Dodaj do ulubionych

po weekendzie-przetworowo

30.08.04, 13:33
Sobotę rano zainaugurowałam wizytą pod Hala Banacha, nabywając małe cukinie,
bakłażany (podługowate)i pomidory (też podłużne). Niestety tym razem
zielonych pomidorów "nie dowieźli", a był plan na ich obiadowe smażenie.
W sobote przetworzyłam pomidory na sos z bazylia i czosnkiem(troche odpadło,
bo częśc z nich okazała sie mieć jakieś świństwa w środku)i zawekowałam, w
niedzielę natomiast poszły pod nóż bakłażany (wg Kręglickiej)- krótko
gotowane w wywarze z octu winnego, a potem upychane w słoikach w oliwie z
dodatkiem czonia, szałwii i bazylii. No i marynowane cukinie, za pomysłem,
który podsunęła Linn. Poza wszystkim (obawy, czy nie spleśnieje, czy będzie
dobre)-na pewno wygląda fantastycznie, a zwłaszcza bakłażany -poskręcane
fioletowe brzegi, zieleń szalwii i bazylii i gdzie niegdzie czosnek...można
próbowac juz po trzech dniach:-)
Edytor zaawansowany
  • linn_linn 30.08.04, 13:35
    To pracowity mialas weekend. Daj znac, co wyszlo. Kilka dni dobrze odczekac,
    dla lepszego smaku.
  • marghe_72 30.08.04, 13:36
    ja mam 2 słoiki ukiszonych buraków
    3 słoiki galaretki arbuzowo melonowo ananasowej
    2 słoiki kompotu (??) arbuzowego
    i miec będe chutney cytrynowo rodzynkowy

    Chwalipięta
  • funana 30.08.04, 13:43
    A podrzucisz przepis na chutney? Brzmi baardzo zachęcająco:-)A jakie cytryny-
    sklepowe?
    funana
  • dziuunia 30.08.04, 13:44
    Tradycyjnych smaków dżemów i konfitur mam już ...dziesiąt słoików;) ale
    ostatnio naszło mnie na łączenie owoców.No i efekt tego weekendu to konfitura
    brzoskwiniowo-malinowa oraz jeżynowo-borówkowo amerykańska;)Ta brzoskwiniowo
    malinowa jest nieziemska bo maliny dodałam do już odparowanych brzoskwiń i
    zagotowałam tylko raz-ostały się prawie w całości i smakują świeżo i
    pachnąco,polecam bardzo taki sposób.
    A czekają jeszcze pomidory na sosik bazyliowo-czosnkowy,no i kuszą śliwki na
    czatnej jakiś chociażby.Aha i cukinia z babcinego ogródka też będzie ale
    jeszcze nie wiem jak zrobiona.
    No i zapomniałabym o nalewkach,truskawkowa,wiśniowa,jeżynowa,malinowa,z czarnej
    porzeczki i brzoskwiniowa,uff;)
    No to się pochwaliłam:)

    --
    Jedyne prawdziwie TRENDY forum ;)
  • Gość: kucharka z przypad IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 19:10
    Dziunia poprosze o przepis na nalewke malinowa i brzoskwiniowa. Pozdrawiam
  • dziuunia 31.08.04, 00:17
    Brzoskwiniową zrobiłam w/g tego przepisu:

    1,5 kg brzoskwiń
    0,5 l wódki
    1/2 kg cukru

    Umyte, wypestkowane brzoskwinie pokroić na drobne kawałki układać w słoju
    warstwami i przesypując cukrem. Zalać wódką. Odstawić na słońce na 3 tygodnie,
    później zdjąć ze słońca i trzymać w cieple jeszcze przez 2 tygodnie. Zlać do
    butelek. Dojrzewanie pół roku.
    Źródło: wino.krypton.pl/forum/viewthread.php?tid=4061
    Z tym że cukru na razie dałam połowę,zawsze można później dosłodzić,a
    brzoskwinie były bardzo słodkie.
    A malinową zrobiłam podobnie,zalałam ok.kilograma malin 1/2 litra wódki ale
    tylko na 3 dni,odcedziłam i wsypałam do malin szklankę cukru teraz czekam aż
    się rozpuści.Później połączę oba płyny i odstawię na conajmniej 3 miesiące.
    Jeżeli chcesz więcej poczytać o nalewkach to zajrzyj do tego wątku koniecznie
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14816283&v=2&s=0

    --
    Jedyne prawdziwie TRENDY forum ;)
  • Gość: kucharka z przypad IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 19:30
    i jeszcze prosze o przepis na konfiture brzoskwiniowo malinowa) ale dokladne
    proporcje) Pozdrawiam
  • dziuunia 31.08.04, 00:09
    Proporcje są następujące:kilogram brzoskwiń krajowych,obranych ze skórki(można
    sparzyć jak pomidora ale przeważnie schodzi łatwo bez sparzania)i pokrojonych
    drobno raczej wsypuję do garnka(lepiej jak jest szeroki i niski,można użyć
    głębszej patelni)i dosypuję szklankę cukru.Gotuję to na niedużym gazie około 1
    godziny aż wyrażnie zgęstnieje,następnie wsypuję ok.40 dkg malin delikatnie
    mieszam,raz zagotowuję i od razu do słoików bez mieszania zbędnego.Cukru można
    dać więcej jeżeli maliny są kwaśne,ja akurat miałam dość słodkie stąd tylko
    szklanka.

    --
    Jedyne prawdziwie TRENDY forum ;)
  • Gość: kucharka z przypad IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 11:56
    dziuunia wielkie dzieki za receptury) Jutro zaczynam robic. Pozdrawiam
  • Gość: lomas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 21:07
    Marghe a ta galaretka melonowo-arbuzowo-ananasowa, no błagam jak piszecie o
    takich pysznościach proszę od razu przepis :)
    Pozdrawiam
    Ja na razie stan przetworów ma kiepski :(
    dżemy truskawkowe-zjedzone w lipcu kilkanaście słoiczków( no rodzina żarłoków)
    trochę zamrożonej cukini
    ogórki kiszone (a ok 25 słoików) i w occie ( tyleż samo)
    grzybków troszkę zamrożonych i marynowanych
    W tym tygodniu mam mocne postanowienie zamykania lata w słoiki :) może mi się
    uda zanim jesieńnn nastanie ;)
  • marghe_72 30.08.04, 13:49
    Chutney powinien byc ze zdrowych nie pryskanych cytryn...
    Zrobiłam tak
    3 cytryny sparzyłam, pokroiłam cieniutko w plasterki, 1 cebule też:)
    zasypałam toto 70 g cukru, dodałam pół łyzeczki soli, 50 ml octu, i 1 łyzeczkę
    kukrkumy.
    Dodałam odrobine gorczycy i pieprzu cayenskiego
    Sporą garsc rodzynek sparzyłam i wssypałam do cytryn
    I teraz sie toto dusi.
    m
  • dziuunia 30.08.04, 13:52
    Jamie Oliver robił zdaje się coś podobnego z cytryn ale nie pamiętam dokładnego
    przepisu.A jak to smakuje,słodko-kwaśno po prostu?

    --
    Jedyne prawdziwie TRENDY forum ;)
  • funana 30.08.04, 13:52
    no to bulba-bark dostępu do takowych cytryn:-((
  • marghe_72 30.08.04, 13:54
    Funana.. ja tam zaryzykowałam i zrobiłam z bazarowych.
    A jak smakuje? NIe mam pojęcia bo własnie sie smazy:)

    Ale ochoty na chytneye nabrałam, nie powiem.
    m.
  • Gość: Cynnamonek IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 17:07


    Zaciekawiły mnie te bakłażany oraz cukinie.Ale nie mogłam znaleść dokładnego
    przepisu w wyszukiwarce,cos mi ostatnio szwankuje.Czy mogłaś byś podać mi
    dokładny przepis na nie.Z góry dziekuję.I jeszcze jedno pytanie,napisałaś"z
    dodatkiem czonia,szałwii i bazylii"czy chodziło o czosnek?A zioła które
    dodawałaś były świeże czy suszone?Chyba świeże ale musze upewnić się:))
    Dwa lata temyu robiłam cukinie z jakigoś przepisu koleżanki i wyszła
    okropna,jeszcze stoi w piwnicy i nie ma na nia amatorów,a ja tak lubię i
    cukunie i bakłażany...
    I następne pytanie,ten chutney cytrynowy,do czego go później używacie?
    I pytanie do dziuuni,czy masz taki konkretny,wypróbowany przepis na ten sos z
    pomidorów bazyliowo-czosnkowy?Czy mogłabym uśmiechnąc się o przepis??:))
    Pozdrawiam was serdecznie wszystkie
  • dziuunia 30.08.04, 17:47
    Przepis jest bardzo prosty.Bierzesz pomidory,najlepiej odmiana malinowa albo
    lima-to te podłużne,sparzasz wrzątkiem żeby zdjąć skórkę,kroisz drobno albo
    grubo-jak wolisz.Niektórzy wyciskają też z tych podłużnych pomidorów pestki-
    wykrawa się ogonek i ściska pomidora otworem w dół aż pestki wypłyną.I teraz na
    oliwie podsmażasz drobno pokrojoną cebulkę i jak się zeszkli dodajesz drobno
    pokrojony-nie wyciśnięty!-czosnek.Smażysz krótko i wrzucasz do tego
    pomidory,rozdrobnione liście bazylii świeżej(połowę całej ilości)trochę
    solisz,dodajesz trochę cukru i pieprzu i gotujesz,gotujesz długo aż
    zgęstnieje.Sprawdzasz czy soli nie za mało i dodajesz resztę liści
    bazylii.Teraz jeszcze chwilkę gotujesz i już możesz wlewać do
    wyparzonych/wypieczonych słoików,zakręcasz je szybko,odwracasz do góry dnem i
    opakowujesz szczelnie w ręcznik i kocyk.Następnego dnia powinny być już
    zassane.I to wszystko.Jedyna wada takiego sosu to to że szybko się kończy;)
    A proporcje to w zasadzie dość dowolne i do smaku,cebuli nie może być za dużo-
    wystarczy jedna nieduża na kilo pomidorów.Za to czosnku i bazylii nie żałuję:)

    --
    Jedyne prawdziwie TRENDY forum ;)
  • funana 30.08.04, 17:59
    Ja robię troszke inaczej-czosnek podmsażam cały (ajkieś 5 ząbków na 4 kilo
    pomidorów)nie solę i cukrzę. Pasteryzuję w słoikach w piekarniku tak, by sos w
    środku gotował się pół godziny.
    funana
  • funana 30.08.04, 17:53
    Za Kręglicką
    Marynowane bakłażany Carla Innocenti
    2 bakłażany
    1l białego octu winnego (miałam włoski Ponti)
    10 liści szałwi (ja zużyłam więcej)
    10 liści bazylii (jw)
    3 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
    oliwa extra vergine
    sól
    pieprz
    Bakłazany pokroić wzdłuż na cienkie plastry ( ja z mojego pokrojenia byłam tak
    sobie zadowolona-wydaje mi się, że trochę za grube)
    Zagotować ocet z wodą 1:1 posolić, popieprzyć
    wrzucać partiami bakłazany na 3 min
    ostudzić (sito) i osuszyć (ręcznik papierowy)
    wlać na dno słoika oliwę i wkładać plastry bakłażana wciskając tak, by nie
    gromadziły sie bąbelki powietrza,przekładac czosnkiem i ziołami. Dolewać oliwy
    az do całkowitego przykrycia ostatniej warstwy. Dobre już po 3 dniach
    Cukinie od Linn
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15290074&a=15290074
    zobaczę co po tych trzech dniach....
  • Gość: Cynnamonek IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 17:58
    Bardzo serdecznie wam dziekuje.W takim razie w ten weekend zabieram sie do
    przetworow....
  • hania55 30.08.04, 17:14
    Dostaję wyrzutów sumienia czytając o pysznościach, które zrobiłyśmy. Ja w tym
    roku nie zrobiłam żadnych przetworów i już raczej nie zdążę zrobić. Trudno :-(
  • funana 30.08.04, 18:07
    Hania-nie łam się- na pewno jeszcze zdążysz zrobić z szarej renety-to późna
    odmiana.Czekam aż się pojawi.
    podaję za Kręglicką znowu:
    2 kg szarych renet
    4 gałązki rozmarynu
    1 cytryna
    cukier żelujący z napisem 3:1
    Umyte jabłka i cytryne pokric grubo razem ze skórą i pestkami
    W szerokim garnku z grubym dnem zalać posiekane owowce 1 l wody i gotować póki
    jabłka się nie rozpadną.
    odstawić na noc na sicie wyłożonym lniana ściereczką
    do "ukapanego" soku dodać cukier,rozpuścić i zagotować na 500 ml soku potrzeba
    ok 200 g cukru
    gotować na dużym ogniu przez ok. 15 min-sprawdzić czy wylana kropla na spodek
    szybko tężeje. Przelać do wyparzonych słoików, zakręcić i odwrócić dnem do góry.
  • Gość: Cynnamonek IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 20:41
    Funana,wybacz moją ignorację ale kto to jest ta Kręglicka?Bo jedyna z jaką mam
    od razu skojarzenia,to była miss:))))))
  • hania55 31.08.04, 09:12
    Cynnamonku, pani Kręglicka, ale nie miss, co 2 tygodnie publikuje przepisy
    w "Wysokich Obcasach" oraz, do spółki z bratem, jest właścicielką kilku
    restauracji w Warszawie (Meltemi, Santorini, Absynt, Tapas Bar).
  • hania55 31.08.04, 09:10
    Ojej, jakie to musi być dobre! Zwłaszcza do schabu ;-)
  • marghe_72 30.08.04, 23:50
    Lomas, galaretka jutro,ok?

    Hania, masz szanse na przetwory z melonów, ananasów, jabłek, pomaranczy,
    cytryn.. :) zatem bez paniki/
    m.
  • dziuunia 31.08.04, 00:03
    Można jeszcze kupić maliny,brzoskwinie,śliwki różnego rodzaju,jabłka dopiero
    się zaczynają,więc jeszcze nic straconego:)

    --
    Jedyne prawdziwie TRENDY forum ;)
  • lomas 31.08.04, 00:27
    Ok, czekam niecierpliwie ;) dzięki
    --
    Nie dziw sie jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho
    wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś
    ślad pogody.
  • marghe_72 31.08.04, 13:13
    Uwaga! To mój wymysł. Totalny eksperyment.
    Zatem: z 1 kg miazszu wycisnełam sok (przecierając przez sitko).. wyszło tego
    pewnie z 700 ml, moze nieco wiecej.
    Z poprzedniego dnia miałam skrojonego melona i ananasa - duże cząstki, a żem
    leniwa to ich nie rozdrobniłam, chociaż pewnie ładniej by całosc wyglądała i
    łatwiej by sie toto jadło. Zatem kroimy drobno pół melona i poł ananasa.

    Sok z arbuza wlewamy do garnka, wsypujemy cukier zelujący (zabijcie ale nie
    pamietam ile i jakiego.. chyba Oetker to był, ale nie wiem jaki .. zdaje sie,z
    e na torebce było napisane że starcza na 1 kg owoców lub 1 litr soku.. dałam
    całe opakowanie..), dodajemy pokrojone owoce, wlewamy kieliszek likieru (ja
    dałam Grand MArnier, ale chyba kazdy alkohol bedzie ok), wrzucamy skórke z 1
    cytryny i sok z tejże. Gotujemy ciagle mieszając ... i potem tak jak na
    opakowaniu cukru.
    Przelewamy do słoików, stawiamy do góry nogami i gotowe.

    Uprzedzxam, mnie wyszło bardzo słodkie,a le smaczne. Moze warto zmniejszyc
    ilosc cukr
  • lomas 31.08.04, 14:56
    No to jak tylko mnie leń straszliwy opuści zabieram się do dzieła, dzięki
    Marghe brzmi kusząco :)
    Pozdrawiam
    --
    Nie dziw sie jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho
    wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś
    ślad pogody.
  • hania55 31.08.04, 09:12
    Dzięki :-) Jeszcze na pomidory się może załapię!

  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:04
    DZiewczyny-mam w domu kilkanascie kilo aronii,do tego wiaderko jezyn i duuuuzo
    antonowek w ogrodzie...Moze znacie jakis fajny przepis na sok z aronii?Czy cos
    innego z moich produktow?Mam tez duzo pomidorow i drzewo pelne mega twardych
    gruszek.prosze o propozycje!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.