Dodaj do ulubionych

sposob na cos slodkiego....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 15:29
nagle macie ochote na cos slodkiego... a pod reka nie ma nic. czy znacie
jakis przepis na zrobienie cos z niczego?? a najlepiej jeszcze dietetycznego??
ja znam tylko kogiel-mogiel, ale niedobry na cholesterol:(((
Edytor zaawansowany
  • 11.09.04, 15:55
    moze owoce smazone w karmelu?? Cukier na patelnie teflonowa, rozpuszczasz (nie
    probuj go bo ma ponad 200C) i obsmazasz i jesz. Mniam. Mozer byc jabluszko,
    banan. Mozesz improwizowac, flambirowac, zalewac smietana, mlekiem kokosowym,
    sosem czekoladowym (ja ostatnio tak improwizowalem - kakao nesquick
    (rozpuszczalne) i smietana 18% piatnicy i juz masz sos czekoladowy, slodki,
    czekoladowy...
    PZDR
    --
    Uznaję istnienie materii, lecz nie wiem, czy materia jest materialna.
  • 11.09.04, 17:14
    Ja prawie zawsze jestem w stanie zrobić:
    - naleśniki (z wodą, bo mleka nigdy nie mam)+ coś słodkiego (dżem lub sos z bananów+masła+ciemnego cukru)
    - popcorn polany karmelem
    - jakieś owoce polane karmelem lub sosem czekoladowym (kakao/masło/śmietana zawsze się znajdą)
    - jabłko zapiekane z dżemem (uwielbiam)

    --
    Can't you see
    It all makes perfect sense...
  • 11.09.04, 17:24
    Moja dziewczyna zawszwe robila zajebiste (sory za slowo) kryzysowe ciastka. Z
    masy owsiano-mleczno-mącznej, ale nie pieczone, a smażone. Boże jekie to dobre
    było. Ni to racuch, ni to placek,naprawde ekstra. Przepis jest jej tajemnica,
    dawno ich nie robiła. Upomnę się wieczorem...
    PZDR
    --
    Uznaję istnienie materii, lecz nie wiem, czy materia jest materialna.
  • Gość: bleah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 18:11
    wypos ja zeby zdradzila przepis na to cudo.. musi byc super. wogole owsianka -
    mniammm
  • 17.09.04, 11:30
    Cos owsianego, co robię zawsze właśnie w czasie kryzysu :)

    pół kostki margaryny
    1 ½ szklanki cukru
    6 łyżek kakao gorzkiego
    4-6 łyżek mleka
    ok 0,5 kg płatków owsianych (ogólnie wszystko jest około, robię na wyczucie)
    może być jakiś aromat

    Wrzucam do garnka pół koski margaryny do tego cukier i kakao, wlewam mleko,
    wstawiam na mały gaz, mieszam, margaryna się rozpuszcza i wszystko się robi w
    płynne czekoladowe cos:) (raczej starać się nie zagotować)wyłączam gaz, do tego
    wrzucam płatki (zazwyczaj ponad to pól kg jednak - po prostu do czasu aż
    osiągnie odpowiednio gęstą, ale nie sztywna, sucha konsystencję )nakładam łyżką
    na pergamin. wychodzą takie niekształtne ciasteczka, najlepiej jak trochę
    odstoją sobie a potem do lodówki i takie ziiime i jak dobrze wyjdą to takie
    ciągnące mniaaam :-) uwielbiam to

    ale i mnie naszła na nie ochota, aż już się nie mogę doczekać końca pracy :-)

    smacznego:-)
  • Gość: Piwko IP: 213.214.228.* 19.09.04, 13:11
    To cos owsiane-pycha!!!!!Wlasnie zrobilam i jestem zachwycona.I jak mi sie
    udaly to sie wszystkim udadza i sa naprawde szybkie.
  • 20.09.04, 11:15
    ciesze sie, ze smakowalo:-)

    tez w weekend sobie zrobilam i bardzo szybko zjadlam:-)

    zrobilam z aromatem migdalowym, brat myslal, ze to rum i tym sposobem podsunal
    mi fajny pomysl:) choc slodyczy z alkoholem nie lubie, ale zobaczymy:-) moz e
    innym zasmakuje:)

