Dodaj do ulubionych

Żeby barszcz nie był żurkiem

08.12.17, 15:33
Dałam się dzisiaj zrobić jak dzieciak. W osiedlowym, któremu skądinąd ufam, poprosiłam o zakwas na barszcz biały. 2 butelki. Były tylko różnych firm. Ufnie wlałam do gara i dopiero mnie tknęło.
Czytam składy obu zakwasów i co widzę? Obydwa na mące żytniej. I firma Kowalewski i i firma Orzeł jak się okazuje wprowadzają klienta w błąd. To ja się nie dziwię, że ludzie nie rozróżniają, która zupa jest która, jeśli nawet w sklepach trudno się połapać.


Obserwuj wątek
      • znana.jako.ggigus Re: Żeby barszcz nie był żurkiem 08.12.17, 20:54
        Wiele jest teorii w tej kwestii
        pl.wikipedia.org/wiki/Barszcz_(potrawa)
        Ja np. przed internetami myślałam, że barszcz biały i żurek to jest to samo. Za to wielu ludzi nie zna nadal ani zaklepki, ani źgoca. Strata to wielka, szczególnie dla źgoca.

        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • quba Re: Żeby barszcz nie był żurkiem 09.12.17, 23:48
          strasznie rozpaczam, że nie znam żgoca, wprost walę głową w mur z rozpaczy

          --
          Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
          • znana.jako.ggigus Re: Żeby barszcz nie był żurkiem 09.12.17, 23:58
            www.historiawielunia.fora.pl/pogaduchy,4/dzisiejsza-i-dawna-gwara-wielunska,178-45.html
            od źgać

            --
            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
      • znana.jako.ggigus Re: Żeby barszcz nie był żurkiem 09.12.17, 10:53
        I jeszcze zakwas na żurek trzyma się miesiącami w lodówce. Jak się zameisza i lekko pieni, to jest dobry. Mój nastawiony w listopadzie, był dobry jeszcze w lutym. Bez octu, bez konserwantów.
        I jeszcze można zakwas użyć do pieczenia chleba.
        Spróbuję teraz zrobić zakwas na barszcz biały.
        Ciekawe - w necie są przepisy na zakwas z zielem ang. i liściem laurowym. Ja dodaję tego do zupy przy gotowaniu. Teraz spróbuję z dodatkami.

        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • reniam_123 Re: Żeby barszcz nie był żurkiem 10.12.17, 08:09
          znana.jako.ggigus napisała:

          > Za
          > to wielu ludzi nie zna nadal ani zaklepki, ani źgoca. Strata to wielka, szczeg
          > ólnie dla źgoca.
          >

          Ja nie znam, pierwszy raz słyszę te słowa, ale jakoś nie cierpię z tego powodu. Domyślam się, że są to wyrażenia z gwary regionalnej, każdy region ma swoje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka