Dodaj do ulubionych

Papryka pieczona pasteryzowana bez octu i oleju

23.08.17, 18:38
Robił ktoś takie coś na zimę? Bo wszystkie przepisy jakie znalazłam są albo z jednym albo drugim i nie wiem czy jak ją upiekę, zaleję sosem własnym i zapasteryzuję to będzie dobra?
Edytor zaawansowany
  • 23.08.17, 20:24
    Pewnie byłaby dobra, choć trochę bez wyrazu, ale "własnego sosu" nie wystarczy Ci do jej zalania. Musisz coś dodać.

    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • 23.08.17, 22:41
    Zgadzam się, że "własnego sosu" będzie za mało.
    Ja już trzeci raz zrobiłam paprykę (wcześniej obraną ze skóry) zamarynowaną najpierw w soku cytrynowym z dodatkiem skórki i czosnku. Potem po odcedzeniu paprykę włożyłam do słoików i zalałam marynatą zmieszaną z niewielką ilością oleju i podgrzaną. Na koniec pasteryzowałam w piekarniku.
    Przechowuje się bardzo dobrze. Niedawno otworzyłam ostatni słoik zrobiony w 2015 roku i papryka była bardzo dobra.
  • 24.08.17, 06:54
    Moja mama robi paprykę w przecierze pomidorowym. Surowe kawałki papryki poukładane na dnie, zalane posolonym przecierem, pasteryzowane długo, ok. 45 minut. Taka odcedzona z przecieru papryka nadaje się do różnych dań (zupy, gulasze, nawet niektóre sałatki), ale nie na przekąskę solo. Przecier pomidorowy aromatyzowany papryką do wykorzystania w innej lub tej samej potrawie.

    Robiłyśmy kiedyś próbę w soku jabłkowym - trzymała się owszem, była jędrna, ale za mało "paprykowa", bo jabłka wprowadziły inny posmak. Może z octem jabłkowym byłoby lepiej, a jeszcze korzystniej z z jakimś bezsmakowym octem np. ryżowym.

    W tym roku chciałabym zrobić jakąś pieczoną paprykę bez octu spirytusowego, nie za bardzo kwaśną. Zainteresował mnie dodatek soku z cytryny.
  • 24.08.17, 08:36
    Ale ja lubię taką "bez wyrazu" czyli po prostu pieczona papryka, posolona tylko i delikatnie oliwą z oliwek polana. A po upieczeniu całkiem sporo soku mam. No nic - po prostu spróbuję

    --
    Mój blog
  • 24.08.17, 18:33
    Kasiu, z całym szacunkiem, wydaje Ci się, że masz "sporo soku", bo dotąd nim papryki nie zalewałaś.
    Jeśli nie lubisz przetworów "octowych", co rozumiem, zalej swoją paprykę tym sokiem i olejem - jak radzi wyżej Hazo. Oliwy do zalewania szkoda, za droga. I ma zbyt wyrazisty smak - a chcesz mieć neutralny.

    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • 24.08.17, 19:49
    Papryka, którą ja robię, wg przepisu, musi stać zalana sokiem cytrynowym i kawałkami skórki około 24 godzin i ja tak robię. Są też tacy, którzy trzymają ja w zalewie krócej np. 2 godziny.
    W przepisie była też oliwa, ale ja daję bezzapachowy olej, bo też uważam, że oliwa ma zbyt wyrazisty smak.
  • Gość: Anthonyb IP: 5.170.98.* 25.08.17, 01:04
    Po upieczeniu i obraniu ze skory mozna zamrozic. Pozniej rozmrazasz i masz jak swiezo zgrilowana
  • 01.09.17, 21:55
    Zrobiłam. I wbrew temu co mówicie soku było aż w nadmiarze. Wyszła pyszna. Jeden słoik już zjedzony. Z oliwą i sola- jak świeżo upieczona.

    --
    Mój blog

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.