    swego czasu robilam jeszcze chrupki zalane masa czekoladowa (robiona z
    kakao,mleka w proszku itd), przepis gdzies napewno mam. Jak znajde to wrzuce
    tu:)
  • 20.09.04, 11:59
    WIELKIE DZIEKI!
    Kiedys takie ciasteczka robila moja mama. Uwielbialam je!
    Niestety nie pamietalam zbytnio jak sie to robi i od lat z rozrzewnieniem o
    nich myslalam. Probowalam innych owsianych, ale zadne nie mialy takiego smaku
    (szczegolnie te z maka).
    Dzisiaj kupuje platki.
    Oh, juz nie moge sie doczekać!
  • Gość: Pichciarz IP: *.proxy.aol.com 11.09.04, 18:12
    Zazwyczaj w domu jest i jajko, i jakiś owoc. Ubijam pianę z białka, czasem z
    odrobiną soku z cytryny i mieszam z pokrojonym owocem jak by to był krem ze
    śmietanki. Zależnie od ilości cukru, jest to bardziej lub mniej
    niskokaloryczne. Smakuje świetnie. I BARDZO wypełniające, może być całym
    posiłkiem.
  • Gość: Camille IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 11.09.04, 18:19
    Od lat w ramach "kryzysu ze slodyczami" wrzucam do miseczki lyzke masla
    orzechowego z lyzeczka dzemu. Wymieszam.... i deser gotowy!
  • Gość: Cynamoon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 22:35
    A ja w ramach kryzysu ucieram maslo z kakao i cukrem puderm i corneflakesami
    lub bakaliami.
    Jeszcze lepsze, gdy mam mleko w proszku i wtedy ucieram je rowniez w powyzszymi.
    Mozna tez utrzec samo mleko z pudrem i maslem i obtoczyc w migdalach lub
    wiorkach kokosowych.
  • Gość: alienor IP: *.crowley.pl 16.09.04, 13:43
    A ja kilka orzechow i/lub migdalow z lyzka miodu: duzo kalorii, ale zasladza
    natychmiast i wystarczy niewielka ilosc przyskamku, zeby sie zaspokoic. No i
    jakie pyszne, szczegolnie z miodem wrzosowym w stanie cieklym...
  • 11.09.04, 22:38
    tost z miodem albo salatka owocowa z bakaliami

    wstyd przyznac, ale czekolade mam ZAWSZE, chocby w postaci kremu z orzechami,
    nie ten na N :)
    --
    HAM AND EGGS - A day's work for a chicken, a lifetime commitment for a pig.
  • 17.09.04, 08:40
    Dawno, dawno temu na opakowaniu płatków kukurydzianych znalazłam taki przepis
    (mniej więcej, podaję z głowy): rozpuścić w garnku 250g krówek, doprawić kakao,
    śmietaną i masłem - nie za dużo, bo masa nie zastygnie - i zalać tym opakowanie
    płatków kukurydzianych. Pyszne chrupkie karmelowe płatki wychodzą. Nie robiłam
    tego od 10 lat, ale na sama myśl ślinka cieknie.
  • 17.09.04, 09:53
    Ostatnio jadłam u koleżanki "coś" co mi bardzo smakowało i jest bardzo słodkie.
    Otóż należy mieć wafle (paczka) i puszke mleka kondensowanego, ale słodzonego.
    I tak: puszkę mleka włożyc do garnka z woda i gotować dwie godziny. Brzmi to
    smiesznie, ale podobno tak trzeba robić.
    Następnie przekładamy wafle masą która powstanie z mleka. Bedzie kilka warstw.
    Masa to coś jak toffi, daje słowo.
    Następnie do lodówki na jakiś czas i smacznego.
  • 17.09.04, 10:21
    hehe jak piszesz o gotowanu puszek z mlekiem to mi sie tak przypomniało:

    2 puszki mleka skondensowanego słodzonego
    0,5 l spirytusu
    woda

    wykon:
    mleko w puszkach gotowac 2 godzinki

    do garnka wlac 1,5 lirta wody i zaznaczyc sobie ten poziom wody na jakims
    patyczku nastepnie wode wylac.

    ugotowane mleko wrzucamy do tego ganka (powinna byc własnie taka masa toffi)
    zalewamy spirytusem i do poziomu 1,5 l dopełniamy zimna przegotowana woda lub
    mineralna niegaz. Nastepnie miksujemy dokładnie mikserkiem i oto mamy "babski"
    likierek. mimo tego ze nie jestem fanem takich słodkosci alkoholowych to musze
    przyznac ze calkiem całkiem i bardzo mi przypominało baileys'a.

