Dodaj do ulubionych

Rurki z bita smietana - przy Rondo Wiatraczna W-w

IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.09.04, 01:56
Czy ktos pamieta z lat 70/80-tych, mala cukierenke- wytwornie swierzych
Rurek z bita smietana (wszystko sie robilo na oczach klijenta) przy Rondzie
Wiatraczna w W-wa? Czy ta cukierenka jeszcze istnieje?
A moze ktos wie jak sie robi te rurki i bita smietane?

dziekuje i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: cuchara IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.09.04, 09:09
    istnieje, istnieje, rurki z kremem takie same jak sprzed lat:-))
    a robić sama nie umiem, bo do tej cukierni mam bliżiutko, pozdrawiam
  • Gość: Liska IP: 213.199.253.* 04.09.04, 10:33
    Ja pamiętam, a jakże!!:) Mieszkałam tam niedaleko i nigdy nie zapomnę
    wpatrywnia się w maszynę nadziewającą rurki... M-sce nadal istnieje i sprzedaje
    rurki. Niestety nie wiem, czy wciąż są takie pyszne.
  • Gość: Nobullshit IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 04.09.04, 11:03
    Mieszkałam niedaleko. Tam pierwszy raz chłopak zaprosił mnie na ciastka -
    to znaczy, na rurki. Jedna kosztowała dwa złote. (rok 1979)
  • giezik 04.09.04, 22:37
    cena prawie jak dzis (tak mysle)

    --
    "Nouvelle Cuisine, z grubsza tłumacząc oznacza: Nie moge uwierzyć, że zapłaciłem 96 dolarów i wciąż jestem głodny" Mike Kalin
  • nobullshit 04.09.04, 22:50
    giezik napisał:

    > cena prawie jak dzis (tak mysle)

    Mleko ze srebrnym kapslem kosztowało 2,90, bochenek chleba 4,
    "Sporty" 3,50, "Klubowe" chyba 4,40 (rodzice mnie posyłali).
    I takie perły informacji zajmują w moim mózgu cenne miejsce...
  • Gość: kags IP: *.futuro.pl 04.09.04, 22:35
    hihi! w drodze ze szkoly sportowej czesto tam zagladalismy... trener nam nie
    pozwalal na takie rarytasy ;).
    i jeszcze gorace gofry z bita smietana tam byly... mmmmmm...

    rurki sie nie zmienily, ale gofry podaja juz raczej zimne i z paskudnymi
    polewami z butelek :(
  • ziemiomorze 04.09.04, 23:09
    Rurki robi sie podobnie, jak te duze slodkie wafle do lodow - wypiekajac ciasto
    w czyms w rodzaju gofrownicy i gorace jego plastry ksztaltujac na specjalnym
    walku.

    Nadziewanie rurek pamietam z cukierni na rogu Belwederskiej i Chelmskiej (teraz
    jest tam sklep z sekondhandem :-(. Bardzo nieprzyzwoity widok.

    ;-)
    z.
    --
    poluzuj tam, gdzie cie cisnie, hej
  • Gość: mm.us IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.09.04, 00:50
    Wszystkim dziekuje za informacje. Cuchara - zazdroszcze ci ze masz bliziutko
    do rurek z kremem - smacznego!!!
    Pozdrowienia - zza oceanu sniac o rurkach z kremem z Ronda Wiatracznej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka