Dodaj do ulubionych

sernik, polecam

01.01.17, 23:27
Upiekłam sernik wg przepisu Sebastiana Olmy. Dla sernikożerców do wypróbowania, choć nie jest to klasyczny, ciężki sernik, raczej elegancki deser; coś pomiędzy musem a creme brulee:
www.styl.pl/kuchnia/news-goscie-goscie,nId,1682848,nPack,8
Ja dodałam laskę wanilii, no i po 1,5 h to raczej sos by był, zmniejszyłam temp. do 120 st. C i jeszcze kolejne 1,5 h piekłam. Tortownica 28 cm. Góra biała, prosty jak stół. Serek "Mój ulubiony" z Wielunia, śmietana 30%.
Smacznego!
Edytor zaawansowany
  • fusun1804 02.01.17, 19:48
    A ja upiekłam wczoraj sernik z tego przepisu :

    www.kwestiasmaku.com/przepis/sernik-tradycyjny

    Masakra, do wyrzucenia. Ciezki i tłusty. Jedyne co mi przychodzi do głowy to za duzo masła. Ale moze Wy wiecie co było nie tak ?
  • damdalen 02.01.17, 21:31
    fusun1804 napisała:

    > A ja upiekłam wczoraj sernik z tego przepisu :
    >
    > www.kwestiasmaku.com/przepis/sernik-tradycyjny
    >
    > Masakra, do wyrzucenia. Ciezki i tłusty. Jedyne co mi przychodzi do głowy to za
    > duzo masła. Ale moze Wy wiecie co było nie tak ?


    Proporcje sera, masła i jajek są dobre w tym przepisie. Może ta bardzo tłusta śmietana jest winowajcą? Niektórzy lubią tego typu serniki. Wydaje mi się że lepsze do pieczenia tego typu ciasta byłoby 180 st, przynajmniej na początku. Przy niższej temperaturze masło "wytopi się" i będzie wrażenie tłustości - podobnie jak z ciastem kruchym czy ciasteczkami. Czasem niewiele robi różnicę.
  • kropkaa 03.01.17, 02:28
    Piekłam kiedyś podobny sernik z przepisu Marty Gessler i był przepyszny, ale tam nie było śmietany. No i pieczenie w 180 st. C. Niestety, ubite białka powodują rosnięcie i opadanie sernika. Ja osobiście po kilku próbach, z których absolutnie każda była wtopą nie piekę z Kwestii smaku; szkoda mi czasu, składników i tego, co wyszło.
  • squirk 03.01.17, 02:53
    Zgadzam się jeśli chodzi o ciasta, z KS wyszła mi szarlotka, jakieś muffiny i pączki hiszpańskie ale chyba nic poza nimi (nie pamiętam, przejrzę w ciągu dnia), dałam sobie spokój. Przetestowałam kacze piersi i jakieś wypieki wytrawne, były, oidp, bardzo dobre, szakszuka też. Bardzo udany przepis na caldo verde, wracam do niego co jakiś czas. Kwestiosmakowy przepis na gotowanie ośmiornicy sprawdził się, więc się go trzymam, nie zawiódł mnie, jakaś tarta czy dwie też się udały. Niestety autorka skasowała przepis na świetne sernikobrownie, na szczęście zdążyłam sobie wydrukować. Polecam stronę ale nie bez zastrzeżeń, podchodzę do przepisów ostrożnie i czytam komentarze, to samo dotyczy Moich Wypieków, idealne nie są, książek nie kupię.

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • autumna 03.01.17, 11:53
    Jak dla mnie za dużo tłustych składników, szczególnie jeśli i twaróg mocno tłusty, śmietankowy. Np. w przepisie na wiaderku Piątnicy masła nie ma w ogóle:
    piatnica.com.pl/p/porady-kulinarne/87.html
    Najczęściej piekę sernik wiedeński, na 1 kg twarogu daję max. pół kostki masła, a tu cała kostka i jeszcze śmietana najtłustsza z możliwych.

