Dodaj do ulubionych

Co jecie na śniadanie?

15.01.18, 01:24
Jak w tytule - co jecie na śniadania?

U nas notorycznie przewija się jajecznica, na zmianę z kielbaskami oraz kanapki z serem/wedlina/pastą rybną - i juz mi to bokiem wychodzi... a nie mam pomysłu!

Bardzo by mi pasowało coś warzywnego (mąż jest baaardzo "mięsny" więc jemy praktycznie co dzień mięsne obiady, a mnie się już podnosi od mięsa i jajek...), i szybkiego w przygotowaniu (rano zawsze pośpiech), ale wszelkie pomysły mile widziane.
Co Wy jecie?
Edytor zaawansowany
  • Gość: alllicja IP: *.static.arubacloud.pl 15.01.18, 01:57
    Kasza jaglana albo gryczana z mlekiem.
    Odsmażone ruskie ze zsiadłym mlekiem, jogurtem greckim, kefirem.
    Ryby w pomidorach z chlebem.
    Kanapki, ale takie, że chleba minimum, za to dużo zielonego i jakaś pasta pod tym (ostatnio najchętniej jemy z pastą z awokado, jajkiem na twardo i szczypiorkiem, albo z tapenadą i jajkiem).
    Frittata czy omlet z warzywami - jak poprzedniego dnia przygotujesz składniki, to praktycznie pozostaje rozbić jaja, wymieszać i upiec (w tym czasie się ubierasz) czy usmażyć.
    Twaróg z warzywami - obecnie z domowym szczypiorkiem, czasem z papryką. Wystarczy zmienić proporcje i masz warzywa z twarogiem ;)
    "Tradycyjna" sałatka warzywna, można dodać pokrojoną szynkę jak ktoś lubi.
    Omlety na słodko.
    Latem notorycznie sałatka caprese na zmianę z szakszuką i leczo na zimno. Czasem po prostu koktajl mleczno-owocowy.

  • roseanne 15.01.18, 02:07
    Kanapki z serem lub wedlina plus warzywko- pomidor, ogorek, rzodkiewki, marynowana papryka, kiszone ogorki, porcja warzywka minimum garsc, nie mizerny plasterek
    Jajka smazone na pomidorach z tortilami
    Fritata typu przeglad lodowki
    Owsianka plus filizanka owocow - mroze bardzo duzo w sezonie

    Od wielkiego dzwonu gofry, racuchy, francuskie tosty z owocami
    Cykoria podsmazona z wedzonka


    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • menago_bb 28.01.18, 08:48
    "Rano pojadaj chleb, mięso wieczorem"-tak podobno stoi w którymś ze świętych pism (Biblii chyba). Oznacza to, że rano, gdy przed nami dzień pełen wyzwań i wysiłku do wydania potrzeba do sprawnego działania węglowodanów i cukrów (chleb też zawiera cukier!) natomiast wieczorem gdy "wyluzujemy" mięso/białko przyczyni się do regeneracji i budowy nowych (odnowionych odpoczynkiem) tkanek i narządów. Sam tak nie robię ale powinno być np. rano ryż w kombinacjach z warzywami lub makaron z tymiż, wieczorem stek krwisty najlepiej bez ziemniaków, jajka omlety jajecznica i tak dalej.
    Smacznego, you can do it, yes you can.

    --
    Nobody is perfect...noobody.
  • mhr2 15.01.18, 09:07
    Bulletproof Coffee

    --
    "leben und leben lassen"
  • aqua48 15.01.18, 09:58
    Jogurt i duuużo kawy z mlekiem. Pół kromki ciemnego chleba z twarożkiem i łyżeczką dżemu z rokitnika, pomarańczy lub moreli. Niekiedy zamiast tego z dobrą szynką i awokado. Owoc.
  • wadera3 15.01.18, 11:14
    Owsiankę.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • krysia20000 15.01.18, 13:33
    Omlet wytrząsany z nacią pietruszki, najlepiej na chlebie plaskatym. Twaróg na słodko.
    Kanapki z własnego chleba z obkładem najczęściej z sałaty, suszonych mięs, sera i pomidora czy ogórka kiszonego/konserwowego.
    Kawa i ciacho.
    Owsianki dawno nie, ale też ok.
  • bene_gesserit 15.01.18, 20:06
    Generalnie najlepiej na ciepło, szybko i na słono.
    Szakszukę, nawet o tej porze roku, chociaż to nie pora na papryki i pomidory. Omlety, głównie z serem i samorobnym pieprzem korzennym plus świeża natka. Surówki, również z wczorajszego obiadu. Placki z kukurydzą z sosem pomidorowym (sos oczywiście robię poprzedniego dnia). Naleśniki doprawdy z czymkolwiek, chociaż najlepiej ze szpinakiem albo ruskie (robione dnia poprzedniego).
    Poza tym kanapki, najchętniej z pastą z makreli albo z pasztetem soczewicowym i, jeśli jest jakiś stary chleb, grzanki z pieca (np. masło z musztardą, gruszki, wyrazisty ser).

    --
    Ilu uczestników liczył marsz opozycji?
    (Można się pomylić o 40 milionów.)
  • shachar 16.01.18, 00:43
    Myślę, że przed zamążpójsciem jadłaś sniadania, więc w czym tkwi problem sobie tosta posmarować dżemem, a mężowi parówkę rzucic ? Nie musicie jeść tego samego w końcu...Albo, jeśli musicie, to niech on się martwi, co Tobie zrobić na śniadanie! :-)
  • akle2 28.01.18, 13:34
    Ha ha, dobre :) Można też przekonać go do musli lub owsianki, a jak nie chce, to niech sam robi ;)
  • anapaa 16.01.18, 08:47
    Polecam - jak robisz na kolacje lekkie sałatki, żeby zrobić więcej i zostanie wtedy na śniadanie ;) nie muszą być z majonezem - ja sięgam po grzaneczki, oliwkę, warzywa, które akurat są w lodówce i takie tam ;) łącze to z ziołami i np. serem fetą i zjadam część wieczorem, a na rano mam kolejną porcję.

    Płatki, jaglanki i gryczanki - też super! Kuskus robi się szybko, do tego groszek, marchewka i kukurydza - śniadanko gotowe (też może być więcej przygotowane, bo to może postać w lodówce).

    Tosty - w zimie super, bo ciepłe i można do nich wsadzić wszystko! ;)
  • mhr2 16.01.18, 12:17
    obozowe tango, warzywa smaczne

    --
    "leben und leben lassen"
  • mhr2 16.01.18, 12:23
    muzyka wpływ na organizm?

    --
    "leben und leben lassen"
  • Gość: lolka IP: 185.20.173.* 16.01.18, 14:40
    Wyłącznie orkiszowa owsianka z kilkoma rodzynkami,migdałami ewent. daktylami,orzechami, co tam jest pod ręką.Płatki są zasobne w krzem, skóra staje się gładka jak u niemowlęcia, a paznokcie nie łamią się.
  • anapaa 17.01.18, 09:25
    nie nudzi Ci się to tak na co dzień?
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 17.01.18, 10:33
    Nie jadam orkiszu, nie wiem co to są łamliwe paznokcie a poza tym jestem piękny i gładki.
  • anapaa 18.01.18, 08:43
    haha ^^ i to jest zdrowe podejscie!
  • damdalen 17.01.18, 20:52
    > Bardzo by mi pasowało coś warzywnego
    >


    Staram się, by warzywa stanowiły połowę posiłku, ale ze śniadaniami wychodzi najgorzej, szczególnie o tej porze roku. Fajnych pomysłów nie brakuje, ale gorzej z czasem na przygotowanie i jeszcze na zjedzenie. Zazdroszczę ludziom, którym rano wystarczy smoothie, bo dla mnie to tylko popitka do czegoś konkretniejszego. Latem jest dużo łatwiej, wystarczy kanapka ozdobiona pomidorem. Rozwiązaniem jest wstępne przygotowanie wieczorem dnia poprzedniego. Ale nie jadłabym wczorajszej surówki i mam wątpliwości co do wartości odżywczej na przykład takiego odgrzewanego brokułu. Radzę sobie tak, że wcześniej przygotowuję sobie bazę pasty twarożkowej, a rano dodaję do tego świeżą cebulę i zieleninę. Niestety, często kończy się tym, że jemy musli lub jajko sadzone na szynce, a i parówka się zdarza. Do muesli z jogurtem staram się wetrzeć choć trochę marchewki lub selera.
  • damdalen 17.01.18, 21:00
    Moje pomysły na zimowe śniadania z warzywami

    Kanapki – najlepiej pasta/sos warzywny jako smarowidło, na to plaster sera czy wędliny, na wierzch jeszcze dorzucić coś warzywnego. Przykłady: pasta z suszonych pomidorów i surowej marchwi + plaster żółtego sera + rukola + kiełki bazylii, chleb razowy + smalczyk z fasoli + wędlina + ogórek kiszony + wiórki rzodkwi białej.
    Na wierzch kanapek zimą można dać też plastry pieczonych buraków, liście cykorii.
    Chleb można posmarować: pesto (o tej porze roku z jarmużu), ajvarem i innym sosem paprykowym ze słoika, pastą z pieczonego bakłażana, chrzanem, itd. Do tego cała gama past ze strączków: z groszku, z różnych kolorów fasoli, hummus. Wykorzystać można też ćwikłę (ja lubię na wierzch kanapki z masłem i szynką).

