda?
    Ale mniejsza z tym, ważniejsza kwestia żubra. :D
  • mmagi 22.05.14, 15:53
    może i kiedyś było eleganckie ale z letka podupadało,no chyba popierasz odgrzewane jak to w kuchni stare sprzed 10 lat watki:)
    --
    "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
  • mmagi 22.05.14, 15:55
    nie oglądałam bo nie mam Polastu,ale zasadzam sie na nową edycję MasterCh na TLC,wersja Australia:)
    a no i czekam na finał tej co teraz leci,2-3 odcinki i bedzie koniec:)
    --
    "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
  • bene_gesserit 22.05.14, 20:07
    Sam program fajny, ale jako show, bo o kulinariach z niego się niewiele dowiemy, niestety.
    Noi poziom abstrakcji potraw też raczej do mnie nie trafia - truskawki ze słoniną czy ciasteczko z czekolady i krwi to raczej nie moja bajka. Szkoda, ze nie ma tam więcej kuchni.


    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • posenerka 24.05.14, 09:50
    Czekolada z krwią...*
    Podziwiam odwagę jurorów, nie cofną się przed spróbowaniem niczego.
    Mało chyba jest takich ludzi, zazwyczaj każdy ma jakieś tam uprzedzenia. Tak mi się wydaje.

    Co do kulinarnych porad - też mi ich brakuje. Był odcinek jak Kurt Scheller uczył trybować czy porcjować kurczaka i była to tylko wzmianka, z której telewidz nic się nie dowiedział a szkoda.

    Inna sprawa, że ciężko mi uwierzyć, że uczestnicy sami wpadli na takie finałowe menu.

    *Chociaż jak ktoś lubi kaszankę czy czerninę to nie powinien się tego smaku bać. ;)
  • jeepwdyzlu 24.05.14, 14:28
    Inna sprawa, że ciężko mi uwierzyć, że uczestnicy sami wpadli na takie finałowe menu.
    --------
    i polegli
    zwyciężył Sebastian z daniami znacznie prostszymi, za to dopracowanymi..

    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: miki202 IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.14, 17:48
    To program dla kretynów, którzy wolą tańce z piórkiem w d... od kulinarnych pokazów. Gdyby ci nieszczęśni kucharze nie gadali tylu głupot "o życiu" starczyłoby czasu i na pokaz luzowania i gotowania. Dobrze by też było, gdyby jury więcej gadało o jakości potraw, a mniej o "miłości i gotowaniu sercem" Ale kto by to oglądał?
  • angazetka 25.05.14, 18:38
    A teraz sam sobie odpowiedz na pytanie, po co robić program, którego nikt by nie oglądał ;)
  • jeepwdyzlu 26.05.14, 00:05
    i nie każdy pragnie programów o luzowaniu drobiu...
    a jak pragnie - to w kanale kulinarnym a nie w prime timie w polsacie
    j.

    --
    YCDSOYA
  • posenerka 26.05.14, 09:41
    No tak...
    Ja mam pecha bo jak widzę, że gotują to zazwyczaj się zatrzymam i oglądam. A potem jestem w wiecznym szoku, że oprócz gotowania serwują mi swoje problemy egzystencjalne przyprawione dawką k... i j...
    A to przecież takie "Trudne sprawy" tylko mięsny jeż zrobiony z nieco większą fantazją.
  • Gość: miki202 IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.14, 09:55
    Ale tam "Trudne sprawy". Za ambitne. Pocztówka z wakacji i mięsny jeż.
  • marghe_72 27.05.14, 23:16
    ja bym tam dała wygrać Przemkowi. Za postęp. I za finałowe dania, które IMHO były znacznie ciekawsze od tych zaserwowanych przez Sebastiana
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • jeepwdyzlu 27.05.14, 23:26
    Przemek przegrał bo nieco w menu finałowym przekombinował...
    I jest 10 czy 12 lat starszy od Sebastiana - ma w dodatku 2 knajpy...
    Przyznam jednak, że w końcówce programu - i w finale - pokazał się z jak najlepszej strony...
    Kolejnym wygranym jest Adam - który - mam nadzieję - wkrótce przestanie gotować dla księży....

    jeep
    --
    YCDSOYA
  • marghe_72 27.05.14, 23:47
    czy ja wiem czy przekombinował :)
    Co do Adama to jestem pewna, że już się nim ktoś zainteresował
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • jeepwdyzlu 27.05.14, 23:51
    może sam Amaro?
    :-)

    jeep
    --
    YCDSOYA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka