Dodaj do ulubionych

Malakser, szatkownica czy cuś :)

03.03.17, 15:10
Szykuję się do zakupu czegoś, co ułatwiłoby mi przygotowywanie sałatek, surówek, placków i wegetariańskich pasztetów. Byłoby super, gdyby poszatkowało kapustę na coleslawa, zmieliło cierciorkę na falafele czy zmieliło na grubo masę na pasztety.
Czy możecie mi coś polecić? Doradzić?
Edytor zaawansowany
  • 03.03.17, 15:13
    Blender, zestaw z "żyrafką" i pojemnikiem z ostrzem i wkładami do szatkowania. Mam taki od kilkunastu lat, bardzo ułatwia mi życie, używam niemal codziennie.

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • 03.03.17, 15:19
    Mam ręczny blender Philipsa, taki z doczepianymi pojemnikami do mielenia, ale on mieli na gładko i to niewielkie ilości.
    O jakim konkretnie blenderze piszesz? Zastanawiam się już nad: PHILIPS HR7778/00, ale nie jest najtańszy.
  • 03.03.17, 15:36
    Mój to Braun, dokupiłam też hak do mieszania ciasta (na ciastka, pierogi itp) i minisiekacz do ziół, sera czy orzechów. W dużym pojemniku siekam mięso, szatkuję warzywa, ścieram ziemniaki na placki, skruszy nawet lód. Jest oczywiście regulacja obrotów, można siekać pulsacyjnie żeby masa nie była zbyt gładka (robię tak nadzienie do wontonów). Nie pamiętam, który to model, ale ma już te kilkanaście lat i są na rynku dużo nowocześniejsze zestawy, niekoniecznie tej firmy.

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • 03.03.17, 15:55
    Ale to taki ręczny blender czy taki z bazą?
  • 03.03.17, 16:02
    Taki (link pierwszy z brzegu, nie znam tego sklepu) - images.okazje.info.pl/p/sprzet-agd/4877/braun-mr-550-fphc.jpg

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • 03.03.17, 17:34
    Ja używam stojącego malaksera boscha - ma tarcze tnąca z wkładami duże/małe wiórki, cienkie/grube plastry, ostrze do rozdrabniania (dobre do humusu, past, zup kremów, ciast kruchych - nie uciera idealnie gładko, ale dla mnie wystarczająco). Ma tez misę do koktajli i pewnie cos tam jeszcze. Używam nawet kilka razy dziennie. Żyrafa tez sie przydaje, ale bez malaksera u mnie ani rusz.
  • 03.03.17, 20:01
    Bobralus, czy to ten Bosch z innego wątku? Ten MUM czy jak mu tam?
  • 03.03.17, 21:23
    MUM to z kolei robot z misa bardziej do wyrabiania ciast, ubijania mas, ale tez ma tarcze trące, misę do koktajli, maszynkę do mielenia... Malaksera używam częściej, bo na ogół właśnie robię surówki albo pasty do chleba i wtedy w misie malaksera najporeczniej. Malakser chyba tańszy, jeśli noe potrzebujesz mieszadła hakowego do ciast czy ubijania kremów/ bez itd to bym brała malakser. Ja po kontuzji nadgarstka wiec obstawiona wszelakim sprzętem, bo zaraz ból wraca
  • 03.03.17, 22:28
    Tak wiem, obejrzałam już chyba każdy film na Youtube na temat każdego robota na rynku ;).
    Ja w ogóle sporo piekę, ale mam starego ręcznego Zelmera, tego Philipsa i robot z Lidla... i po prostu łącże je wszystkei. Ten Lidl mnie rozczarował, bo nie zbiera dokładnie ze ścian misy.
    Zastanawiam się, co by teraz kupić, żeby można było przygotowywać ciasta ale też robić surówki, sałatki, musy, itd. Te robotuy z misą są fajne, ale jednak szatkowanie jest dla nich jedynie dodatkiem. Ja mam wysoko blat, a sama jestem niska i chyba to byłoby niewygodne, dlatego myślę o osobnym malakserze i o robocie dodatkowo, ale takim, który dawałby radę z małymi ilościami. Ja często piękę z połowy ilości na przykład.
  • 04.03.17, 06:35
    Ja mam tego typu od kilku lat www.morele.net/robot-kuchenny-bosch-mcm-64060-609060/

    Ta misa nie jest zbyt wielka, można spokojnie jedna puszkę zmiksować, wejdzie spokojnie do trzech. Na styk można zrobić sernik z 1kg sera, ale to juz po brzegi. Rozdrabnia warzywa na taki "granulat" - czasem używam przy robieniu np ragu, farszu z pieczarek, zasmażanymi buraczków itd. Sprawdza sie przy tez przy ciastach kruchych, ucieranych. Tarcz nie ma duzo u mnie, ale można dokupić lub wziąć wyższy model i jest więcej do wyboru, nawet do równej kosteczki. Robię w nim codziennnie nieduże ilości surówek. Oprócz tego, ze zaczął podciekac sokiem z marchewki przy tarciu, bo sie lekko rozszczelnił, to jest niezniszczalny od 5 lat, dobrze znosi zmywarkę. Widzę na zdjęciu końcówkę do ubijania, ja jej nie mam, wiec nie wiem na ile jest skuteczna. Są tez malaksery, ktore maja taka specjalna mini wkładkę do zrobienia cukru pudru, rozdrobnienia orzechów i innych produktów w małej ilości.

