Dodaj do ulubionych

Jaki zielony groszek do salatki jarzynowej

IP: *.90.210.244.etisalat.com.eg 08.04.17, 10:29
Witam, czy do sałatki jarzynowej zamiast groszku z puszki mogę użyć świeżego i ugotowanego groszku? Czy to ma duże znaczenie czy taki świeży groszek nie zmienia smaku sałatki?
Edytor zaawansowany
  • 08.04.17, 10:48
    TYLKO mrożony groszek.
    W przecicieństwie do obrzydliwego w kolorze, rozmiękłego i podśmierdującego groszku z puszki gotowany groszek z mrożonki ma niesamowity, wiosenny kolor, jest jędrny i pachnący. Jeśli raz spróbujesz z mrożonym zamiast puszkowego - zostaniesz przy mrożonym.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • 08.04.17, 18:05
    Jasne. Ja używam tylko świeżego lub mrożonego. Ten puszkowy jest paskudny.

    --
    Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...
  • 08.04.17, 18:36
    swiezy, mrozony, jak najbardziej
    tylko nie namaczany :)

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • Gość: an.ka IP: *.fbx.proxad.net 08.04.17, 19:27
    Jak wyżej: tylko i wyłącznie świeży albo mrożony.
    Puszkowy to jakieś nieporozumienie, rozciapane paskudztwo bez smaku i koloru... :/
  • Gość: ryśka IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.17, 22:17
    od dawna nie kupuję ani groszku, ani kukurydzy w puszce, używam tylko mrożone
  • 09.04.17, 20:20
    puszkowany groszek to zjawisko, którego fenomenu nie mogę zrozumieć. kto go używa i przede wszystkim DLACZEGO? szarawy w kolorze, mało słodki w smaku, rozmiękły w konsystencji, generalnie beznadziejny. A na wyciągnięcie ręki jest mrożony, który po wrzuceniu na 3 minuty do wrzątku jest idealny. Także puszkowy = nigdy. Najlepiej prosto z krzaczka, wcinany na surowo. Poza sezonem - zawsze mrożony.
  • 10.04.17, 07:31
    Przy najbliższej okazji spróbuję zrobić sałatkę z mrożonym. Dziękuję za "otwarcie oczu" ;)
    --
    Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedną pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.

    Stanisław Jerzy Lec
  • 10.04.17, 09:26
    Ja akurat do sałatki wolę konserwowy - że względu na charakterystyczny smak. To wyłącznie kwestia gustu. Tak samo, jak z ogórkami: niby cały rok są świeże, a jednak do niektórych potraw wybieram konserwowe. Nie ma w tym żadnej tajemnicy.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • Gość: x IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 10.04.17, 13:05
    tylko nie do sałatki jarzynowej.
    Do sałatki jarzynowej wyłącznie groszek konserwowy, właśnie ze względu na jego konsystencję, która pasuje do pozostałych składników.
    Mrożony groszek po ugotowaniu jest albo al dente albo rozgotowany z oddzieloną skórką.
    Młodzież preferująca groszek mrożony w sałatce jarzynowej nie wie, co to prawdziwa sałatka jarzynowa, tzw. śmieciówka ;)
  • 10.04.17, 16:44
    jak to milo byc nazwana mlodzieza :)

    grszki, od tradycyjng duzego puszkowego, przez tzw mlody groszek puszkowy, ktory jest znacznie delikatniejszy i slodszy, przez mrozony ( obgotowany i tylko sparzony, przez gotowany swiezy - eksperymenty dyktowane dostepnoscia i ciekawoscia, przez lata, jesli nie dekady

    zdecydowanie mrozony sparzony - 2 minuty max

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • 10.04.17, 20:35
    TO znaczy - sałatka jarzynowa z rozmoczonym groszkiem i jego smętnym smrodkiem i rozgotowanymi jarzynami?
    Dla mnie brzmi jak kara, w najlepszym wypadku, bo bardziej jak narzędzie kulinarnych tortur.
    Jędrny groszek, chrupiący ogórek i kwaśne jabłko i jędrne warzywa korzeniowe, gotowane na parze.

    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • 11.04.17, 20:50
    No widzisz, a dla mnie to z kolei brzmi jak jałowa pasza. Z tym, że ja mogę pojąć, że komuś innemu może to smakować.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • 11.04.17, 23:01
    Ja też - jak zaznaczyłam, pisałam ze swojego punktu widzenia - mogę zrozumieć, że komuś może smakować coś rozmiękłego i przegotowanego. Oldschool, w stylu babci z kuchennego horroru, ale pewnie jedzą tak nadal setki tysięcy.

