Dodaj do ulubionych

Iwan czaj - ktoś robił?

17.07.17, 18:02

czyli herbatka z wierzbówki kiprzycy. Właśnie się przymierzam, mam dwa przepisy w pamięci ale wolałabym jakieś rady od ludzi.

--
Myśli moja najlepsza!
Edytor zaawansowany
  • Gość: x IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 17.07.17, 20:21
    mnie się to kojarzy z esencją herbatki Ulung ze spirytusem na studenckiej praktyce robotniczej w Objezierzu :D
  • 19.07.17, 13:45
    Zrobiłam i wypiłam. W najbliższym czasie planuję wyprawę po więcej wierzbówki. Polecam. Skojarzenia zrozumiałe - co ruskie to gorsze, może nawet gorsze od PRLu, który jak wiadomo był Sodomą & Gomorą.

    --
    Myśli moja najlepsza!
  • 21.07.17, 11:41
    Zrobilo mi sie przykro... kupe lat przezylem w PRL'u, do 1954 roku zylem w domu dziecka na wsi na Pomorzu w takiej jakby "enklawie lwowskiej"; potem juz byla politechnika a potem zaraz praca w zakladach lotniczych przy uruchamianiu nowego silnika do miga i smiglowca i od razu biuro projektowe az do jego upadku w 2001m roku; mimo dyktatury partyjnej nie moge powiedziec ze to byla "Sodoma z Gomora" ... Trudno, moze mialem wyjatkowe zycie jak na ogolne warunki w kraju... selawi...
    A.
  • Gość: x IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 21.07.17, 12:52
    Qubraqu, ja się wprawdzie urodziłem dopiero w 1952, ale odczuwam podobnie jak Ty.
    A moje skojarzenie jest zupełnie niewinne. Czaj to herbatka, a herbatka wiadomo ;)
  • 24.07.17, 18:13
    Oj , no tak, pewnie nie zrozumialem ironii w opini Kociej Nogi ;-) Jakos tak mi sie to skojarzylo z nienajgorszymi latami w tamtych czasach, ktore na pewno nie byly "Sodoma i Gomora"; coz... bylo minelo ;-)
  • 24.07.17, 18:46
    Kubraku kochany, na przyszłość postaram się pisać tak, żebyś się nie czuł źle.

    --
    Myśli moja najlepsza!
  • 27.07.17, 10:43
    Kocia Nogo kochana bardzo bardzo, nie przejmuj sie moimi wrazeniami , starosc jest niekiedy dosc okrutna, nigdy nie wiadomo co czlowiekowi odbije ;-) Nie zmieniaj swojego pisania z mojego powodu - prosze ;-)
    Pozdrawiam serdecznie :-*
    Andrzej
  • 22.07.17, 11:40
    www.czajnikowy.com.pl/iwan-czaj-rosyjska-herbata-wierzbowka-kiprzyca/
  • 24.07.17, 18:45
    Robiłam według innego przepisu - liście lekko zwiędłe przepuściłam przez maszynkę do mięsa, ubiłam nie za mocno, a po ok. 12 godzinach, kierując się zapachem (miał być owocowo-gruszkowy) wysuszyłam w uchylonym piekarniku w 100 stopniach. Bardzo smaczna, ale już koniec sezonu, bo liście się zbiera dopóki nie zacznie rozsiewać nasion. Liczyłam na jakieś praktyczne porady, bo zapachu gruszek nie udało mi się osiągnąć, tylko lekko owocowy, też bardzo przyjemny.

    --
    Myśli moja najlepsza!
  • 25.07.17, 09:42
    Moze tu znajdziesz jakas inspiracje: jest sporo wersji.
    www.nativeivantea.com/our-products/rosebay-willow-herb-tea-native-ivan-tea/

  • 24.07.17, 20:49
    Tą roślinę znam z polskich łąk. Nie wiedziałam, że z niej kiedyś robiono herbatę. Dla mnie to nowe odkrycie więc porad nie mam. Odzwyczaiłam się w Niemczech od czarnej herbaty i często mam problem ze znalezieniem dobrej owocowej. Bardzo ciekawa informacja. Smakowało?
  • 15.08.17, 21:40
    Tak. Taka mile owocowa.

    --
    Myśli moja najlepsza!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.