    www.baileys.com/Baileys/tgw.jsp?baileyscountryVisitedFrom=&baileysageCheckCookie=y&success=thp.jsp

    --
    w anglii robią taką wóde na myszach, ale podobno taka szklaneczkę wypijesz i
    dwa dni nieprzytomny leżysz. tam lepiej garują niż u nas!
  • Gość: krasnowo IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 18.09.04, 18:29
    właśnie wyrzucili mnie ze strony Baileys'a, że niby nie osiągnęłam jeszcze
    odpowiedniego wieku, by spożywać legalnie alkohol :))) - to ile trzeba mieć
    lat, 100?
  • Gość: CynamonowaMay IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.09.04, 13:22
    prncesa napisała:

    I tak: puszkę mleka włożyc do garnka z woda i gotować dwie godziny. Brzmi to
    > smiesznie, ale podobno tak trzeba robić.


    Toż to sposób na kajmak stary jak świat.
  • Gość: Ananke IP: *.tvgawex.pl 18.09.04, 12:59
    To jest mój ratunkowy przepis na chwile nagłej czekoladowej potrzeby. Nie
    zrażajcie się nazwą, to jest naprawdę pyszne. Proporcje są dość elastyczne, ja
    robię 'na oko'. Chodzi o to, żeby powstała polewa czekoladowa, do której
    dodajemy potem co nam dusza zapragnie i zagęszczamy płatkami. Pamiętam podobny
    przepis z dzieciństwa, kiedy to z takiej masy robilo się małe 'kupki' -
    cukierki. Mnie się jednak nigdy nie chce w to bawić i pożeram całość łyżeczką z
    talerzyka.


    Kupa Borsuka


    • 1/4 kostki Palmy
    • 2 łyżki mleka, śmietanki lub wody
    • 4 łyżki cukru
    • 4 łyżki posiekanych orzechów włoskich
    • 2 płaskie łyżeczki kakao
    • aromat śmietankowy lub rumowy
    • ok. 6 łyżek płatków owsianych
    • łyżka miodu (dla chętnych)


    Pierwsze trzy składniki włożyć do rondelka, zagotować i gotować 2 min. na małym
    ogniu. Wrzucić orzechy i dalej gotować 3 min. Można dodać łyżkę miodu.

    Zestawić z ognia. Dodać kakao, dobrze wymieszać. Dodać kilka kropel wybranego
    aromatu, wsypać tyle płatków owsianych, żeby masa była dość gęsta.

    Postawić na chwilę na ogniu, wymieszać. Rozsmarować masę na płaskim talerzyku i
    poczekać aż ostygnie (albo i nie).

    Smacznego
  • 18.09.04, 13:38
    ... no ale trzeba te Marsy miec w domu.
    250 g ryzu preparowanego - 6 Marsow - nieco mleka - kawaleczek masla
    Marsy w kawalkach i mleko postawic na malenkim ogniu, dodac maslo i delikatnie
    wymieszac. Dodac do miski z ryzem i wymieszac. Wylozyc do formy pokrytej folia
    aluminiowa / mozna takze nakladac lyzkami /, wyrownac powierzchnie i zostawc w
    lodowce na 30 minut.


  • 18.09.04, 23:04
    Ja to samo znam , ale z platkami kukurydzianymi.Pycha!
  • Gość: Ag IP: *.3vnet.pl 18.09.04, 18:13
    Serek wiejski (mi najlepiej smakuje taki 3% tluszczu) z lyzeczka pysznego
    miodu. Rewelacja na deser czy drugie sniadanie.

    Pozdrawiam
    Ag
  • Gość: krasnowo IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 18.09.04, 19:24
    grzane piwko z przyprawami i koglem moglem, a do tego dobra książka i święty
    spokój :)
  • Gość: Camille IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 19.09.04, 03:04
    Przypomnial mi sie wspanialy deser spozywany w Grecji- jogurt bezzsmakowy z
    miodem. Autentyczny przeboj!
  • 20.09.04, 11:58
    Miodzio, ja bym jeszcze dorzucila pokruszone orzechy lub migdaly. Tylko u nas
    takiego jogurtu nie uswiadczysz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.