Dodaj do ulubionych

bułka domowa a z piekarni

16.06.17, 13:23
Piekę od czasu do czasu bułki domowe i co by nie robić, zawsze przypominają po prostu niesłodką drożdżówkę. Sklepowe mają i inny smak, i strukturę, nawet te deklarujące w składzie nieużywanie czegokolwiek poza mąką i drożdżami, więc to chyba nie jest kwestia "polepszaczy". Zresztą przed ich erą moja babcia piekła czasem bułę drożdżową i ona też nie była podobne do np. sklepowej "bułki paryskiej". Skąd ta różnica?

--
Robótkowe ADHD
Edytor zaawansowany
  • 16.06.17, 17:02
    drozdze wersus zakwas, wersus zaczyn
    typ maki
    typ wody

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • 16.06.17, 19:45
    Jak Roseanne napisała, przerzuć się na zakwas, albo powolną kilkuetapową fermentację ciasta drożdżowego, a zobaczysz różnicę.
  • 16.06.17, 20:38
    Bułki pszenne na zakwasie? Jakoś tego nie widzę. Chleb żytni owszem, piekę, wychodzi podobny do piekarnianego.
    No, zrobię drugie podejście do wieloetapowych drożdżowych, raz próbowałam, nie widziałam różnicy w smaku.

    --
    Robótkowe ADHD
  • 16.06.17, 21:17
    pieczywo pszenne na zakwasie (z dodatkiem drozdzy) jest super.
    b. latwy przepis ze sprawdzonego niemieckiego bloga o chlebie www.ploetzblog.de/2010/01/17/gebacken-broetchen-mit-weizensauerteig/
    ciasto rosnie 8-12 h w lodowce. podczas pieczenia wazna jest para wodna. przed i po upieczeniu pedzluje sie bulki woda

    --
    ekspert d.s. zamachow panstwa islamskiego i uchodzcow
  • 16.06.17, 23:51
    U mnie sa bagietki zarowno za zakwasie, sourdough, jak i na starterze, dojrzewajacym 24 godziny

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • 17.06.17, 09:10
    Co rozumiesz przez "starter", zaczyn drożdżowy?

    --
    Demokracja - system, który pozwala ci wybrać, kto będzie tobą pomiatał.
  • 17.06.17, 16:35
    tak, zaczyn, ktory fermentuje przez 18-24 godziny

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • 18.06.17, 12:37
    Tak, pszenne na zakwasie. Co to za osobliwy paradygmat żytniej mąki i żytniego zakwasu, rozpowszechniony wśród polskich piekarek? Poza Europą Środkową i wschodnią pieczywo z mąki żytniej jest nieomal nieznane. Nawet tam, gdzie znane jest pieczywo na zakwasie.

    Poza tym narzekającym na twardość domowych bułeczek i ich pośledniejszy od sklepowego standard, a urodzonym po 1989r. radzę sobie przypomnieć miąższ sklepowych bułek za PRL. Rano były ok, szczególnie te jeszcze ciepłe, po południu zaczynały gumieć i ich jedzenie przypominało szarpanie się z psem, co kija nie chce oddać. Wieczorem wchodziły tylko z wilgotną jajecznicą, tudzież kaszanką. Następnego dnia można było nimi gwoździe wbijać. Wiem, bo nie raz dostałem taką w łeb za to, że 'zapomniałem' zjeść w szkole.
  • 16.06.17, 22:16
    O ile chleb piekę bardzo często, to domowe bułki też mi nie bardzo smakują.
    Jedyne, które smakowały mi podobnie jak te sklepowe to były bułki przypominające nasze "Małgorzatki", które kiedyś piekłam wg tego przepisu: www.petras-brotkasten.de/BrotTessinerBrot.html
  • 17.06.17, 00:41
    Mnie, kiedy jeszcze piekłam pieczywo, zadowalająco wychodziły tylko bagietki:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,69595190,69596396.html
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77499859,77603839.html
    Były jak "sklepowe", ale smaczniejsze, bo świeżutkie.

    Okrągłe bułeczki, które produkowałam, nadawały się na kule armatnie. Nie wiem, dlaczego, nie wnikałam, odpuściłam.


    --
    Mamrotek wydawniczy
  • 17.06.17, 09:50
    Im mniej drożdży i dłuższy czas wyrastania, tym lepiej dla smaku.
    Struktura zależy od wyrobienia ciasta, jakości mąki, sposobu uformowania kęsów.
    Smak i kolor bułek bardzo poprawia dodatek słodu jęczmiennego, szczególnie mam na myśli kajzerki i grahamki.
    Mąkę proponuję o typie nie niższym niż 650, 720.
    A co do twardości drobnych wypieków, to sporo zależy od piekarnika. Na przykład u moich rodziców piekarnik za bardzo wysusza, aż trudno ugryźć skórkę.
  • 18.06.17, 12:39
    damdalen napisała:

    > Mąkę proponuję o typie nie niższym niż 650, 720.

    Jakieś uzasadnienie dla takiej popielatości?
  • 20.06.17, 12:33
    Na razie upiekłam na zaczynie typu biga. Faktycznie jest mniej drożdżówkowata, za to bimbrem zajeżdża...

    --
    Robótkowe ADHD
  • 23.06.17, 12:11
    Tajemnicą dobrych bułek jest zaczyn "Poolish"
    Luźny zaczyn zrobiony z równych ilości wody i mąki oraz niewielkiej ilości drożdży a następnie fermentowany ok. 12 godzin.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.