    Pasty serowe z dodatkiem warzyw:
    biały ser paprykowo-kminkowy z cebulą i świeżą czerwoną papryką,
    twaróg + feta + świeży ogórek (bio) + mrożony koperek lub kiełki słonecznika,
    serek śmietankowy z tartą rzodkwią (biała jest szybsza w obróbce niż murzynka),
    twaróg + pomidory suszone + kapary/oliwki/cebula + bazylia z doniczki,
    brokuły zmiksowane z serem + kiełki szczypiorku czosnkowego,
    bryndza z dużą ilością smażonej cebuli a na to ogórek kiszony,
    twaróg + makrela wędzona + por + rzeżucha,
    biały ser + awokado + czosnek lub ostre kiełki, itd.

    Są i jajeczne pasty: np. z dodatkiem groszku, awokado, pieczarek, pora. Wątróbkę czy wędlinę też można zmiksować z jakimiś warzywami, doprawić chrzanem lub musztardą. Dobra jest pasta selerowo-pieczarkowa z gałką muszkatołową.

    Doskonale sprawdzają się pasztety warzywne, np. selerowo-grzybowy, soczewicowy. Na to sojonez i marynowana papryka czy coś podobnego. Taki pasztet załatwia sprawę porannego posiłku na kilka dni.

    Rano lubię sałatki majonezowe (jarzynowa, porowa, z selerem konserwowym) – pasuje do nich wędlina lub plaster pieczonego mięsa, można je nałożyć do bułki, są syte, nie muszą być świeżo przygotowane. Raczej nie jadam na pierwsze śniadanie sałat, bo za długo zajmuje jedzenie ich. Ale już taką sałatką makaronową z suszonymi pomidorami, pestkami to się szybko można się najeść. Wolę jednak sałatki zabrać do pracy.
  • damdalen 17.01.18, 21:21
    Tortille: posmarować humusem czy rozgniecionym awokado, na to jakieś warzywa z lodówki, resztka mięsa z obiadu czy co tam kto ma, rukola paczkowana, itd. – można podgrzać na patelni. Zaletą tortilli jest to, że można je wziąć na drogę. Quesadilla ze szpinakiem. Huevos rancheros z sosem przygotowanym wcześniej.
    Zielone naleśniki (do ciasta wmiksować szpinak lub bazylię) z szynką i serem żółtym. Krokiety z porem, z soczewicą (oczywiście przygotowane wieczorem).

    Jajka. Sadzone na szpinaku/jarmużu lub w krążkach papryki. Muffinki warzywno-jajeczne. Omlet z groszkiem lub szpinakiem. Frittata z warzywami z mrożonki (np. szparagi). Zapiekane jajka w kokilce na szpinaku lub w wydrążonej bułce nadziewanej warzywami. Roszponka z jajkiem sadzonym (bo szybciej niż w koszulce) i z boczkiem.

    Ryby. Rolada szpinakowa z łososiem. Lekkie śledzie np. z jogurtem, burakami, ogórkiem konserwowym. Sałatka z tuńczyka np. z papryką i kukurydzą. Pasta z makreli z ogórkiem. Pasta „grecka” do chleba: podsmażone starte jarzyny + ryba rozdrobniona widelcem + groszek + przecier pomidorowy (moje wspomnienie z dzieciństwa).

    Kiełbaski na ciepło z leczo lub z fasolką szparagową w sosie pomidorowym (jedno i drugie ze słoika). Albo z brukselką.

    Doskonałe na ekspresowe śniadanie są upieczone wcześniej wytrawne wypieki drożdżowe nadziewane jakimś warzywnym farszem: cebularze, pierożki z soczewicą, calzone, kulebiaki z kapustą.

    Zupa gorący kubek np. zmiksowana z poprzedniego dnia, do tego tosty.

    Kasza z warzywami: na oliwie czosnkowej podsmażyć cukinię i paprykę, dodać ugotowaną wieczorem kaszę jaglaną, posypać ziołami, pestkami, pokruszoną fetą. Kasza gryczana z burakiem pieczonym i fetą na zimno lub w wersji na ciepło z liśćmi szpinaku z mrożonki. Wytrawna owsianka przykładowo z jarmużem, dynią.