    Jednak nie wyrzucałabym tak pochopnie tego sernika - poszukałabym jakiegoś sposobu na uratowanie. Np. pokroić w kostkę i wykorzystać jako nadzienie do drożdżówek czy muffinek z mało tłustego ciasta. Nadmiar zamrozić.
    Okropnie nie lubię marnować jedzenia - większość niewypałów da się przetworzyć w coś nie tylko jadalnego, ale wręcz przebój kulinarny :-) Jak mi z pieczonej szynki wyszedł suchy wiór, zmieloną z podsmażoną cebulką wsadziłam w paszteciki z ciasta kruchego i mi teraz jęczą w domu, kiedy znowu takie upiekę..

    --
    Demokracja - system, który pozwala ci wybrać, kto będzie tobą pomiatał.
  • mhr2 03.01.17, 13:33
    autumna napisała:

    >, szczególnie jeśli i twaróg mocno tłus
    > ty, śmietankowy.

    używać skromny, bez tłuszczu, wspania sernik bedzie dobrego przepisu szukaj



    --
    "leben und leben lassen"
  • julia_rose 03.01.17, 22:44
    Ja do serników z dodatkiem masła daję śmietanę kwaśną 18%, (dla podreślenia smaku),
    Nie wiem jak wygląda twój sernik, bo ten na zdjęciu całkiem, całkiem.
    Proporcje sera i masła są akurat, jak na tradycyjny sernik. Tak jak pisały już dziewczyny.
    Wina może być samego sera. Te z wiaderka często są z dodatkami (również masła).
    A sernik może wyjść gumowaty.
    Jeżeli lubisz tradycyjne serniki, a twój wyszedł do bani, to ja bym stawiała na użyty ser. A w drugiej kolejności na śmietanę. Ale to jest zależne. Jeżeli twaróg był chudy, to nie powinno przeszkodzić.
    Co do temperatury, to trzeba wyczuć piekarnik. Ja piekę nawet w niższej, bo mój mocniej grzeje.
    Powodzenia w eksperymentach kulinarnych :)
  • damdalen 04.01.17, 11:29
    Wracając do pierwszego przepisu na musowy sernik, to niesamowite że to się ścina. Na litr śmietany to te 8 jajek nie jest dużo. No dobra, jest jeszcze czekolada, która również "zestali" masę. Po przeczytaniu listy składników nie odważyłabym się tego zrobić bez czyjegoś polecenia. Spróbuję upiec w kokilkach z 1/4 przepisu.

    W domowym archiwum mam taki świetny przepis na sernik z dość dużą ilością śmietany. Bodajże na kilo sera jest pół litra kremówki 30%, 8 czy 10 jajek, kostka masła.
  • kropkaa 04.01.17, 13:20
    Wcześniej piekłam inaczej: ok. 4 h w 100 st. C bez kąpieli wodnej.
    Był bardzo dobry, ale nie aż tak delikatny.
    Ale koleżanka zaklinała się, że ona piecze wg przepisu i jej wychodzi. Pomyślałam, ze spróbuję. Ale po 1,5 h to on się trząsł jak galaretka, nie wiem, czy dałoby się to pokroić, nie odważyłam się zaryzykować. Podwoiłam czas, zmniejszyłam temperaturę; nadal nie był twardy w środku, ale przynajmniej sprężysty. Nie rozlewał się, a o to się bałam. Nawet do lodówki nie chowałam, a był ok.
    Kąpiel wodna nadała mu niebiańskiego smaku ;-)
    Nie wiem, może ze śmietaną 36% faktycznie po 1,5 h jest gotowy. Ale czy nie za tłusty wtedy będzie?
  • damdalen 04.01.17, 13:35
    kropkaa napisała:

    > Wcześniej piekłam inaczej: ok. 4 h w 100 st. C bez kąpieli wodnej.
    > Był bardzo dobry, ale nie aż tak delikatny.


    Czyli wychodzi na to, że kąpiel wodna ważniejsza jest od odpowiednio niskiej temperatury.