    Z kolei MUM jest dobry do większych ilości, pod tarcze trącą podstawiasz choćby największa miskę w domu i można trzeć w opór. Fakt, ze robi sie to wysokie ustrojstwo, ja użyłam raz czy dwa, kiedy akurat malakser był w zmywarce. Mieszadło niezle zbiera, ubija tak od 3 białek, przy małych ilościach trzeba mu pomoc, zwłaszcza przy maśle. Mam tez końcówkę do makaronu. Nie zrobisz w tym humusu itd, nie zmielisz mięsa jak w malaserze szybko (jest tylko maszynka do mielenia), do zup nada sie pewnie misa do koktajli (rozdrabnia na gładsza masę niż malakser)

    Żyrafa najlepsza do zup (od razu w garze), czasem zetre małe ilości sera w tej małej miseczce.

    Z tego co wiem nie ma robota, który by łączył malakser i robot z misa.
  • 04.03.17, 19:45
    Bobralus, dziękuję za wyczerpujący opis :).
    Poczytam o tym Boschu. Myślałam akurat o Kenwoodzie, ale niestety o takim malakserze, który w Polsce nie jest dostępny. W ogóle takie malaksery, które, jak widzę po opiniach i po Youtube, dają radę, w Polsce akurat nie są dostępne :/. OprOcz Kenwooda fajny wydaje się też Philips firmowany przez Jamie'go Olivera. Daje radę i zagnieść ciasto na makaron i posiekać warzywa na surówkę.

    www.youtube.com/watch?v=c_6hQfDOz4s&t=64s
  • 04.03.17, 21:41
    Myślę, żę zawęziłam już decyzję do 2 modeli i jednak z Kenwooda zrezygnuję. Denerwuje mnie to, że nie mają niektórych modeli dostępnych u nas. To pewnie będzie Panasonic albo Bosch. Panasonic ma słabszy silnik, ale fajny design (chciałabym go trzymać na wierzchu), ten Bosch jest jednak toporny. No ale 250W to chyba spora różnica dla silnika...

    Panasonic-MK-f800
    Bosch-MCM68861

    Sprawdzę czy są gdzieś dostępne stacjonarnie, pooglądam też jeszcze filmiki na Youtube.
  • 05.03.17, 06:05
    Nie ma za co, wiem, jaka to zagwostka przy wybieraniu sprzętu. Inaczej niż na blacie nie ma sensu, troche to wazy i zwyczajnie nie ma co tego targać z szafki. Ten panasonic faktycznie wyglada na taki bardziej zwarty. Co do mocy to cieżko mi powiedzieć, bedzie to pewnie zauważalne przy próbach zmielenia mięsa czy gestszych masach.
  • 05.03.17, 14:08
    Dzięki, no właśnie, to jest, kurczę, zagwozdka, coraz więcej tego sprzętu i czasem naprawdę można zwariować od wyboru. Głupio byłoby kupić coś, co później będzie stało i się kurzyło. A tu to nęci i tamto kusi ;).
    Nie nastawiam się na mielenie mięsa, u mnie mięsożerne jest właściwie tylko dziecko i akurat mielonych nie lubi ;). Natomiast na pewno będę potrzebowała mielenia mas na wege burgery czy pasztety, czyli gotowana kasza, warzywa, itd. Masy są faktycznie dość gęste...
    W UK i USA są dostępne malaksery Breville/Sage, gdzie ta moc silnika dla wersji Pro to jedyne 2000W. Przy takiej mocy 1000W w Panasonicu faktycznie nie zadziwia, ale podoba mi się te kilka programów dla mielenia dostępnych za dotknięciem palca. Szkoda też, że nie ma mniejszej misy, takiej np. na zrobienie małych ilości, dajmy na to pesto czy masła orzechowego, czy choćby sosu do sałatki. Czy ten młynek można do tego użyć? Bo jest okreśłany jako 'dry mill' do mielenia kawy czy przypraw? Może to głupie pytanie, ale ja w tych malakserach jestem zielona ;).

    Ach, no i wypróbowałam w końcu robota z Lidla do wyrobienia pełnego przepisu na drożdżowe i oczywiście dał radę, więc problem jest faktycznie tylko z małymi ilościami.

  • 03.03.17, 20:33
    To była seria Multiquick, też go mam i uwielbiam, praktycznie codziennie w użyciu. Nawet warzywa do zupy nim traktuję, od kiedy wyczaiłam, że jego najgrubsza tarka ma oczka sporo większe od tych na typowej tarce ręcznej i kroi praktycznie w zapałkę.

    --
    Robótkowe ADHD
  • 03.03.17, 21:02
    Mam coś podobnego Philipsa, ale działanie oceniam na takie sobie. Ma na pewno mniej tych wkładek, bo tylko 2 noże do szatkowania.
  • 03.03.17, 21:33
    E, to mizeria, do Brauna jest sześć różnych nożyków do tarczy szatkującej, z czego używam czterech - plasterki grube i cienkie, wiórki grube i cienkie. Pozostałe są do krojenia julienne, cieniej lub grubiej, w końcu muszę ich do czegoś użyć :-) W każdym razie żadnych surówek nie robię ręcznie, tarcza do grubych plastrów sprawdza się też np. przy zapiekankach warzywnych z udziałem marchwi i selera.

    --
    Robótkowe ADHD
  • 03.03.17, 21:55
    Ja mam chyba dolkładnie coś takiego. Używam w sumie ciągle, ale nie zrobię tym sałatki. Hummus robiłam, ale musiałam porcjować i co chwilę otwierać i zgarnniać ze ścianek. Poza tym to aptekarskie ilości, naprawdę. A ja szykam czegoś, co zrobi mi hummus z puszki ciecierzycy czy poszatkuje kapustę, no ale to nie jest to :/.
    images.philips.com/is/image/PhilipsConsumer/HR1372_90-IMS-en_IN?$jpglarge$&wid=1250
  • 11.03.17, 18:18
    Faktycznie , Braun jest swietny; mam model MR 5550 ZF ale bez dodatkow; musze pojsc do projektowanego przeze mnie sklepu klepu na Ostrobramskiej po te dodatkio ktorych piszesz ;-) Mam tez model Combimax 750 ale malo go uzywam



    Os
  • 04.03.17, 10:42
    wszystko w piwnicy, recznie kroi, inny smak, kwestia smaku?

    --
    "leben und leben lassen"
  • 04.03.17, 19:00
    Ale ręcznie w znaczeniu – jak karateczka czy karatekini? ;) Bo ja kroję od zawsze nożem. Czy więc ten nóż w mojej ręce czy w maszynie, to chyba nie robi różnicy w smaku.
  • Gość: Inca IP: *.fbx.proxad.net 05.03.17, 07:22
    Maszynka do mielenia mięsa z Zelmera, plus odpowiednie przystawki/sitka. Plus taki, że jak coś pójdzie nie tak (np kość się zaplącze) to do wymiany jest maleńki element za 6 zł, a nie całość (sprawdzone). Z tym, że ja do ciast mam Kitchenaida więc jak kupowałam Zelmera to naprawdę takie podstawowe funkcje rozdrabniające mnie interesowały.
  • 05.03.17, 14:13
    Inca, dzięki, ale ja szukam czegoś nei tylko do mielenia ale również do siekania warzyw.
  • 06.03.17, 08:36
    hej,ja mam ten malakser
    tnij.at/kenwood
    i jestem bardzo zadowolona.
  • 07.03.17, 10:04
    Micha, dzięki. Sztakujesz w nim warzywa? I czy można do niego dokupić te ostrza np. do frytek czy 'Julienne'?
  • 08.03.17, 19:23
    hej,szatkuję-uwielbiam ten malakser. Z tego co wiem,to chyba to frytek i julienne nie da się dokupić-zależy który malakser wybierzesz,ale generalnie polecam kenwooda. Mam KA i w malakserze robię surówki,ciasto kruche,pesto (mały młynek szklany), ziemniaki trę na placki czy babkę ziemniaczaną.
  • 13.03.17, 09:51
    Dzięki Micha. Zastanowiam się nad tym Kenwoodem. Wcześniej myślałam o takim dużym modelu, ale może faktycznie taki będzie wystarczający? Prawdę mówiąc zniechęciła mnie do tej serii mała moc... czy w tym młynku dałoby się zrobić pesto? Czy można w nim mielić tylko suche?
    Przejdę się dzisiaj pooglądać, bo do tej pory nie miałam czasu podjechać do sklepu AGD. Na blacie mam już tego robota z Lidla, mam kawiarkę i muszę naprawdę przemyśleć, co tam jeszcze wejdzie, więc ten mniejszy rodzaj Kenwooda moe być dla mnie faktycznie optymalnym rozwiązaniem :).
    Ach, na stronie pewnego znanego bloggera wyczytałam, że używa właśnie Brauna Multiquick, czyli tego ręcznego i podobno robi w nim wszystko. Także mam uczucie, że wiem coraz mniej ;).
  • 20.03.17, 08:47
    Podjęłam już decyzję – kupuję Braun Multiquick Gourmet. Wczoraj w końcu dorwałam go w jakimś sklepie i wydaje się solidny, a podobno już starsze i biedniejsze jego wersje dają sobie radę ze wszystkim :). Sprawdziłam też Panasonica i tego małego Kenwooda i jednak – niby małe to, ale i tak kobyły ;).
  • 21.03.17, 18:51
    niech Ci się dobrze użytkuje :-)
  • 23.03.17, 09:29
    Dzięki, dam znać czy spełnił oczekiwania ;).

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.