    Terriny - aktualnie testuję ich wykorzystanie na śniadanie, robiłam z kalafiorem z zamrażarki i z brukselką.

    Cykoria: łódeczki cykorii z szynką /serem pleśniowym zapiekane, sałatka z pomarańczą lub szybciej z mandarynkami i olejem orzechowym zjedzona z kanapką z pasztetem drobiowym, duszone na maśle połówki cykorii.

    Tofucznica z dużą ilością warzyw (np. groszek cukrowy). Warzywa z patelni grillowej z halloumi (pasuje dynia piżmowa).

    Małe różyczki brokułów ugotowane al dente polane sosem jogurtowym z fetą.

    Marchewka i seler naciowy na drogę do chrupania :-)
  • kobalt_x 21.01.18, 12:53
    Nie mam na to czasu. W zimę jem często miseczkę lekkiej warzywnej zupy. Ale nie z torebki tylko własnej roboty. Tylko odgrzać i nalać. Na kanapki wrzucam co mam. O tej porze to częściej warzywa ze słoika +ser+wędlina. Jeśli zrobię na obiad plastry pieczone bakłażana to następnego dnia bakłażan ląduje na kanapce. W lato zalewam musli jogurtem. Czekam 10 min. aż zmięknie, dokrajam owoc i jem. Jajeczne śniadania jem rzadko. Dzisiaj w niedziele była jajecznica z cebulką i suszonym pomidorem. W tygodniu to aby szybciej albo nie jem śniadania.
  • kkk 23.01.18, 10:50
    --naleśniki z białym serem, z jabłkami (prażonymi, mogą byc ze słoika gotowe), ze szpinakiem (wczesniej usmazonym z cebulką np. czosnkiem, czy pomidorkami szuszonymi) rano pakuje w naleśnika (nawet gotowy placek typu tortilla) biały ser z jogurtem, jabłka itd itp. i mam - Można na ciepło (jabka, szpinak|) można na zimno i wtedy polewam gęstym jogurtem.. sycace :),
    - owsianka z jabłkami, bakaliami, cynamonem,
    - twarozek w wielu wersjach,
    - omlety z dodatkami, warzywnymi, mięsnymi,
    - pasta z rybą wędzoną np. makrelą, z jajkiem na wtardo, ogórkeim kiszonym/konserwowym, szczypiorek, natka itd itp.
    - burak czerwony (kupuje gotowe, plskie, pyszne, za grosze) do tego można jajko na twardo, pikle(ogórek, cebulka marynowana) natka pietruszki/kolendra, ziarna dyni/słonecznika - wszystko szybko siekam gruba kostke, taka jakby sałatka ale pozywana, sycąca, czasem dodaje kaszy jaglanej tez,
    - kaszanka z cebulką ;) ja lubię - idealna na śniadanie, można z jajem sadzonym z zieleninką,
    - budyń czekoladowy! ciepły, na mleku, na słodkie zimowe śniadanie w sam raz,
    - tradycyjna sałatka jarzynowa-dmowa (taka która została z wczoraj bo oczywiscie nie robie rano od nowa takich rzeczy, za mało czasu!)
    Cżesto czesc rzeczy przygotowuj wieczorem - gotuję kasze, szpinak przyrządzam, gotuje jajka na twardo do sałatki itp... zeby rano tylko zmieszac, włozyc na talerz czy do pudełka jesli śniadanie jem w pracy i JUZ!
    Od lat ni jadłam zwykłych kanapek... nie chce mi sieeee, nudaaa! Ale lubie jajak, nabiał (jog., ser biały) i często to jem na śniadanie. Dla mnie musi byc sycące, tresciwe a nie zadne sałatki typu sałata, oliwa, pomidorek... Zawsze mozna parówki i kiełbache...ale akurat ja nie jestem taka miesna, tzn. nie musze i nei przepadam.



    --
    Byliśmy normalni... parę kotów temu ;)
  • vandikia 24.01.18, 14:16
    też lubię zupy na śniadanie, mogą być z lanymi kluskami
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 18.01.18, 00:59
    przed wyjściem do pracy lub do kosmetyczki :)
  • vandikia 24.01.18, 14:04
    ogólnie to się od niedawna wdrażam dopiero by jeść śniadania przed wyjściem z domu, ale mile widziane są:
    - jajko w koszulce + kawałek papryki lub pomidora, pieczywo
    - omlet wytrawny
    - kasza duszona z warzywami (orkiszowa, bulgur, jaglana z cebulą, czosnkiem, papryką i cukinią), przygotowana dzień wcześniej i odgrzana
    - koktajl na bazie banana i jogurtu (+mango lub kakao lub awokado lub miód)
    - kiełbaski

    a jak ewidentnie się nie możemy zmusić to jemy trochę tego co szykuję do jedzenia do pracy, na ogół małą kanapkę
  • vandikia 24.01.18, 14:07
    i grzanki, czyli u mnie niezbyt świeże już pieczywo namoczone w rozbełtanym z łyżką mleka jajku, smażę na maśle, można posypać serem żółtym lub parmezanem
  • anapaa 25.01.18, 11:08
    jakie te kiełbaski? :) smażone, w plasterkach do chleba, z pomidorami? - jak zrobione?

  • vandikia 25.01.18, 18:57
    najnormalniej.. z wody :)
  • mhr2 25.01.18, 15:44
    Emeryt wspanial zycie

    --
    "leben und leben lassen"
  • marti_md 26.01.18, 14:01
    dla mnie kiełbaski na śniadanie to troche za cięzko. ja bardzo lubię naleśniki na słodko, ale to wymaga trochę zabawy i raczej na weekendy sobie takie śniadanie zostawiam. A tak to głównie jogurt z musli, tosty lub coś z z jajek.

  • kkk 26.01.18, 20:06
    ojj, zalezy jakie i ile tych kiełbasek....co do tego. Sniadanie powinno byc treściwe, najlepsze sa białkowo tłuszczowe własnie, a więc jajka np. na boczku (plasterku, może byc chudszy, niekoniecznie sama slonina przeciez) jogurt (ale nie 0 %). Kiedys było że owsianka owssianka.. teraz lekko zmieniły się poglądy na śniadania na samych węglowodanach - raczej białko tłuszcz. Daje energię, syci, napędza, wbrew pozorom dla sportowców, tłuszcz spala tłuszcz.
    Ja muszę mieć takie śniadania konkretne, choć nie przepadam za mięsem ale jaj to podstawa, jogurty grecki, twarożek... Nie wyobrażam sobie na śniadanie owockaaa, grzaneczki z dżemikiem, pół grejpfruta, smoothi itp bzdur :/ OK ale za pół godz.musiałabym i tak solidnie zjeść.

    --
    Byliśmy normalni... parę kotów temu ;)
  • kobalt_x 26.01.18, 21:42
    Każdy ma swoje upodobania. Ja się na kiełbaski, naleśniki, omlety na śniadanie nie piszę. Aczkolwiek owsianka i soczek to tez nie to. Jutro będzie twarożek z czymś słodkim poprzedzony tostem albo jajkiem. W niedzielę na obiad zrobię zupę, która potem będzie śniadaniem.
  • vandikia 26.01.18, 22:01
    ja jem cienkie kiełbaski, na ogół frankfurterki, więc jakoś nie odczuwam ciężkości, może czasem zbyt się cżłowiekowi "odbija" po takim śniadaniu
    a jeśli chodzi o napęd, piszesz że smoothie nie.. spróbuj mały jogurt naturalny plus banan, pół awokado i łyżka miodu, można dodać 2 łyżki wcześniej namoczonych płatków owsianych.. to jest potężny zastrzyk energii
  • anagat1 26.01.18, 22:31
    Na sniadanie cala rodzina jak jeden maz je owsianke. Kazdy z tym, co lubi- banan/ jablko/ gruszka/ orzechy/ rodzynki. od pon do pt codziennie. Weekendy szalejemy jajecznie i kanapkowo.
    Ja jem jeszcze twarozki z pomidorem / ogorkiem/ szczypiorkiem, co mi tam akurat rosnie w doniczce.

    Jednak uwazam, ze owsianka jest najlepsza. Zdrowa/ na cieplo/ reguluje prace jelit/ jest sycaca aaa i tania:)
  • akle2 28.01.18, 13:33
    W drodze do pracy kupuję sałatki lub serki wiejskie. Jak mam wieczorem ze dwie godziny czasu, to taką sałatkę robię sama i pakuję w pudełeczka, jak nie, to niestety kupna.
  • Gość: x¹ IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 28.01.18, 14:10
    piwo z rana jak śmietana :D
  • vandikia 28.01.18, 15:42
    grzaniec z dobrego piwa nie jest wcale złym pomysłem, szczególnie zimą i w weekend :) mój teść robi też raz w roku "grzankę" i pijemy to przed śniadaniem podczas Wielkanocy. Dokładnie nie wiem co to jest ale mniej więcej czekoladowy kogel mogel, gorący i ze spirytusem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.