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • 12.04.17, 06:50
    Dorzuć jeszcze parę zjadliwych określeń, bo obawiam się, że nie wszyscy mogli zauważyć, jak bardzo lepszy jest Twój gust kulinarny.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • 13.04.17, 14:52
    Ależ nie ulega wątpliwości, że mój gust jest bardzo lepszy od twojego, a określenie 'jałowa pasza' jest nader wykwintne.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • 12.04.17, 18:36
    Szanowni ...

    Najlepszy zielony groszek do salatki to ... ani z puszki, ani mrozony gotowany.
    Najlepszy, jest ... naturalny bez mrozenia, puszki czy gotowania.

    Nazywa sie "guisantes lágrima" (zielony groszek łza). Szczególnie uzywany w kuchni gourmet i w "gwiazdkach" Michelina i czesto nazywany "zielonym kawiorem".

    Glówna "wada" tego typu groszku jest cena. Okolo 200 Euro/kg (100 g - 90 PLN). Za to smak ... sami osadza Panstwo. kultywowany szczególnie w Kraju Basków (Hiszpania). Np. Tutaj
    Czy tutaj

    To takie sobie "groszki" .. zielone: Tutaj

    Bardzo polecam.
    J53.
  • 12.04.17, 19:14
    A ja dziś jadłam sałatkę bez groszku w ogole i musze powiedzieć, ze oprócz braku koloru, bardziej mi taka sałatka pasowała ku mojemu zdziwieniu. Groszek zabiera smak innym składnikom.
  • 12.04.17, 19:30
    Bez groszku też jest ok, choć to trochę inna sałatka.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • 13.04.17, 05:11
    No inna, ja chyba w tym roku dodam polowe mniej niż zwykle. Używam mrożonego, choć to fakt, ze trudno trafić z konsystencja. Najlepiej kupować ten mlody.
  • Gość: x IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 13.04.17, 09:28
    kiedyś groszek z puszki to był luksus, a sałatka jarzynowa mimo to królowała na stołach.
    A pamiętacie pierwsze mrożonki warzywne na polskim rynku?
    Zaprosić dziewczynę do Hortexu na pieczarki to było to (plus coca cola).
  • 13.04.17, 11:00
    Czy chodzi o majonezową na Wielkanoc? U mnie tradycyjnie z groszkiem. Ale w znikomych ilościach bo groszku nie lubię. Z jak najmniejszej puszki. Dlatego mi ten groszek wisi. Jest tylko na święta.
  • 13.04.17, 12:26
    tradycyjnie bez groszku

    --
    "leben und leben lassen"
  • 13.04.17, 14:54
    Tradycyjna sałatka z groszkiem tradycyjnie bez groszku - stworzyłaś nową tradycję, mhr :)

    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • 13.04.17, 15:31
    Po mojej stronie oceanu majonezowa salatka jarzynowa wystepuje pod nazwa rosyjska, groszku ani chrupkosci jablka, ogorka kwaszonego w sobie nie ma
    Wiec nie taki znow nowy klasyk

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • 13.04.17, 15:37
    We Włoszech też to znają pod taką nazwą. Co to za sałatka, w której nic nie chrupie czy nie jest jędrne? Eee tam.

    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • Gość: x IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 13.04.17, 22:30
    a polska sałatka jarzynowa jest znana w Niemczech pod nazwą mazurska
  • 13.04.17, 15:44
    czyli SAŁATKA Z BURAKÓW I OGÓRKÓW, z uroczej książki 'Mamuszka' Olji Hercules:
    (dla 4 osób) - z moimi uwagami.

    2 łyżki oleju słonecznikowego
    500g buraków ćwikłowych, obranych, pokrojonych w kostkę 5mm
    300g ziemniaków sałatkowych, pokrojonych w kostkę 5mm
    50g groszku mrożonego (ha!), sparzonego przez 2 minuty
    1/2 czerwonej cebuli, pokrojonej w drobną kostkę
    1 duży ogórek gruntowy, w kostkę
    2 łyżki nierafinowanego oleju słonecznikowego (specyficzny olej wschodni, z silnym aromatem pestek słonecznika, imo w naszych warunkach lepiej zastąpić dobrą oliwą)
    sól morska, świeżo mielony czarny pieprz

    Rozgrzej piekarnik do temperatury 180C.
    Wymieszaj olej z burakami i ziemniakami, wysyp na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, posyp solą. Piecz 40 min - mają być lekko przypieczone. Wyjmij, ostudź, wymieszaj z resztą składników. (Ja dodałam jeszcze soku z cytryny i natki, oba pasują tu bardzo dobrze).


    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • 13.04.17, 16:50
    Aj .. z tym groszkiem (zielonym).
    W moim (bylym) rodzinnym domu, salatke warzywna robil mój ojciec z ... drobna FASOLA. Najlepsza na tzw. swiecie.
    J53.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.