    > Ale po 1,5 h to on się trząsł jak galaretka, nie wiem, czy dał
    > oby się to pokroić, nie odważyłam się zaryzykować.


    Kto wie, może po wystudzeniu i całonocnym leżeniu w lodówce konsystencja byłaby dobra...?
  • kropkaa 04.01.17, 13:49
    Tak wygląda, co nie zdziwiło, bo myślałam, ze 100 st. C plus długie pieczenie działa podobnie jak kąpiel wodna. Bo poza tym innych zmian (rodzaj sera czy śmietana) nie było.
    Przyznaję, że kusi mnie sprawdzenie trzymania się przepisu, muszę do tego dojrzeć ;-) Ale czy obiektywnie patrząc, 1,5 h dla tortownicy 28 cm to nie jest jednak za mało?
  • mitta 04.01.17, 17:56
    kropkaa napisała:

    > Bo poza tym innych zmian (rodzaj sera czy śmie
    > tana) nie było.

    A mnie się wydaje, że były istotne zmiany. Pierwsza - to rodzaj użytego sera. "Mój ulubiony" to serek kanapkowy, a nie zwykły twaróg. Wiem, że ma bardzo dobre opinie, min. ma blogu Doroty, ma też naturalny skład, ale dla mnie to dobry serek wiaderkowy. Dwukrotnie kupiłam go na sernik, smak i konsystencja w pudełku bardzo OK, ale po połączeniu z jajkami zrobiła się z tego rzadka breja. Ostatecznie sernik wyszedł, ale piekłam dłużej i w wyższej temp.
    Jednak zdecydowanie wolę prawdziwy tłusty lub półtłusty twaróg, niekwaśny i odpowiednio odciśnięty.
    A druga zmiana to śmietana (ale mi się zrymowało). Ta 36 procentowa jest o wiele gęściejsza.

    W każdym razie przepis inny, niż wszystkie, nie wiem, czy się skuszę, chociaż może, bo nasza rodzina należy do sernikożerców i już niejeden dziwaczny przepis wypróbowałam.

    Kilka lat temu w programie, bodajże, "Smaki miasta" Blikle podawał przepis na sernik z sosem truskawkowym. Wydaje mi się, że jest trochę podobny, do zalinkowanego przez ciebie. Robiłam go, jest niezwykle delikatny, też bardziej deser, niż sernik. Nie znalazłam strony z tym programem, ale przepis znajduje się też tutaj.

    A co do przepisów z KS, to nie mam żadnych złych doświadczeń. Zalinkowanego sernika wprawdzie nie robiłam, ale na święta upiekłam (już po raz kolejny) inny - przepyszny sernik gianduia. I choć roboty z nim co niemiara, bo trzeba najpierw zrobić domową nutellę, to każda minuta nad nim spędzona jest tego warta. Na jakąś inną rodzinną uroczystość upiekłam torcik gianduia (wszystko z nieobieranych orzechów włoskich, bo mam ich wór), a na te święta tort royal. To tylko ostatnie wypieki z tego bloga, ale naprawdę udane i takie odświętne.

    Po jednym nieudanym wypieku nie można oceniać bloga. A poza tym każdy przepis trzeba niejako "przepuścić" przez własne doświadczenia i dostosować go do warunków, którymi się dysponuje (np. znać swój piekarnik).

  • kropkaa 04.01.17, 18:27
    O co inego chodziło: wcześniej piekłam bez kąpieli wodnej w niższej temp. Teraz w wodzie i wyższej temp., i konsystencja była zupełnie inna.
  • mitta 04.01.17, 18:46
    Ale w stosunku do oryginału piekłaś dwa razy dłużej. Z czegoś to się wzięło, że nie chciał się ściąć.
    Wydaje mi się, że z powodu twarogu.
  • kropkaa 04.01.17, 19:56
    Jak przygotowujesz sama ser na sernik? O ile pamiętam: nawet samemu zrobiony jest dość delikatny, nie ciężki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka